Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne

BYLI... OBECNI... => ŚWIADKOWIE JEHOWY W MEDIACH => Wątek zaczęty przez: Do w 13 Sierpień, 2024, 18:51

Tytuł: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Do w 13 Sierpień, 2024, 18:51
https://wiadomosci.wp.pl/po-izie-nie-ma-sladu-poruszenie-po-zaginieciu-35-latki-7059718119742272a
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 13 Sierpień, 2024, 19:56
"W poszukiwania włączyli się m.in. świadkowie Jehowy. Jak wynika z informacji udostępnionych w mediach społecznościowych zaginiona była właśnie członkinią tego wyznania.

"To jest nasza siostra Izabela Parzyszek, Zaginęła w piątek 9 Sierpnia 2024. Zbór Bolesławiec. Wczoraj bracia zorganizowali poszukiwania" - czytamy we wpisie."
link jw.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 13 Sierpień, 2024, 20:05
Na chwilę obecną chyba nie ma co spekulować. Insynuacje o ucieczce też mogą być nie na miejscu, biorąc pod uwagę mnogość możliwości.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w 13 Sierpień, 2024, 23:17
W komentarzach ktoś napisał 'zaczyna nowe życie poza sektą, zostawiła telefon, aby nie mogli jej namierzyć "
To nie takie proste, rzucić pracę, rodzinę i uciec .
 Trzeba wszystko zaplanować, pieniądze odkładać, ale mąż by zauważył gdyby coś kombinowała i odkładała
Zresztą to nie pasuje do mentalności ś.j.
Chyba, że depresja...



Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 13 Sierpień, 2024, 23:53
To nie jest też aż tak skomplikowane, ale na pewno nie należy do najprostszych. Bo czy trzeba mieć dużo pieniędzy? Swoje dorosłe życie zaczynałem z równowartością najniższej krajowej w ręku. Była praca, znalazł się pokój do wynajęcia. Praca nie była idealna, tak jak pokój, ale gdybym chciał przed czymś uciec, to nie jest tak, że latami musiałbym odkładać, żeby to zrobić.

Ale możliwości jest naprawdę dużo. Trochę liczę na to, że pojawią się dodatkowe informacje o niej, być może sytuacji rodzinnej. Nie to, żebym zakładał, że działo się coś złego, ale raczej dlatego, że często to najbliżsi są powodem, dla którego ludzie podejmują drastyczne kroki. To swoją drogą nie musi mieć nic wspólnego z byciem świadkiem. Przecież ludzie niebędący świadkami też postanawiają zniknąć.

Stan psychiczny pewnie wiele wnosi, ale kto by wiedział, jaki był w tym przypadku?

A co do mentalności świadka, to też ciężka sprawa, bo tak naprawdę to nie wiadomo jakim ona była świadkiem, a jak wiemy nawet pomiędzy aktywnymi i wierzącymi są znaczące różnice. Nie wspominając już o tym, że mogła być jakimś wariantem PIMO, czy czymś na pograniczu, co pewnie nie zdarza się rzadko, tylko o tym się zwyczajnie nie mówi z oczywistych przyczyn.

No i wiecie, mam takie wrażenie, że te komunikaty męża są nic nie warte. Niby nigdy nie można mieć pewności, czy ktoś mówi prawdę, ale w tym wypadku - czy powiedziałby o swoich problemach rodzinnych, skoro już wszyscy wiedzą, że są świadkami? A gdyby były pomiędzy nimi różnice na tle religijnym, to przecież tego też nie mógłby powiedzieć, ponieważ to byłby oczywisty motyw jej potencjalnych działań. Ludzie spoza orga mają wystarczającą motywację, by nie mówić o swoich problemach, a w tym wypadku ta motywacja jest wielopoziomowa, bo napędzana także praniem mózgu o "dobrym świadectwie" i tym podobnych.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: cichybob w 14 Sierpień, 2024, 08:06
Obawiam się, że bycie ŚJ to przypadek i po prostu ... no cóż... wiele niebezpiecznych osób mogło się zatrzymać by jej "pomóc". Obym się mylił.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 14 Sierpień, 2024, 08:46
Tak niestety też może być. Niestety nawet z dostępnych informacji ciężko cokolwiek wysnuć. Na przykład najczęściej pisze się, że porzuciła samochód, co mogłoby sugerować poważną awarię i porzucenie go na pasie awaryjnym autostrady, ale na jednym z portali napisano, że "pozostawiła samochód na parkingu". Jeśli tak było, to to znów rzuca inne światło na sytuację, bo co innego stać na awaryjnym pasie i zwracać na siebie uwagę, a co innego zaparkować na parkingu przy autostradzie.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Blue w 14 Sierpień, 2024, 08:49
Tak niestety też może być. Niestety nawet z dostępnych informacji ciężko cokolwiek wysnuć. Na przykład najczęściej pisze się, że porzuciła samochód, co mogłoby sugerować poważną awarię i porzucenie go na pasie awaryjnym autostrady, ale na jednym z portali napisano, że "pozostawiła samochód na parkingu". Jeśli tak było, to to znów rzuca inne światło na sytuację, bo co innego stać na awaryjnym pasie i zwracać na siebie uwagę, a co innego zaparkować na parkingu przy autostradzie.

Auto zostawione na 78km autostrady A4 na pasie prowadzącym na Wrocław. Tam nie ma parkingu - ale jest pas awaryjny, na którym zapewne zatrzymała auto.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 14 Sierpień, 2024, 09:12
Gdyby szła po pomoc, to czemu zostawiła telefon? Dziwne. :-\
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 14 Sierpień, 2024, 09:29
Mogła myśleć, że wzięła telefon ze sobą, że ma go w plecaku. Niektórym zdarza się bez przerwy nie mieć zielonego pojęcia, gdzie jest ich telefon. Może to był też jej przypadek, o co szczególnie łatwo w nerwach.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 14 Sierpień, 2024, 09:35
W komentarzach jakaś jajcara czy jajcarz napisał: :-\

Izabela: Nie szukajcie mnie.

Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 14 Sierpień, 2024, 10:28
Maż w wywiadzie dla GW:

"Jestem przekonany, że Iza nie uciekła. Za bardzo kocha mnie, rodziców i najbliższych." Po czym dodał, że "chwilowo mieszkali osobno i to była ich wspólna decyzja. Uznaliśmy, że musimy od siebie odpocząć. Codziennie mieliśmy jednak ze sobą kontakt, bo mieszkamy obok."

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,31226335,tajemnicze-zaginiecie-35-letniej-izabeli-maz-kobiety-podczas.html (https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,31226335,tajemnicze-zaginiecie-35-letniej-izabeli-maz-kobiety-podczas.html)

Wychodzi na to, że jednak coś było na rzeczy. Nawet, jeśli nie miała komitetu, to zapewne rozmowy ze starszymi były, presja wywierana przez bliskich i rodzinę. A jaka była podstawa tego, że nie mieszkali razem? Mogła mieć dość organizacji. Mąż przyznał też, że "ostatnio miała więcej stresu", co w tym kontekście może oznaczać górę organizacyjnych problemów.

Czy ktoś powie o tym Policji? Myślę, że Policja powinna wiedzieć o tym, jak duża presja mogła być na niej wywierana i co mogło oznaczać dla niej niezastosowanie się do wymagań "najbliższych".
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 14 Sierpień, 2024, 10:35
Bywały przypadki że wśród szukających zaginionej żony był mąż, a później okazywało się, że on był winowajcą zniknięcia jej, z tego świata... :-\
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 14 Sierpień, 2024, 11:24
Z tego co wiem, Policja z automatu bada potencjalny wpływ bliskich, szczególnie męża, dodatkowo niemieszkającego "chwilowo" z żoną. Tym tematem na pewno zajęli się od razu. Chciałbym, żeby równie szybko odkryli, że ta kobieta miała nad sobą widmo wykluczenia/usunięcia ze społeczności czy też rodziny i piętnowania aż do momentu, w którym się ugnie.

Niektórzy ludzie są w stanie dość jednoznacznie powiedzieć, co zrobiliby ich bliscy, gdyby zostali wykluczeni. Ja nigdy nie potrafiłem tego ocenić, ale znam ludzi, którzy potrafią - może dlatego, że ich rodzina bardzo stara się, żeby było jasne, jak "prawymi sługami Bożymi" są. Gdyby to był jej przypadek, to wykluczenie czy ucieczka... W zasadzie jaka jest różnica? Oczywiście różnic jest wiele, ale z punktu widzenia osoby, która ma nad sobą takie widmo i rośnie to w niej prawdopodobnie od lat, jej stan psychiczny może utrudniać racjonalną ocenę sytuacji i może chcieć podejmować drastyczne kroki.

Żeby było jasne - nie chcę jakoś szczególnie, żeby okazało się, że wszystkiemu winna była sekta, kobieta nie wytrzymała i uciekła. Z drugiej strony, jeśli to miałaby być ta sytuacja, w której ona nadal żyje, to dobrze dla niej. Alternatywne scenariusze są może całkiem dobre dla organizacji, ale dla niej samej oznaczają najczęściej jeszcze większą tragedię, więc z dwojga złego lepiej byłoby dla niej, gdyby okazało się, że nie wytrzymała presji. W tym scenariuszu przynajmniej ma szansę jeszcze żyć.

P.S. Czy stosowne byłoby, żeby Stowarzyszenie w osobie Sebastiana upewniło się, że Policja zna i dobrze rozumie alternatywę, jaką mogła mieć przed sobą ta kobieta zostając z mężem i nie porzucając swojego życia? Ciągłe wywieranie presji, straszenie wykluczeniem, zerwaniem wszelkich kontaktów, braku możliwości rozpoczęcia nowego życia - bez aktualnego męża - z potencjalnym nowym partnerem bez utraty wszystkich znajomych i tzw. przyjaciół, a także z niemal pewnym potępieniem ze strony rodziny? Naprawdę chciałbym mieć pewność, że oni rozumieją i badają takie okoliczności, chociażby upewniając się, czy związek wyznaniowy podejmował w ostatnim czasie jakieś działania w związku z zaginioną.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 14 Sierpień, 2024, 12:12
Ci z was, którzy mogą, zachęcam do merytorycznej walki z dezinformacją realizowaną przez świadków Jehowy na Facebooku czy innych mediach społecznościowych. Wiele osób stara się odwracać uwagę od tego, że przynależność religijna mogła mieć wpływ na decyzje tej kobiety. Warto merytorycznie odnosić się do takich treści, żeby ludzie mogli wyrobić sobie opinię o sprawie z różnych źródeł.

Wiele osób pisze na przykład, że "ten zbór bardzo się o nią martwi". Warto wyjaśnić w takiej sytuacji, że martwią się o nią, ale wierzą też, że zrywając z nią wszelkie kontakty okażą jej miłość. Nie pozwólmy świadkom Jehowy dezinformować na temat stosowanych przez nich praktyk. Poruszenie w sieci jest duże, ponieważ jeśli wyjdą kolejne wątki z tym związane, będzie to duży medialny cios dla tej organizacji.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 14 Sierpień, 2024, 14:57
Jeśli to małżeństwo mieszkało osobno, bo "musieli od siebie odpocząć", to z dużym prawdopodobieństwem zakładam, że albo ta żona albo ten mąż (a może oboje?) nie byli postrzegani przez członków zboru jako silni duchowo i przykładni.
Zbór od takich osób się odcina.
Teraz zbór rozpoczął poszukiwania - czyżby z miłości braterskiej czy bardziej "pod publiczkę"?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 14 Sierpień, 2024, 16:45
Myślę, że poszukiwania to mieszanka "miłości braterskiej" oraz "chęci wydania dobrego świadectwa". Oni przecież szczerze wierzą, że zbór zapewnia pomoc. Więc choćby szukali jej po to, by mogła wziąć udział w swoim komitecie, to przecież to też jest wyraz miłości. Także ich intencje na pewno mają znaczenie, ale "dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane". Wiemy jak jest.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 14 Sierpień, 2024, 17:24
  Wygląda na to, że mieli separację. Zbór czyli starsi muszą coś wiedzieć więcej na ten temat. Może ona miała romans i jednak zdecydowała się ułożyć sobie życie na nowo? Tylko ta awaria samochodu tu trochę nie pasuje. Może razem z mężem zrobili coś wstydliwego, ale mąż szarpany wyrzutami sumienia poszedł się wyspowiadać do braci starszych, żeby zbór miał błogosławieństwo, a ona nie była w stanie tego przerobić, bo zapewne zaraz ciotki zborowe już wszystko wiedziały? Może tarsi zboru  nie muszą udzielać takich informacji policji bo chroni ich tajemnica? Faktycznie starsi mający wiedzę o tym co w tym małżeństwie się działo mogliby pomóc. Mąż nie musi być do końca szczery.   Z drugiej strony miała odebrać ojca za szpitala, to ucieczka z innym mężczyzną też może być mało prawdopodobna. Nie ten czas na to. Telefon zostawiony w zamkniętym samochodzie? Dziwne. Każdy raczej w takiej sytuacji trzyma telefon przy sobie, w tym przypadku z powodu awarii i kontaktu z ojcem, który czekał na odbiór ze szpitala. Zostawienie telefonu to sposób na nie namierzenie lokalizacji telefonu. Mąż twierdzi, że ona go bardzo kochała.  Czyżby ona zawiodła się na nim? Jak ktoś tak bardzo się kocha , to nie jest w separacji. Policja pewnie zrobiła już wywiad rodzinny i środowiskowy. Wiedzą, co poróżniło małżeństwo. Mąż dał ''piękne'' świadectwo o ŚJ. Kochają się bardzo, ale żyją w separacji. Kolejne życie rodzinne w raju duchowym ŚJ. Pozostaje nadzieja, że nie targnęła się na swoje życie.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 14 Sierpień, 2024, 17:29
Dziwne te wszystkie kwestie.
A może, jak mówił ekspert, porwanie przez jakichś facetów, którzy udawali, że pomogą. :-\
Telefon celowo zostawili, by ich nikt nie namierzył. Choć mogli go wywalić gdzieś w pole.
Babeczka wizualnie niczego sobie.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Do w 14 Sierpień, 2024, 21:03
Dziwne te wszystkie kwestie.
A może, jak mówił ekspert, porwanie przez jakichś facetów, którzy udawali, że pomogą. :-\
Telefon celowo zostawili, by ich nikt nie namierzył. Choć mogli go wywalić gdzieś w pole.
Babeczka wizualnie niczego sobie.

