nie powodowały nami żadne konflikty.
Jak więc rozumiesz kwestię pomocy ? Czy informowanie o ukrytych faktach i zagrożeniach które niewątpliwie znajdują się we WSZYSTKICH religiach, jest tą pomocą ? Czy masz jakąś alternatywę dla tych po przeciwnej stronie barykady ?
Znalezienie właściwej drogi życia to zadanie dla każdego człowieka. Nie można nikomu tego narzucić, nie mamy więc kompetencji by oferować "alternatywy". Naszym celem jest ukazywanie faktów na temat Świadków Jehowy i innych związków wyznaniowych, aby każdy miał pełną świadomość z czym ma do czynienia i mógł samodzielnie podjąć poinformowaną decyzję.
Czy wskazywanie właśnie na to jedno wejście i wyjście, jest niewłaściwe ? Gdyż ja właśnie to robię.
Ty tak wierzysz, ja tak wierzę. Ale ktoś może nie wierzyć w Boga wcale. Ktoś może być buddystą, hinduistą lub wierzyć w coś jeszcze zupełnie innego. Pisanie każdemu na dzień dobry o Chrystusie jest nie na miejscu, bo zwyczajnie dana osoba może sobie tego nie życzyć, a my musimy to uszanować. Co innego jeśli ktoś przyjdzie tu i zaznaczy, że poszukuje Boga i wierzy w to co jest napisane w Biblii, wtedy jak najbardziej można mu w taki sposób pisać.
Co to znaczy dla ambasadora "uratować się"?
Jeśli ktoś zakłada że nic nie ma TAM, to on nie ma się z czego ratować. ;)
Jeśli ktoś zakłada że po śmierci rozpłynie się w nicości, to on na to czeka, po życiu często trudami usianego to osiągnie.
Na nic więcej nie liczy.
Uratować się znaczy nie mniej nie więcej jak po prostu żyć. Taki odruch mają wbudowany nawet robaczki...Jak będziesz miał 90 lat i będziesz mocno schorowany to zobaczymy czy tak chętnie będziesz chciał żyć.
Jednak jeśli myślący człowiek wnioskuje jak przedstawiłeś, to nikt nikogo na siłę nie będzie uszczęśliwiać.
Jak będziesz miał 90 lat i będziesz mocno schorowany to zobaczymy czy tak chętnie będziesz chciał żyć.
A o robaczkach to dzieciom opowiadaj w bajeczkach. :)
A ja już mam dosyć życia. Okłamywania mnie na każdej płaszczyźnie mojego życia.
witaj na Forum. znajdziesz tu zapewne sporo bratnich dusz, którzy sa albo na tym samym etapie co Ty, albo go przechodzili. M wspomniał, ze jesteśmy w podobnym wieku ( no, on sie chyba chce doigrać . O wieku kobiet sie nie dyskutuje , i to publicznie. ;) ) a to co napisałaś brzmi znajomo. jeśli masz ochotę, pisz do mnie na Priva. chętnie pogadam. I nie myśl, ze jest za póżno. Nie ma sensu oglądać sie ciagle wstecz. Tych , którzy cie rozczarowali i skrzywdzili,pozostaw . wiem, ze nie jest to wszystko proste, ale uwierz mi , jest wielu ludzi dobrej woli. Ja Jeszce ro temu myślałam ,ze mój cały świat sie zawalił . U A dzis widzę , ze to co mi sie przydarzyło - odizolowanie sie od pseudoprzyjaciół i toksycznych ludzi którzy mi szkodzili i poznanie " prawdy o prawdzie" było najlepsza rzeczą jaka mogła mnie spotkać.
A ja już mam dosyć życia. Okłamywania mnie na każdej płaszczyźnie mojego życia. Wpajano mi o Bogu, lecz gdzie ON jest?? Wmawiano mi, że rodzina jest najważniejsza, ale do czasu. Przyjaciele okazali się marionetkami w czyiś rękach. Więc sie pytam po co żyć i to jeszcze wiecznie w starości, bólu fizycznym, żalu, tęsknoty?? Żeby zadowolić znowu jakiegoś BOGA??
co mi wpajano?? Bóge che to, Bóg chce tamto, największe wartości to rodzina....etc. To każdy z nas wie. Może jeszcze dziś (jak mnie wena chwyci) opiszę swoją historię. :)
Nie, uczyli mnie, że Jehowa nie Jezus.
A ja już mam dosyć życia. Okłamywania mnie na każdej płaszczyźnie mojego życia. Wpajano mi o Bogu, lecz gdzie ON jest?? Wmawiano mi, że rodzina jest najważniejsza, ale do czasu. Przyjaciele okazali się marionetkami w czyiś rękach. Więc sie pytam po co żyć i to jeszcze wiecznie w starości, bólu fizycznym, żalu, tęsknoty?? Żeby zadowolić znowu jakiegoś BOGA??
Ja jestem jeszcze na etapie poznawania 'prawdy o prawdzie'. Powoli się otrząsam. Mówienie o WTS jako o organizacji bożej coraz bardziej zaczyna być dla mnie nie tyle mitem co bezczelnością CK.(...)Zaraz mnie tu jakiś moderator pewnie do porządku doprowadzi ale tyle tylko powiem, ze wielu z nas popełniło podobny błąd .pozwalajac zeby w naszych umysłach zaszczepiono znak równości miedzy Bogiem a niewolnikiem . no to i teraz przychodzi sie przeprogramować. Ja szanuje prawo każdego do zadecydowania jak bedzie dalej kierował swym życiem, ale ja wybieram Chrystusa , chwalebnego Pana .I może dlatego otrząśnięcie sie z indoktrynacji WTS postrzegam jako sukces, nie porażkę i stratę.
Widzę te dwojakie odważniki jedne dla elity, inne dla maluczkich. Kolesiostwo, szpiegowanie i ploty widoczne na każdym kroku. Fanatyzm wywołujący tragedie rodzinne, gdy ktoś odchodzi z czymś się nie zgadzając. Niedawno dowiedzieliśmy się, że wroga można też okłamać.
Jezus przecież tego nie chciał ani tak nie nauczał.
Zaraz mnie tu jakiś moderator pewnie do porządku doprowadzi ale tyle tylko powiem, ze wielu z nas popełniło podobny błąd .pozwalajac zeby w naszych umysłach zaszczepiono znak równości miedzy Bogiem a niewolnikiem . no to i teraz przychodzi sie przeprogramować. Ja szanuje prawo każdego do zadecydowania jak bedzie dalej kierował swym życiem, ale ja wybieram Chrystusa , chwalebnego Pana .I może dlatego otrząśnięcie sie z indoktrynacji WTS postrzegam jako sukces, nie porażkę i stratę.
A ja już mam dosyć życia. Okłamywania mnie na każdej płaszczyźnie mojego życia. Wpajano mi o Bogu, lecz gdzie ON jest?? Wmawiano mi, że rodzina jest najważniejsza, ale do czasu. Przyjaciele okazali się marionetkami w czyiś rękach. Więc sie pytam po co żyć i to jeszcze wiecznie w starości, bólu fizycznym, żalu, tęsknoty?? Żeby zadowolić znowu jakiegoś BOGA??
hau du ju duajm fan, fenk ju ;D ;D ;D
No siema misiaczki
Jestem tutaj nowa, w sumie chyba nigdy się w żadnym forum nie udzielałam, więc średnio ogarniam te kuwetę, ale zobaczyłam temat 'witamy na forum', to postanowiłam się przywitać :D.
Witajcie.
Ze świadkami Jehowy miałem w swoim życiu do czynienia głównie kiedy pukali do moich drzwi, czasem spotykając na ulicach (od kiedy stoją z tym przenośnym kramikiem to nawet częściej). Tak się potoczyły moje losy, że spotkałem na swojej drodze bodaj najwspanialszą i najbardziej autentyczną osobę jaką dane mi było poznać - i tu zonk, jest z rodziny ultrahardkorowych świadków. Przeszedłem się z nią dwa razy na zbory, nawet zabrałem głos...
A was czyta się przemiło :)
Mam nadzieję że coś moja osoba wniesie do dyskusji
Witajcie.
Ze świadkami Jehowy miałem w swoim życiu do czynienia głównie kiedy pukali do moich drzwi, czasem spotykając na ulicach (od kiedy stoją z tym przenośnym kramikiem to nawet częściej). Tak się potoczyły moje losy, że spotkałem na swojej drodze bodaj najwspanialszą i najbardziej autentyczną osobę jaką dane mi było poznać - i tu zonk, jest z rodziny ultrahardkorowych świadków. Przeszedłem się z nią dwa razy na zbory, nawet zabrałem głos...
A was czyta się przemiło :)
Mam nadzieję że coś moja osoba wniesie do dyskusji
Kilka miesięcy temu został mój mąż został Świadkiem Jehowy. Jest to dla mnie problem.
Witajcie :)
Od jakiegoś czasu podczytuję Forum, jak również forum watchtower-forum.pl. Dzięki temu sporo się dowiedziałam, jak działa organizacja i jaka potrafi być... a przede wszystkim zobaczyłam co czują i czuli byli Świadkowie Jehowy, osoby z nimi związane.
Zdecydowałam się wreszcie zarejestrować i może czasem coś napisać... Poprosić o radę, podzielić się...
Kilka miesięcy temu został mój mąż został Świadkiem Jehowy. Jest to dla mnie problem. Może jednak więcej napiszę w odpowiednim wątku, tutaj jedynie witając się ze wszystkimi :)
Witajcie :)
Od jakiegoś czasu podczytuję Forum, jak również forum watchtower-forum.pl. Dzięki temu sporo się dowiedziałam, jak działa organizacja i jaka potrafi być... a przede wszystkim zobaczyłam co czują i czuli byli Świadkowie Jehowy, osoby z nimi związane.
Zdecydowałam się wreszcie zarejestrować i może czasem coś napisać... Poprosić o radę, podzielić się...
Kilka miesięcy temu został mój mąż został Świadkiem Jehowy. Jest to dla mnie problem. Może jednak więcej napiszę w odpowiednim wątku, tutaj jedynie witając się ze wszystkimi :)
Witajcie :)
Od jakiegoś czasu podczytuję Forum, jak również forum watchtower-forum.pl. Dzięki temu sporo się dowiedziałam, jak działa organizacja i jaka potrafi być... a przede wszystkim zobaczyłam co czują i czuli byli Świadkowie Jehowy, osoby z nimi związane.
Zdecydowałam się wreszcie zarejestrować i może czasem coś napisać... Poprosić o radę, podzielić się...
Kilka miesięcy temu został mój mąż został Świadkiem Jehowy. Jest to dla mnie problem. Może jednak więcej napiszę w odpowiednim wątku, tutaj jedynie witając się ze wszystkimi :)
Zainteresuj męża stroną www.piotrandryszczak.plNie męża, ale sama musi wpierw coś poznać, by się z nim dzielić.
Nie wszystko stracone. ;)
Witaj!
Współczuję Ci, bo nie wychodziłaś za mąż za ŚJ. Zrobił Ci niezły numer. :(
Ale moja daleka znajoma miała gorszy numer. W noc poślubną dowiedziała się, że wyszła za geja, który chciał mieć 'alibi' wobec otoczenia i kucharkę oraz gosposię w jednej osobie. :-\
Niestety aż wylądowała w szpitalu psychiatrycznym.
Nawet dostała unieważnienie małżeństwa. To były dawniejsze czasy, gdy środowiska gejowskie się ukrywały. ;)
Witajcie :)
Od jakiegoś czasu podczytuję Forum, jak również forum watchtower-forum.pl. Dzięki temu sporo się dowiedziałam, jak działa organizacja i jaka potrafi być... a przede wszystkim zobaczyłam co czują i czuli byli Świadkowie Jehowy, osoby z nimi związane.
Zdecydowałam się wreszcie zarejestrować i może czasem coś napisać... Poprosić o radę, podzielić się...
Kilka miesięcy temu został mój mąż został Świadkiem Jehowy. Jest to dla mnie problem. Może jednak więcej napiszę w odpowiednim wątku, tutaj jedynie witając się ze wszystkimi :)
Chrzest przyjął w tym roku, nie mówiąc mi nawet wcześniej. Sama wyczułam co się święci. Znał mój stosunek do tego i jak powiedział - nie chciał żebym psuła mu uroczystość... No bo przecież wiedziałam, że studiuje Biblię, że chodzi na zebrania.
Witajcie :)
Od jakiegoś czasu podczytuję Forum, jak również forum watchtower-forum.pl. Dzięki temu sporo się dowiedziałam, jak działa organizacja i jaka potrafi być... a przede wszystkim zobaczyłam co czują i czuli byli Świadkowie Jehowy, osoby z nimi związane.
Zdecydowałam się wreszcie zarejestrować i może czasem coś napisać... Poprosić o radę, podzielić się...
Kilka miesięcy temu został mój mąż został Świadkiem Jehowy. Jest to dla mnie problem. Może jednak więcej napiszę w odpowiednim wątku, tutaj jedynie witając się ze wszystkimi :)
Usłyszałam, że z czasem, po nieustannym studiowaniu Biblii, dochodzi się do pewnych wniosków, lepiej się rozumie to co jest w niej napisane i dlatego miały miejsce zmiany zasad, interpretacji itp....
Pewnie nie odpowiesz mi na pytanie - co wtedy? Ale właśnie to mi się nasuwa....
Roszada, wielkie dzięki za tę wskazówkę. Do tej pory tak właśnie błądziłam po różnych stronach, dowiadywałam się czegoś z forów, sama próbowałam znaleźć jakieś dyskusyjne kwestie.Ty powinnaś sama to czytać i dzielić się z nim co 'odkrywasz'.
Rzeczywiście z tego spisu treści wynika, że dotyczy to najważniejszych kwestii.
Poproszę go i przeczytam.
Wiem, nie powinnam tak pisać przed przeczytaniem tego co polecasz, ale... trochę spodziewam się odpowiedzi na temat zmian i fałszywych proroctw... Bo już kiedyś rozmawialiśmy o tym, że ŚJ obchodzili kiedyś urodziny, Boże Narodzenie. Usłyszałam, że z czasem, po nieustannym studiowaniu Biblii, dochodzi się do pewnych wniosków, lepiej się rozumie to co jest w niej napisane i dlatego miały miejsce zmiany zasad, interpretacji itp....
Pewnie nie odpowiesz mi na pytanie - co wtedy? Ale właśnie to mi się nasuwa....
Bardzo, bardzo Wam dziękuję!
Niestety zrobiłam też po drodze sporo błędów. Krytykowałam, próbowałam go zniechęcić... Najczęściej jednak górę brały emocje. Czułam się bezsilna. Usłyszałam też, że przemawia przeze mnie szatan.
prosił żebym poszła na zebranie, na jakiś wykład,Na zebranie raz idź, ale nie na wykład.
Roszada, czemu nie na wykład?Bo się zanudzisz a oni siedzą jak trusie. ;)
:DA to nich się choć raz z czegoś ucieszą. ;)
Gorzej tylko, jak się wszyscy bracia i siostry ucieszą, że jestem zainteresowana ;)
Pytałam tylko dlaczego na studium Biblii, tak naprawdę przerabia się książkę.To zapytaj czemu książki zmieniają?
Jako odpowiedź dostałam stwierdzenie, że trzeba kierować się czymś co porządkuje tak trudną lekturę jak Biblia i że wszystko jest poparte fragmentami z Biblii. Jednak dotychczas mam za mało wiedzy żeby zbyt mocno polemizować...
Czy lepiej zadawać pytania na temat zmienianych proroctw?Ja będziesz miała książke ŚJ głosiciele..., to będziesz pytać o bajzel z naukami. ;)
Może też poczytać jakieś Strażnice bieżące?Poproś jego o jakąś z nowymi światłami. ;)
Mam jeszcze pytanie odnośnie zebrań - czy te niedzielne różnią się od tych, które są w środku tygodnia?
Może głupie pytanie... ale skąd będę wiedziała, że dostanę Strażnicę z nowymi światłami? Czy to jest tam tak wprost powiedziane - ogłaszamy nowe światło?
Taaa..... czasem próbowałam coś przeczytać... Tak to było piękne, że aż mdliło....Ja nie czytam, ale przelatuję oczyma.
Zawsze się zastanawiałam, czy oni te opisane w nich historie ludzi, którzy poznali Prawdę i dopiero teraz są szczęśliwi i wiedzą jak należy żyć, wymyślają?
Często życiorysy na końcu okraszają uwagą: brat [lub siostra] ten, a ten, zmarł np. rok temu. Czekają z życiorysem aż umrze, aby przypadkiem nie stał się odstępcą za życia. ;)
Zakończył swój ziemski bieg. Jakby nie mogli napisać zmarł.Tak pisali kiedyś, za Russella, bo przechodzili w niebiański bieg. ;)
Pozostaje jeszcze kwestia tego jak mu to ładnie "podać" ;)No chyba nie w łóżeczku. :D
Ale to już moja działka :)
Czyli to też się zmieniło...?Tam się mało co nie zmieniło. Niektóre kwestie nawet po kilka razy.
No chyba nie w łóżeczku. :D
Tam się mało co nie zmieniło. Niektóre kwestie nawet po kilka razy.
A czasem wracali do nauk, które kiedyś mieli.
Nie nadążysz za nimi. ;)
Mam dla Ciebie radę.
Poproś męża, że chciałabyś przeczytać książkę:
Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego (1995).
Rok zwyczajowo podaję dla każdej publikacji, gdy coś cytuję, bo to rok wydania.Mam dla Ciebie radę.
Poproś męża, że chciałabyś przeczytać książkę:
Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego (1995).
Roszada, powiedz proszę czy ten rok 1995 w nawiasie ma znaczenie? Czy to powinno być jakies konkretne wydanie tej książki?
Nie ma znaczenia.
Wydanie jest tylko jedno, to z 1995 roku właśnie.
Mogę oddać swój egzemplarz, który spełnił już swoją rolę.
Nie spodziewałam się, że to takie tomiszcze! :PDlatego ją w 2014 skrócili o 2/3 wydając Królestwo Boże panuje!
Dlatego ją w 2014 skrócili o 2/3 wydając Królestwo Boże panuje!Tu masz mój artykuł o tej książce:
Historia się rozszerzyła o ponad 20 lat, a książka się skurczyła o 500 stron.
Z 750 stron do 240 stron. :)
Też o nią poproś.
Już i tak, po tym jak przyniósł tę książkę usłyszałam - co? Pewnie ktoś Ci powiedział, że w tej książce znajdziesz coś złego o Świadkach Jehowy?Powiedz że o książce głośno jest w necie, szczególnie jak ja okroili o 500 stron. ;D
Wątpię że ktoś jej da wersję z 1991r. To nawet mi się tylko jedna ostała ;).No to już swoją Gwiazdę zatrudnij do skanowania i zrób PDF. :)
Niestety teraz przez inne zajęcia mam trochę mniej czasu >:(Pamiętaj by nie zaprzepaścić chwili.
"Prowadzenie rozmów na podstawie pism" mam nawet w domu, ale z 2010 roku.Chyba z 2001, a nie 2010?
Tak, 2001. W 2010 tylko ją wydrukowano.A to już podejrzane. ;)
Pamiętaj by nie zaprzepaścić chwili.
Miewałem ludzi, którzy przychodzili do mnie do poradni, ale myśleli że z samego przychodzenia będą efekty. :-\
Nie wcielali rad w życie, lub uważali, że sami lepiej wiedzą i kończyło się jak kończyło. :(
Może u niego nastał już moment całkowitego 'uzależnienia', ale jeśli jeszcze nie nastał, to musisz kuc póki żelazo gorące. ;)
A to już podejrzane. ;)
Głowy bym sobie nie dał obciąć, że tam nic nie zmieniono w stosunku do 2001.
Nie wiedziałem, że taka wersja istnieje.
Nawet jej skorowidz nie wymienia.
M co o tym myślisz?
Skorowidz podaje:
*** dx86-13 Publikacje Towarzystwa Strażnica ***
1989:
Prowadzenie rozmów na podstawie Pism (wyd. zrewid.) (po polsku: 1991 i 2001):
Ktoś mi przybąkiwał, że widział jakąś wersję większego formatu niż ta z 2001, ale traktowałem to jako pomyłkę.
Czy to naprawdę działa jak w uzależnieniu?Tylko mogę współczuć i smucić się z Tobą. :-\
Nieco mnie to przeraża. Tak jak to co ktoś tutaj wcześniej napisał, że wychodzenie z organizacji to tak jak wychodzenie z nałogu.
A to już podejrzane. ;)
Głowy bym sobie nie dał obciąć, że tam nic nie zmieniono w stosunku do 2001.
Nie wiedziałem, że taka wersja istnieje.
Nawet jej skorowidz nie wymienia.
M co o tym myślisz?
Skorowidz podaje:
*** dx86-13 Publikacje Towarzystwa Strażnica ***
1989:
Prowadzenie rozmów na podstawie Pism (wyd. zrewid.) (po polsku: 1991 i 2001):
Ktoś mi przybąkiwał, że widział jakąś wersję większego formatu niż ta z 2001, ale traktowałem to jako pomyłkę.
Tylko mogę współczuć i smucić się z Tobą. :-\
A to nie czasem ta wersja z której zniknęli muzułmanie? ;). W Watchtower Library też mam "Wydrukowano w roku 2010".Muzułmanie zniknęli w 2013.
Tak, 2001. W 2010 tylko ją wydrukowano.Popatrz czy w 2010 jest o muzułmanach na s. 23-24.
Popatrz czy w 2010 jest o muzułmanach na s. 23-24.
Popatrz czy w 2010 jest o muzułmanach na s. 23-24.A w mojej wersji jest.
bo może są już ich braćmi ;) W końcu jedni i drudzy nie są chrześcijaninami.Chyba im bliżej do siebie niż innym.
I katolicy rownież. ''Jezus jest prorokiem i Bogiem jednocześnie.''No pewnie, bo dla nas Jezus ma dwie natury.
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/H/HN/2/4zwykly-1.html
Można by nazwać rzeczy po imieniu- wg terminologii CK zawsze byłam świadkiem który prowadził podwójne życie. Wyszłam za światusa....i wiele innych. Kiedyś opiszę swoją historię w innym wątku. Na razie chcę ochłonąć i rozgościć się tutaj ;) o ile pozwolicie :PA jakże , ;D pozwolimy. Witaj ! Życzę Ci byś mogła szybko dojść do siebie , ten proces nie zawsze jest łatwy, ale jak widzisz nie jesteś sama , wiec powodzenia i głowa do góry!
:) miło mi :D dziękuję za ciepłe przyjęcie, chociaż jestem porażona tym co czytam. Z jednej strony cieszę się , że znajduję TU osoby o podobnych przeżyciach....czytam Wasze historie, a z drugiej strony dociera do mnie fakt, że TO w co wierzyłam tyle lat to bajka . Niebezpieczna 'bajka' która w tak okrutny sposób doświadczyła tak wielu ludzi....No to pierwszy krok za Tobą. Ciesz się, ze w porę to zauważyłaś, nie napisałaś za wiele o sobie, ale teraz , jak chyba kazdy , kto z organizacji wyszedł stoisz przed dylematem , jak dalej żyć, jakie priorytety przyjąć i co ze sobą począć. Życzę dokonania mądrych wyborów. A poczucie przerażenia jest jak najbardziej na miejscu. Bo to co , wyprawiaja ci samozwańczy mesjasze z ludźmi i jak czują się panami ich zycia i wiary przekracza pojęcie po prostu.
A , i pochodzę z Dolnego Śląska.Dolny Śląsk odstępstwem stoi. ;D Witaj na forum. Czuj się jak u siebie. Korzystaj ile się da, pytaj o wszystko, dziel się tym, czym chcesz się podzielić. Sam jestem od 11 lat przebudzony i wykluczony. Nie żałuję żadnego dnia poza WTS-em. :) Jeszcze raz Witaj :)
mam córkę lat 20 która na szczęście nie została przeze mnie wychowana w Prawdzie. No cóż poniosłam pod tym względem klęskę
Witam wszystkich :) od jakiś 2-ch miesięcy obserwuję i śledzę Forum z zapartym tchem. Jestem tzw nieczynnym świadkiem Jehowy. W "Prawdzie" od urodzenia.... Odkąd pamiętam byłam posłuszną i pokorną siostrą....był jednak mały problem: za dużo myślałam....zastanawiałam się. Często miałam wątpliwości ale moje wyszkolone sumienie dawało sobie radę i usypiało moją czujność. Do czasu, do czasu gdy w telewizji TVN pojawił się GEDEON (teraz to wiem) i opowiedział o swoim życiu....Pojawiły się mieszane uczucia. Nie wiem jak to nazwać, coś we mnie krzyczało, że to co mówi to nie prawda....buntowałam się. Z czasem weszłam na stronę Stowarzyszenia WYZWOLENI....poczytałam,......czytałam, czytałam.......i myślałam.....ZACZĘŁAM MYŚLEĆ. Później trafiłam TUTAJ i ponownie czytałam, czytałam......i myślałam. Dzisiaj się zalogowałam bo myślę, że się przebudziłam.... KTOŚ obudził mnie ze snu...a może z koszmaru. Witam serdecznie :)Witaj Ana :). Też jestem z Dolnego Śląska :D
A widzisz Iza to ciekawe co piszesz bo doskonale wiesz co czuję. Moje przeżycia typowe dla wielu forumowiczów. Mam 40lat, od urodzenia w Prawdzie. chrzest w wieku 15tu lat. wyszłam za tzw światusa (nienawidzę tego określenia) ok nie pobrałam się w Panu, mam córkę lat 20 która na szczęście nie została przeze mnie wychowana w Prawdzie. No cóż poniosłam pod tym względem klęskę bo sama nie byłam 100% ŚJ. Większość mojej rodziny to szeregowi świadkowie....A , i pochodzę z Dolnego Śląska. A teraz doszło do tego , że nie wiem co dalej ze mną.... moja tożsamość jako chrześcijanki rozsypała się jak domek z kart :(((Nie chciałam wychowywać swojej córki na gorliwego śJ, nie została ochrzczona jako śJ i dorosła już córka nie stoczyła się na dno, jak to przepowiadały Strażnice i wykłady na zebraniach, bo kto nie jest w org to jest przegrany. Broniłam córkę przed rozmowami ze starszymi, żeby nie wtrącali się do wyboru wykształcenia, a próbowali i tak sobie ukończyła studia wyższe i jest to sukces i szczęście dla mnie, jako matki, że nie została córka śJ.
Ana Rose! To, ze kierowałas sie rozsądkiem w wychowywaniu córki i dzis nie jest uwikłana w WTS świadczy tylko dobrze o Tobie jako matce i człowieku. Ja ze względu na służbę pionierska , która pełniłam 18 lat z 24ro letniego pobytu w organizacji zrezygnowałam z dzieci i wielu innych spraw. Teraz moge sobie tylko wyrzucać , ze dałam sobie tak mózg przeprać. A co do Twojej tożsamości jako chrześcijanki, hm... Tu na forum sie pare osób burzy, gdy za duzo duchowości chce ktos wnieść. Możemy pogadac na priv. Ja moge tylko powiedzieć, ze ze względu na Chrystusa nie chce byc juz dluzej w organizacji.przekrety finansowe, pedofilia i szarogeszenie sie starszych czy CK to była tylko kropka nad "i" mam nadzieje, ze jednak pójdziesz pójdziesz droga, którą bedzie Jezus. Ale to juz Twoja decyzja... :)Iza!
Odniosę się do tego co napisała od-nowa :) Nas, matki zborowe można podzielić na dwie kategorie:Byłam z tych drugich kobiet, matek, którym bliższe było dobro dziecka, jednak niestety taka, a nie inna psychomanipulacja w organizacji ma miejsce, że robiło się co 'góra' nakazywała i to co otrzymywaliśmy w "pokarmie" , czy przez wpływ braci i sióstr w zborze( zachęty do pionierowania) A chciałam służyć Bogu jak najlepiej. Dlatego właśnie, gdy z rozsądkiem i miłością matki do dziecka, przyjrzałam się jak to w praktyce wygląda, a przemyśleń miałam wiele i były inne niż nauczanie na zebraniach, chroniłam córkę, nie było już chodzenia z dzieckiem na głoszenie, a na zebrania tez nie chodziła, gdy była chora, czy zmęczona, czy po prostu chciała pobyć w domu. Miałam z powodu nieobecności na zebraniach ciągłe upomnienia i cytowany, odczytywany werset z Hebrajczyków o 'nie opuszczaniu wspólnych zgromadzeń'. Wiele by opowiadać.
pierwsze to te :żony starszych lub innych świadków ale zawsze świadków, które z wszystkich sił pragną wpoić w dzieci wszystko to czego wymagają bracia, zbór, organizacja. Te dzieci mają przechlapane :-X ciągła presja, trzeba podążać za rodzicami krok w krok. Matki ciągną te swoje dzieciaczki to tu to tam bo wierzą, że tak trzeba bo za to będzie nagroda.....
drugie to te kobiety które same są w prawdzie, mają męża ale ten nie jest bratem...albo samotnie wychowują swoje dzieciaczki. Takim matkom jest trudniej ale za to dzieciom łatwiej. Zawsze mogą zostać w domu z tatusiem...o ile matka nie jest mocna duchowo bo wtedy nie ma zmiłuj się... Za to matka, która sama jest słaba duchowo raz pójdzie na zebranko a raz nie. taka często pójdzie na kompromis i odpuści...
JA należałam do tych drugich a TY pewnie do pierwszych? Ponadto od dzieci w zborze ,których rodzice usługują (np.matka pionierka , ojciec starszy)zawsze więcej się wymaga, nie mają taryfy ulgowej.... Każda matka kocha swoje dziecko chce dla niego jak najlepiej, jednak jakże często żyje w niewiedzy, że robi źle....
Nawet nie wiecie jak się cieszę bo rozumiecie mnie doskonale :) jest dokładnie tak jak pisze M :D moja córka nie była nawet głosicielką. Napisałam to z pewnym sarkazmem, że to moja klęska bo kiedyś o tym marzyłam , że będzie świadkiem bo uważałam to za jedyną drogę do szczęścia. Chciałam żeby wyszła za brata, nie chciałam by była czarną owcą w zborze. Jednak życie zweryfikowało moje marzenia i poglądy. Córka chodziła ze mną na zebrania bo nie chciałam chodzić sama, jednak nigdy nie prowadziłam z nią regularnego studium, nie miała nigdy referatu czy pokazu. Jej aktywność w zborze ograniczała się do przeczytaniu raz na rok :-X wersetu z Biblii. I to na studium książki. NIGDY DO NICZEGO JEJ NIE ZMUSZAŁAM. Pewnego dnia powiedziała ,że nie idzie na zebranie a ja nie nalegałam....i więcej już nie poszła....Ja nigdy w życiu nie opuściłam PAMIĄTKI , corka chodziła nadal ze mną (raz na rok hahaha) jednak z 4lata temu powiedziała, że też nie idzie..... i tyle. Wtedy miałam żal do niej a teraz z perspektywy czasu cieszę się że ją nigdy nie ciągnęłam na siłę.
Właśnie , to co uważałam kiedyś za swoje przekleństwo teraz jest moim dobrodziejstwem. Dzięki temu, że mąż i córka nie są śj nie grozi mi odrzucenie i potępienie. Mam ciotki w prawdzie, które interesują się tylko tym czy np. byłam na zgromadzeniu bo był ciekawy program ale na nich mi nie zależy. Będzie mi to nawet na rękę, że się ode mnie odwrócą :) będę miała święty spokój. Współczuję tym z Was, którzy cierpicie bo najbliżsi Was nie akceptują z powodu Waszego wybudzenia. Znam to tylko z opowieści i obserwacji wykluczonych członków zboru.Tak jak Ty, Ana Rose mam już święty spokój i moja córka również. Gratuluję Tobie siły i wytrwałości we wszystkim z czym radziłaś sobie będąc w org. Gratuluję rozsądku i zwyczajnej ludzkiej mądrości. Życzę tego, co najlepsze przed Wami :)
Iza!Eee tam! ;)
Podziwiam Ciebie za 18 lat wyrzeczeń, aby być pionierką.