Niestety mam takie przeczucia... obym się mylił i babka się odnalazła cała i zdrowa
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 15 Sierpień, 2024, 08:55
https://swiatgwiazd.pl/tylko-u-nas-nowe-oswiadczenie-ws-zaginiecia-izabeli-rzecznik-swiadkow-jehowy-zabral-glos-kk-sk-140824
 i link do FB gdzie zbór ŚJ dał ogłoszenie. Można komentować. https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0dxf54LnLVWD4BfuA2VufKNQn98qWtN73C1SXvM4qVCfJSgsYGFjD4Nt4hGGvYLC2l&id=100013664472099

 Mąż powiedział, że policja nie znalazła nic podejrzanego w telefonie. Zaginiona nie podjęła pieniędzy z konta bankowego przed zaginięciem. Po urwaniu kontaktu, nie korzystała z kart płatniczych. Policja przygląda się relacjom pomiędzy małżonkami.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 15 Sierpień, 2024, 09:27
Zgodnie z moją wczorajszą zachętą poczyniłem trochę komentarzy w mediach społecznościowych. Postanowiłem niczego nie insynuować, ale informować o praktykach stosowanych przez SJ. Pewnie nie zdziwi was to, że bardzo szybko znalazły się komentarze, które nazywały mnie oszczercą, kłamcą, filozofem czy nawet pisano, że jestem "GŁUPI". Nie ukrywam, że dawało mi to ogromną satysfakcję, ponieważ na każdy taki komentarz pisałem prośbę o podanie, co z tego, co napisałem, jest nieprawdą. Jak się domyślacie, nie uzyskałem już odpowiedzi, za to inni użytkownicy social mediów zaczęli potwierdzać, że jest dokładnie tak, jak piszę.

Były też zarzuty, że się nie znam, że ewidentnie nigdy nie byłem świadkiem, że to zupełnie nie tak jak piszę. Znaczna część z komentarzy poczynionych przez świadków już została przez nich usunięta, ponieważ nie mogli zrobić nic innego. Ich pozycja jest tak beznadziejna, że mogą jedynie próbować oskarżeń o kłamstwa, zostać merytorycznie rozmazani o ścianę, a następnie płakać i ewentualnie usunąć swoje wypociny.

Zanim zacząłem zamieszczać komentarze pod tym wątkiem, zadałem sobie pytanie, czy to jest właściwe i moralne, żeby taką sytuację jak zaginięcie czy potencjalną śmierć używać do tego, żeby informować ludzi o tym, jakie praktyki stosuje ta religia. Do teraz wydaje mi się, że to nie jest najlepszy moment, ale zdecydowałem się to robić. Dlaczego? Otóż dlatego, że świadkowie Jehowy bardzo chętnie wykorzystują tragedie takie jak zaginięcia, śmierć, kataklizmy, wojny i inne po to, żeby łapać ludzi w swoje sidła. Kto z nas nie głosił w okolicach 1 listopada ze wstępami o zmarłych? Jak wybuchła jakaś wojna, kto nie głosił, że kres wojen jest bliski? Także przykro mi świadkowie Jehowy, najwyraźniej jest to miecz obosieczny i nie mam żadnych skrupułów do tego, żeby przy tej sytuacji wykazywać publicznie, jak szkodliwa jest to organizacja.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 15 Sierpień, 2024, 09:59
https://swiatgwiazd.pl/tylko-u-nas-nowe-oswiadczenie-ws-zaginiecia-izabeli-rzecznik-swiadkow-jehowy-zabral-glos-kk-sk-140824
 i link do FB gdzie zbór ŚJ dał ogłoszenie. Można komentować. https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0dxf54LnLVWD4BfuA2VufKNQn98qWtN73C1SXvM4qVCfJSgsYGFjD4Nt4hGGvYLC2l&id=100013664472099

 Mąż powiedział, że policja nie znalazła nic podejrzanego w telefonie. Zaginiona nie podjęła pieniędzy z konta bankowego przed zaginięciem. Po urwaniu kontaktu, nie korzystała z kart płatniczych. Policja przygląda się relacjom pomiędzy małżonkami.
Niestety Marek Grabowski ze zboru w Bolesławcu usuwa komentarze i blokuje niewygodne osoby. Ktoś cos mówił o prawach obywatela do wolności wypowiedzi?:)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 15 Sierpień, 2024, 10:22
Dlatego nie piszemy pod postem Marka Grabowskiego. Aktualnie jest kilkanaście lub kilkadziesiąt innych postów na temat zaginionej i praktycznie pod każdym są komentarze odnoszące się do świadków Jehowy, jest więc w czym wybierać. Tam już nie zachodzi cenzura.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 15 Sierpień, 2024, 17:55
W mediach społecznościowych sugeruje się, że samochód nie tylko został znaleziony na autostradzie przez jej znajomych (i potencjalnie męża), ale że też został przez nich odprowadzony na parking, bez czekania na Policję, bo nie zakładali wtedy, że to zaginięcie, chociaż kontaktu z nią nie było już jakieś półtorej godziny.

Oznacza to, że samochód stał tam przez jakieś półtorej godziny i jak dotąd nie dysponujemy żadnymi nagraniami, które by tego dowodziły, a przynajmniej nagrania nie są publiczne, chociaż jest to dziwne, bo myślę, że ktokolwiek by je miał, upubliczniłby je. Średni dobowy ruch na tej autostradzie wynosi w tych okolicach około 35 000 pojazdów, co oznacza, że w ciągu godziny mogło przejechać obok tego porzuconego samochodu blisko 1500 pojazdów. Tym samym dziwne jest to, że żadne nagranie tego pojazdu nie zostało do teraz upublicznione.

Niektórzy idą na tyle daleko, że twierdzą, że tego samochodu w ogóle tam nie było, ale wydaje się być to nieco fantastyczne, ponieważ Policja mogłaby to zdementować weryfikując monitoring znajdujący się na wcześniejszym odcinku autostrady. Wydaje się, że jeśli tego nie zrobili, to ten pojazd jednak tamtędy jechał.

Sam fakt jednak, że postanowili odstawić samochód samodzielnie, nie wygląda najlepiej. Jeśli ktoś z was jest w stanie to zdementować, byłoby fajnie, bo ja już sam nie wiem, czy oni odstawili go sami, czy zrobiła to Policja. Oznaczałoby to też, że ze względu na taki ruch, jak i brak nagrań, miejsce porzucenia pojazdu zostało ustalone tylko na podstawie zeznań osób, które go tam odnalazły, a to znów trochę słabo.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 15 Sierpień, 2024, 17:58
Jeśli oni odstawiali to auto, to już pewnie sporo śladów zatarli...
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Blue w 15 Sierpień, 2024, 18:31
W mediach społecznościowych sugeruje się, że samochód nie tylko został znaleziony na autostradzie przez jej znajomych (i potencjalnie męża), ale że też został przez nich odprowadzony na parking, bez czekania na Policję, bo nie zakładali wtedy, że to zaginięcie, chociaż kontaktu z nią nie było już jakieś półtorej godziny.

Oznacza to, że samochód stał tam przez jakieś półtorej godziny i jak dotąd nie dysponujemy żadnymi nagraniami, które by tego dowodziły, a przynajmniej nagrania nie są publiczne, chociaż jest to dziwne, bo myślę, że ktokolwiek by je miał, upubliczniłby je. Średni dobowy ruch na tej autostradzie wynosi w tych okolicach około 35 000 pojazdów, co oznacza, że w ciągu godziny mogło przejechać obok tego porzuconego samochodu blisko 1500 pojazdów. Tym samym dziwne jest to, że żadne nagranie tego pojazdu nie zostało do teraz upublicznione.

Niektórzy idą na tyle daleko, że twierdzą, że tego samochodu w ogóle tam nie było, ale wydaje się być to nieco fantastyczne, ponieważ Policja mogłaby to zdementować weryfikując monitoring znajdujący się na wcześniejszym odcinku autostrady. Wydaje się, że jeśli tego nie zrobili, to ten pojazd jednak tamtędy jechał.

Sam fakt jednak, że postanowili odstawić samochód samodzielnie, nie wygląda najlepiej. Jeśli ktoś z was jest w stanie to zdementować, byłoby fajnie, bo ja już sam nie wiem, czy oni odstawili go sami, czy zrobiła to Policja. Oznaczałoby to też, że ze względu na taki ruch, jak i brak nagrań, miejsce porzucenia pojazdu zostało ustalone tylko na podstawie zeznań osób, które go tam odnalazły, a to znów trochę słabo.

Zakładam, że już przesłano trochę nagrań. Policja w ogóle nie komentuje sprawy, więc nie będzie informować, że coś dostała.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 15 Sierpień, 2024, 18:34
I wśród tych wszystkich osób nie znalazła się ani jedna, która by zamieściła to nagranie na YouTube albo wysłała do jakiegoś TVN? Ludzie wrzucają filmy, jak im bóbr przed maską przebiegnie, a nie wrzucą filmu do takiej medialnej historii? Nikt sobie tego nie prześle i jakiś trzeci znajomy nie wrzuci na YouTube? Jasne, taki scenariusz jest możliwy, ale w tych czasach ludzie wstawiają wszystko, dlatego trochę mnie to dziwi, że minęło tyle dni i nic takiego nie wypłynęło. Jestem bardzo sceptyczny.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Estera w 16 Sierpień, 2024, 03:23
   Znany profiler kryminalny biegły sądowy Jan Gołębiowski zwrócił uwagę na ważną rzecz.
   Szczegóły związane z awarią samochodu.
   Prześwietliłby również relacje z mężem Izabeli Parzyszek.
   https://www.wprost.pl/zycie/11783547/izabela-parzyszek-zaginela-znany-profiler-kryminalny-o-poszukiwaniach-35-latki-z-kruszyna.html
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 16 Sierpień, 2024, 08:10
Pod jednym z postów na FB pojawił się komentarz (pisownia oryginalna):

"ona była Pionierką w Zborze , on Starszym Zboru, weszli ze soba w separacje małżeńską, pamiętam, że jak chodziłam na zebrania to oni już wtedy mieli jakiś kłopot między sobą bo widać było między nimi mało luźną atmosferę , ja byłam pod kierownictwem jednej z żon starszego , ona mi wytłumaczyła, że jeżeli małżeństwo dwojga świadków zaczyna się rozpadać to nie jest dobrze, zbór będzie ukierunkowywał ich żeby „trwać w tym małżeństwie mimo zgarszajacych się relacji” bo u nich rozwody jeżeli jedna strona nie bije i nie znęca się nad drugą, nie mają w ogóle racji bytu . Musi być jakiś bardzo dramatyczny powód takiego rozejścia się, A jeżeli rozwód jest „bo przestałam/łem kochac żonę/meza” albo co gorsza „zdradziłam/łem” , to wiąże się to z dość restrykcyjnymi „karami” bo kierownictwo zboru może zdegradować ich z danego „stanowiska „ w zborze i wprowadzić im „ograniczenia” typu, brak możliwości wypowiadania się na zebraniach w trakcie wykładów , albo zakaz głoszenia… jak wspominałam on był starszym zboru , ona pionierka … wiem na 100% że separacja do jakiej między nimi doszło była związania z „musieliśmy od siebie odpocząć” o czym nawet mówi facet w wywiadzie… pytanie (bo tego nie wiem , nie chodzę już na ich zebrania) którą strona mimo wszystko nalegała na tą separację mimo że według niego „decyzja była obupulna” … bo może być tak, że dziewczyna nalegała na rozstanie , podjęli decyzję o separacji , doszło między nimi do jakiejś krzywej atmosfery i rozmowy , bo ona już nie chciała się z nim pogodzić , jemu się to nie podobało bo wiedział, że zostaną ukarani przez zbór , a jego mogą zdegradować z funkcji starszego a co gorsza wykluczyć bo taka opcja też jest realna, to poszarpał gdzieś żonę , może niefortunnie upadła , coś sobie zrobiła , on przerażony tym co się stało , być może pod kierownictwem kogoś ze zboru , żeby „kwas nie wyszedł pod adresem ich religi i związku „ schował gdzieś ciało , czy coś i tak jak w przypadku sprawy z Sosnowca , postanowili upozorować zaginięcie albo „samoodejscie” i tyle 🙂
Trzeba mocno być zagłębionym w realia tej wiary i religii , żeby wiedzieć, że dla niektórych wiara i status we wspólnocie jest dużo ważniejszy niż sytuacja małżeńska a tym bardziej rozwód. 🙂"

Niestety nie wiemy, czy była pionierką do samego zaginięcia, czy też zrezygnowała wcześniej. Gdyby była do samego zaginięcia, wątek odstępstwa i odejścia od świadków Jehowy raczej odpada. Gdyby jednak zrezygnowała jakiś czas temu, ten wątek również byłby na stole.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: BetMan w 16 Sierpień, 2024, 08:57
Już pierwszego dnia po zaginięciu, ten mężuś wydawał mi się dziwny...
Udzielając wypowiedzi w telewizji, mówił o żonie bez uczuć i zatroskania, z kamienną twarzą!
Ludzie nieraz bardziej przeżywają jak zaginie im pies czy kot :-\
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 16 Sierpień, 2024, 09:06
Tutaj jeden z wywiadów z mężem:

https://istotne.pl/boleslawiec/wiadomosc/T2m/maz-zaginionej-na-a4-kobiety-jestesmy-swiadkami-jehowy-to-nie-ma-zwiazku-ze-sprawa (https://istotne.pl/boleslawiec/wiadomosc/T2m/maz-zaginionej-na-a4-kobiety-jestesmy-swiadkami-jehowy-to-nie-ma-zwiazku-ze-sprawa)

Oczywiście mówi, że bycie świadkiem Jehowy nie ma żadnego znaczenia, a pytany o to, że nie jest łatwo odejść, nie odpowiada na pytanie robiąc unik. Po więcej informacji odsyła na jw.org. Czyli nic się nie zmieniło, standardowa gadka. Nie wdaje się w żadne dyskusje. Dziennikarz nie dociska, bo pewnie uważa, że to niestosowne w tej sytuacji. To, czego nie ma w mediach, a mówi mąż, to że są osoby, które widziały auto stojące na autostradzie.

W tym samym artykule przytoczono także oficjalne stanowisko orga:

"Jesteśmy głęboko poruszeni zaginięciem naszej współwyznawczyni i przyjaciółki, Izabeli Parzyszek. Myślami i sercem jesteśmy z jej mężem, członkami rodziny i przyjaciółmi. Cały czas zapewniamy emocjonalne i duchowe wsparcie wszystkim osobom dotkniętym tą sytuacją. Chcemy wyrazić naszą wdzięczność  policji, która szybko zajęła się sprawą i prowadzi intensywne  poszukiwania. Nie mamy żadnych dalszych szczegółów na temat tej sytuacji i polegamy na ustaleniach policji, która jest profesjonalną instytucją w tego typu działaniach. Modlimy się o bezpieczeństwo Izabeli i o to, żeby wkrótce się odnalazła – mówi Zbigniew Malarski, rzecznik regionalny Świadków Jehowy."

Tutaj też standardowe teksty:
- modlimy się,
- wspieramy duchowo,
- dziękujemy władzom za sprawną akcję.

Typowy miękki komunikat dla mediów. W sumie to samo dają za każdym razem, bo na kongresach też zawsze dziękują władzom, po kataklizmach też dziękują władzom. Podziękowania i wdzięczność zawsze mają dobry odbiór społeczny. Pokorna, miękka postawa wyrażająca troskę. Chyba nie ma w tym żadnego zaskoczenia.

(Można by zaironizować, że zabrakło jedynie informacji do zaginionej: "Siostro Izabelo, nie martw się, twój komitet odbędzie się w innym dogodnym dla ciebie czasie." Oczywiście nie wiem, czy komitet był w planach, ale nie mogłem się powstrzymać.)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 16 Sierpień, 2024, 10:52
Miałem nie pisać, ale jednak napiszę:). Dorzucę i ja swoją cegiełkę do spekulacji. Im dłużej Izabella milczy, tym bliżej mi do czarnego scenariusza, czyli, że jednak się targnęła na swoje życie. Gdyby miała odejść od męża, to by to zrobiła raczej jawnie. Dlaczego? Bo chyba nie chciałaby sprawić swoim rodzicom takich zmartwień i cierpień. Chyba że jej kontakty z rodzicami również uległy oziębieniu. Jeżeli nie, to postawić swoich rodziców w takiej sytuacji jest nieludzkie. Jest możliwość, że któreś z rodziców trzyma jej stronę i milczy. Ta wersja jest mało prawdopodobna. Mąż nie wygląda na załamanego. Izabella gdyby żyła już by się odezwała chociażby ze względu na rodziców co oni przeżywają. Jest opcja taka, że ktoś jak nawiewa od rodziny i nie chce, żeby rodzina wiedziała gdzie jest, to zgłasza się na policję, że jest się całym i zdrowym z informacją dla policji, żeby to przekazała rodzinie i nie informowała o miejscu pobytu. Iza pewnie by się już skontaktowała z policją. Jeżeli nie samobójstwo, to porwanie, ale ten telefon trochę moim zdaniem burzy tę wersję. Mąż raczej ma alibi, bo gdyby nie miał, to chyba by go nieźle cisnęli na przesłuchaniach i pewnie by pękł. Chyba że wkrótce pęknie. Jak ma alibi, to to trzeba zostawić go w spokoju. Iza mogła nie wytrzymać ciśnienia które wytworzyło się wokół ich małżeństwa. W dodatku taki Bolesławiec i wąskie grono ŚJ to oznacza, że trudno coś zachować w tajemnicy. Może nie była dłużej w stanie z tym żyć? Gdyby uciekła z kimś z kim ma romans, to chyba też by powiedziała policji. Porwanie? Jest możliwe. Czas i przypadek rządzą  naszym życiem.  Jej mąż nadzwyczaj jest opanowany(nagranie w linku).https://istotne.pl/boleslawiec/wiadomosc/T2m/maz-zaginionej-na-a4-kobiety-jestesmy-swiadkami-jehowy-to-nie-ma-zwiazku-ze-sprawa  Czy faktycznie nie ma związku?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 16 Sierpień, 2024, 11:17
Czytając nowe komentarze pojawiające się pod postami na FB dostrzegam coraz więcej narracji od świadków Jehowy próbujących przerzucić uwagę na inne wyznania. Tutaj jeden z przykładów:

"Co za bzdury tu się wypisuje, przyjrzyjcie się lepiej ,,pobożnym katolikom" co tam się wyprawia. Ojciec podpalił dom, żeby wyłudzić dużą sumę z ubezpieczenia ( zginęła żona i czwórka dzieci)"

Najczęściej ktoś jednak odpisuje na te komentarze, bo poziom tego typu argumentacji jest żenująco niski. Tym samym w komentarzach przewija się wszystko to, co można usłyszeć na co dzień od świadków:
- to kłamstwa,
- sprawdź u źródła na jw.org,
- ci którzy odeszli kłamią, żeby się wybielić,
- lepiej przyjrzyjcie się katolikom.

Tylko raz spotkałem komentarz, w którym ktoś próbował odnieść się do zarzutów merytorycznie i mówić, że wykluczenie jest biblijne, ale na swoje nieszczęście ta osoba użyła skopiowanego ze Strażnicy określenia "zatwardziali grzesznicy". To również spotkało się z odpowiedzią, że ludzie, którzy nie chcą być już świadkami, to nie są grzesznicy w żadnym wypadku. Oczywiście nie ma się co dziwić, że ci ludzie nie używają merytorycznych argumentów w dyskusji, bo czują, że są na przegranej pozycji. Gdy ktoś próbuje tych argumentów użyć, to robi to w bezmyślny sposób ("zatwardziali grzesznicy") i wychodzi jeszcze gorzej. Szczególnie że ktoś inny zauważył, że jak dziecko kogoś zabije czy zgwałci i trafi do więzienia, to rodzice najczęściej nie zrywają z nim kontaktu, a w przypadku świadków wystarczy od nich odejść...

Cała ta sytuacja to medialny koszmar dla organizacji.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: BetMan w 16 Sierpień, 2024, 14:38
Będę brutalny jeśli chodzi o to zdarzenie, ale mam nadzieje że ta sytuacja odbije się bardzo negatywnym postrzeganiem organizacji jak i jej członków w Polsce...
Miano sekty przylgnie do jw.org na dobre! Coraz więcej ludzi dzięki takim wydarzeniom, zauważa jak dochodzi do manipulacji wizerunkiem CK na potrzeby wewnętrzne a co pokazują na zewnątrz :-X
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 16 Sierpień, 2024, 16:22
GW podała, że jutro, w sobotę 17 sierpnia, zostanie zamknięty odcinek A4 i Policja przy wykorzystaniu specjalnie przeszkolonych psów ponownie będzie szukać tropów zaginionej. Założenie jest takie, że te psy mają być w stanie podjąć trop nawet po wielu dniach.


Artykuł, jak zawsze u nich, jest za płatną subskrypcją. Ale już ze wstępu wynika to, co podałem powyżej.
https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,31232210,specjalnie-wyszkolone-psy-beda-szukac-zaginionej-izabeli.html (https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,31232210,specjalnie-wyszkolone-psy-beda-szukac-zaginionej-izabeli.html)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 16 Sierpień, 2024, 17:36
Ciekawe jak ujdzie powietrze ze ŚJ jak się okaże, że ona nie żyje, a główny podejrzany to on. :-\

Ciekawe czy zaraz by go "usunęli ze zboru", czy czekać będą na długie, ciągnące się wyniki śledztwa... 8-)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 16 Sierpień, 2024, 17:53
Myślę, że najszybciej ujdzie z nich powietrze - z ulgi - jak okaże się, że to był jednak ktoś inny, niezwiązany z nimi (zakładając udział osób trzecich). Z jednej strony będą smutni, a z drugiej będą tryumfować, że przecież od początku było wiadomo, że to nie ma nic wspólnego z religią... Paradoksalnie dla organizacji lepiej byłoby, gdyby okazało się, że zginęła z rąk kogoś obcego. Każdy inny scenariusz będzie bardzo trudny do udźwignięcia z punktu widzenia odbioru społecznego. Oczywiście może być też tak, że sprawa po prostu ucichnie z braku tropów.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 16 Sierpień, 2024, 19:28
Siedzę na wzgórzu i obserwuję media,fora w tym temacie i jak sprawa się wyjaśni udzielę może krótki komentarz bez przypuszczeń,dywagacji,poszlak zostawiam to niecierpliwym.
Jak mawiają Chińczycy-"Nie mów dużo,ale powiedz wiele".
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Blue w 16 Sierpień, 2024, 19:44
Ja na razie wstrzymałbym się z jakimikolwiek komentarzami łączącymi zaginięcie Izy z religią. Jeżeli wyjdzie na to, że takiego zwiazku nie było, odstępcy wyjdą na hieny cmentarne i doda to paliwa orgowi. Jest mi smutno gdy czytam komentarze antyświadkowskie pod artykułami. Naprawdę, w tak tragicznej sytuacji warto wstrzymać głos.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: janekkowalski w 16 Sierpień, 2024, 19:54
Trudno się klika „lubie to”, ale mam na myśli to, że jak się w takiej sytuacji nie chce/nie może pomóc to czasami warto zamknąć….. buzię.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 16 Sierpień, 2024, 20:22
Ja na razie wstrzymałbym się z jakimikolwiek komentarzami łączącymi zaginięcie Izy z religią. Jeżeli wyjdzie na to, że takiego zwiazku nie było, odstępcy wyjdą na hieny cmentarne i doda to paliwa orgowi. Jest mi smutno gdy czytam komentarze antyświadkowskie pod artykułami. Naprawdę, w tak tragicznej sytuacji warto wstrzymać głos.

Jest oczywisty wątek presji wywieranej na osoby przez zbór w takiej sytuacji, w jakiej była ona - separacja i być może odstępstwo. Udawanie, że ten wątek nie istnieje, byłoby głupie. Ludzie z powodu podobnych sytuacji nie wytrzymują presji o robią różne rzeczy, których zdrowe osoby by nie zrobiły. Od wielu lat te schematy są powielane przez kolejne i kolejne osoby, bo org działa cały czas tak samo. Doskonale wiesz, jak to działa.

Teraz, z tego co widziałem, zdecydowana większość komentarzy, która jest agresywna, nie jest pisana przez exów, bo zawiera oczywiste błędy, a komentarze sprowadzają się głównie do krzyku, że to sekta.

Druga grupa komentarzy, to komentarze merytoryczne. Sam kilka takich poczyniłem i byłem w nich daleki od jakichkolwiek oskarżeń. W tych komentarzach zwraca się uwagę na praktyki organizacji, które mogą powodować, że ludzie działają pod presją, w strachu, nie naturalnie. Nie wydaje mi się, by to był rodzaj bycia hieną cmentarną.

Widziałem nawet kilka razy, jak jakiś ex prostował brednie pisane przez jakieś bezmózgi i dodawał swój merytoryczny komentarz zgodny z faktami, także bez oskarżeń.

Biorąc pod uwagę powyższe całkowicie nie zgadzam się z twoją opinią.

A jest jeszcze jeden ciekawy aspekt. Zadajmy sobie pytanie co to zmieni, jeśli w tej konkretnej sytuacji odstępcy powstrzymają się od jakichkolwiek komentarzy:
- czy świat będzie lepszy?
- czy świadkowie Jehowy to docenią i uznają, że odstępcy to jednak równi goście/babki?
- czy wzbogaci to dyskusje o jednak możliwą wersję wydarzeń, w której ta kobieta nie wytrzymała presji?

Odpowiedź na każde z tych pytań brzmi NIE. Powstrzymywanie się od wyważonych komentarzy w tej sprawie przynosi więcej strat, niż komentowanie tej sprawy w rozsądny sposób.

A na koniec dodam, że jeśli ktoś jest hieną cmentarną, to świadkowie Jehowy rozstawiający wózki w okolicach cmentarzy i to jeszcze tuż przed 1 listopada.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 16 Sierpień, 2024, 20:59
moim zdaniem "można i trzeba" zabierać głos w sprawie, ale należy wstrzymać się od spekulacji "kto dokonał skoku w bok"

skoro Tomasz potwierdził że Tomasz i Iza mieszkali osobno, tzn. że doszło do separacji (tylko faktycznej lub i faktycznej i prawnej)

i to jedyna pewna informacja nt ewentualnego kryzysu małżeńskiego u państwa Parzyszek

zarówno Iza jak i Tomasz mają prawo do poszanowania ich życia prywatnego

doświadczenie życiowe wskazuje że separacja nie zawsze oznacza cudzołóstwo

publikowanie wyssanych z palca domysłów typu "Tomasz zdradzał Izę" albo "Iza uciekła z kochankiem" to zwykła podłość

i od takiej podłości powinniśmy trzymać się z daleka, ale...

komentarze _merytoryczne_ opisujące jak obciążąjące psychicznie może być członkostwo w zborze są (moim zdaniem) dozwolone...
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 16 Sierpień, 2024, 21:12
Zgadzam się z Sebastianem.

Zdaje się na Wykopie - który nie słynie z poziomu - widziałem, jak ktoś wyciągnął świadkowskie podstawy do separacji i zaczął dywagować nad tym, że jej mąż ją bił... To również uważam za niepoważne i niestosowne. Przecież bez względu na to, jakiego rodzaju była to separacja, decyzja o niej nie musiała być podjęta na podstawie dozwolonych przez organizację podstaw. Równie dobrze mogła zaistnieć z jakiegokolwiek bardziej błahego powodu - bez "błogosławieństwa" orga - i oczywiście wyglądałoby to wyjątkowo źle w oczach starszych i zboru, ale taka separacja też jest możliwa. Także naprawdę zanim cokolwiek się napisze, trzeba się solidnie zastanowić, żeby nie wskazywać na żadną konkretną osobę.

Natomiast wskazujmy na organizację i na jej praktyki, bez insynuacji w kierunku konkretnych osób, bo to nie jest na miejscu.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 17 Sierpień, 2024, 07:16
Powstrzymywanie się od wyważonych komentarzy w tej sprawie przynosi więcej strat, niż komentowanie tej sprawy w rozsądny sposób.
To interesujace.
O jakich stratach mowa w tej sprawie jeśli nie znamy jej przebiegu ani finału?
Ktoś mi powiedział kiedyś że milczenie jest złotem ale może by się mylił w tej sprawie-nie wiem.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 17 Sierpień, 2024, 08:56
To interesujace.
O jakich stratach mowa w tej sprawie jeśli nie znamy jej przebiegu ani finału?

Pisałem o stratach w kontekście dyskusji społecznej, a nie w kontekście przebiegu sprawy. Straty polegają na tym, że jeśli nie będziemy pisać merytorycznych komentarzy, to w mediach społecznościowych zostaną tylko dezinformujące odpowiedzi świadków Jehowy. Wczoraj wieczorem zrobiłem sobie przegląd komentarzy pod wieloma postami i zauważyłem przynajmniej 3 różne konta, z czego tylko jedno wydaje się być autentycznym kontem danej osoby, które udzielają się regularnie pod komentarzami osób, które zwracają uwagę na świadków Jehowy. W ich wypowiedziach jest oczywiście negacja, bagatalizowanie problemu, odwracanie uwagi czy wręcz kłamstwa.

Jeśli nikt z nas nie będzie na te komentarze merytorycznie odpowiadać i wskazywać, jak jest naprawdę, to opinia publiczna pozostanie z dezinformacją na temat świadków Jehowy. To są straty wynikające z milczenia w tej sprawie. Świadkowie Jehowy nie milczą i nie zaczną milczeć, jeśli my przestaniemy się odzywać. Nie pomyślą też sobie, że "fajni ci odstępcy, że rozumieją, że milczenie jest złotem - może wyślemy im koszyk słodyczy w podziękowaniu?".

Jak wiadomo, tamta strona jest przekonana o swojej racji i często nie ma siły, która by to zmieniła. Jest jednak opinia publiczna, która w dużej części nadal uważa, że "to tacy dobrzy ludzie, nie kradną, kochają się, pomagają sobie". Pozostawienie w tych ludziach takiego przekonania jest oczywistą wielką stratą dla społeczeństwa, ponieważ doskonale wiemy, jak ta organizacja wpływa na ogromną część swoich członków.