Moim największym marzeniem było mieć kochającego męża i dziecko, zadbany domek itp. normalka :) zawsze gdy musiałam wybierać między niewierzącym mężem a np. obecnością na zebraniu wybierałam męża. Wiedziałam , że to on jest dla mnie najważniejszy, on i córka. Więc nie mieści mi się w głowie zachowanie Twojego męża od-nowa :( jak tak można? W imię czego pytam się? Nieszczęśnik myśli, że tym Ciebie zachęci? Przyciągnie do organizacji? Tragedia. Współczuję Tobie. Brak mi słów.....Takie są zalecenia CK, tak śJ są pouczani na zebraniach ze Strażnic i wykładów, na kongresach również, aby nie utrzymywać kontaktu nawet z wykluczonymi/odłączonymi członkami rodziny, a kto "podpadnie" będzie miał rozmowy, napomnienia no to mąż się stosuje do zaleceń. Tak też nie ma przepływu informacji, nie mam możliwości podzielić się wiedzą zdobyta na temat org.
Eee tam! ;)To prawda, że każde doświadczenie nas uczy.
Ja miałam inaczej , "prawdę" poznałam jako nastolatka z ideami i pragnieniem zmieniania swiata na lepsze. A ze nie bardzo wiedziałam jak do tego ulepszania sie zabrać, wiec idea pomagania bliźnim w zdobyciu zbawienia poprzez przyłączenia sie do SJ bardzo mi się podobała i wsiąkłam bez reszty. I ja naprawdę kochałam służbę połową i naprawdę wierzyłam ,ze tym ludziom niosę coś wartościowego. Dlatego pionierowanie sprawiało mi sporo satysfakcji . A przybliżanie sie do Boga nadal uważam za ogromna wartość. Dlategomw sumie to nie żałuję niczego. Dziękuję Bogu, ze mnie do organizacji przyprowadził ale i dziękuję, ze mnie z niej wywiódł. Każde doświadczenie może czegoś nauczyć. No i grunt to pozytywne myślenie. Dasz na pewno radę wszystko sobie poukładać. Z czasem minie ten czas swoistej żałoby po WTSie i zbudujesz sobie nowe relacje z ludźmi i nowe życie. Głęboko wierzę, że tak właśnie będzie.
Mąż jest czynnym śJ, tak już zupełnie nie rozmawia ze mną ok. roku, zawziął się bo jestem odstępcą, a wskazówki CK są takie, aby nie mieć przecież kontaktu z odstępcami.Od-nowa. A jeżeli Twój mąż nie rozmawia z Tobą to nie stosuje się do zaleceń CK. Masz na to dowód tutaj.
Od-nowa. A jeżeli Twój mąż nie rozmawia z Tobą to nie stosuje się do zaleceń CK. Masz na to dowód tutaj.Dziękuję Nemo.
https://www.jw.org/pl/%C5%9Bwiadkowie-jehowy/faq/kontakty-z-by%C5%82ymi-cz%C5%82onkami/
Dziękuję Nemo.
Cytat z podanego materiału: "Chociaż łącząca ich więź duchowa uległa zmianie, to nadal stanowią rodzinę — darzą się uczuciami i utrzymują ze sobą stosunki rodzinne."
Niestety, tego zalecenia nie zastosował. Bardziej przeważa, ograniczenie kontaktów w/g innego zalecenia CK.
Te ich podwójne odważniki, ogłupiają.
W ogóle nasza sprawa jest skomplikowana, ze aż nie chce się w tym grzebać.
Rozumiem. Miałem podobną sytuacje. Moja małżonka też używała podwójnych odważników. Na szczęście te fałszywe już wyrzuciła.Dziwne by było jakby nie utrzymywała z Tobą kontaktu własna żona 😂
Zalecenie o nieutrzymywaniu kontaktów nie dotyczy krewnych mieszkających pod jednym dachem. Każdy starszy musi to potwierdzić.
to żona go do piwnicy wyprowadziła, i biedak zrobił sobie tam pokój i pieca pilnuje zimą 😂Ma spokój i ciepło. Same plusy ;D
Rozumiem. Miałem podobną sytuacje. Moja małżonka też używała podwójnych odważników. Na szczęście te fałszywe już wyrzuciła.Tak, to ogromne szczęście, że przetrwaliście trudny dla Was czas, jesteście razem. To wspaniałe i cieszy!
Zalecenie o nieutrzymywaniu kontaktów nie dotyczy krewnych mieszkających pod jednym dachem. Każdy starszy musi to potwierdzić.
Ma spokój i ciepło. Same plusy ;D
Witajcie.Zaczynam nowy etap w życiu. Dwadzieścia dni temu zawiadomiłam mój, już były, zbór o wyjściu z organizacji Świadków Jehowy.
A teraz ...nowe spotkanie ze Słowem Bożym, już nie w przekładzie nowego świata.
Witam na forum Barbasia.
Życzę Ci powodzenia w studium Biblii.
Jeśli będziedz chciała to wyślę Ci linki do stron z dostępem do kilku przekładów co może wzbogacić twoje studium.
Witajcie.Zaczynam nowy etap w życiu. Dwadzieścia dni temu zawiadomiłam mój, już były, zbór o wyjściu z organizacji Świadków Jehowy.Witam Cię serdecznie Barbasia :)
A teraz ...nowe spotkanie ze Słowem Bożym, już nie w przekładzie nowego świata.
Witajcie.Zaczynam nowy etap w życiu. Dwadzieścia dni temu zawiadomiłam mój, już były, zbór o wyjściu z organizacji Świadków Jehowy.Witaj i czuj się tutaj dobrze. :)
A teraz ...nowe spotkanie ze Słowem Bożym, już nie w przekładzie nowego świata.
"Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę" (2 P 3, 16)
"To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia" (2 P 1, 20)
Witajcie.Zaczynam nowy etap w życiu. Dwadzieścia dni temu zawiadomiłam mój, już były, zbór o wyjściu z organizacji Świadków Jehowy.Ooo, to czeka cie mnóstwo cudownych odkryć, związanych wlasnie miedzy innymi z poznawaniem Pism na nowo. Życzę byś na swej drodze spotkała wielu przyjaznych Ci ludzi i bądź po prostu szczęśliwa . Pozdrawiam
A teraz ...nowe spotkanie ze Słowem Bożym, już nie w przekładzie nowego świata.
Witam Wszystkich serdecznie :)
Witam Wszystkich serdecznie :)Witam Cię serdecznie :)
Witam wszystkich.Witaj Feba!
Witaj Feba!
Zapewne jesteś kobietą? :)
Nie każdy nick kończący się na "a" to oznacza, jak choćby mój Roszada. ;D
Roszada, to ona, czyli kobieta.A Tusia to kto facet?
A Tusia to kto facet?
U mnie na suczkę tak wołali. ;D
A Tusia to kto facet?
U mnie na suczkę tak wołali. ;D
Tusia bywa też dość często zdrobnieniem od imienia Marta, czyli Martusia ;)My na Martę mówiliśmy Tula, od Martula. :)
Również nieco mylące ;)
My na Martę mówiliśmy Tula, od Martula. :)Też ładnie
Witam Was serdecznie,Witaj!
Jestem bylym Swiadkiem Jehowy. Glownym powodem mojej rezygnacji z czlonkostwa w organizacji byla wiadomosc, ze Towarzystwo Straznica byla czlonkiem Organizacji Narodow Zjednoczonych.
Cześć :) Dopiero kilka dni temu odkryłam i to przez przypadek ,że są takie fora. ... Przypadkowo przeczytałam o powiązaniach TS z ONZ.Witaj i rozgość się, ale dajcie już spoko temu ONZ, bo ŚJ robią największą reklamę tej organizacji. ;D
Witaj i rozgość się, ale dajcie już spoko temu ONZ, bo ŚJ robią największą reklamę tej organizacji. ;D
Gdyby nie oni, pewnie wielu by nie wiedziało, że coś takiego istnieje. :)
Włodku nie zapominaj, że to kamień milowy i jedna głównych przyczyn odejścia od SJ.I to jest to pokładanie w instytucjach ludzkich.
Cześć :) Dopiero kilka dni temu odkryłam i to przez przypadek ,że są takie fora. A ja przez tyle lat żyłam z poczuciem
I to jest to pokładanie w instytucjach ludzkich.
Ja obojętnie czy mój Kościół by współpracował z ONZ, czy by potępiał ONZ za jakieś działania (co się nie raz dzieje), to bym był w tym Kościele, a ONZ mnie mało co interesuje. ;)
Dobrze wiedzieć,że nie jest się samemu.... Od razu jaśniej się zrobiło na świecie ;)
Witaj i rozgość się, ale dajcie już spoko temu ONZ, bo ŚJ robią największą reklamę tej organizacji. ;DTo ja, jako mała dziewczynka 8/9 lat bałam się poczęstować cukierkiem z torebeczki, gdy dziecko w klasie miało urodziny i częstowało, bałam się zawiesić bombkę na choinkę w świetlicy, trzeba było wybierać, zjesz cukierek, zawiesisz bombkę, to nie będziesz się podobać Bogu, to grzech, odmawiaj, bądz dziwadłem za idee grupy ludzi z USA. Tak mnie szkolono na zebraniach wg nauk CK, bo to się Bogu nie podoba i gdy dowiedziałam się jako dorosły człowiek, że za plecami zwykłych takich głosicieli jak ja, cichaczem należeli do ONZ, którą krytykowali i zohydzali, uznałam to jako obrzydliwe, aby na dzieciach wymuszać pewne zachowania dotyczące "niezłomności wobec zasad Jehowy", a sami zasad uczciwości, prawdomówności nie dotrzymali - też przecież zasady Jehowy. W tym momencie CK zaczynało tracić wiarygodność, a dalej straciło ją całkowicie.
Gdyby nie oni, pewnie wielu by nie wiedziało, że coś takiego istnieje. :)
Kiedyś napiszę więcej, teraz niestety nie mogę - szpiedzy nie śpią >:(
Dziękuję za powitanie.
Na razie czytam, czytam i czytam .....
Z pewnością uchylę rąbka tajemnicy funkcjonowania OGR od wewnątrz.
Spędziłam w niej 35 lat.
Będzie o czym pisać :)
Bracia i Siostry, pozdrawiam Was serdecznie.
Jest mnóstwo osób w tzw.podziemiu.
A w zborach dzieje się duźo.
Ludzie są zaniepokojeni i zniesmaczeni.Tak,obecne CK przegięło.
Dwa pytania - co to jest WTS ? dlaczego jakis "gedeon" straszy mnie zablokowaniem bo skarzy się że mu przeszkadzam w meblowaniu ? czy tu też jest ostra cenzura ? pozdrawiam przyszłych ŚJ
No Gedeon, od razu lepiej, tylko jeszcze pytanko co to jest to WTS ? Bo mi kojarzy się z World Trade S(C)enterWatch Tower Bible and Tract Society ...czyli "Strażnica – Towarzystwo Biblijne i Traktatowe" czyli po prostu religia o nazwie "Świadkowie Jehowy"
Witajcie. Nigdy nie byłem i nie będę ŚJ. Dlaczego tu jestem? Bo interesuje mnie, dlaczego ludzie porzucają swoją wiarę na rzecz bredni głoszonych przez ŚJ. Mam na imię Tomasz.
Witajcie. Nigdy nie byłem i nie będę ŚJ. Dlaczego tu jestem? Bo interesuje mnie, dlaczego ludzie porzucają swoją wiarę na rzecz bredni głoszonych przez ŚJ. Mam na imię Tomasz.Witam Cię serdecznie Tomku. :)
Witaj Tomku. :)Nie po tym, co przeczytałem na stronach, obejrzałem na youtube itd.
wi
I nigdy nie mów nigdy. :D
Witaj Efezjan.,
Ja bym dał sobie Efezjanin. ;)
Tomasza Efezjan to jeszcze nie było, choć Tomek, Twój imiennik, co najmniej jeden tu jest. :)
Wielu wiarę straciło będąc w KK jak i u śJ. Życie pisze różne scenariusze.
Nie po tym, co przeczytałem na stronach, obejrzałem na youtube itd.
Jak zostać Świadkiem Jehowy po przeczytaniu choćby listów św. Pawła, gdzie Chrystus, a nie jakiś Jehowa jest w centrum, jak przestać wierzyć w boskość Chrystusa, gdy w Biblii jest wiele dowodów na jego boskość itd., jak uwierzyć w dwie nadzieje /niebiańską i ziemską/, gdy napisano, że 'powołani jesteśmy do jednej nadziei' itd. itp., jak uwierzyć, że Bóg-Człowiek ma być archaniołem Michałem...?
Wiesz.... ja bym trochę polemizowała, różne nieszczęścia chodzą po ludziach. :DLudzi szanuję. Nazwałem kogoś grubym słowem?
A tak poważnie, widzę że ostro działasz. Ludzie tu na forum mimo różnic poglądów są naprawdę mili .
Ale kto sieje wiatr ten zbiera burzę. Chcesz być szanowanym, sam szanuj.
Ludzi szanuję. Nazwałem kogoś grubym słowem?
Nie akceptuję niektórych ludzkich wyborów i nazywam je po imieniu. Po prostu.
Ludzi szanuję. Nazwałem kogoś grubym słowem?
Nie akceptuję niektórych ludzkich wyborów i nazywam je po imieniu. Po prostu.
Witam wszystkich na forum! Nieczynny od 10 lat SJ.
A ja jako przedstawiciel Wszystkich witam ciebie Suśle :)DZIEKUJĘ, BARDZO MI MIŁO, SAMOZWAŃCZY PRZEDSTAWICIELU.
No dobra, samozwańczy przedstawiciel ;D
Ahoj SuselSusły się dobrze czują, bo 9 miesięcy w roku śpią. ;D
Czuj się wśród nas jak najlepiej.
od owego dnia nie mam żadnego kontaktu z byłymi braćmi w wierze
Łatwiej starszym przychodzi kogoś wykluczyć niż nieść mu długofalową, mądrą pomoc duchową. Łatwiej też członkom zboru unikać wykluczonych niż podać im przyjacielską dłoń, by odzyskali zdrowie duchowe.Niestety jest to w naszych czasach pokusa ktora dotyka wielu , nie tylko SJ . Zamiast ,,dobrej nowiny" glosi sie" potepiajaca nowine" . Zamiast pomoc niesc krzyz jak Szymon z Cyreny , staje sie w tlumie oprawców.
Natan, muszę się całkiwicie zgodzić z tym co napisałeś. Wielu starszych zachowuje się jak urzędnicy bo tego właśnie przede wszystkim wymaga od nich organizacja. Ci, którzy pragną okazywać głównie miłość gubią się w gąszczu WTSowskich wskazówek i niewiele miejsca pozostaje na miłosierdzie.
Trochę lipa, bo pisałam chyba ze 40 minut, przerywając i przypominając sobie różne historyjki z czasów mojej zborowej aktywności.
Witam, zalogowałam się i chciałam dodać swoją historię, a tu niespodzianka....napisałam posta i żeby go dodać , kliknęłam na wyslij wiadomość. A tymczasem forum juz mnie wylogowało. Trochę lipa, bo pisałam chyba ze 40 minut, przerywając i przypominając sobie różne historyjki z czasów mojej zborowej aktywności.
Witam, zalogowałam się i chciałam dodać swoją historię, a tu niespodzianka....napisałam posta i żeby go dodać , kliknęłam na wyslij wiadomość. A tymczasem forum juz mnie wylogowało.