Wobec tego uważam, że trzeba brać udział w dyskusji chociażby tylko po to, żeby prostować dezinformację szerzoną przez świadków, a jej skala jest bardzo duża. Jeśli nie damy kontrargumentów, to niektórzy ludzie zapamiętają z tej sprawy tylko tyle, że "jej współwyznawcy zorganizowali poszukiwania" i gdy ci kolejny raz zapukają do ich drzwi w tym rejonie, może okazać się, że zaczną z nimi rozmawiać - "bo to tacy dobrzy ludzie". Ludzie może tak, ale organizacja z całym swoim systemem już nie.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 17 Sierpień, 2024, 13:29
Na obecną chwilę wiemy że dziś w sobotę policja wstrzymała do 6 rano autostradę i szukała śladów to chyba tylko w Polsce takie działania po 8 dniach od zniknięciach Izy.
Państwo,wojsko,teraz policja i ich działania tylko potwierdzają że to państwo to karton,pażdziesz.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 17 Sierpień, 2024, 14:05
ale mają "odfajkowane" że niby szukali
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 17 Sierpień, 2024, 14:09
Na obecną chwilę wiemy że dziś w sobotę policja wstrzymała do 6 rano autostradę i szukała śladów to chyba tylko w Polsce takie działania po 8 dniach od zniknięciach Izy.
Państwo,wojsko,teraz policja i ich działania tylko potwierdzają że to państwo to karton,pażdziesz.

Piszesz nieprawdę. Ja rozumiem chęć krytyki, też to lubię, ale w pewnych granicach.

Psy tropiące były zabrane na miejsce bodajże na drugi dzień po zgłoszeniu zaginięcia i nie podjęły tropu. To były psy, które mogłyby podjąć trop, gdyby ten był wyraźny. Te psy, które zostały tam sprowadzone dziś rano, są w stanie wykryć drobny trop nawet po 2 miesiącach od obecności danej osoby w tym miejscu, więc sprawdzenie tych śladów po tygodniu to nie jest karton i paździerz, tylko normalne działanie. Podkreślam, że to nie było pierwsze działanie z psami tropiącymi. Więc krytykę tych działań uważam za niezasadną.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 17 Sierpień, 2024, 14:45
I masz rację jeśli tak było w tej sprawie.
Nic nie wiedziałem o tych psach na drugi dzień po zniknięciu Izy.
Jednak to dziwne że świerze ślady nie wykryły psy a miały tego dokonać psy po 8 dniach???
To jakie były te pierwsze psy pytam się Don Adamsa-Yorki? I to nie jest karton -DonAdams?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 17 Sierpień, 2024, 15:36
Są specjalnie szkolone psy, które mogą wyczuć zapach jedną bilionową grama. Są psy tropiące i specjalistyczne. Tropiące nie poradzą sobie po iluś tam dniach. Niektóre psy wyczują zapach przedmiotów lub ludzi z odległości większej niż 20 km. Zależy od wiatru, rodzaju zapachu. Potrafią wyczuć zakopane zwłoki na kilku metrach przysypane wapnem i ziemią.  Psy specjalistyczne podejmą trop nawet po roku. Załóżmy, że na miejscu doszło do porwania. Pies może namierzyć w trawie przy drodze lub dalej, kawałek- fragmencik paznokcia, którego trudno by było zobaczyć gołym okiem. Oglądałem kiedyś dokument z USA gdzie pies biegł kilkadziesiąt kilometrów drogą po tym jak podjął trop. Okazało się, że chłopczyk był przewożony w bagażniku. Skóra się łuszczy. Drobinki skóry unoszą się w powietrzu. Pies to czuje i biegnie za węchowym śladem. Policjant musiał zatrzymać psa, gdyż ten był tak wycieńczony biegnięciem za śladem, że aż był bliski padnięcia. Jeżeli tu mamy doczynienie z specjalistycznymi psami, to mogą wskazać ewentualny kierunek przemieszczania się zaginionej Izy. Mogą też znaleźć mikroślady na samej drodze lub przy niej.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 17 Sierpień, 2024, 15:46
Mogli od razu dać takie psy.
Ale jak widać i te psy nie podjęły tropu.
A więc raczej Iza na piechotę raczej nie poszła.

Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 17 Sierpień, 2024, 19:06
Mogli dać takie psy od razu, to prawda. A Bidena poprosić o przesunięcie wszystkich satelitów wojskowych nad Kwiatów, żeby śledziły okolicę w czasie rzeczywistym od teraz już po wieczny czas.

A tak na poważnie, to nie wiesz, ile kosztuje wyszkolenie takiego psa. Proces jest żmudny, bo zaczyna się od szkolenia wielu psów, po ocenie ich predyspozycji, ale w toku szkolenia większość z nich odpada, bo okazuje się, że nie nadają się do tej roboty. Jak już są, to ile ma być takich psów w Polsce? Ich utrzymanie w określonej kondycji i nawykach kosztuje. W ogóle jakie jest zapotrzebowanie na takie psy? Czy można je wykorzystać w sytuacji, w której nie wykorzystano psów będących na "stanie lokalnym"? Co te psy robią, jak nie szukają Izabeli? Może biorą udział w innych zadaniach, które są równie pilne, albo akurat trafiło się, że w tym tygodniu były pilne? A w jakich warunkach mogą pracować? Jeśli konieczne było zamknięcie autostrady do tego, żeby mogły pracować - a tak się wydaje - to jaka jest w takiej sytuacji procedura? Zamknięcie odcinka autostrady nie odbywa się tak, że Pan Komendant z Bolesławca mówi: "Dobra, zamykamy" no i zamykają. W Państwie prawa potrzebna jest procedura na takie akcje i ona - niestety - może chwilę trwać. Wobec tego od momentu podjęcia decyzji, do ustalenia dostępności zespołu, do ustalenia możliwości wyłączenia odcinka autostrady, może minąć kilka dni.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 17 Sierpień, 2024, 19:18
czy użycie tak kosztownej procedury może sugerować że policja podejrzewa że popełniono zbrodnię morderstwa?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 17 Sierpień, 2024, 19:26
Szczerze mówiąc, to nie mam pojęcia jak to oceniać. Najszybciej mi do wniosku, że sprawa stała się tak medialna, że robią dużo, żeby się wykazać. To rzecz jasna działa na korzyść zaginionej (jeśli zakładamy, że zaginęła mimo woli).

Kilka osób sugerowało, że widziało taką kobietę w tej okolicy, jak oddalała się polem od autostrady w kierunku pobliskiego lasu. Gdyby na przykład takie zeznania dotarły do Policji, byłaby to podstawa do podjęcia takich działań. Także może pojawił się jakiś świadek, którego zeznania dały podstawę do takiej akcji.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 17 Sierpień, 2024, 20:51
Jakoś wyników pracy psów nie podają.
Słowa poniższe nic nie wyjaśniają:

"Nie chcemy siać domniemań. Policjanci coś mi zasugerowali, ale to wszystko jest interpretowane przez funkcjonariuszy z psami tropiącymi — mówi Onetowi Tomasz, mąż Izabeli Parzyszek."
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 17 Sierpień, 2024, 21:04
Zdaje się, że tak długo, jak scenariusz z udziałem osób trzecich jest na stole, na korzyść zaginionej działa przekazywanie opinii publicznej (a w tym sprawcy/sprawcom) jak najmniejszej liczby informacji o faktycznym stanie wiedzy służb.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Blue w 18 Sierpień, 2024, 08:11
Jakoś wyników pracy psów nie podają.
Słowa poniższe nic nie wyjaśniają:

"Nie chcemy siać domniemań. Policjanci coś mi zasugerowali, ale to wszystko jest interpretowane przez funkcjonariuszy z psami tropiącymi — mówi Onetowi Tomasz, mąż Izabeli Parzyszek."

Nie ma co brać na poważnie słów męża. Policja na pewno uważa go za podejrzanego. Nie komentują niczego od danego początku a tak to się dzieje wtedy, kiedy już od początku wiedzą więcej niż my.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 18 Sierpień, 2024, 10:19
GW dziś:

"Policjanci zakładają, że nie stało jej się nic złego, ale nie wiem, czy nie mówią tak tylko, by mnie nie denerwować - mówi mąż poszukiwanej."

Czy oznacza to, że na pierwszy plan wysuwa się wątek celowego zaginięcia/ucieczki?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 18 Sierpień, 2024, 12:25
Tomasz mówi "nie wiem, czy nie mówią tak tylko, by mnie nie denerwować"...
nasuwa się pytanie, co mogłoby "zdenerwować" Tomasza bardziej?
Info że Iza nie żyje czy info że Iza żyje ale u boku innego mężczyzny?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 18 Sierpień, 2024, 12:41
GW dziś:

"Policjanci zakładają, że nie stało jej się nic złego, ale nie wiem, czy nie mówią tak tylko, by mnie nie denerwować - mówi mąż poszukiwanej."

Czy oznacza to, że na pierwszy plan wysuwa się wątek celowego zaginięcia/ucieczki?
Lekarze też mówią pacjentowi "będzie dobrze", choć wiedzą, że to nowotwór. :-\
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 18 Sierpień, 2024, 13:03
Wiele osób cały czas nakręca się na męża. Nie chcę komentować, czy to on, czy nie, ale myślę, że rzucili by się na niego jeszcze bardziej, gdyby wiedzieli, że jest duża szansa, że z powodu postępowania żony utracił pozycję w organizacji. W Paście co prawda nie piszą o separacji jako powodzie do rozpatrywania kwalifikacji starszego, ale w Skorowidzu można znaleźć wątek wskazujący jako separację starszego jako powód do ponownego rozpatrzenia jego kwalifikacji:

"Starsi nie są upoważnieni do zażądania, by mąż i żona skończyli z separacją, ale z uwagi na swoje problemy małżeńskie osoby takie mogą się nie nadawać do pewnych przywilejów służby. Jeżeli na przykład mąż „nie wie, jak przewodzić domownikom”, to oczywiście nie potrafi też ‛roztaczać opieki nad zborem Bożym’ jako nadzorca."

W skrajnych przypadkach byłby to motyw.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 18 Sierpień, 2024, 13:14
Info że Iza nie żyje czy info że Iza żyje ale u boku innego mężczyzny?
U żony w rodzinie 3 kobiety odeszły od mężów mając samochody domy i dzieci w przedziale 5-10 lat oczywiście w ruch poszły botoksy,podnoszenie piersi a nawet pośladków nie były ŚJ.                  Co do losów Izy być może dowiemy się jak się odnajdzie bo to teraz najważniesze.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 18 Sierpień, 2024, 14:30
(mtg): uważam, że _ Relacje kończą się w różny sposób, czasami mniej, a czasami bardziej burzliwy. Zależy to od ich charakteru, długości, przebiegu oraz od tego, co sprawiło, że związek czy przyjaźń się zakończyły. Jednak nie zawsze odbywa się to tak, że każda z zaangażowanych stron wie, co dokładnie się wydarzyło. Czasami jedna osoba znika bez słowa wyjaśnienia, a druga zostaje z wieloma pytaniami i wątpliwościami, których nie może wyjaśnić.
Ghosting – bo o nim właśnie mowa – staje się coraz powszechniejszym zjawiskiem w społeczeństwie. Czym jednak dokładnie jest, dlaczego bywa wyjątkowo bolesnym sposobem na zakończenie relacji i jak sobie poradzić w sytuacji, kiedy dotyka nas on bezpośrednio? Czym kieruje się osoba, która sięga po takie rozwiązanie, zamiast wyjawić innym motywację swojego postępowania?
Dla osoby, która ghosting stosuje, jest to prosta i szybka metoda zakończenia niechcianych relacji bez różnego rodzaju konsekwencji i radzenia sobie z efektami własnego postępowania.
Zrywając kontakt bez słowa, nie musimy się mierzyć z cudzym bólem, pytaniami, czy próbami ratowania związku. Taka osoba unika konfrontacji, Zastanowić się także można, kim są osoby, które stosują ghosting. Co sprawia, że są zdolne do tak bezwzględnego podejścia do innych?

Można powiedzieć, że tego typu beztroskie zachowanie i znikanie bez słowa jest domeną osób egocentrycznych, skupionych na sobie, które związek postrzegają jedynie jako środek do realizacji własnych potrzeb. Gdy przestaje on służyć ich celom, to bez żalu porzucają go na rzecz innych relacji, nie zastanawiając się, jakie spustoszenie w emocjach drugiej osoby to spowoduje. Tacy ludzie priorytetowo traktują swoje potrzeby, co nie jest błędem i złym zachowaniem samym w sobie. Robią to jednak bez zastanowienia i poszanowania uczuć innych.
Albo można przypuszczać drastyczniejszą sytuację Izabelli, może być uprowadzenie albo trudno mi wypowiedzieć atak seryjnego zabójcy.
W przyrodzie nic nie ginie szczególnie obecnie w specjalistycznej kryminalistyce. (FFF)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w 18 Sierpień, 2024, 16:03
Nowe  fakty wychodzą . Samochód nie był zepsuty.

Jak dowiedział się "Fakt" , pies nie trafił na ślady 35-latki. "Fakt" ustalił również, że auto kobiety wcale nie było zepsute. - Zanim policjanci dojechali na miejsce, znajomi wysłani przez ojca kobiety uruchomili samochód i odjechali nim - zdradził w rozmowie z "Faktem" asp. sztab. Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji. Auto jest już zabezpieczone przez policjantów. Biegli ustalą, w jakim stanie technicznym jest pojazd.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 18 Sierpień, 2024, 17:06
Ja bym to jednak ujął precyzyjniej - jak dotąd nikt nie potwierdził stanu technicznego pojazdu. Od początku wiemy, że ci, którzy ten samochód sprowadzili z autostrady, byli w stanie go uruchomić i nim odjechać. To nie musi znaczyć, że auto było sprawne. Często jest tak, że auto ma awarie prostą do naprawienia, albo taką, na której można jechać, ale nie każdy o tym wie. To też mogła być taka sytuacja. Biegli na pewno przyjrzą się stanowi pojazdu i może wtedy okaże się, że historia o awarii jest wątpliwa.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 18 Sierpień, 2024, 18:23
Informacji przybywa, ale zagmatwanie sytuacji nie znika.

Jeśli by chciała sobie ułożyć nowe życie, jak w jednym przypuszczeniu mówi detektyw, to po co miałaby tak zagmatwać sytuację? :-\
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: on-on w 18 Sierpień, 2024, 18:47
Ja bym to jednak ujął precyzyjniej - jak dotąd nikt nie potwierdził stanu technicznego pojazdu. Od początku wiemy, że ci, którzy ten samochód sprowadzili z autostrady, byli w stanie go uruchomić i nim odjechać. To nie musi znaczyć, że auto było sprawne. Często jest tak, że auto ma awarie prostą do naprawienia, albo taką, na której można jechać, ale nie każdy o tym wie. To też mogła być taka sytuacja. Biegli na pewno przyjrzą się stanowi pojazdu i może wtedy okaże się, że historia o awarii jest wątpliwa.