No, ale jutro spróbuje jeszcze raz 8-)
Witam, zalogowałam się i chciałam dodać swoją historię, a tu niespodzianka....napisałam posta i żeby go dodać , kliknęłam na wyslij wiadomość. A tymczasem forum juz mnie wylogowało. Trochę lipa, bo pisałam chyba ze 40 minut, przerywając i przypominając sobie różne historyjki z czasów mojej zborowej aktywności.
A mogę opowiadać tutaj, czy tworzyć osobny wątek? Opowieść krótka nie jest....
Czyli jest to forum dla tych którzy, po wyjściu z Organizacji Świadków Jehowy chcą się wyżalić, ponarzekać, poostrzegać (bo samemu jest się urażonym, zniechęconym, być może nawet zgorzkniałym...)... Eeeee... niezbyt to ciekawe i pozytywne...a właściwie w ogóle... ;)
Właśnie o tym mówię :) Namiary na to forum znalazłam w "liście odłączenia od Organizacji SJ" pewnego małżeństwa. Spodziewałam się spotkać tu ludzi, ktorzy mimo roznego rodzaju rozczarowan szukają Boga... A tu jedynie opowieści o złych doświadczeniach...
Właśnie o tym mówię :) Namiary na to forum znalazłam w "liście odłączenia od Organizacji SJ" pewnego małżeństwa. Spodziewałam się spotkać tu ludzi, ktorzy mimo roznego rodzaju rozczarowan szukają Boga... A tu jedynie opowieści o złych doświadczeniach...
Właśnie o tym mówię :) Namiary na to forum znalazłam w "liście odłączenia od Organizacji SJ" pewnego małżeństwa. Spodziewałam się spotkać tu ludzi, ktorzy mimo roznego rodzaju rozczarowan szukają Boga... A tu jedynie opowieści o złych doświadczeniach...
Czyli jest to forum dla tych którzy, po wyjściu z Organizacji Świadków Jehowy chcą się wyżalić, ponarzekać, poostrzegać (bo samemu jest się urażonym, zniechęconym, być może nawet zgorzkniałym...)... Eeeee... niezbyt to ciekawe i pozytywne...a właściwie w ogóle... ;)
Czyli jest to forum dla tych którzy, po wyjściu z Organizacji Świadków Jehowy chcą się wyżalić, ponarzekać, poostrzegać (bo samemu jest się urażonym, zniechęconym, być może nawet zgorzkniałym...)... Eeeee... niezbyt to ciekawe i pozytywne...a właściwie w ogóle... ;)Ty jakieś dziwne wnioski wysnułaś.
Czyli jest to forum dla tych którzy, po wyjściu z Organizacji Świadków Jehowy chcą się wyżalić, ponarzekać, poostrzegać (bo samemu jest się urażonym, zniechęconym, być może nawet zgorzkniałym...)... Eeeee... niezbyt to ciekawe i pozytywne...a właściwie w ogóle... ;)Witaj. Dziękuję że wyjawiłaś co obecnie sądzisz o tym Forum. Właśnie to jest głównym skladnikiem dyskusji tego FORUM. SZCZEROŚĆ.
aha :D
Witam Cię Listonoszu! Jak zauważył Roszada mamy międzynarodowe towarzystwo. Cóż, takie czasy , że wielu z nas emigrowało i emigruje za granicę. Fajnie jednak, że tutaj możemy się spotkać , wymienić wiedzą, doświadczeniami.Bardzo się cieszę, że świat, dzięki internetowi, jest taki międzynarodowy.
Czekam na Twoją historię.
Pozdrawiam!
Witam , podoba mi się to miejsce ;D. troche o sobie : do ŚJ dołączyłem w połowie lat 80-tych odrazupo wyjściu z więzienia (zaodmowe służby wojskowej) . W zboże poznałem swoją żone ,ktura była w organizacji od urodzenia i tak się to toczyło przez kilka lat do momętu kiedy to żona pukneła się ze sługą pomocniczym. Jakochrzescijanin wybaczyłem jej więcjej nie wykluczyli dla dobra rodziny, i tak trzy razy :( .Miałem tego dosyć , wziołem rozwód ale przed rozwodem ja ją zdradziłem z jej najlpszą przyjaciułką (też siostrą). morał był tego taki żę mie wykluczyli a jej koleżanke ograniczyli (i gdzie tu sprawiedliwość ;) ) . I tak już od 20 lat poza organizacją , to tak na początek.Jak na początku zaczęło się od pukania to czekamy na ciąg dalszy ;D :P
Kiedyś zaczarowany ołówek miał taką minę jak piłeczka skakała mu po głowie. Mi też tak skacze. :o :o :o :o Ale pujdem jórz spadź.
Sorka, że sam siebie cytuję ale myślałem o piłce, która puka po głowie.Pożyjemy, zobaczymy.
Cześć! Razem z żoną przeglądamy forum już od dłuższego czasu i w końcu zdecydowaliśmy się do Was oficjalnie dołączyć. Witajcie! :)
Cześć! Razem z żoną przeglądamy forum już od dłuższego czasu i w końcu zdecydowaliśmy się do Was oficjalnie dołączyć. Witajcie! :)
gościł pewien pan z Koszalina o imieniu ROLAND , osobiście wódę z nim piłem , nie powiem ale zrobił furorę wśród moich byłych współbraci , To spowodu imienia jehowa które było na jego ustach częste niż ulubiony Polski przerywnikCzyli strzelał imieniem Bożym,jak karabinem maszynowym.hehe.
Więc witajcie FreeMan-owie ;D Czujcie się tutaj jak najlepiej.
Hej. Jestem Śj razem z mężem jeszcze.
Mam pytanko bo dostałam wiadomość od " M" i nie mogę na nią odpisać, pisze że nie mogę wysłać prywatnej wiadomości. Ktoś coś wie o tym ?
Dzięki za pomoc
;)
Cześć M , całkiem prawdopodobne że z Tego samego komputera było logowanie do konta" Trzecia Owca" ponieważ " niestety" po ślubie większość rzeczy jest wspólna więc muszę laptop dzielić z moim mężem ;p
Czy na tym forum znajdują się osoby które podszywają się pod " wybudzonych" ?
A tak naprawde chcą wyciagnac nasze prawdziwe imiona i nazwiska ?
Czy na tym forum znajdują się osoby które podszywają się pod " wybudzonych" ?
A tak naprawde chcą wyciagnac nasze prawdziwe imiona i nazwiska ?
Niestety zdarzały się takie przypadki, mieliśmy nawet przypadek że zalogowały się tu osoby z działu komputerowego w Biurze Oddziału w Nadarzynie i próbowały wyłudzać dane o użytkownikach forum. Dlatego w razie wątpliwości sprawdzamy dokładniej z kim mamy do czynienia :).Dodam od siebie - mnie zidentyfikowano na podstawie tego co tu pisałem. I intensywnie komentowano. A ponieważ część tych informacji mieli wyłącznie starsi - jest bardzo prawdopodobne że albo sami, albo mają osoby wyznaczone do śledzenia osób i wpisów.
Z tego też powodu wszystkim zaleca się ostrożność w kontaktach z innymi użytkownikami, w szczególności z tymi którzy są tu od niedawna i nie podawanie im szczegółów z naszego życia które mogłyby posłużyć do zidentyfikowania nas.
nadejszła wiekopomna chwila i zalogowałam się!
witajcie kochane odstępczuchy
ściskam Was mocno
każdego z osobna!
Dodam od siebie - mnie zidentyfikowano na podstawie tego co tu pisałem. I intensywnie komentowano. A ponieważ część tych informacji mieli wyłącznie starsi - jest bardzo prawdopodobne że albo sami, albo mają osoby wyznaczone do śledzenia osób i wpisów.
Mi to całkiem obojętne, wręcz "zwisa" - jestem wykluczony ponad rok. Ale ci którzy jeszcze tkwią w WTSie zawsze muszą zachowywać ostrożność. Tak jak napisał M - nie podawać swoich danych, ale i przemyśleć czy po tym co piszą nie można ich zidentyfikować.
Dodam od siebie - mnie zidentyfikowano na podstawie tego co tu pisałem. I intensywnie komentowano. A ponieważ część tych informacji mieli wyłącznie starsi - jest bardzo prawdopodobne że albo sami, albo mają osoby wyznaczone do śledzenia osób i wpisów.Kurcze, że im sie chce :D hahah
Mi to całkiem obojętne, wręcz "zwisa" - jestem wykluczony ponad rok. Ale ci którzy jeszcze tkwią w WTSie zawsze muszą zachowywać ostrożność. Tak jak napisał M - nie podawać swoich danych, ale i przemyśleć czy po tym co piszą nie można ich zidentyfikować.
Kurcze, że im sie chce :D hahah
mi to by szkoda czasu było na identyfikowanie osób " z jakiegos " forum ;D
Witaj Trinity :)
ps. Avatary nam się zgrały :P
no nie? mamy podobne klimaty. Kryptonim Trynity , został nadany przez Openhaimera i dotyczył pierwszej eksplozji bomby atomowej . Openhaimer zacytował takie słowa ,, dziś stałem się niszczycielskiem światów "" widząc potęgę tego wybuchu . Witaj na forum i pozdrowienia Trynity .
nadejszła wiekopomna chwila i zalogowałam się!Witaj wśród nas. :)
witajcie kochane odstępczuchy
ściskam Was mocno
każdego z osobna!
Ja też uwielbiam Matrix. Oglądałem go około 30 razy, a kiedyś przetłumaczyłem sam dialogi na PL, bo lektor w polskiej wersji DVD był tragiczny.czy ja uwielbiam matrix? nie
czy ja uwielbiam matrix? nie
on jest moja religią!!!
chciałam się jutro zalogowac bo 11 luty jest moja lubiona datą ale że jutro będę off line
zrobiłam to dziś ;)
Potrzebuję informacji jak w prosty sposób dokonać definitywnego "odłączenia".
Pisząc "w prosty sposób" mam na myśli formalne zakończenie mojego bytu w zborze bez wizyt, spotkań ze starszymi itp. Czy forma listu jest wystarczająca?
Dzień Dobry wszystkim.
Potrzebuję informacji jak w prosty sposób dokonać definitywnego "odłączenia".
Pisząc "w prosty sposób" mam na myśli formalne zakończenie mojego bytu w zborze bez wizyt, spotkań ze starszymi itp. Czy forma listu jest wystarczająca?
Dzięki wielkie za te rady.Will Riker
Myślałem że spotkanie jest konieczne ale zdecydowanie wybiorę sposób "na odległość".
Nie zamierzam się tłumaczyć, robiłem to zbyt długo. Nie chcę też aby nerwy mi puściły bo choć mam sobie wiele do zarzucenia to jednak zbyt duże piętno organizacja na moim życiu odcisnęła. Zdecydowanie krótki, zwięzły list to forma dla mnie.
Biorę się za pisanie i jeszcze raz dziękuję za pomoc.
Może kiedyś się zbiorę w sobie i opiszę swoją "drogę" ale tak zauważam że nie była ona wyjątkowa po przeczytaniu kilku historii tutaj.
Pozdrawiam
To i ja oficjalnie się przywitam. Póki co czytam, rozglądam się a jak przyjdzie czas, napiszę parę słów o sobie :)
Po jakimś czasie się poddali i mnie wykluczyli, o czym poinformowała mnie matka.Z jakiego paragrafu?
Fajne to forum i wy też. Pozdrawiam.Fajne i niebieskie , a ludzie kolorowi
Na forum to świeży. Poza forum to już kilka lat nie świeży ;)Ano załóż wątek w dziale
Jak ja się cieszę, że ciągle nowe osoby się rejestrują !!!! Za chwilę tysiączek na forum będzie . Witaj Uświadomiona. :DSalome
Witam wszystkich. Od wczoraj przeglądam forum a dzisiaj postanowilam założyć konto. Byłam ŚJ od urodzenia,to jakieś 28 lat. Cieszę się że już tam nie jestem i uwolnilam się od strachu. PozdrawiamWitamy Cię serdecznie! Bardzo się cieszymy. Jak chcesz sie wygadac to pisz do mnie :). Jesteśmy w podobnym wieku 8-)
Jak ja się cieszę, że ciągle nowe osoby się rejestrują !!!! Za chwilę tysiączek na forum będzie . Witaj (...)LEOLDOTT
LEOLDOTTWiele jest metod łącznie z partyzantem.
Witaj na forum, nie pierwszy, świadku Jehowy.
Też jeszcze oficjalnie jestem śj.
Podziwiam Cię, że masz jeszcze siłę wewnętrzną, żeby chodzić na zebrania, ale cel jest szczytny.
Z takiego głoszenia, o jakim tu mówisz, masz u mnie dziesiątkę z plusem :D
Też działam z "partyzanta".
Witaj w prawdziwej studni wiedzy o tej sekcie.
Pozdrawiam.
"Estera"
:) :)
Witam Wszystkich urzytkownikow forum.
Jestem tutaj nowy ,ale wiem ze nie obcy .
Nadal jestem aktywnym Swiadkiem tzn .chodze na zebrania ale do sluzby to juz nie . Glosze jednak prawde o tej organizacji .
Pomagam innym tzn. kolegom, znajomym a nawet braciom dojzec druga strone tej orgazizacji .Oczywisci z racji tego ze jestem czlonkiem zboru musze zachowywac dyskrecje .Mam nadzieje ze z pomoca Boga uda sie jeszcze wielu gorliwych ludzi wydostac z tej nie -bozej organizacji .pozdrawiam
Witam wszystkich serdecznie.O to jesteś z Roszadowego grodu,zapewne poznałeś tego zacnego człowieka.?
Jestem 7 lat poza Organizacją i byłem już na innych podobnych forach.
Znam tu niektórych z tych forów, cenię wysoko i stęskniłem się trochę za wami.
Eugeniusz Siemiątkowski
Mieszkałem kiedyś w Gdańsku. Może ktoś mnie zna. Teraz mieszkam w Niemczech w Iserohn :D
Witam wszystkich serdecznie.Witaj exGdańszczanin. Gdańsk też był niemiecki. :-\
Jestem 7 lat poza Organizacją i byłem już na innych podobnych forach.
Znam tu niektórych z tych forów, cenię wysoko i stęskniłem się trochę za wami.
Eugeniusz Siemiątkowski
Mieszkałem kiedyś w Gdańsku. Może ktoś mnie zna. Teraz mieszkam w Niemczech w Iserohn :D
Witaj exGdańszczanin. Gdańsk też był niemiecki. :-\Niech Gdańsk zostanie polski a Polska wolna od Niemiec i innych mocnych państw. Niech Polska nam rozkwita i niech stanie się wzorem dla narodów i przykładem prawdziwych wartości europejskich.
A nazwisko masz jednego dawnego koordynatora do służb specjalnych. ;D
Witam wszystkich serdecznie.
Jestem 7 lat poza Organizacją i byłem już na innych podobnych forach.
Znam tu niektórych z tych forów, cenię wysoko i stęskniłem się trochę za wami.
Eugeniusz Siemiątkowski
Mieszkałem kiedyś w Gdańsku. Może ktoś mnie zna. Teraz mieszkam w Niemczech w Iserohn :D
witam jestem nowy i nie bardzo wiem od czego zacząć
witam jestem nowy i nie bardzo wiem od czego zacząćWitaj wśród nas. Może napisz kilka słów o sobie.
witam jestem nowy i nie bardzo wiem od czego zacząć
witam jestem nowy i nie bardzo wiem od czego zacząć
Witam się ze wszystkimi.
Pochodzę z dolnego śląska i nadal jestem zapisany jako ŚJ.
Od dziecka w tzw. najprawdziwszej prawdzie, kilka lat buntu młodzieńczego po drodze i znowu powrót do "matki" organizacji.
Mniej więcej od 2015r, czyli od najnowszej edycji światła o pokoleniu (na, którą zareagowałem grymasem) zacząłem dostrzegać coraz większą agresywność włażenia buciorami polityki CK w życie szarych głosicieli, a coraz więcej przywilejów i kasy dla agentów CK w czasie kiedy przyjeżdżają być obsługiwani - to właśnie jest tzw 'obsługa' full service.
Od około roku wiem, że CK to zwykłe dziadki stawiający siebie na miejscu Chrystusa. Od niedawna czuję, że moje dni w organizacji są policzone.