Auto nie miało awarii lub awaria była mało istotna, bo auto odpaliło i odjechało na własnych kołach.

Inna sprawa - zatrzymała się nad wiaduktem. Mogła zejść i przejść pod autostradą, żeby wejść do auta na drugiej nitce, która prowadzi nie do Wrocławia, gdzie spodziewali się jej, a na zachód.
Telefon zostawiony celowo, a torba z dokumentami wzięta, na wypadek kontroli na granicy PL-D
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 18 Sierpień, 2024, 19:22
Update z dezinformacji sianej prze świadków Jehowy:

"przestać być Świadkiem Jehowy jest bardzo łatwo. Wystarczy złożyć pisemne oświadczenie, że przestajesz być Świadkiem. Niczego nie musisz tłumaczyć, ani nie musisz czekać na jakieś decyzje innych. Mało tego, jest to ogłaszane na najbliższym zebraniu i nikt Ciebie nie nagabuje, ani nie przekonuje abyś zmienił zdanie. Wręcz przeciwnie. Zachowujemy dystans od takiej osoby."

Super sprawa! Łatwo, szybko i przyjemnie. A nawet "zachowują dystans od takiej osoby" - to brzmi jak przysługa.

"dzieci wychowuje się w rodzinie Świadków Jehowy, a nie w organizacji. Natomiast wstąpić do organizacji Świadków Jehowy można dopiero będąc samodzielnym i świadomym, a więc wstępuje się do niej później. Nawet jeśli ktoś jest wychowywany w rodzinie Świadków Jehowy, to musi o tym zdecydować sam, będąc dojrzałą osobą. Najczęściej jest już wtedy pełnoletni."

Dowiadujemy się, że chrzci się tylko osoby samodzielne i świadome, a także dojrzałe. Wśród świadków Jehowy jest po prostu dużo samodzielnych, świadomych i dojrzałych 12 latków. Zdarzają się też takie 8 latki. Pewnie mają za sobą już z 10 lat pracy jako samodzielne i wchodzi im 26 dni urlopu w roku. Fajna sprawa.

"nikogo nie wprowadziłam w błąd. Zdarzały się przypadki chrztu nastolatków, ale w takiej sytuacji jest niezbędne stwierdzenie, że są to osoby dojrzałe i świadome odpowiedzialności za swoje decyzję. W takiej sytuacji jest niezbędna zarówno zgoda, a więc potwierdzenie, że dziecko zachowuje się i myśli dojrzałe. Takiej zgody muszą udzielić zarówno rodzice, jak i starsi. Teraz trudno jest uzyskać taką zgodę osobie niepełnoletniej. Kiedyś było łatwiej."

A więc chrzty nastolatków to jedynie przypadki. W ogóle zgody muszą udzielić rodzice i starsi, a ci - jak wiadomo - udzielają jej niezwykle rzadko. W ogóle sugestia, że kiedyś było łatwiej, jest mistrzowska, bo brzmi, jakby zrobili coś w tym kierunku, żeby nie chrzcić dzieci.

"nie ma Biblijnego zakazu chrztu nastolatków. Dawniej takie przypadki się zdarzały, bo młodzież bywa zdeterminowana i uparta również w takich kwestiach. Natomiast teraz trudno osobie w takim wieku uzyskać zgodę rodziców, a jeszcze trudniej starszych. Nie jest to niemożliwe, bo Biblia nie zabrania nastolatkom podejmowania służby dla Jehowy, ale nastawienie do tego, aby tak wcześnie ni podejmować tak odpowiedzialnej decyzji jest już od wielu lat."

Chrzty w młody wieku tylko z determinacji i bycia upartym - a wiec to wina nastolatków.

Te komentarze są skopiowane i wklejone z oryginalną pisownią. Zobaczcie, jaki to jest poziom manipulacji - godny samej Strażnicy. Ludzie oczywiście to prostują, a przynajmniej starają się, ale poziom odklejenia od faktów jest tak daleki, że byłoby naprawdę źle, gdyby ktoś w to uwierzył.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 18 Sierpień, 2024, 19:35
Mi zawsze mówiono: "to są zalecenia, a nie nakazy" :D

Udają, że niby mają luz we wszystkim. ;)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 18 Sierpień, 2024, 20:04
Często jest tak, że auto ma awarie prostą do naprawienia, albo taką, na której można jechać, ale nie każdy o tym wie. To też mogła być taka sytuacja.
mąż Izy jest mechanikiem samochodowym, więc mógł udzielić fachowych instrukcji jak to zrobić.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 18 Sierpień, 2024, 20:22
Na pewno nie pomoże to jednak opanować się opinii publicznej przed kolejnym rzucaniem oskarżeń. Trochę przestaje im się dziwić, bo jak zabierasz samochód na całą noc, na drugi dzień oddajesz go Policji i mówisz, że mają szukać śladów no to...
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 18 Sierpień, 2024, 20:41
I tak porzuciła pracę z dnia na dzień...
No chyba że bogatego faceta znalazła, Niemca. ;)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 18 Sierpień, 2024, 22:44
Dziś powstała na Facebooku grupa:

https://www.facebook.com/groups/499454655999796/ (https://www.facebook.com/groups/499454655999796/)

Administrator, który udziela się w niej najbardziej, raczej nie jest świadkiem - być może to jakaś rodzina, ale... Pozostali administratorzy zdają się być świadkami Jehowy i to blisko związanymi z zaginioną/rodziną zaginionej. Dodatkowo puścili tam info, że od jutra do grupy dołączy ktoś z członków rodziny zaginionej, "by rozwiać wątpliwości i uciąć teorie spiskowe".

Niestety aktualnie jest to czarny punkt na mapie świadkowskiej propagandy. Obawiam się, że gdy jutro pojawi się tam ten członek rodziny zaginionej, będą mieć kolejny argument, by uciąć odniesienia do religii i udawać, że nie mogło to mieć na nic żadnego wpływu.

Pomimo tak szerokiej administracji będącej świadkami jak dotąd nie zauważyłem tam usuwania niewygodnych komentarzy, co jest zastanawiające. Ponieważ jednak liczba tych krytycznych komentarzy cały czas rośnie, może okazać się, że jutro pójdzie jakaś decyzja o tym, żeby zrobić czystkę.

Prawdę mówiąc nie widziałem takiej akcji wśród świadków i wydaje mi się, że może to być grupa zorganizowana za przyzwoleniem Biura Oddziału. Poziom odpowiedzi tych konkretnych świadków jest na tyle wysoki i na tyle zmanipulowany, ale w sposób trudno dostrzegalny, że mam wrażenie, że po drugiej stronie siedzi ktoś z dużym obyciem medialnym i wie jak formułować rozmyte komunikaty. Zresztą otrzymaliście próbkę tych tekstów kilka postów wcześniej - były one właśnie z tej grupy.

Ponieważ przynajmniej dwójka administratorów pisze otwarcie o tym, że są świadkami Jehowy, widzę dwie możliwości rozwoju sytuacji:
- ktoś jutro zobaczy, że robią medialną samowolkę i to zostanie ucięte, a grupa skasowana;
- grupa będzie funkcjonować dalej, ponieważ jest na to przyzwolenie.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Estera w 18 Sierpień, 2024, 23:21
   Tutaj od mniej więcej 19 minuty 40 sekundy gość porusza sprawę wyznania Izy.
   Czyli tego, że należała ona do organizacji świadków Jehowy.
      https://www.youtube.com/watch?v=KwUX1qIVqo0
   A to co mówi pokazuje m.in., jak ludzie mało wiedzą o śj.

   Osobiście myślę, że ...

   Sama chciała się odciąć od swojej toksycznej sytuacji i zboru i po prostu solidnie swoją ucieczkę zaplanowała.
   Próbuję tak empatycznie jako kobieta wejść w jej buty.
   Czyli w sytuację w której się życiowo znalazła w tej separacji z mężem, "żeby od siebie odpocząć"! :'(
   To bardzo dużo mówi o tym, jakie tam panowały relacje i zapewne nie były one ani czułe ani normalne.
   Mąż był/jest starszym w zborze, więc dla niego sytuacja bardzo niekomfortowa z powodu takiego stanu małżeństwa.
   Być może (bo nigdzie o tym nie mówi) został pozbawiony tegoż dla niego zaszczytnego przywileju z tego powodu.
   Jako nieudolna i nieporadna głowa domu te informacje zapewne zbór ma!
   A pozbawienie przywileju mogło podziałać na niego jak nokaut i degradacja na szczeblu drabiny świadkowskiej do teokratycznej kariery.
   Nie wierzę w to, że Izabela nie słyszała z tego powodu różnych licznych oskarżeń z jego strony, że to jej wina.
   Bo jako żona brata na przywileju powinna być żoną, która słucha głowy domu, a nie doprowadza do takiej sytuacji, że trzeba się zdecydować na separację.
   Zapewne w grę wchodziła przemoc psychiczna i zapewne presja starszych zboru, rodziny, też braterstwa zborowego mogła być ogromna.
   Nic nie wiadomo na tę chwilę, czy w grę jeszcze nie wchodziła przemoc fizyczna, ekonomiczna i seksualna?!
   Mogła tego zwyczajnie po prostu nie wytrzymywać i solidnie zaplanowała to swoje zniknięcie dla normalnego życia.


   Trzymałabym się wersji, że procedury tej religii miały ogromny wpływ na jej decyzje i działanie.
   Nie zabierała swoich rzeczy po to by nie wzbudzić podejrzeń męża, bo zaraz by się zainteresował, dokąd się pakuje i gdzie wyjeżdża.
   Postawiła na minimalizm, zabrała tylko dokumenty, brak ruchów na koncie bankowym nie przekreśla tego, że jednak jakąś gotówkę sobie uzbierała.
   Nie wiadomo też, czy nie miała drugiego telefonu, aczkolwiek to chyba przez policję byłoby szybkie do wykrycia.
   Chyba, że telefon byłby kupiony na kogoś zaufanego z jej rodziny.
   Może umówiła się z kimś właśnie w tamtym miejscu i ktoś po prostu po nią tam przyjechał i ją zabrał.
   To taki życzeniowy scenariusz stawiający na to, że Izabela jednak żyje tak jak chciała z daleka od ludzi ze zboru.
   Mąż z całą pewnością twierdzi, że żona napewno nikogo nie miała i ucieczki nie planowała.
   Ale powstaje pytanie, skąd on ma taką pewność w tym co mówi i taką życzeniową informację?
   Czy żona żyjąca z mężem w separacji spowiadałaby mu się z takich planów?
   Raczej tego typu więź małżeńska ulega zerwaniu i nie sądzę, żeby mu wyjawiała swoje plany.
   Życzyłabym jej tego takiego nowego życia z porzuceniem całkowicie swojej przeszłości.
   Trochę mało jest tych szczegółów związanych z ich życiem małżeńskim.
   Więc sporo rzeczy pozostaje tylko w świecie iluzji i domysłów.
   

   Samobójstwo bym raczej wykluczała.
   Bo jakby nie ma narazie żadnych dowodów na to by tak się mogło stać.
   Izabela jakby rozpłynęła się w powietrzu przy tym zepsutym aucie, ale wiemy, że to jest niemożliwe.


 
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 18 Sierpień, 2024, 23:50
Dziś powstała na Facebooku grupa:

https://www.facebook.com/groups/499454655999796/ (https://www.facebook.com/groups/499454655999796/)

Administrator, który udziela się w niej najbardziej, raczej nie jest świadkiem - być może to jakaś rodzina, ale... Pozostali administratorzy zdają się być świadkami Jehowy i to blisko związanymi z zaginioną/rodziną zaginionej. Dodatkowo puścili tam info, że od jutra do grupy dołączy ktoś z członków rodziny zaginionej, "by rozwiać wątpliwości i uciąć teorie spiskowe".

Niestety aktualnie jest to czarny punkt na mapie świadkowskiej propagandy. Obawiam się, że gdy jutro pojawi się tam ten członek rodziny zaginionej, będą mieć kolejny argument, by uciąć odniesienia do religii i udawać, że nie mogło to mieć na nic żadnego wpływu.

Pomimo tak szerokiej administracji będącej świadkami jak dotąd nie zauważyłem tam usuwania niewygodnych komentarzy, co jest zastanawiające. Ponieważ jednak liczba tych krytycznych komentarzy cały czas rośnie, może okazać się, że jutro pójdzie jakaś decyzja o tym, żeby zrobić czystkę.

Prawdę mówiąc nie widziałem takiej akcji wśród świadków i wydaje mi się, że może to być grupa zorganizowana za przyzwoleniem Biura Oddziału. Poziom odpowiedzi tych konkretnych świadków jest na tyle wysoki i na tyle zmanipulowany, ale w sposób trudno dostrzegalny, że mam wrażenie, że po drugiej stronie siedzi ktoś z dużym obyciem medialnym i wie jak formułować rozmyte komunikaty. Zresztą otrzymaliście próbkę tych tekstów kilka postów wcześniej - były one właśnie z tej grupy.

Ponieważ przynajmniej dwójka administratorów pisze otwarcie o tym, że są świadkami Jehowy, widzę dwie możliwości rozwoju sytuacji:
- ktoś jutro zobaczy, że robią medialną samowolkę i to zostanie ucięte, a grupa skasowana;
- grupa będzie funkcjonować dalej, ponieważ jest na to przyzwolenie.
Ta grupa to samowolka. Bez pozwolenia z Nadarzyna. Z jednym pisałem, tym co nie jest ŚJ. Nawiedzony gość. Przejrzałem inne profile. Na jednym dziwne zainteresowania, raczej braciom starszym by się nie podobały. Inny profil siedzi w polityce i teoriach spiskowych. Inny znowu robi sobie dziwne selfie, które raczej bracia starsi sobie takich nie robią. Pozostaje płeć piękna. Jedna si odmładza za pomocą aplikacji.:). Mocno wątpliwe, aby Nadarzyn dał im zielone światło.
 Co do zaginionej. Znajomi mieli kluczyki od auta jak jechali po nią? Musieli jakoś zabrać auto. Jeżeli mieli klucze ze sobą, to musieli już chyba mieć wiedzę, że jej tam nie ma, bo kto bierze zapasowe klucze skoro kierowca ma być przy aucie? Teraz pytanie: gdzie odprowadzono auto? Na posesję męża czy jej rodziców? Skoro ona nie dzwoniła do męża o pomoc, to wątpliwe aby ojciec zdecydował aby tam odstawić auto skoro byli skonfliktowani.
 Może ona była na tyle cwana, jeżeli chciała uciec, że jej zaufana znajoma osoba podstawiła auto na autostradzie, a jej tam nie było. Dzwoniła do ojca z innego miejsca kłamiąc, że jedzie po niego, ale padł samochód.
 
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Estera w 19 Sierpień, 2024, 00:41
(...) Może ona była na tyle cwana, jeżeli chciała uciec, że jej zaufana znajoma osoba podstawiła auto na autostradzie, a jej tam nie było.
Dzwoniła do ojca z innego miejsca kłamiąc, że jedzie po niego, ale padł samochód.
   Fantomie.
   Może cwana a może zwyczajnie mądra.
   Nic nie wiadomo też, jakie na dziś są jej poglądy w temacie tej sekty.
   Może jest osobą, która odkryła prawdę o tej organizacji i postanowiła się zwyczajnie wyautować.
   Od rodziny, od znajomych i od zboru, żeby się nie musieć nikomu się tłumaczyć, tego też raczej na 100% wykluczyć nie można.
   Ciekawa jestem, jaki będzie finał tego zdarzenia?
   Ale życzę jej, żeby uszła z życiem z tego całego zamieszania :-*
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Nomadan w 19 Sierpień, 2024, 02:55
Calkowicie sie z Toba zgadzam Estero i popieram taki tok rozumowania. Podobno pan Tomasz (maz Izy jest mechanikiem samochodowym), czy aby napewno nie maczal paluchow w tej awarii samochodu i jaki jest jego stopien uczciwosci w tym zawodzie? Nikt ze zboru nawet pod zmyslonym nickiem nie podaje zadnej wiadomosci. Rowniez klienci pana Tomasza milcza. Bardzo oszczedna wersja okolicznosci zdarzenia. Miejsce pozostawienia samochodu perfekcyjnie przemyslane. Iza nie byla i nie jest glupia. Zycze Jej wszystkiego najlepszego po za obszarem wplywu amerykansko-zydowskiej sekty. Iza brawo za odwage!
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 19 Sierpień, 2024, 10:47
Nawiedzona grupa, o której pisałem wczoraj, właśnie została usunięta :) albo zostałem na niej zablokowany.

Ale nie dziwię im się, bo ilość negatywnych komentarzy w kierunku organizacji była tak duża dziś rano, że żaden świadek o zdrowych zmysłach by tego nie ciągnął dalej.

Jeśli jednak zostałem zablokowany, bo jeden z adminów twierdzi, że grupa istnieje dalej, a ja jednak jej nie widzę i nie mogę wejść w jej linki, to byłby to kolejny przykład tego, jak piękny byłby świat, gdyby żyło na nim więcej świadków Jehowy - pozbylibyśmy się wolności słowa szybciej niż pedo**lii :)

EDIT: dostałem potwierdzenie, że zostałem zablokowany :)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: cichybob w 19 Sierpień, 2024, 12:05
I tak porzuciła pracę z dnia na dzień...
No chyba że bogatego faceta znalazła, Niemca. ;)

Jest gdzieś info, że odeszła z pracy? Może przegapiłem. Pytam bez złośliwości. Jeśli tak, to wiadomo że to mocno mocno podejrzane z "zaginięciem".
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 19 Sierpień, 2024, 12:08
Nie ma info. Pisali, że wróciła z pracy i zaczęła tę swoją całą akcję.
Gdyby nie porzuciła, to by przyszła do pracy. Chyba, że urlop wzięła. ;)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 19 Sierpień, 2024, 13:57
Nowe informacje z mediów:

"Wstępnie wszczęte zostanie śledztwo w kierunku art. 189. § 1. Kodeksu karnego, czyli pozbawienia wolności innej osoby – poinformowała w rozmowie z portalem rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska.

Dopytywana, czy postępowanie dotyczy porwania, prokurator odparła, że "teoretycznie tak". Od razu jednak zastrzegła, że jest to wersja wstępna, ponieważ obecnie w oparciu o materiał przedłożony przez funkcjonariuszy policji śledczy nie są w stanie stwierdzić, co się stało z poszukiwaną kobietą."
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: szymonbudny w 19 Sierpień, 2024, 15:55
Czytając dzisiaj media to wydaje mi się, że obecnie w tej sprawie jest tyle zamieszania, rozbieżnych informacji, że trudno powiedzieć, co jest prawdą a co nie.

Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w 19 Sierpień, 2024, 19:00
Ja dziś w wiadomościach radia Zet słyszałam, że wiele wskazuje na ucieczkę...
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 19 Sierpień, 2024, 19:09
Ja dziś w wiadomościach radia Zet słyszałam, że wiele wskazuje na ucieczkę...
Musi mieć sporo kasy w kieszeni, skoro nie wypłaca z konta... :-\
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 19 Sierpień, 2024, 19:21
Dość niesłusznie zakłada się, że do ucieczki musisz mieć wiele pieniędzy. No nie musisz. Jeśli uciekasz, priorytetem jest ucieczka, a nie stan posiadania.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 19 Sierpień, 2024, 19:22
A z czego żyć?
Takich bez kasy znajdują później w lasach, wyczerpanych lub martwych.
No chyba  że masz bogatego sponsora. ;)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w 19 Sierpień, 2024, 20:16
Tylko czemu planować ucieczkę w takim miejscu jak ruchliwa ulica? Sukienka, mały plecaczek...no  nie wiem .
Chyba, że miała tak dość wszystkiego,  że uciekła jak stała.
To jest możliwe w desperacji, gdy się ma dość wszystkiego i  dzieci nie ma .
Czyli nic nie trzyma.

 
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 19 Sierpień, 2024, 20:30
Też dla mnie to dziwne:
porzucona praca, miejsce zamieszkania, chory ojciec, auto.

O mężu nie wspominam, bo nie wiadomo jakie były ich relacje, choć mąż ględzi, że dobre. ;)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 19 Sierpień, 2024, 20:47
Poszła za nim na koniec świata.
Ech miłość!
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 19 Sierpień, 2024, 21:59
z pobieżnego riserczu w internecie wywnioskowałem że Iza ma część rodziny poza sektą a więc być może ktoś jest w stanie jej pomóc
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 20 Sierpień, 2024, 08:36
Ostatnie wieści z wczoraj g. 20 (nic nowego):

"35-latkę rano 9 sierpnia zarejestrowała kamera sklepowego monitoringu. Później była w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Bolesławcu, gdzie pracowała, a po godz. 18 wsiadła do białej skody, którą później odnaleziono porzuconą na autostradzie A4."

https://www.onet.pl/informacje/onetwroclaw/co-sie-stalo-z-zaginiona-na-autostradzie-a4-izabela-sledczy-zalamuja-rece/ds3xw62,79cfc278?fbclid=IwY2xjawExGHtleHRuA2FlbQIxMQABHbyuBRI5axcRbHf0BP7nUoXajxy3987JrWiKifPk5-2-cFHww2IfhEoLyg_aem_foWgMY7fafUyrnhjE-C3yQ

Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: szymonbudny w 20 Sierpień, 2024, 09:41
(https://i.imgur.com/BK4jPF4.png)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Gostek w 20 Sierpień, 2024, 10:29
W związku ze sprawą o zaginięciu Izabeli społeczeństwo dowie się o praktykach jakie stosuje ta organizacja wobec swoich członków.

W artykule są wypowiedzi ex-ŚJ .

https://www.onet.pl/informacje/onetwroclaw/zaginiecie-izabeli-parzyszek-byla-swiadkiem-jehowy-co-to-naprawde-oznacza/gwk3ht5,79cfc278
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 20 Sierpień, 2024, 12:19
Na szczęście media raczej dają zawsze obydwu stronom się wypowiedzieć i na szczęście to Nadarzyn jest tą stroną, która odmawia wypowiedzi w takich sytuacjach, a także wywiadów-konfrontacji z byłymi świadkami Jehowy, co znów działa na ich niekorzyść.

Problem z niektórymi komentarzami jest taki - o czym już pisałem - że są pisane przez ludzi, którzy przesadzają w drugą stronę i to są komentarze typu: "jechowcy ją zaje**li" albo "jechowcy sobie pomagają to i zwłoki pomogą sobie ukryć". W kontekście takich komentarzy prawdą jest, że "ludzie nie mają pojęcia o świadkach Jehowy".

Świadkowie zwracają uwagę na takie skrajne komentarze, bo takie lubią najbardziej - najprościej jest je obalić i wykazać, że druga strona to sami chorzy psychicznie. Dziennikarze niestety najczęściej nie kopią tematu. Jako dziennikarz chciałbym, żeby były świadek przygotował mi pytania, które zadam jakiemuś świadkowi - to byłby świetny materiał, klikałby się w setkach tysięcy, a może nawet przebił by milion gdyby okazało się, że po 4 minutach wywiadu rzecznik prasowy orga wstaje i wychodzi, bo nie pasują mu pytania. Piękna sprawa! Ale to się nie dzieje.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 20 Sierpień, 2024, 14:11
Odnaleziona - nieoficjalnie

https://www.onet.pl/informacje/onetwroclaw/izabela-parzyszek-odnaleziona-w-boleslawcu-prokuratura-potwierdza/vs9p8tc,79cfc278
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: BetMan w 20 Sierpień, 2024, 15:06
Odnaleziona - nieoficjalnie

https://www.onet.pl/informacje/onetwroclaw/izabela-parzyszek-odnaleziona-w-boleslawcu-prokuratura-potwierdza/vs9p8tc,79cfc278
Dobrze że odnalazła się cała i zdrowa, tylko pytanie po co taką akcję odwaliła?
Może coś psychika siadła...
Narobiło się szumu, łącznie z zaangażowaniem służb w poszukiwanie i teraz będzie musiał dać na to jakieś logiczne wytłumaczenie!
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 20 Sierpień, 2024, 16:35
Chwileczkę trochę dystansu jest po jakiś przejściach,lekarze zajeli się Izą.
Jak przeczytałem tego oneta to miałem wrażenie jakby Iza przeszła Doline Śmierci.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 20 Sierpień, 2024, 16:36
Prokurator powiedziała, że Izabela nie chce mieć kontaktu z rodziną.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 20 Sierpień, 2024, 16:55
Prokurator powiedziała, że Izabela nie chce mieć kontaktu z rodziną.
Ooo to dla mnie nowość...
Jest link?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 20 Sierpień, 2024, 17:58
 I przekonaliśmy się jaką opinię ma część społeczeństwa na temat ŚJ. Nie pomogły cukrowane sponsorowane artykuły ŚJ o kongresach, o tym jak pomagają edukować ludzi, o pomocy humanitarnej. O tym, że po Covid znowu wyruszyli do ludzi z dobrym pokojowym orędziem. Nie pomaga wizerunek cichych, niemych, spokojnych ŚJ przy stojakach. Nikt za ŚJ w trakcie pandemii Covid nie tęsknił. Nikomu nie brakowało z nimi rozmów.  Widzimy za kogo mają Świadków Jehowy, chociaż ci ostatni wysilają się co nie miara, aby pokazać się tylko z jednej najlepszej strony, ukrywając inne mroczne wewnętrzne procedury.  Zaginięcie Izy paradoksalnie przysłużyło się nam i ŚJ w Polsce do tego, żeby zobaczyć jak faktycznie inni postrzegają to wyznanie. Mnóstwo negatywnych opinii. Często opartych na prawdzie, często trochę mijających się z nią, ale intencjonalnie pokazujące niechęć do nich. Żadne stojaki, broszurki, sponsorowane artykuły, lukrowane wypowiedzi rzeczników nie są już chyba zmienić nastawienia polskiego społeczeństwa.
 Jak się okaże, że teraz Iza obarczy całe to zajście najbliższą rodzinę, to już będzie całkiem pozamiatane. Pojawią się kolejne spekulacje czy była porwana czy nie, czy to było wynikiem załamania nerwowego itp. Poczekajmy.
 To forum dużo wniosło w wybudzenie innych ŚJ, którzy mają teraz swoje blogi, napisali książki, byli w TV, mają kanały informacyjne na YT i pomagają innym pokazać co się dzieje wewnątrz organizacji ŚJ. Mrówcza praca tego forum i poprzednich dużo wniosła, ale sprawa Izy nabrała takiego zasięgu, o którym nam się nie śniło. Moim zdaniem w ostatnich latach chyba nic innego nie wywołało tak żywej negatywnej dyskusji o ŚJ. Oczywiście, może tak być, że Iza nie obarczy ŚJ (rodzinę) za zaistniałą sytuację i ŚJ będą mieli kolejny powód do purrysowego zwycięstwa, jak to ludzie błędnie coś zarzucali najbliższej rodzinie i całemu wyznaniu. Smród i niechęć jednak pozostanie. Ludzie nakręcili się negatywnie do nich. No, ale jak Iza jednak obarczy rodzinę, to będzie znowu grubo, chyba, że nie zostanie to podane do publicznej wiadomości. Jeżeli ŚJ myśleli, że już urobili polskie społeczeństwo swoim PR, to rzeczywistość to zweryfikowała. ''Koń jaki jest, każdy widzi.''
 
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 20 Sierpień, 2024, 18:00
Tutaj kolejna grupa na FB, która cenzuruje komentarze dotyczące świadków Jehowy, co sugeruje, że adminem jest prawdopodobnie świadek:

https://www.facebook.com/groups/1465631354829018?locale=pl_PL (https://www.facebook.com/groups/1465631354829018?locale=pl_PL)

Tak czy siak odbiór w większości miejsc w social mediach jest skrajnie negatywny dla świadków.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Estera w 20 Sierpień, 2024, 18:13
   Jak dla mnie, to ...
   Arcy ciekawa reakcja męża na propozycję wywiadu w tej sytuacji.
   Na telefon Onetu odpowiedź: ... "Nie mogę teraz rozmawiać, do widzenia" ... i rozłączenie się.
   Moim zdaniem powinien trysnąć radością z odnalezienia jej i tą radością podzielić się.
   No przecież tyle dni o tej żonie nic nie było słychać!!!
   Tyle niewiadomych, wątpliwości, teorii, braku odpowiedzi na mnożące się pytania z dnia na dzień.
   Jakieś choć ze "dwa słowa":  ... "Bardzo cieszę się, że moja żona się odnalazła żywa!" ..., nawet jeśli nie mógł dłużej porozmawiać.
   A tu nic podobnego.


   To ma być reakcja troskliwego męża?
   Po tylu dniach poszukiwań?
   A może jednak miał cichą nadzieję, że skończy mu się niewygodny problem? A tu nici!
   Iza nie chce mieć kontaktu z rodziną, to też bardzo dużo mówi o sytuacji, jaka tam obecnie panuje.
   Cieszy fakt, że choć wygłodzona i wycieńczona, to odnalazła się żywa.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 20 Sierpień, 2024, 18:23
Szacowna redakcja FAKTU (niestety) dotarła do koleżanki Izy z dzieciństwa. Izabela miała chcieć się z nim rozwieść, a ich problemy miały trwać lata. Rzekomo od dłuższego czasu nawet nie odwiedzał z nią jej rodziców. Być może mąż wie, że teraz jego żona powie o ich problemach i to nie będzie jednak sielanka, która przydarza się "każdemu małżeństwu".
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Blue w 20 Sierpień, 2024, 18:27
(mtg): tyle hałasu o nic, dla takiej osoby kara grzywny, za publiczne zamieszanie, albo specjalistyczne badania psychiatryczne (FFF)

Grzywnę za co? Jakie przestępstwo popełniła? Najwyżej mandat za porzucenie auta na autostradzie, ale to tyle.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: on-on w 20 Sierpień, 2024, 19:03
(mtg): tyle hałasu o nic, dla takiej osoby kara grzywny, za publiczne zamieszanie, albo specjalistyczne badania psychiatryczne (FFF)

Bzdury wypisujesz.
Całe szczęście, że się znalazła i powinni szukać każdego, kto zostanie uznany za zaginionego bez obawy o ponoszenie kosztów.