Powiem wam jeszcze, że jest masa wybudzonych ludzi, którzy czekają aż ktoś inny wyjdzie pierwszy, a oni za nimi.
Dlaczego Bożydar? Dawniej posiadałem niskie poczucie wartości - między innymi dzięki naukom WTS, a teraz potrafię cieszyć się życiem i zrozumiałem drogę Chrystusową, doceniłem bardziej Bożą łaskę, odrzuciłem wypracowywanie sobie zbawienia.
To tak w skrócie. :)
Pozdrawiam serdecznie! :)
Bożydar
Niektórzy powiadają Zdolny Śląsk.Oj jest tu kilka osób z Twego Śląska i z tego drugiego też.
Z czasem jak już będę miał za sobą ekskomunikę na własne życzenie, napiszę więcej o swojej lokalizacji, żeby umożliwić kontakt do siebie.
Pozdrawiam serdecznie! :)Witaj wśród nas. :)
Bożydar
(https://www.tenstickers.pl/naklejki-dekoracyjne/img/preview/naklejka-na-sciane-falujaca-pieciolinia-833.png)
Bóg dał mi dar,
tak miły dar,
dziś uko...ch...a.... ups!
Chciałam przywitać Cię z pieśnią na klawiaturze ale chyba coś mi się pomyliło :o
Ach ten WTS.. tak trudno go wyrzucić z głowy ;)
Nie pozostaje mi nic innego niż proste: Witaj!
W mojej wersji brzmiałoby to tak:
"Bóg dał mi dar
Tak Bożydar.
Dziś na tym forum
Logować się dał..." ;D
(https://www.tenstickers.pl/naklejki-dekoracyjne/img/preview/naklejka-na-sciane-falujaca-pieciolinia-833.png)O, jak się muzycznie zrobiło, na wątku bez muzyki.
Chciałam przywitać Cię z pieśnią na klawiaturze ale chyba coś mi się pomyliło :o
Ach ten WTS.. tak trudno go wyrzucić z głowy ;)
Nie pozostaje mi nic innego niż proste: Witaj!
Witam się ze wszystkimi.
Pochodzę z dolnego śląska i nadal jestem zapisany jako ŚJ.
Powiem wam jeszcze, że jest masa wybudzonych ludzi, którzy czekają aż ktoś inny wyjdzie pierwszy, a oni za nimi.
Jakie to przykre, że ludziom brak.....Niestety tak jest jak ludziom brak własnego życia i żyją tzw "życiem zboru", "są widoczni w zborze" i gromadzą godzinki w niebie.
Na szczęście wypłata jaką dają sobie braci "w duchu miłości" kiedy powinie się komuś noga skłania do głębokich przemyśleń i wysyła po rozum do głowy (przynajmniej tych mniej zaczarowanych systemem). ;)
Tyle, że ksiądz nie będzie walczył o rację jak "starszy mianowany duchem św". Katolika nikt nie wywali i nie będzie nie mówił dzień dobry. To jest to co trzyma kury w zagrodzie - miłość warunkowa. Osoby nie kochające siebie, nie mające pasji i poczucia wartości nie wiedzą co mogłyby począć poza klatką dla kur więc wolą trzymać fasadę na zebraniach, a w domu wcinać psychotropy. Ale to nie jest ten wątek. ;)
Cześć, melduję się na pokładzie :)
Cześć, melduję się na pokładzie :)
Cześć, melduję się na pokładzie :)Witaj Łysy, ale sądząc po fotce, to nie za bardzo. :)
Witam forumowiczów...Witaj CzłowiekuPółnocy
Na początek kilka słów o sobie... Nie byłem, nie jestem i nigdy nie będę SJ... To nie moja bajka i nie mój film!
Trafiłem na to forum w poszukiwaniu odpowiedzi na dziwne pytania... Tak tylko przykładowo - dlaczego ktoś nie przyjmuje ode mnie kwiatów na imieniny, ale jednocześnie nie chce zakończyć znajomości, i to pomimo mimo moich usilnych nalegań, że przecież jak nie chce (a teraz bym po latach dodał jak raczej nie może) się ze mną zadawać, to nie widzę problemu i nie będę nosił urazy,...
Witam forumowiczów...
Na początek kilka słów o sobie... Nie byłem, nie jestem i nigdy nie będę SJ... To nie moja bajka i nie mój film!
Trafiłem na to forum w poszukiwaniu odpowiedzi na dziwne pytania... Tak tylko przykładowo - dlaczego ktoś nie przyjmuje ode mnie kwiatów na imieniny, ale jednocześnie nie chce zakończyć znajomości, i to pomimo mimo moich usilnych nalegań, że przecież jak nie chce (a teraz bym po latach dodał jak raczej nie może) się ze mną zadawać, to nie widzę problemu i nie będę nosił urazy,...
Ja tam wierzę w latajacego Boga spagettiTo pomyliłeś forum.
Jedni wierzą w Latającego Potwora (Boga) Spaghetti, inni w Peruna, Trygława, Swaroga...A jeszcze inni wierzą w siebie i w sprawdzonych przyjaciół. I najlepiej na tym wychodzą.
Cześć wszystkim, czytam to forum od ponad roku niedawno się zrejestrowałem a teraz nadszedł czas żeby się przywitać :)Hej. Napisz coś więcej jak możesz :) jesteś exŚJ czy dalej w środku? Czy nigdy nie byłeś?
Pozdrawiam z Trójmiasta
Cześć wszystkim, czytam to forum od ponad roku niedawno się zrejestrowałem a teraz nadszedł czas żeby się przywitać :)
Pozdrawiam z Trójmiasta
Witam na forum, miło Was poznać, a właściwie czytać :) Pozdrawiam Świątecznie, Noworocznie a co tam ;)))
Witam.
Najgorsze w tym wszystkim jest to że nie można o tym z nikim po ludzku pogadać.
Witam.
Czas się przywitać. Wiem wiem spóźnione przywitanie, ale lepiej późno niż jeszcze później. Jestem po przeczytaniu Kryzysu sumienia. Przeżyłem załamanie po zobaczeniu prawdy o WTS-ie, o fałszowaniu biblii. Świat legł w gruzach. Dalej jestem starszym choć zbieram się, żeby zakończyć ta śmieszną "karierę" w organizacji.
Cholera nie wiem co robić! Przekładanie punktów, wykładów, opuszczanie zebrań przecież nie może ciągnąc się w nieskończoność. Żona nie chce słyszeć o moich wątpliwościach.
Najgorsze w tym wszystkim jest to że nie można o tym z nikim po ludzku pogadać. Nie pisze nic o sobie więcej...może kiedyś.
5:40 idę spać.
Cześć wszystkim, czytam to forum od ponad roku niedawno się zrejestrowałem a teraz nadszedł czas żeby się przywitać :)Cześć Drajwer, ziomalu - pozdrowienia z Gdyni
Pozdrawiam z Trójmiasta
Witam Wszystkich wspaniałych na tym forum.Cześć. Witaj, dzień dobry!
Bardzo nieśmiale, ale jednak z wielkim uśmiechem . :D
Dlaczego "wspaniałych"?
Wszyscy, którzy tu dotarli zasługują na to miano, bo droga była bardzo ciężka. Dla każdego inna i nie łatwa. :)
Pozdrowienia z Wrocławia.
Witam Wszystkich wspaniałych na tym forum.
Bardzo nieśmiale, ale jednak z wielkim uśmiechem . :D
Dlaczego "wspaniałych"?
Wszyscy, którzy tu dotarli zasługują na to miano, bo droga była bardzo ciężka. Dla każdego inna i nie łatwa. :)
Pozdrowienia z Wrocławia.
Witam Wszystkich wspaniałych na tym forum.
Cześć Drajwer, ziomalu - pozdrowienia z GdyniSiemka, napisałem pozdrawiam z trójmiasta ale uściślając to z Gdyni, super wiedzieć że jest tu ktoś z mojej najbliższej okolicy. Przy okazji dziękuje wszystkim za miłe przywitanie.
Witam Wszystkich wspaniałych na tym forum.
Bardzo nieśmiale, ale jednak z wielkim uśmiechem . :D
Dlaczego "wspaniałych"?
Wszyscy, którzy tu dotarli zasługują na to miano, bo droga była bardzo ciężka. Dla każdego inna i nie łatwa. :)
Pozdrowienia z Wrocławia.
Witam.
Czas się przywitać. Wiem wiem spóźnione przywitanie, ale lepiej późno niż jeszcze później. Jestem po przeczytaniu Kryzysu sumienia. Przeżyłem załamanie po zobaczeniu prawdy o WTS-ie, o fałszowaniu biblii. Świat legł w gruzach. Dalej jestem starszym choć zbieram się, żeby zakończyć ta śmieszną "karierę" w organizacji.
Cholera nie wiem co robić! Przekładanie punktów, wykładów, opuszczanie zebrań przecież nie może ciągnąc się w nieskończoność. Żona nie chce słyszeć o moich wątpliwościach.
Najgorsze w tym wszystkim jest to że nie można o tym z nikim po ludzku pogadać. Nie pisze nic o sobie więcej...może kiedyś.
5:40 idę spać.CytujZnam to też byłem starszym,na Strażnicy czytałem Biblię nie mogłem słuchać tych manipulacji wersetami.
Na początku zrezygnowałem na piśmie ze starszego bo nie mam "swobody mowy".
Powoli odpływałem,jak łódka odwiązana od drzewa,a wiatr czasu zrobił swoje.
Przestałem 2 lata temu odwiedzać kongresy a w tym roku nie byłem na Pamiątce.
I nadszedł czas na mnie :) Witam serdecznieNo nie takaTAM, skoro TU. :)
Witam Wszystkich wspaniałych (...)Oldnew, strojnykamil19, Drajwer, Nulka, Proctor, Takatam.
(...) Dlaczego "wspaniałych"?
Wszyscy, którzy tu dotarli zasługują na to miano, bo droga była bardzo ciężka. Dla każdego inna i nie łatwa. :)
Pozdrowienia z Wrocławia.
I nadszedł czas na mnie :) Witam serdecznie
Dziś stan forum, powiększył się o pewną osobę.Bardzo mi miło przeczytać takie ciepłe słowa, które pozwalają budować na nowo wiarę w ludzi 😁
Gwiazdeczkę, żonę Szychy.
Ze sławetnego nagrania,
w którym ponad cztery minuty, tłumaczyła starszym zboru ...
Że "nie", znaczy "nie".
Czuj się tu jak w rodzinie.
Człowiek Północy?Co do genezy mojego nicka... Tak o sobie mówił mój galicyjski pradziadek ;) No i nie będę też ukrywał, że kultura, tradycja i wierzenia ludów Północy są mi bardzo bliskie.
Winter is coming 8-)
Witaj Gwiazdeczka, dzielna kobieto!
Współczuję przejść ze "strasznymi z boru". Daliście radę i to najważniejsze!
Udanego pobytu na forum.
Cześć CzłowiekPółnocy!
Witaj pośród nas "synu Thora"
Serdecznie pozdrawiam - Lechita "syn Swaroga" ;)
Gwiazdeczko Twój nick skojarzył mi się z kołysanką ;)
Ach, śpij kochanie,
jeśli gwiazdkę z nieba chcesz - dostaniesz.
Zasnęłam na kilka dni na forum i już mam gwiazdkę :)
Witaj!
Witam wszystkich - dzisiaj już oficjalnie. Cóż, mój staż w orgu to prawie trzy dekady, kiedyś nawet i pionierowanie mi się przytrafiło. Trochę to pozwoliło przełamać wbudowaną nieśmiałość, ale potem wkręciło w taki kołowrotek, że tchu człowiekowi brakowało. Dawno temu - około 9 lat - zacząłem szukać społeczności byłych i obecnych jeszcze śj i pamiętam, że czytałem już jakieś forum. Potem miałem trochę na głowie i sporadycznie szukałem nowości, aż tu - jak odgrzebuję początki tego - powstało to przed kilku laty. Najbardziej w głowie utkwił mi ‘cegła’ i ‘KaiserSoze’ - aż poszukałem inspiracji i znalazłem - fikcyjna postać w filmie ‘Podejrzani’ - i tym sobie zakończę ten ciężki tydzień pracy na wieczór. Nie rejestrowałem się jednak, ale rejestrowałem opisane zdarzenia i fakty i niosłem je dalej ze sobą w moim obrazie orga - i w końcu zacząłem współczuć w sercu ból bohaterów różnych historii. A to, co jest opisywane tutaj, to jest bulwersujące aż do granic ludzkiej przyzwoitości. Sam chcę się trochę tu ‘wylać’ ze swoimi poglądami i spostrzeżeniami, przeżyciami i wnioskami. Jesteście bardzo budującą społecznością a tych, którzy też zaglądają tu znienacka zachęcę własnym przykładem - zarejestrujcie się, to nic nie boli:-D
A to, co jest opisywane tutaj, to jest bulwersujące aż do granic ludzkiej przyzwoitości.
(...) Jestem nieczynny od czasu, gdy zebranie książki zostało zlikwidowane. (Może ktoś wie czemu?) (...)Tak naprawdę.
A ja po paru tygodniach bycia gościem zalogowałem się. Jestem nieczynny od czasu, gdy zebranie książki zostało zlikwidowane. (Może ktoś wie czemu?) Planuję odejść, ale muszę poczytać jak i gdzie wysłać list o odejściu.Witaj!
Witam wszystkich - dzisiaj już oficjalnie. Cóż, mój staż w orgu to prawie trzy dekady, kiedyś nawet i pionierowanie mi się przytrafiło. Trochę to pozwoliło przełamać wbudowaną nieśmiałość, ale potem wkręciło w taki kołowrotek, że tchu człowiekowi brakowało. Dawno temu - około 9 lat - zacząłem szukać społeczności byłych i obecnych jeszcze śj i pamiętam, że czytałem już jakieś forum. Potem miałem trochę na głowie i sporadycznie szukałem nowości, aż tu - jak odgrzebuję początki tego - powstało to przed kilku laty. Najbardziej w głowie utkwił mi ‘cegła’ i ‘KaiserSoze’ - aż poszukałem inspiracji i znalazłem - fikcyjna postać w filmie ‘Podejrzani’ - i tym sobie zakończę ten ciężki tydzień pracy na wieczór. Nie rejestrowałem się jednak, ale rejestrowałem opisane zdarzenia i fakty i niosłem je dalej ze sobą w moim obrazie orga - i w końcu zacząłem współczuć w sercu ból bohaterów różnych historii. A to, co jest opisywane tutaj, to jest bulwersujące aż do granic ludzkiej przyzwoitości. Sam chcę się trochę tu ‘wylać’ ze swoimi poglądami i spostrzeżeniami, przeżyciami i wnioskami. Jesteście bardzo budującą społecznością a tych, którzy też zaglądają tu znienacka zachęcę własnym przykładem - zarejestrujcie się, to nic nie boli:-Dzero1
Dopiero zaznajamiam się z żargonem na tym forum. Może już jestem wykluczony. Mogłem być wykluczony i nie wiem o tym? Kiedy się wyklucza zaocznie?Odpowiem na własnym przykładzie: u mnie starszy najpierw wypytał żonę o konkretne terminy, a potem wyznaczyli mi dwie daty komitetu (pierwszą - tydzień po wyjeździe na już podpisany kontrakt zagraniczny, a następną - drugą: na 2 dni przed wyjazdem na następny) a potem wykluczono zaocznie gdy się na nie nie stawiłem.
miałem tylko ograniczenie zakaz zgłaszania się na zebraniach.To za to Cię mniej ręka bolała w nagrodę. :)
Miałem komitet sądowniczy za ciężki grzech, do którego sam się przyznałem, ale miałem tylko ograniczenie zakaz zgłaszania się na zebraniach.
Najlepsze było to, że komitet odbył się na bezludziu w polu w samochodzie. Musiałem potem oddalić się od samochodu i czekać na wyrok. Nieźle to musiało z daleka wyglądać.