Inna sprawą jest to, że mam cichą nadzieję, że odwiedzała to forum i pomogliśmy również jej wybudzić się. Cieszę się, że jest cała i życzę jej dużo szczęścia w nowym, tym lepszym etapie życia.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 20 Sierpień, 2024, 19:20
Chciałbym wierzyć, że to będzie lepsze życie... To chyba nie jest oczywiste? Nie wiemy nic o powodach, dla których do tego doszło. Nie wiemy w sumie nawet, do czego doszło. Czy przebywała gdzieś wbrew swojej woli też nie wiadomo.

Czy ona w ogóle chciała odejść od organizacji? Niby są poszlaki, które na to wskazują, ale czy rzeczywiście tak było, to ja nie wiem. Tutaj jest dużo niewiadomych.

Na razie wiadomo, że żyje i to chyba najlepsza wiadomość w tym całym cyrku, który miał miejsce.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Estera w 20 Sierpień, 2024, 19:35
(...) Na razie wiadomo, że żyje i to chyba najlepsza wiadomość w tym całym cyrku, który miał miejsce.
   Raczej nie nazwałabym tej sytuacji cyrkiem.
   Człowiek zdesperowany jest w stanie różne rzeczy zrobić.
   Napewno z pozycji Izabeli nie jest to cyrk.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 20 Sierpień, 2024, 19:41
Grzywnę za co? Jakie przestępstwo popełniła? Najwyżej mandat za porzucenie auta na autostradzie, ale to tyle.
(mtg): za szalone czyny , smród ciągnie się latami.
Jeżeli przechodziła kryzys emocjonalny to powinna udać się do specjalisty - dobrze, że w takim szaleństwie nie popełniła kolejnego mocniejszego szaleństwa ...
Ale takich podobnych sytuacji małżeńskich, rodzinnych jest wiele na wokandzie, nie jestem zdziwiony czy zaskoczony - ludziska potrafią doprowadzić do obłędu, szaleństw, nie racjonalnego postępowania ofiary czyli MOBBING PSYCHICZNY, szczególnie w destrukcyjnym ruchu religijnym  - ot cała prawda(FFF)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 20 Sierpień, 2024, 20:03
   Raczej nie nazwałabym tej sytuacji cyrkiem.
   Człowiek zdesperowany jest w stanie różne rzeczy zrobić.
   Napewno z pozycji Izabeli nie jest to cyrk.

Ja jednak Izabelą nie jestem i piszę to ze swojej pozycji. Ilość sprzecznych informacji, które krążyły w mediach, a nawet zdziwienie prokuratury, że jednak Policja była przy aucie na autostradzie, to jednak cyrk.

Jej natomiast współczuję z wielu powodów.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 20 Sierpień, 2024, 20:11
Ja też widziałem bałagan medialny.
Podawali niestworzone rzeczy.
Raz że laweta zabrała auto, raz że znajomi przyjechali, itp. itd.
To był cyrk medialny.

Ona po prostu mogła w aucie zostawić kartkę: nie szukajcie mnie. ;)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: cichybob w 20 Sierpień, 2024, 20:30
Mam nadzieję, że:
- wszystko będzie u niej dobrze
- udzieli wywiadu, w którym wyjaśni co się stało
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 20 Sierpień, 2024, 20:31
Zastanawia mnie skąd wśród wielu ludzi taka zapobiegliwość w kwestii wątku świadków Jehowy? Tak jak na załączonym obrazku. Niby są jakieś podejrzenia ale duża ostrożność. Rozumiem, skąd taka ostrożność w przypadku np. Żydów. Ale tutaj? Tym bardziej, że polski YouTube naprawdę pełen jest informacji o tym, jak to wszystko wygląda za zamkniętymi drzwiami. Od dawna nie jest tak, że jakiś jeden odstępca uchodzi za margines... Mnóstwo ludzi mówi głośno jak jest. A tutaj daleko idąca ostrożność. Czy w Polsce nie ma człowieka z tytułem naukowym, poświęconego badaniu takich zagadnień, który miałby jaja powiedzieć, że to jest grupa destrukcyjna? Żadnego psychologa czy socjologa? Gdzie ci specjaliści są, jak są potrzebni, żeby wydać z siebie jakieś naukowe zdania? Ehh...
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 20 Sierpień, 2024, 22:20
(mtg): Jestem ''zafascynowany'' tematem, który wzbudził nie małe zainteresowanie w kluczowej sprawie  ''Świadkowie Jehowy szukają Izabelli'' (FFF)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Estera w 20 Sierpień, 2024, 23:15
(...) Ilość sprzecznych informacji, które krążyły w mediach, a nawet zdziwienie prokuratury,
że jednak Policja była przy aucie na autostradzie, to jednak cyrk (...)
   Akurat to w żadnym wypadku nie było zależne od Izabeli.
   I to nie jej wina, że media podawały sprzeczne informacje.
   Należałoby rozróżnić jej odpowiedzialność, od tego co wypisywali ci źle poinformowani "ala" dziennikarze.
   Wprowadzając zamęt w mediach.


   Co do obecnej sytuacji Izy.
   Napewno nie jest to łatwa sytuacja ani fizycznie ani psychicznie ani pod żadnym innym względem.
   Ale jeśli jest osobą zdeterminowaną i już wie czego chce od życia, zapewne pokona wszelkie przeciwności.
   I zawalczy o swoją wolność od toksycznego męża, toksycznej rodziny i ludzi z tej organizacji.
   A też nie można wykluczyć, że jest osobą wybudzoną i dotarła do prawdy o tej sekcie co akurat napewno jej pomoże podjąć odpowiednie decyzje.
   Obserwując zachowanie męża, jego wypowiedzi na granicy manipulacji opinią publiczną.
   Jako kobieta wcale nie dziwię się, że Izabela nie łączy swojej przyszłości z nim.
   A na horyzoncie kłania się rozwód.
   Czytałam komentarze pod jego wypowiedzią nt zaginięcia żony.
   Suchej nitki na nim nie zostawili ludzie piszący je tam.
   Ktoś nawet powiedział, że sam miał więcej emocji, jak zgubił swoje okulary.
   A tu zginęła żona, a w nim zero ludzkich odruchów.
   To też o czymś świadczy.
   Jego sytuacja może się obecnie okazać o wiele bardziej skomplikowana w tej sekcie.
   Niż jej poza tą sektą.


   Tu wypowiada się zupełnie obcy dla Izabeli człowiek.
   https://www.youtube.com/live/y_KdmI0S498
   I jako zupełnie obca osoba, ma dla niej więcej empatii.
   Jak ten cały niby "kochający" mąż :'(

Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Blue w 20 Sierpień, 2024, 23:27
(mtg): za szalone czyny , smród ciągnie się latami.
Jeżeli przechodziła kryzys emocjonalny to powinna udać się do specjalisty - dobrze, że w takim szaleństwie nie popełniła kolejnego mocniejszego szaleństwa ...
Ale takich podobnych sytuacji małżeńskich, rodzinnych jest wiele na wokandzie, nie jestem zdziwiony czy zaskoczony - ludziska potrafią doprowadzić do obłędu, szaleństw, nie racjonalnego postępowania ofiary czyli MOBBING PSYCHICZNY, szczególnie w destrukcyjnym ruchu religijnym  - ot cała prawda(FFF)

Żyjemy w wolnym kraju, każdy może chodzić sobie gdzie chce i nikogo o tym nie informować. Choćby policje wszystkich światów jej szukały, nie ma takiego prawo, które miałoby ją za to ukarać.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 21 Sierpień, 2024, 02:37
Co teraz powie policji mediom kogo obwini?
Każdy zapewne nie chce tego publicznego pocałunku śmierci.   
Chyba że wszystko weżmie na siebie.
 
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Ekskluzywna Inkluzywność w 21 Sierpień, 2024, 03:22
I przekonaliśmy się jaką opinię ma część społeczeństwa na temat ŚJ[...]Mnóstwo negatywnych opinii

Pokaż mi na jaki temat polskie społeczeństwo nie ma negatywnych opinii, zwłaszcza w internecie, zaczekam.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 21 Sierpień, 2024, 08:35
 Czyżby jednak problemy Izy były związane nie tylko z problemami małżeńskimi, ale i z wyznaniem do którego ona należy(patrz zdjęcie)? Czyżby jej mąż mataczył, mówiąc, że jej zaginięcie nie ma nic wspólnego z wyznaniem? Teraz po jej odnalezieniu jakoś jest mniej medialny(???).
 Zakładam, że Nadarzyn zaraz wyśle ''spadochroniarza'' do tego zboru. Starsi do pokoiku na dywanik. Mąż na dywanik. Ojciec na dywanik. Jak to okaże się prawdą i Iza zechce ''puścić farbę'', to ŚJ nie wyjdą z tego obronną ręką. Chyba, że zrobią z niej osobę z problemami psychicznymi.
 Stowarzyszenie ''Wyzwoleni'' może zechce wykorzystać ten dramat do zwrócenia uwagi odpowiedniemu ministerstwu. Coś tam ostatnio wysłali, to może będzie możliwość aby coś dodać w tym temacie.
 Osobiście chciałbym, aby ktoś kto ma duży zasięg na YT(ex-ŚJ) po jakimś czasie spróbował nawiązać kontakt z Izą. Wywiad z nią byłby dużym wkładem w uświadomieniu społeczeństwa. Zasięg z mnóstwem odsłon. Sporo osób, które przeszły dramat w organizacji nie miało problemu z zrzuceniem balastu jaki nosiły i udzieliły wywiadu np.: Światusom z YT. Może Izie byłoby również lżej, gdyby mogła się wygadać i przy okazji ostrzec innych.  Współczucie i zrozumienie które by znalazła, mogłoby chociaż w części ukoić jej ból.
 Ciekawe czy Nadarzyn z obawą oczekuje jej publicznych wypowiedzi.
 Czy chcielibyście usłyszeć co ona ma do powiedzenia? Spekulacjom byłoby koniec.
 
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: BetMan w 21 Sierpień, 2024, 09:01
A tu kolejny artykuł z cyklu "saga o zaginięciu Izabeli"... https://www.onet.pl/informacje/onetwroclaw/sasiedzi-odnalezionej-izabeli-w-tym-zaginieciu-ktos-bral-udzial/1vq6p0s,79cfc278
Organizacja już się z tego nie wybroni, media jako czwarta władza są bezlitosne!
Miejmy nadzieje że kiedyś sama opowie o powodach swojego zniknięcia i otrzyma potrzebną pomoc, a póki co trzymam za nią kciuki ;)

Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: zona_abrahama w 21 Sierpień, 2024, 09:07
Dużo osób pisze, że powinniśmy skontaktować się z Izabela.
Jeśli chodzi o nas, to nie ma problemu ale uważamy, że priorytetem jest w tej chwili jej stan psychiczny i wyjaśnienie sytuacji. Łatwo sobie gdybać na forach i w komentarzach ale wieszkosc z was nie doświadczyła uczucia jak to jest, gdy obcy o tobie piszą różne, główne okropne i nieprawdziwe rzeczy.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Siedemtwarzy w 21 Sierpień, 2024, 09:20
Śledzę ten wątek od samego początku... nie wiem dlaczego nikt nie założył że na te 11 dni poszła do służby, głosić ludziom dobra nowinę o Krolestwie. Akurat teren od sługi terenu dostala przy autostradzie... po skończonym dziele wróciła do znajomych na herbatkę nieświadoma ze społeczeństwo nie ma zielonego pojęcia, że tak wytężała się w dzielę pana...
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Gostek w 21 Sierpień, 2024, 09:24
Powiem Wam krótko jakby to wyglądało w Niemczech .

Najpierw by Izę poddano badaniom psychiatrycznym. A jeśli by stwierdzili ,że jest poczytalna,to następnie za to ,że wiedząc,że jest osobą poszukiwaną a jednocześnie ukrywającą się dostarczyli by tej Pani bardzo wysoki rachunek od policji,straży pożarnej i innych służb. W mojej ocenie kwota magłaby przekroczyć łączną sumę ponad 100 tysięcy euro...

Dla przykładu podam tylko kwotę nieuzasadnionego wezwania zespołu pogotowia ratunkowego w obrębie jednego miasta,to kwota około 700euro.

No ,ale zakładając ,że Pani Iza działała w desperacji pod wpływem silnych emocji ,pewnie zostałaby uznana za osobę chwiejną emocjonalnie i tym samym nie musiałaby pokryć z własnej kieszeni kosztów poszukiwania jej.

Podobnie ,rzecz się ma z zaginięciem w górach. Wszędzie za tego typu akcję poszukiwawczą płaci osoba poszukiwana,czy to na Słowacji ,w Czechach czy Austrii.Dlatego też ważne jest jak  prywatne ubezpieczenia  ma specjalną klauzulę (po niemiecku nazywa się to Bergungskosten)  Odnosi się to również do ubezpieczenia samochodu ,kiedy np wypadnie z drogi i trzeba samochód wyciągnąć z jakiegoś rowu.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 21 Sierpień, 2024, 09:31
Dużo osób pisze, że powinniśmy skontaktować się z Izabela.
Jeśli chodzi o nas, to nie ma problemu ale uważamy, że priorytetem jest w tej chwili jej stan psychiczny i wyjaśnienie sytuacji. Łatwo sobie gdybać na forach i w komentarzach ale wieszkosc z was nie doświadczyła uczucia jak to jest, gdy obcy o tobie piszą różne, główne okropne i nieprawdziwe rzeczy.

Zabrzmiało to trochę tak, jak "chcielibyśmy krwi" i wykazywali zero zrozumienia dla sytuacji. Wydaje mi się, że jeśli ktoś tak robi, to jest w mniejszości. Ja, podobnie jak fantom, myślę, że powinna mieć szansę wypowiedzieć się publicznie.

Myślę też, że prowadzenie takiego kanału jak Wasz, to rodzaj misji społecznej, co wiąże się także z podejmowaniem niełatwych decyzji, a w tym zaryzykowania w którymś momencie kontaktu z tą Panią.