Najlepsze było to, że komitet odbył się na bezludziu w polu w samochodzie.To się nazywa "mobilny komitet sądowniczy". ;)
To się nazywa "mobilny komitet sądowniczy". ;)Ale za to odwoławczy musiałby być w busie - w końcu to 7 osób.
Można też na motorze z przyczepką boczną. Też 3 osoby się zmieszczą. ;D
Ale za to odwoławczy musiałby być w busie - w końcu to 7 osób.Mogą się w polu na 3 motorach zjechać. ;D
;D
Najlepsze było to, że komitet odbył się na bezludziu w polu w samochodzie. Musiałem potem oddalić się od samochodu i czekać na wyrok. Nieźle to musiało z daleka wyglądać.Tego sposobu to nie znałem ;D. A to był Twój samochód, czy któregoś ze starszych? Jak Twój, to czy podwiozłeś ich potem do domu, czy wracali piechotą, a jak było to auto starszego, to czy Ty szedłeś piechotą do domu, czy Cię podwieźli?
Ale za to odwoławczy musiałby być w busie - w końcu to 7 osób.
;D
Dziękuję wszystkim za powitanie, bo zapomniałem.No ale dalej nie rozumiem, to nie przyszli do Twojego domu? I ciekawi mnie kto po komitecie wracał piechotą ;D
Był u nas w miasteczku ośrodek pionierski. Przyjechali bracia i starsi ze zboru (30km od zboru). Powiedzieli żeby gdzieś pojechać w ustronne miejsce, a że ośrodek był na peryferiach miasta to nie było trza daleko jechać poza miasto.
Witam wszystkich-mam pytanie. Dlaczego nie mogę wysyłać prywatnych wiadomości?Możesz, ale po 5 postach.
Acha-nie wiedziałem. Cóż ja człowiek po przejściach,samotny. Samotny dlatego iż najbliżsi po prostu zmarli.
Witam wszystkich-mam pytanie. Dlaczego nie mogę wysyłać prywatnych wiadomości?
Mam nadzieję że znajdę tutaj przyjaciółOsoba o imieniu takim jak Twój nick raczej srodze zawiodła się na przyjaciołach, kosztowało ją to głowę, którą dostał w prezencie Cezar. ;D ;)
Acha-nie wiedziałem. Cóż ja człowiek po przejściach,samotny. Samotny dlatego iż najbliżsi po prostu zmarli.Ale przecież masz zbór,a tam braci wielu.?
Ja również Cię witam.Kim jestem ? To chyba bez znaczenia . Ale niech nie świadczy o mnie to co ja mówię o sobie ale to co mówię o wszystkim świadczy o mnie. ( no tutaj raczej chodzi o pisanie, ale tak czy inaczej chodzi o słowo.)
Czuj się tu jak najlepiej i czerp z tego forum jak najwięcej.
Na razie chyba czyta resztę:-) cześć:-)czyta coś czyta :) czytał też wcześniej przed rejestracją . A teraz trochę zachciało się i pisać :) . Sporo ciekawych rzeczy jak i trochę wody w butach chlapie. Ale w normie. :)
A ja już chyba wiem kim jesteś.Może niech zostanie to tajemnicą :) a inni niech się domyślają . Może być ? :)
A ja już chyba wiem kim jesteś.
bo on jest niereformowalnyChyba bardziej nieforumowalny :P
Gorąco i serdecznie witam wszystkich.
Czytam forum od dwóch lat. Na zebrania nie chodzę od roku a wątpliwości zaczęły się od zmiany światła o pokoleniu. Potem zadziały się historie z udziałem starszych i NO a nawet nadarzyniaków ale ci prokuratorzy ck uzmysłowili mi (dzięki Bogu)z kim i czym mam do czynienia. W moją historię bycia w org trudno byłoby niektórym uwierzyć. Działo się wiele przez okres czterech lat ale może zdobędę się kiedyś na odwagę żeby w części ją opisać. Z org odłączyłam się 23-12-2017r. i z jednej strony czuję ulgę, z drugiej zaś ciągle wyrzucam sobie sobie ile krzywdy wyrządziłam swoim dzieciom i one dziś ponoszą tego bolesne konsekwencje. Jeśli mam żal to tylko do siebie, że dałam się wpuścić w duchową ciemność, w okresie dla mnie bardzo trudnym, gdy naprawdę poszukiwałam wytchnienia i nadziei. Korzyścią z bycia w tej sekcie jest to, że zaszczepiono mi miłość do Słowa Bożego i ona trwa nadal. W moim miasteczku jestem samotnym odstępcą ale nie czuję się z tym źle, chociaż słyszałam, iż coś padło mi na głowę bo gadam o Jezusie zamiast o Jehowie. A jeśli padło to wierzcie mi, wcale nie boli. To tyle na wstępie. Dobranoc.
Dziękuję vacia za pokrzepiające wersety.Jak czytam o pokrzepiających wersetach to zaraz przypomina mi się język Strażnicy: :-\
Witaj Umen pisz dobrze tu trafiłaś odżyjesz tutajDziękuję Trynity, pewnie kiedyś się zbiorę w sobie i coś napiszę. Niestety nie jestem wylewną osobą >:(
pisz o dzieciach - temat mi szalenie bliski
razem coś uradzimy
jak dojrzejesz to napiszesz wiecej, możesz również nic nie pisać też to zrozumiemy
tylko jakieś swoje retrospekcje
widzisz ja Biblie bardzo cenie ale mam jej po kokardy
nie chce Cię do siebie zrażać, ale no tak mam. jak to sie mówi na to.. zmęczenie materiału
pisz to ci pomoże
Cześć Vacia, cześć UMEN :)hej Światus :D
UMEN, nie wyrzucaj sobie, tylko patrz do przodu. Inaczej będziesz tkwić w przeszłości, zamiast robić coś dobrego. "Pozwólcie umarłym grzebać swoich umarłych". Ciesz się "świeżym powietrzem" :D
Kliknij na swoje IP - dostaniesz pop-up w przeglądarce, że tylko Ty i admin je widzicie. Dopóki nie popełniasz przestępstwa na forum, WTS może się cmoknąć i nie ma prawa od administracji żądać Twojego IP przez żadną z instytucji. Chodzi raczej o 'życzliwych', ale to i tak nic nie znaczy, dopóki nie mają dwóch świadków lub nagrania, że ktokolwiek z nas na żywo wpisuje to, co się na tym forum znajduje - równie dobrze mogłyby to robić boty sztucznej inteligencji:-D
A w ogóle, to przerób 'Kryzys sumienia', a potem 'W poszukiwaniu...' - wczoraj z tej drugiej skończyłem na mega-irytującym doświadczeniu, jak starsi z furgonu z zamaskowaną szybą filmowali kto wchodzi do domu pewnych braci, którzy podzielili się z nimi innym pomysłem na rozumienie pewnego zagadnienia. Zgłoszeni policji zostali przesłuchani, ale wyparli się zarzutu szpiegowania - reszty nie będę zdradzał, zachęcam - ach jak uwielbiam ten zwrot - otwórzmy nasze książki 'W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności' na stronie 312 i przeczytajmy od śródtytułu 'W kolebce demokracji':-D
TAKIE HISTORIE POWINNY BYĆ OPISYWANE W ROCZNIKU ŚWIADKÓW JEHOWY A NIE SĄ, SZKODA :)
Ściganie odstępców
"W Atenach, dnia 6 kwietnia 1987 roku, grupa ok. 50 osób zebrała się w domu Nicka
i Efisii Bozartzis, byłych Świadków Jehowy, aby porozmawiać o Biblii. Ze swojego balkonu Nick dostrzegł, że po przeciwnej stronie ulicy stali dwaj mężczyźni, obserwując wchodzących do jego domu, wśród których były osoby oficjalnie jeszcze związane z Ruchem. Rozpoznawszy w jednym z nich Świadka Jehowy, zszedł na dół, żeby porozmawiać, jednak kiedy tylko dwaj mężczyźni go zobaczyli, dosłownie zniknęli. Kilka dni później trzej Świadkowie Jehowy, będący w grupie osób uczestniczących w spotkaniu w domu Bozartiza, zostali wykluczeni przez „starszych” podczas przesłuchania przed Komitetem Sądowniczym.
Piątek był dniem spotkań innej grupy, odbywających się w domu Voula Kalokerinou, innej członkini Świadków Jehowy w Atenach, ale ponieważ postanowiono zgromadzić się w następną niedzielę, aby świętować „wieczerzę pańską”, spotkanie w piątek 9 kwietnia 1987 zostało anulowane. Jednak w tamten piątek wieczorem, Voula zauważyła samochód z pięcioma osobami w środku, zaparkowany po przeciwnej stronie ulicy naprzeciwko swojego domu, który stał tam przez wiele godzin. Taka sama sytuacja miała miejsce następnego wieczoru.
W tym momencie ktoś mógłby pomyśleć, że tamci Grecy cierpieli na jakiś rodzaj zbiorowej paranoi i chcieli za wszelką cenę w opisanych zachowaniach zobaczyć zuchwałą chęć sfabrykowania dowodów w celu usunięcia odstępców, jednak po zapoznaniu się z dalszym ciągiem tej historii zdamy sobie sprawę, że ich podejrzenia były całkowicie uzasadnione.
W następną niedzielę 11 kwietnia grono kilku osób udało się do domu Voula Kalokerinou, aby świętować „wieczerzę pańską”. Voula zauważyła nieznany jej samochód, zaparkowany na rogu z drugiej strony ulicy, podczas gdy mały camper stał na drugim rogu. Tylne okno campera zasłonięto papierem, ale pośrodku był otwór. Niejeden raz pasażerowie samochodu przechodzili przez ulicę, kierując się do campera, żeby porozmawiać z kimś, kto był wewnątrz. Voula poprosiła jednego ze swoich gości, żeby zapytał, dlaczego samochody zostały zaparkowane dokładnie tam, naprzeciwko jej domu. Jak tylko zbliżył się do samochodu, jego pasażerowie natychmiast ruszyli z miejsca. Mężczyzna podszedł więc do campera, by zajrzeć przez otwór w papierze, którym była zasłonięta tylna szyba samochodu. W środku zobaczył dwie osoby, Świadków Jehowy, wyposażone w kompletną aparaturę do rejestracji telewizyjnej. Jeden z nich nazywał się Nikolas Antoniou i był „starszym”, drugi – Dimetre Zerdes - był członkiem biura oddziału Towarzystwa Strażnica w Atenach. Inni goście Vouli również wyszli na ulicę i okrążyli camper, podczas gdy policjant przebywający w pobliżu zbliżył się do grupy, żeby zobaczyć, co się dzieje. Świadkowie Jehowy, którzy przebywali w camperze próbowali uciec i skierowali samochód do pobliskiego parku, gdzie próbowali pozbyć się sprzętu do filmowania, jednak przyjazd dwóch policyjnych samochodów udaremnił im to i zostali aresztowani za pogwałcenie prywatności. Odebrano im sprzęt do filmowania. Na taśmie zarejestrowano dom pani Kolokerinou i pierwsze stopnie głównego wejścia.
To wydarzenie doprowadziło do procesu. W mowie oskarżycielskiej podczas procesu, prokurator powiedział: „Nie wierzę, że istnieje bodaj jedna organizacja chrześcijańska, która mówi swoim członkom, żeby posługiwali się kłamstwem, ale ponieważ oskarżony i jego organizacja to czynią, żądam, aby wzięli na siebie odpowiedzialność i powiedzieli otwarcie: „Tak, szpiegowaliśmy”. Ale skoro organizacja robi takie rzeczy, czego można oczekiwać od jej członków? Używali specjalistycznego sprzętu i niektórzy świadkowie przyłapali ich na gorącym uczynku podczas filmowania, jednak oni obstają przy twierdzeniu, że nie szpiegowali, tylko filmowali. Wszystko to nie przysparza chwały ani oskarżonym, ani organizacji, do której należą. Każdy z nas może należeć do organizacji, która mu się najbardziej spodoba, ale możemy również swobodnie opuścić jej szeregi i robić to, co chcemy, byleby w granicach prawa... Czy fakt, że ktoś porzuca organizację, odchodzi z niej, daje komukolwiek prawo do śledzenia tej osoby? Prawo zakazuje używania jakichkolwiek urządzeń rejestrujących, od magnetofonu po kamerę video, po to by wtrącać się w życie i zwyczaje innych ludzi. Prywatne życie każdego z nas nie może w żadnym razie podlegać kontroli, dotyczy to również naszych osobistych przekonań. Chodzi o bardzo poważną sprawę. Oskarżonych zastano, gdy byli zajęci rejestracją życia prywatnego powodów przy użyciu sprzętu video i to, co było oczywiste, nieprzypadkowo. Towarzystwo Strażnica, nauczając, że jest „jak arka” i że tylko wchodząc na jej pokład można dostąpić zbawienia, bo jest łodzią bożą, uzależnia w znaczny sposób swoich członków, co skłania ich do czynów stanowiących zagrożenie dla praw człowieka”.
Sąd orzekł o winie oskarżonych."
Przypadek został szczegółowo opisany w R.V. Franz, In Serach of Christian Freedom, Atlanta 2007, rozdział XI.
http://fecris.org/wp-content/uploads/2015/05/Aveta-PL.pdf
Myślisz że bedą mnie szukać po ip ?Pierwszej obawy się nie obawiaj, aż tak inwigilacja daleko nie sięga.
We mnie narasta wściekłość i tego sie boje że kiedys nie wytrzymam i komus wypłace liścia .
Witam wszystkich, tak sobie czasem Was czytuję, chociaż jestem poza org od roku. Ale żeby mieć śmiałość odezwać się w dyskusji wypada się przywitać :-)
Witaj i się nie czaj, każdy z nas zna to z autopsji. A więc nas nic nie dziwi. ;D
Witaj na forum słaba-duchowo. Też o mnie tak mówili w zborze, nawet na stojak się nie dostałam. :) :) :)
Za to jako odstępca czuję, że stoję mocno.
Safari,przepraszam Cię ,odpisałam Ci prywatnie ale nie chciało mi pójść....Wysyłanie prywatnych wiadomości jest możliwe dopiero po napisaniu 5, albo 10 postów (niestety nie pamiętam dokładnie). Jest to podyktowane bezpieczeństwem użytkowników.
Witajcie wszyscy! :)
Byłam w szpitalu,leżę na łóżku ,a przy mnie małżeństwo z mojego zboru... on starszy, ona pionierka , bardzo życzliwi bracia ,których cały zbór podziwiał... wzór cnót.. zresztą bardzo ich lubiłam. Nagle ta siostra pochyla się nade mną i wbija mi coś w plecy.. jakby zastrzyk..Byłam zszokowana , dlaczego zadaje mi taki ból ...a po chwili zrozumiałam ,że musiała to zrobić dla mojego dobra...
Przy moim łóżku stał stojak z kroplówką. Wisiała na nim Strażnica ,w koszulce na dokumenty !
Witam wszystkich,Witaj!
...
Mam tu na forum mojego męża Bożydara :):)
pozdrawiam :)
(...) Mam tu na forum mojego męża Bożydara :):) (...)roux papillon.
Witaj!
Ale w zborze aż musi grzmieć!
Brawo!
Witaj-ROUX PAPILLON
Jesteś nareszcie już wolna wraz z mężem, radosną wieść Nam przyniosłaś, czuj się z nami swojsko (ale tu nie wojsko :)), czytaj, czytaj, pisz, pisz rozważaj a ciemna strona mocy (Ww), tu na Forum jest w pełni odkryta. :) :) :) :)
Czy czujesz się jak Papillon, który wydostał się z wyspy więzienia?
Dokładnie tak Estera. Wolność od fałszu, obłudy, psychomanipulacji, wyssanych z palca nakazów i zakazów, udawania.Dokładnie tak jak napisałaś.
Dostrzegam wokół siebie ludzi... oni istnieją :) nie muszę ich traktować jak trędowatych.
Witam wszystkich i pozdrawiam z plebanii :)Witaj!
Witam wszystkich i pozdrawiam z plebanii :)
Chociaż muszę przyznać, ze śledzę Was od jakiegoś czasu. ;)
Witam, jestem Janusz. Z wielką chęcią będę śledził te forum i w miarę możliwości zabierał głos.Witaj-JANUSZ 1969
Wybudzam się od dwóch tygodni, dziękuję za to forum, za fakty, kawał dobrej roboty, jestem od 20 lat SJ
Wybudzam się od dwóch tygodni, dziękuję za to forum, za fakty, kawał dobrej roboty, jestem od 20 lat SJ
Wybudzam się od dwóch tygodni, dziękuję za to forum, za fakty, kawał dobrej roboty, jestem od 20 lat SJWitaj!
Wybudzam się od dwóch tygodni, dziękuję za to forum, za fakty, kawał dobrej roboty, jestem od 20 lat SJPHI ... a ja chodziłem osiem lat do podstawówki i sześć do ponad podstawówki ;D Cześć lubuskie wita :)
Dzień dobry wszystkim,Wszelki duch pana Boga chwali 😀 Gdzie byłeś, gdy Cię nie było? Zniknąłeś nawet z fejsa.
wpadłem na forum zobaczyć czy coś nowego w organizacji się dzieje a i ciekawy, jak się wiedzie tym którzy już stamtąd odeszli.
Wszelki duch pana Boga chwali 😀 Gdzie byłeś, gdy Cię nie było? Zniknąłeś nawet z fejsa.Musiałem się odizolować od tych wszystkich wirtualnych spraw i spraweczek. Dlatego tak rzadko bywałem...
Musiałem się odizolować od tych wszystkich wirtualnych spraw i spraweczek. Dlatego tak rzadko bywałem...No tak, to zrozumiałe.
Raczej Nowicjuszu;)Sorki jakoś się zasugerowałem. Poprawione. ;)
Jakieś 20 lat temu przyniósł mi jeden młody chłopak Strażnice z artykułem, że w internecie jest samo zło;)Takie logiczne pytania, rozwalają świadków od środka.
Spytałem go czy strona należąca do WTS też jest zła?;)
Może nie rzeczy ale przede wszystkim ludzi. Było tak trochę fajnych ludzi. Szkoda, że nie można dalej się z nimi przyjaźnić.Czyli to byli fajni ludzie tylko z pozorów. Gdyby byli naprawdę fajni, nie urwali by kontaktów z Tobą. Przyjaźnie wśród śJ, a dokładniej mówiąc rzekome przyjaźnie, są bardzo zależne. Zależne od tego jak przytakuje się niewolnikowi.
Na chwilę obecną jestem ŚJ, aczkolwiek jakby to określili „starsi” kulejącą owcą.Kachinas.
witajcie wszyscy :)Witaj Ty.
Dziękuję za powitanie :)Łoj słabo Cię witali.
Ale chociaż Ty Roszado mnie przywitałeś :DJa jestem usprawiedliwiony. Wczoraj mnie nie było. ;D
pochwalony wszystkim
Powitanie dla Wszystkich! Długo zastanawiałem się czy zarejestrować się na tym forum, ale niedawne wydarzenia i to co teraz dzieje się w organizacji i poza nią skłoniły mnie by tutaj zajrzeć i też podzielić się pewnymi informacjami, które mogą być dla Was pomocne. Kilka słów o sobie: Nadal jestem Świadkiem, ale z każdym dniem co raz bardziej oddalonym od zboru (nikt się nie interesuje) Co ciekawe, jeszcze rok temu byłem zamianowanym Starszym, ale z powodu jednej małej pierdoły "przyjaciele" współstarsi z Nadzorcą Obwodu na czele, mówiąc kolokwialnie wdeptali mnie ziemię. Chyba nie byłem lubiany bo często zwracałem uwagę na to, że z podium nie powinno się zwracać uwagi na siebie ale na Biblię. Ale co ja tam piszę, pewnie nie raz będę miał okazję o tym opowiedzieć.
Tak czy inaczej Serdeczne powitania dla Was!
Przyjdzie czas na opisanie moich dylematów :) Póki co to dziękuję za miłe przywitanie :) a przeglądając forum i tematy będę się pewnie do niektórych odnosił.
Przez te lata wierzyłam we wszystko dopiero teraz dociekam ,ale to opiszę na innym forum.Witaj!
często zwracałem uwagę na to, że z podium nie powinno się zwracać uwagi na siebie ale na Biblię.Brawa za jaja w tym temacie - też to forsowałem w garażowej salce jednego z oszołomów. Pewnego razu podałem podczas przemówienia tak ewidentny przykład jego przegięcia, że jak schodziłem to słyszałem spomiędzy pomruków zboru m.in.: "Dobre to było". Docelowy starszy - właściciel garażu użyczonego na salę, a mieszkający w mieszkaniu powyżej - po przyklaskującym mi jeszcze komentarzu innego starszego zwinął się do domu z torbą. Oj biedactwo - wielce urażony...a tak zawsze sam wszystkim zarzucał 'przewrażliwienie' na jego słowa walone z mównicy, które były jak pchnięcia mieczem.
Witajcie . Powinnam już spać ale nie mogę oderwać się od czytania. Cieszę się ze znalazłam to forum . od ok 13 lat już nie jestem Sw bo odeszłam z własnej woli. Dopiero od nie dawna zaczynam rozumieć .Przez te lata wierzyłam we wszystko dopiero teraz dociekam ,ale to opiszę na innym forum. Fajnie i dzięki Bogu nie jestem sama .Pozdrawiam gorąco wszystkich
pochwalony wszystkimNo nie wiem co Lona na to :o
Dobry wieczór,
to moje drugie konto - pierwsze powstało 3 lata temu - albo lat temu 6.
Przepraszam, nie pamiętam.
Napisałem wówczas góra dwa czy trzy posty.
Nie ma możliwości bym przypomniał sobie jakiego nicka używałem i jaki adres emailowy podałem przy rejestracji.
Mam nadzieje, że nie jest to problem.
Ten przydługi wstęp jest po to, by nikt nie odniósł wrażenia, że jestem taki znowu kompletnie nowy :)
Jan mam na drugie.
Kłaniam się Państwu.
Idę dalej czytać, już jako zalogowany.
Witam wyznawców jedynie słusznej denominacji chrześcijańskiej zwanych Świadkami Jehowy.
Wstępuje w te wasze progi jako ATEISTA i ANTYKLERYKAŁ głównie po to aby Was i ich odwracać...
Zgodnie zresztą z Waszym Pismem zwanym Świętym bo tak stoi czarne na bialym... co Wam będą czynić a co Wy im czynić macie...
Mówiłem że będzie wesoło 😁😁😁Wesoło może być. Jestem za. Byleby nie było trzeba co drugiego wpisu wywalać na cmentarz.
Cóż za nieczyste sumienie musi mieć religia, skoro pod groźbą ciężkich kar zabrania aby z niej pokpić
Artur Schopenhauer
Witam wszystkich.Jestem po maratonie na youtube na temat JW.Szok i niedowierzanie!Nagrania z komitetow!?!?! DOROTA ,co za babka z jajami:)
Zbieram szczeke z podlogi....Pozdrawiam wszystkich myslacych.
Witaj " Orzeł".
Że zapytam, a kto Ci pozwolił w mojej osobistej fotce latać, a? ;D
witam, w tym roku chcemy zorganizować manifestację przeciwko niebiblijnym i destrukcyjnym działaniom korporacji strażnica , we współpracy z centrum edukacji i obywatelskich inicjatyw społecznych podczas kongresu międzynarodowego w Warszawie w dniach 9-10 sierpnia ! Będzie to najważniejsza manifestacja do tej pory, będą plakaty i bilbordy w trzech obcych językach. Zapraszamy do przybycia i wsparcia nas swoją obecnością.
Bartek
email - syngromu317@gmail.com
Jak nie trudno zauważyć "Centrum Edukacji i Obywatelskich Inicjatyw Społecznych" jako "grupa Społecznościowa" działa juz od trzech lat inicjując wiele skutecznych działań.
"Centrum" stanowi integralna całość co do działania z forum "swiadkowiejehowywpolsce" ale nadal stanowi odrębny twór.
Marka "Centrum Edukacji" jest szeroko znaną w kręgach decydentów, instytucji państwowych czy kół naukowych.
Ja wraz z Jackiem, Awmalą i Nemo, jako założycielami tej Grupy mamy wyłączne prawo do dysponowania ta nazwą.
To nie znaczy, że zabraniamy aby pod ta nazwą były organizowane manifestację czy inne przemyślane akcję.
Oczywiście nazwa "Centrum" nie jest nigdzie zastrzeżona i prawdę mówiąc może jej używać każdy, tylko w tym wypadku nigdy nie potwierdzę, że te działania są przez Nas akceptowane.
Wobec tego jeżeli ktoś planuje przemyślane działanie edukacyjne, proszę aby skontaktował się ze mną na PW, FB lub telefonicznie, przedstawił swój plan działania i uzyskał aprobatę do wykorzystania na ten cel nazwy "Centrum Edukacji"
Centrum Edukacji nadal aktywnie uczestniczy w kontaktach z mediami, instytucjami państwowymi, badaniami naukowymi i w wielu innych jeszcze formach.
Siemano mordeczki, dawno mnie tu nie było i mam mega tyły. Co słychać?[/b][/size]
Dni ostatnie?[/b][/size]
tak było:-)Dobre, dobre, witamy po drugiej stronie
Tak:-) to ja - Patryk Ostrowski z Wrocławia we własnej osobie:-) dawniejszy biegły tłumacz języka migowego nazywany terminatorem wśród tłumaczy, dawny pionier i sługa pomocniczy, człowiek do bólu głowy zinstytucjonalizowany, zdogmatyzowany i wypłukany z własnej osobowości:-)
Chcesz zobaczyć moje wejście na YT?
Dobre, dobre, witamy po drugiej stronieDziękuję:-)
Czy serducho juz się uspokoiło ? Tak cieżko wzdychałeś na swym filmiku,ze się obawiałam czy nam nie zejdziesz przedwcześnie. ;)
Spoko, teraz będzie juz tylko lepiej, jesteś wolnym człowiekiem
Pozdrawiam
Witamy serdecznie na forum swiadkowiejehowywpolsce.org.
Forum jest platformą merytoryczną przeznaczoną do dyskusji na temat Świadków Jehowy.
Zanim zaczniesz pisać zapoznaj się dokładnie z regulaminem forum.
Dlaczego powstało to forum?
Nie jesteśmy ani konkurencją ani zagrożeniem, ani nie powodowały nami żadne konflikty. Przecież wszystkim tym miejscom przyświeca jeden cel i jedna idea - Pomóc jak największej liczbie osób. Informować o zagrożeniach i ukrytych faktach. Wszystkie te miejsca są po tej samej stronie barykady.
Cieszymy się, że takich miejsc jest i powstaje coraz więcej, bo znaczy, że są ludzie którzy ich potrzebują. Dzięki internetowi świat jest otwarty dla wszystkich, również dla tych, którym pod drodze było spotkać ideologię Świadków Jehowy.
Naszą intencją jest życzliwe współistnienie ze wszystkimi.
Administrator forum
Witaj gedeonie. Czyżbyś był przeciwny naukom Jezusa?
Już na wstępie witając wszystkich występujesz przeciwko Jego nauce.
Mt 23
9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem5; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.
Więc dlaczego tytułujesz się ojcem założycielem? "Ojcowie" źle mi się kojarzą.
Ale o co kaman?
Witaj gedeonie. Czyżbyś był przeciwny naukom Jezusa?
Już na wstępie witając wszystkich występujesz przeciwko Jego nauce.
Mt 23
9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem5; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.
Więc dlaczego tytułujesz się ojcem założycielem? "Ojcowie" źle mi się kojarzą.
Nie prawda ,ze jeden. Ojców jest wiele. Ja ma innego ojca. Sąsiad ma innego ojca.Mój dziadek ma innego ojca.
Mt 23
9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem5; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.
A co ,masz na pieńku ze swoim ojcem.
"Ojcowie" źle mi się kojarzą.
Nie prawda ,ze jeden. Ojców jest wiele. Ja ma innego ojca. Sąsiad ma innego ojca.Mój dziadek ma innego ojca.A co ,masz na pieńku ze swoim ojcem.
No dobra, to się przedstawię. Myślałem, że gedeon odpowie ale chyba ma za mało czasu.
A więc jestem prorokiem. Mój nick składa się z mojego imienia i nazwiska, bo mam występować jawnie. Przeszło trzy lata udzielam się na forach religijnych. Z urodzenia jestem katolikiem i w głowie mam pod tym kątem poukładane. Jako prorok, to musiałem zacząć na te katolickie nauki patrzeć się krytycznie. Na początku wystąpiłem na forum "wiara" po siedmiu miesiącach wyrzucili mnie. Pewnie trochę za ostro pojechałem i tak może nie wprost ale wysłali mnie do psychiatry. W tym czasie miałem już swojego bloga "Komunia dla każdego" To było w marcu 2017, a w lipcu wystąpiłem na forum katolik. Po 4,5 miesiącach ( minus 1,5 miesiąca bany) wyrzucili mnie i stamtąd. Najmilej wspominam ten okres, chociaż jeździli po mnie jak po łysej kobyle. Wiele się tam nauczyłem i zostawiłem sporo ciekawych wątków. Miałem tam żelazną opozycję, która od początku domagała się mojej śmierci.
Wyrzucili mnie 21 listopada 2017r. Znalazłem tam jednego przyjaciela z którym jeszcze mi się zdarza korespondować. Niestety ale też jest moją opozycją. W styczniu 2018 wystąpiłem na forum "Z Chrystusem" Spacyfikowali mnie po dziesięciu dniach. Opozycja z katolika brała w tym udział. W maju przywrócili mnie na katolika ale wyleciałem z jeszcze większym hukiem jak za pierwszym razem. Wyrzucili razem ze mną wszystkie zaczęte w tym czasie wątki. Chyba im zależało żeby mnie jak najwięcej upokorzyć. Jakoś chyba na początku tego roku wystąpiłem na forum "Protestanci" wytrzymali ze mną prawie miesiąc. Wyleciałem razem ze swoimi wątkami, poza jednym - "Prawo zamordowało Sprawiedliwość", oskarżono mnie o trolling forum. No niektórzy trollują wątek, a ja trollowałem całe forum. Później było jeszcze forum "Krzyż" - niecały tydzień. Mam bloga "Komunia dla każdego i takie małe własne forum. Przenoszę wszystko z bloga na forum, bo się liczę, ze i tutaj mogą mnie zablokować, bo jest na portalu "wiara" Zresztą już dwa razy mnie tam blokowali za niektóre wypowiedzi. Mam bardzo dużo zastrzeżeń do nauki katolickiej ale i tak uważam, że stamtąd jest i tak najbliżej do Boga. Najbardziej zakłamana jest Komunia ale gdzie indziej (poza prawosławnymi) jest zakłamana jeszcze bardziej. Na początek to tyle. Muszę się trochę zapoznać z tym forum, zanim zacznę pisać. Będę musiał się trochę przestawić, bo tutaj znajdę trochę inne myślenie. Wyzwań się nie boję.
Matak natomiast jest tylko jedna ;)Masz na myśli tą z tego humoru co w lodówce stoi? :)
A ja myślę, że tutaj pobijesz rekord i 'spacyfikują" Cię po 7 dniach ;) Nawet jako nieprorok mogę się o to założyć ;) Jakkolwiek witaj i miej się dobrze, przede wszystkim w realu ;)[/quote
Ja w tej sprawie nie prorokuję, bo to akurat nie ma sensu. Obawiam się trochę, że wylecę wcześniej, no ale taki jest los prawdziwego proroka, że go prześladują. Fałszywych zawsze nosili na rękach, bo mówili to, co ludzie chcieli usłyszeć.Witam kolegę i już po pierwszym wątku kolegi potwierdza się to, że bez choć najmniejszego wykształcenia teologicznego Biblii samemu interpretować się nie powinno. Nie mogę swojego Ojca nazywać Ojcem ?
Żeby rozumieć, to nie potrzeba mieć wielkiego wykształcenia biblijnego. Pierwsi apostołowie (rybacy) takiego wykształcenia nie mieli. Uczeni w piśmie i faryzeusze mieli, a okazało się, że to wykształcenie nie pozwoliło im uwierzyć. Zrozumienie daje Bóg. Bez tego, próżny wysiłek ludzki.
Jezus w tym miejscu nie mówił o ojcu rodzonym ale o ludzkim wyborze. Kto wybrał Boga na ojca, ten nikogo innego ojcem nie nazywa. (do rodzonego mówię "Tato")
J 8
42 Rzekł do nich Jezus: «Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał. 43 Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. 44 Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.
To tak o ojcostwie z ust Jezusa. W KK tych "ojców" chyba najwięcej się namnożyło.
No dobra, to się przedstawię. Myślałem, że gedeon odpowie ale chyba ma za mało czasu.Tu Cię wyrzucili, stamtąd Cię wywalili. Stąd też możesz polecieć jak będziesz bruździł. Zresztą jak każdy. I to jeszcze szybciej. Określ się po co tu się zarejestrowałeś. Jasno i wyraźnie bez autopromocji swoich klęsk.
A więc jestem prorokiem. Mój nick składa się z mojego imienia i nazwiska, bo mam występować jawnie. Przeszło trzy lata udzielam się na forach religijnych. Z urodzenia jestem katolikiem i w głowie mam pod tym kątem poukładane. Jako prorok, to musiałem zacząć na te katolickie nauki patrzeć się krytycznie. Na początku wystąpiłem na forum "wiara" po siedmiu miesiącach wyrzucili mnie. Pewnie trochę za ostro pojechałem i tak może nie wprost ale wysłali mnie do psychiatry. W tym czasie miałem już swojego bloga "Komunia dla każdego" To było w marcu 2017, a w lipcu wystąpiłem na forum katolik. Po 4,5 miesiącach ( minus 1,5 miesiąca bany) wyrzucili mnie i stamtąd. Najmilej wspominam ten okres, chociaż jeździli po mnie jak po łysej kobyle. Wiele się tam nauczyłem i zostawiłem sporo ciekawych wątków. Miałem tam żelazną opozycję, która od początku domagała się mojej śmierci.
Wyrzucili mnie 21 listopada 2017r. Znalazłem tam jednego przyjaciela z którym jeszcze mi się zdarza korespondować. Niestety ale też jest moją opozycją. W styczniu 2018 wystąpiłem na forum "Z Chrystusem" Spacyfikowali mnie po dziesięciu dniach. Opozycja z katolika brała w tym udział. W maju przywrócili mnie na katolika ale wyleciałem z jeszcze większym hukiem jak za pierwszym razem. Wyrzucili razem ze mną wszystkie zaczęte w tym czasie wątki. Chyba im zależało żeby mnie jak najwięcej upokorzyć. Jakoś chyba na początku tego roku wystąpiłem na forum "Protestanci" wytrzymali ze mną prawie miesiąc. Wyleciałem razem ze swoimi wątkami, poza jednym - "Prawo zamordowało Sprawiedliwość", oskarżono mnie o trolling forum. No niektórzy trollują wątek, a ja trollowałem całe forum. Później było jeszcze forum "Krzyż" - niecały tydzień. Mam bloga "Komunia dla każdego i takie małe własne forum. Przenoszę wszystko z bloga na forum, bo się liczę, ze i tutaj mogą mnie zablokować, bo jest na portalu "wiara" Zresztą już dwa razy mnie tam blokowali za niektóre wypowiedzi. Mam bardzo dużo zastrzeżeń do nauki katolickiej ale i tak uważam, że stamtąd jest i tak najbliżej do Boga. Najbardziej zakłamana jest Komunia ale gdzie indziej (poza prawosławnymi) jest zakłamana jeszcze bardziej. Na początek to tyle. Muszę się trochę zapoznać z tym forum, zanim zacznę pisać. Będę musiał się trochę przestawić, bo tutaj znajdę trochę inne myślenie. Wyzwań się nie boję.
Tu Cię wyrzucili, stamtąd Cię wywalili. Stąd też możesz polecieć jak będziesz bruździł. Zresztą jak każdy. I to jeszcze szybciej. Określ się po co tu się zarejestrowałeś. Jasno i wyraźnie bez autopromocji swoich klęsk.
Dobry wieczór, jestem tu na forum nowy, dlatego chciałbym się przywitać.
Jestem takim trochę weteranem w org., (prawie 30 lat). Uważam że, udało mnie się dotrwać aż do teraz, tylko dlatego że nie byłem nigdy wpaczonym w jakichś starszych, czy innych działaczy, typu pionierów, czy innych usługujących. Wszelkie nowe światła przyjmuję raczej chłodno. Nigdy nie podobały mnie się wyliczenia czasów i podawanie jakichkolwiek dat nie będących w Biblii a podawanych przez liderów org.
Wiesz, słowo,, letni,, kojarzy mi się z kimś kto olewa często pewne sprawy(nie podchodzi do nich na poważnie). Ja jestem i byłem raczej trzeźwo oceniający pewne sprawy. Łykanie informacji niesprawdzonych było mi zawsze obce. Jestem otwarty na różne idee i nie skreślam kogoś tylko dlatego że jest np. kapitalistom, komunistom , członkiem Pisu albo PO... Jeżeli mówi taka osoba mądrze, i robi to w sposób kulturalny to wg. mnie zasługuje na to by ją wysłuchać... Dlatego dołączyłem do tego forum by móc czasami wnieść jakąś swoją opinię. Będąc osobą niezarejestrowaną mogłem tylko pewne wątki śledzić. Teraz będę miał możliwość osobiście włączać się w dyskusję...
Zgadza się, nadal jestem. Wiem że nie pasuję do standardów jakie tam panują. Nikt mnie tam wprost nigdy nie zapytał, czy się z tym, czy z tamtym zgadzam. Gdyby ktoś ze starszych mnie o to zapytał, to przypuszczam, że nie miałbym problemu szczeże odpowiedzieć.I wiem też, że mogłoby to się z ich aprobatą nie zgadzać. ::) zresztą myślę, że takich osób w zbiorach jest coraz to więcej, tylko nikt się tym innym nie chwali. Bo wiadomo, wszyscy tam mają,, grać, , podobnie, jak zwierzątka w cyrku..
N lZe studium strażnicy czasami kompletnie się nie zgadzam, a na zebraniach w tygodniu, czasami się nudzę, bo wg, mnie są monotonne, za długie i po prostu nudne.... Ot tak wskrócie postarałem odpowiedźieć na twoje pytanie i coś napisać osobie.. Pozdrawiam serdecznie Wszystkich, którzy mnie tu na tym forum też przywitali. ;DA jak byś zabrał głos na zebraniu i odpowiedział jak Ty to widzisz to pewnie byś się nie nudził.
Zacytuję z mojego listu pożegnalnego dla tych, którzy nie doczytali:
"""Jak kogoś zainteresowało moje pisanie, to zostawiłem ślad i mnie łatwo znajdziecie. A więc bywajcie – no chyba, że mnie jednak nie wyrzucą. """
W związku z tym, że się zegnałem niedawno, to się teraz przywitam. Witajcie wszyscy. Jednak mnie nie wyrzucili. Może to tylko chwilowy akt łaski, a może nie. Cieszycie się, że "wróciłem"?
Czyżbyś tym wpisem szukał sprzymierzeńców???
Że tak domagasz sie wyrazenia przez nas radości że jednak przeżyłes bitwe?
Witam serdecznie.Jestem tu bo jako wybudzony ale nadal w organizacji szukam wsparcia i wzmocnienia emocjonalnego.Pozdrawiam.Witaj wśród nas. Pytaj, pisz, szukaj informacji. Tu nikt nikogo nie poddaje dyskryminacji, za mówienie prawdy o niebieskim kwadracie.
Witaj negatyvv ;)Hej witaj, ale Ty chyba Negatyvva, bo kobieta. :)
Hej witaj, ale Ty chyba Negatyvva, bo kobieta. :)
Witam gorąco/serdecznie i niechaj moc będzie z wami/z namijak nie jak tak.
Witam gorąco/serdecznie i niechaj moc będzie z wami/z nami
Witam gorąco/serdecznie i niechaj moc będzie z wami/z namiWitaj!
Hej, jestem tu nowa. Wykluczona dnia 24.01.20. Nie zamierzająca wracać :D
Hej, jestem tu nowa. Wykluczona dnia 24.01.20. Nie zamierzająca wracać :D
O, jak miło. Ledwo się tu pojawiłam i już odpisują ^^ normalnie poczuję się jak w zborze na zebraniu gdy wszyscy się witają :D :D :D
Nie zamierzająca wracać :D
Hej, jestem tu nowa. Wykluczona dnia 24.01.20. Nie zamierzająca wracać :D
Rozmyślałem trochę o dawnych czasach i czy by nie pójść sobie na zebranie do jakiegoś zboru w innym mieście, tak dla zapoznania się co zmieniło się przez te lata i wpadło mi do głowy by po prostu wpisać w google "Świadkowie Jehowy Forum". Na początku byłem pewien, że to faktycznie forum aktywnych ŚJ, ale widzę, że jednak jest inaczej, dlatego się zarejestrowałem.
Witam Serdecznie na forum :))Faktycznie brzmi to jak sprzeczność, ale powiem tak - jedyne co w miarę dobrze wspominam ze zboru to wykłady w niedzielę (bo już studium strażnicy z perspektywy czasu wydaje mi się jakimś żartem). Czasem bywały naprawdę interesujące jak był dobry mówca. Obecnie jestem raczej agnostykiem, nie ciągnie mnie zupełnie do katolicyzmu, ale czasem odzywają się we mnie jakieś potrzeby duchowe i posłuchałbym jakiegoś fajnego wykładu, bo z YT to nie to samo. Poza tym do całej reszty mnie zupełnie nie ciągnie.
Widzę tu trochę sprzecznosci......Niby zatęsknileś za SJ, bo przeszedł bys sie na zebrania, a jak tylko dowiedziales sie ze jest to forum jednsk dla exSJ to się zarejestrowaleś.
Czyżby tęsknota kłociła sie z jednak byciem EX? (Nie wiem jsk to nazwac)
P.S fajnie by bylo jakbys zalozył swoj watek :-)
Faktycznie brzmi to jak sprzeczność, ale powiem tak - jedyne co w miarę dobrze wspominam ze zboru to wykłady w niedzielę (bo już studium strażnicy z perspektywy czasu wydaje mi się jakimś żartem). Czasem bywały naprawdę interesujące jak był dobry mówca. Obecnie jestem raczej agnostykiem, nie ciągnie mnie zupełnie do katolicyzmu, ale czasem odzywają się we mnie jakieś potrzeby duchowe i posłuchałbym jakiegoś fajnego wykładu, bo z YT to nie to samo. Poza tym do całej reszty mnie zupełnie nie ciągnie.
Założę swój wątek, ale moja historia jest dość skomplikowana i ciężko mi będzie to napisac w sensowny sposób żeby nie było chaotycznie.
Witam na forum, które czasem poczytuję.
Witam na forum, które czasem poczytuję.witaj, boski Antykieracie!
Dobry wieczór Panie i Panowie.heloł Do
heloł Do
załóż własny wątek o pisz co cię do nas sprowadza
Witaj
Tutaj naprawdę jest fajnie , zanim jeszcze otworzysz usta , juz Ci powiedzą co powinieneś zrobić :)
Heloł zenobia, co powinienem zrobić ?widzisz Do jak tu fajnie?
Dzięki i pozdrawiam
widzisz Do jak tu fajnie?
Zenobia ma ostry język, ale przyzwyczaisz się 😂
jest zwięzła i precyzyjnie uderza w sedno
chodziło jej że kazałam co założyć swój wątek 😉
Dzieki za naprowadzenie. Jakoś prędki do pisania nie jestem ale może coś mnie natchnie i swój wątek napiszę. Przyzwyczajać się nie muszę bo jestem z Wami od bardzo dawna.Witaj "Do" na forum.
Dzieki za naprowadzenie. Jakoś prędki do pisania nie jestem ale może coś mnie natchnie i swój wątek napiszę. Przyzwyczajać się nie muszę bo jestem z Wami od bardzo dawna.nie Do
Dzieki za naprowadzenie. Jakoś prędki do pisania nie jestem ale może coś mnie natchnie i swój wątek napiszę. Przyzwyczajać się nie muszę bo jestem z Wami od bardzo dawna.
Grzmi i to nie w jednym zborze bo moja mama i babcia są w innym. Babcia ma 85 lat i napisała listy o odłączeniu do starszych i paru innych głosicieli, poroznosiła i wsio! Powiedziała, że u pedofili ona być nie chce i tyle. :)
Niech grzmi i to mocno!
Witajcie użytkownicy i goście. I czas na mnie przyszedł.
Zarazem pragnę podziękować za czas który spędzam tu od okolo 3 lat.
co tu znalazłem?...
zrozumienie..(wasze przemyślenia,doświadczenia),o Boże nie tylko ja tak mam,nie jestem sam :)
wiedzę.. często "Tajną"
przyjdzie czas to opowiem coś o sobie.
Witam. Jestem Ex
Witam. Jestem ExWitaj ja też jestem ex. ;D
Hejka 🙂 co cie sprowadza ? Moze otworzysz swpj wlasny watek powitalny? 😊Kiedyś tak zrobię.
Kiedyś tak zrobię.To najlepiej tu:
czy starsi mogą mi zrobić komitet z wykluczeniem za posiadanie odstępczych poglądów?
Zaznaczam że od kilkunastu lat nie chodzę na zebrania
umówione spotkanie z trzema starszymi nie powiedzieli że jest to komitet sądowniczy.
Czy robiąc komitet sądowniczy starsi muszą poinformować wcześniej swoją ofiarę że jest to komitet sądowniczy? Czy też mogą działać podstępnie i dopiero na miejscu informują cię że to spotkanie to komitet.
Spotkanie będzie w realu w prywatnym mieszkaniu nie na sali ani na zumie czy nie jest to złamanie obecnych procedur covid w organizacji?
Jak nie chcesz takiego spotkania to jak przyjdą to kaszlaj kichaj prychaj .
Spotkanie będzie w realu w prywatnym mieszkaniu nie na sali ani na zumie czy nie jest to złamanie obecnych procedur covid w organizacji?
Jak nie chcesz takiego spotkania to jak przyjdą to kaszlaj kichaj prychaj .
Najlepiej tak na nich, bez zasłaniania się.
Może się wystraszą i uciekną.
Jak nie podpisałeś zgody na przetwarzanie danych osobowych, to nie wiem czy takie oficjalne spotkanie z urzędnikami korporacji jest możliwe. Na druku do podpisu była informacja, że kto nie podpisze, nie będzię mógł skorzystać z ich wsparcia duchowego.Takie osoby traktuje się jako drugiego sortu w zborze. Powinnością starszych jest przekonać współwyznawcę o zastosowanie się do wytycznych.
Chodzi mi o temat związany ze ślubem dosłownie o wszystkie niezbędne informacjeŚlubu kogo z kim?
Świadka Jehowy z muzułmaninemNie mogą zakazać, ale odwodzą, np. w Strażnicy z 2015 r.
Świadka Jehowy z muzułmaninem
Mam znajomego muzułmanina i chyba jego narzeczona jest służebnica i chciała bym to sprawdzić tylko nie wiem jak.Oczywisci z troski o znajomegoJeśli ona jest ŚJ to nie wykluczą jej, ale będą od tego odwodzić.
Bardzo dziękuję za odpowiedzi szkoda że nie mogę sprawdzić tego czy faktycznie tak jest.Przecież jeden cytat podałem.
A może ma ktoś pomysł jak to sprawdzić
chyba jego narzeczona jest służebnica
Mam znajomego muzułmanina i chyba jego narzeczona jest służebnica i chciała bym to sprawdzić tylko nie wiem jakA czemu Ty masz sprawdzać za nią?