Jasne, priorytetem dla każdego powinien być jej stan psychiczny, ona bez wątpienia potrzebuje czasu, ale gdy jakiś czas minie, powinniście się z nią skontaktować. Wypracowaliście sobie to "powinniście" ze wszystkimi tego korzyściami oraz tym, co niefajnego może przyjśc.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: zona_abrahama w 21 Sierpień, 2024, 09:55
Mając na myśli komentarze, chodzi mi przede wszystkim o te z Facebooka i różnych portali. Zakładając wogole, że w grę wchodzi odejście od swiadkow a nie coś innego
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 21 Sierpień, 2024, 10:09
Ja proponując wywiad z nią nie miałem na myśli, że już, teraz.  Potrzeba czasu. Czasem takie osoby maja potrzebę ''wyrzygać'' swoje przejścia z ŚJ, tylko nie mają gdzie i komu. Na szczęście my mamy takie platformy. Zapytać się jej zawsze będzie można. Delikatnie, bez nacisku. W odpowiednim czasie.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Gostek w 21 Sierpień, 2024, 10:12
Jest tak jak się tego spodziewałem, na razie stan Izy nie pozwala na przesłuchanie. 
Izą zajęli się psychiatrzy.

https://wiadomosci.wp.pl/zwrot-ws-przesluchania-izabeli-p-komunikat-prokuratury-7062422705757056a
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 21 Sierpień, 2024, 11:44
(mtg): jak wspominałem w poście, który ''zamieszkał na cmentarzu Forum'', moje przypuszczenia są słuszne (FFF)
https://wydarzenia.interia.pl/dolnoslaskie/news-odnalezienie-35-letniej-izabeli-nowe-informacje-prokuratury,nId,7761052 (https://wydarzenia.interia.pl/dolnoslaskie/news-odnalezienie-35-letniej-izabeli-nowe-informacje-prokuratury,nId,7761052)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Blue w 21 Sierpień, 2024, 11:59
Powiem Wam krótko jakby to wyglądało w Niemczech .

Najpierw by Izę poddano badaniom psychiatrycznym. A jeśli by stwierdzili ,że jest poczytalna,to następnie za to ,że wiedząc,że jest osobą poszukiwaną a jednocześnie ukrywającą się dostarczyli by tej Pani bardzo wysoki rachunek od policji,straży pożarnej i innych służb. W mojej ocenie kwota magłaby przekroczyć łączną sumę ponad 100 tysięcy euro...
kieszeni kosztów poszukiwania jej.

Gostek, pokaż mi te prawo.

Nie chce mi się wierzyć, że policja może obarczyć Cię kosztami akcji poszukiwawczej. Przecież to nie Ty ich do tego wezwałeś :) W wolnym krajum masz prawo pójść gdzie chcesz i nikomu o tym nic nie mówić.
To jest też zupełnie co innego niż nieuzasadnione wezwanie pogotowia czy zaginiecie w górach, gdzie pakujesz się na własną odpowiedzialność.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 21 Sierpień, 2024, 12:51
Opinie sąsiadów o Izie P.:

https://www.onet.pl/informacje/onetwroclaw/sasiedzi-odnalezionej-izabeli-w-tym-zaginieciu-ktos-bral-udzial/1vq6p0s,79cfc278

Opuściła szpital:

https://www.onet.pl/informacje/onetwroclaw/tajemnica-znikniecia-izabeli-p-zrodlo-onetu-swiadomie-sie-oddalila-chciala-byc-sama/r9edx1x,79cfc278
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 21 Sierpień, 2024, 13:42
(mtg): Zastanawiam się dlaczego temat IZABELII jest w mediach tak nagłośniony, przecież na logikę -  takich przypadków zniknięcia osób jest wiele, jednak ta sprawa sięga w mediach apogeum - zapytam ponownie DLACZGO? - Co, tak naprawdę się kryje, jakie jest drugie dno tych okoliczności?
Może (Ww) zastosowała pewien chwyt, aby o niej było w Polsce głośno - wózki nie spełniają odpowiedniej roli wzbudzając swoje destrukcyjne istnienie
To wszystko jest podejrzane- szyte grubymi nićmi - KTOŚ STOI w cieniu tych wydarzeń. (FFF)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 21 Sierpień, 2024, 14:09
Zapewniam, że jak Nadaszyniak zniknie z forum, to też się zainteresujemy sprawą. ;D
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 21 Sierpień, 2024, 14:15
(mtg): Zastanawiam się dlaczego temat IZABELII jest w mediach tak nagłośniony, przecież na logikę -  takich przypadków zniknięcia osób jest wiele, jednak ta sprawa sięga w mediach apogeum - zapytam ponownie DLACZGO? - Co, tak naprawdę się kryje, jakie jest drugie dno tych okoliczności?
Może (Ww) zastosowała pewien chwyt, aby o niej było w Polsce głośno - wózki nie spełniają odpowiedniej roli wzbudzając swoje destrukcyjne istnienie
To wszystko jest podejrzane- szyte grubymi nićmi - KTOŚ STOI w cieniu tych wydarzeń. (FFF)

Nie ma żadnego drugiego dna - dzieją się zwykłe wypadki, a od czasu do czasu zdarzy się tak, że którymś wypadkiem zainteresuje się bardziej opinia publiczna. To w ogóle nie musi być tak, że zainteresowanie będzie jakieś duże na początku. Może być tylko trochę większe, niż zawsze. Redakcja, która wstawiła post na FB widzi, że to się klika, więc zaczyna puszczać kolejne posty. Pozostałe redakcje widzą, że jest temat, który tam się klika i nie może być tak, że tylko jedna redakcja wyklika sobie swoje reklamy, więc zaczynają pisać artykuły o takiej samej treści, tylko lepszych tytułach. Potem wchodzi jakiś GONIEC.PL, który zmiata z planszy pozostałe redakcje tytułami typu "nie uwierzysz", "wydało się", "to niespodziewane", "nikt w to nie wierzył", na co pozostałe redakcje muszą pisać kolejne artykuły i tak co 2 godziny każda redakcja puszcza nowy artykuł o tej samej treści, żeby być na górze wyszukiwania w Google. Ot, cały mechanizm.

W Polsce jest na pewno wiele ciekawszych spraw, ale nie miały tyle szczęścia. Może wydarzyły się wtedy, gdy Hołownia powiedział coś mądrego/głupiego (jak kto woli) i wszyscy mówili o tym, jakiejś ustawie, czy Ukraińcach wjeżdżających na teren Federacji Rosyjskiej. Wiele rzeczy się dzieje, jest dużo zmiennych, które mają wpływ na to, że jedna sprawa umrze drugiego dnia, a jedna będzie na pierwszych stronach przez kilka tygodni - chociaż dotyczą tego samego.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 21 Sierpień, 2024, 14:21
Witaj donadams: DZIĘKUJĘ za wyjaśnienie, jednak nie jestem mimo wszystko przekonany, choć Twoja interpretacja zdarzeń jest prawidłowa i logiczna - pozdrawiam
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 21 Sierpień, 2024, 14:41
Z oczywistych powodów ta sprawa bardzo mocno mnie interesuje i od początku śledziłem wszystko, co media piszą i kilka razy dziennie odświeżałem kilka kanałów, żeby zobaczyć, co się dzieje. Niby zawsze wiedziałem, że media działają tak, jak opisałem, ale obserwowanie tego jak te artykułu kopiują się w potwornym tempie naprawdę dało mi do myślenia. W tej sytuacji jednak wydaje mi się, że chodzi tylko i wyłącznie o konkurowanie pomiędzy domami medialnymi w celu kierowania ruchu internetowego do siebie. Internet jak zawsze był pierwszy, a jak już każdy napisał tam swój artykuł, to oczywiste było, że TVN musi puścić to w jakimś wydaniu wiadomości...

No i jeszcze jeden wątek był - SEKTA. Media kochają słowo SEKTA. Ludzie też to lubią. To na pewno podbiło temat.

Teoretycznie możesz mieć rację Nadaszyniaku, ale myślę, że ta interpretacja jest jednak dużo bardziej prawdopodobna.

(Chociaż widziałem jeden dość złośliwy komentarz na FB, w którym ktoś pisał w stylu "widzimy jaki jest temat zastępczy, a teraz niech ktoś powie, czego nie chcą, żebyśmy zobaczyli" - chyba jednak tak nie było tym razem).
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 21 Sierpień, 2024, 15:43
(mtg): Uważam, że z mojej strony wypowiedziałem osobiste przypuszczenia podjąłem decyzje nie udzielać postów w tym wątku, jednak z zainteresowaniem śledzić będę dalszy jej przebieg.
Ps. Drogi Roszada znikniecie Nadaszyniaka z Forum, byłby to pewien ogólny szok - dla jednych błogosławieństwo, dla innych przekleństwo - pozdrawiam. (FFF)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Gostek w 21 Sierpień, 2024, 16:03
Gostek, pokaż mi te prawo.

Nie chce mi się wierzyć, że policja może obarczyć Cię kosztami akcji poszukiwawczej. Przecież to nie Ty ich do tego wezwałeś :) W wolnym krajum masz prawo pójść gdzie chcesz i nikomu o tym nic nie mówić.
To jest też zupełnie co innego niż nieuzasadnione wezwanie pogotowia czy zaginiecie w górach, gdzie pakujesz się na własną odpowiedzialność.



Jeżeli wiedząc i widząc co się wyprawia w jej sprawie i nie ujawniając się powinna ponieść konsekwencje finansowe w związku z jej poszukiwaniami.

Jednak jeśli jej stan psychiczny powodował ,że nie kontrolowała swoich czynów ,co zresztą mają sprawdzić psychiatrzy sprawa wygląda zupełnie inaczej .

Zresztą wszystko wskazuje na to drugie,bo była zdezorientowana i wyczerpana ,zarówno psychicznie jak i fizycznie,kiedy się odnalazła .

Jeszcze wygląda to inaczej ,jeśliby wyszło na jaw,że w czasie jej zniknięcia była przez kogoś.przetrzymywana wbrew własnej woli.

W normalych sytuacjach,kiedy ktoś chce odejść od współmałżonka bądź jakiejś organizacji społecznej,to robi to w  mniej spektakularny sposób.Tu jednak zachodzą całkiem inne okoliczności .A jak było ,to zapewne niebawem się o tym dowiemy.

Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 21 Sierpień, 2024, 17:07
Nie wiem, czy masz rację. Z moralnego punktu widzenia na pewno powinna poinformować służby o tym, że wszystko jest ok, jak tylko zobaczyła, co się dzieje. Sam jednak zauważyłeś, że dotyczy to sytuacji, w której faktycznie wszystko jest ok, czyli mówimy o osobie zdrowej. Tutaj zachodzi całkiem sporo przesłanek, że stan tej osoby pozostawia wiele do życzenia.

Ale nawet gdyby była w pełni zdrowa i świadoma, to nie wiem, czy jest paragraf na tego typu zachowanie. Zupełnie inną sytuacją jest to, gdy ktoś w pełnej świadomości wzywa służby do określonych czynności bez uzasadnienia - chociażby robią sobie idiotyczny żart w rodzaju "na lotnisku jest bomba". Jest to działanie czynne. U niej takiego nie było. Wydaje mi się, że nie ma w polskim prawie przesłanki do karania takich osób z automatu.

Czy w ogóle jest obowiązek oglądania wiadomości i ciągłej weryfikacji tego, co się dzieje? Możesz uciec w pełni świadomie i postanowić, że w ogóle nie będziesz wchodził na FB, Interia czy Onet i nie dowiesz się, że postawili pół kraju, by cię znaleźć. Także moim zdaniem tego typu akcje to jest po prostu koszt demokracji, czy szerzej mówiąc wolności. Od czasu do czasu się zdarza.

Jako podatnicy ponosimy takie koszty, które są wynikiem różnych sytuacji. Na przykład wypadki drogowe w 2023 roku w Polsce kosztowały podatnika nieco ponad 30 miliardów złotych. Tutaj też mnóstwo ludzi mogłoby oddawać koszty akcji ratunkowej, ale tak się nie dzieje, bo jest to pewien rodzaj umowy społecznej.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Blue w 21 Sierpień, 2024, 17:13
Jeżeli wiedząc i widząc co się wyprawia w jej sprawie i nie ujawniając się powinna ponieść konsekwencje finansowe w związku z jej poszukiwaniami.

Nie powinna. Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo przebywać tam gdzie chce, kiedy chce i informować o tym kogo chce. W wolnym kraju nikt nie musi się tłumaczyć z swoich poczynań, dopóki te nie są sprzeczne z prawem a czynności, które wymieniłem wyżej sprzeczne z nim nie są. To nie Iza zainicjowała poszukiwania, to nie ona zawiodomiła media. Absurdem jest myśleć, że miała ona obowiązek powiadomić kogoś o tym, gdzie obecnie przebywa. Godzi to w wolność i prawa człowieka.

Myślenie odwrotne prowadzi do absurdalnego wniosku, że dorośli ludzie muszą tłumaczyć się rządowi z swoich decycji życiowych.

P.S. Nie pokazałeś tego prawa, czyli mogę uznać to za bujdę?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Estera w 21 Sierpień, 2024, 17:57
   Znów trochę wejdę w buty Izabeli, jako kobieta.
   Myślę, że w dużej mierze do jej takiego zachowania bardzo przyczyniła się jej sytuacja i rodzinna i religijna.
   Ani rozwody ani separacje nawet uzasadnione w zborach nie są dobrze i mile widziane.
   Zawsze szuka się tej czarnej owcy do bicia, w zależności od tego, kto jakie układy rodzinne i braterskie ma w zborze.
   Ktoś mówił, że była pod opieką trzech starszych więc całkiem możliwe, że przymierzali się do powołania komitetu sądowniczego.
   Całkiem możliwe, że wywierano na nią ogromną presję, by zakończyć z tą separacją.
   W tle przewija się informacja, że ona raczej zmierzała w kierunku rozwodu a nie powrotu do męża.
   To wszystko mogło się nałożyć na to, że zdecydowała się na całkowite odcięcie od rodziny i zboru.

   Po odnalezieniu się, sama udzieliła informacji, że nie chce mieć żadnych kontaktów z rodziną.
   A wszyscy wiemy, jak bardzo w tej organizacji dbają o dobry jej wizerunek.
   Życiowo, sytuacja jest dość skomplikowana.
   Bo nikt zakładając rodzinę nie planuje jej rozpadu.
   I myślę, że wbrew zapewnieniom męża, że tu religia nie ma nic do tego.
   Niestety moim skromnym zdaniem ta sytuacja ma bardzo duży podtekst religijny.
   I tak naprawdę na tę chwilę, to dopiero czas pokaże, co było motywacją do jej takiego zachowania.
   Nie ma skutku bez przyczyny.
   Gdyby czuła się szczęśliwa w tym związku, zapewne tej separacji by nie było.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 21 Sierpień, 2024, 18:01
   Znów trochę wejdę w buty Izabeli, jako kobieta.

Nie wiem, czy ci się to spodoba, czy nie, ale ja - pomimo tego, że nie jestem kobietą - wiedziałem to wszystko, co napisałaś powyżej, już wcześniej. Po prostu nie przeceniał bym tu tego bycia kobietą. Myślę, że każdy z nas, kto dobrze zna organizację, doskonale zdaje sobie sprawę z tych mechanizmów bez względu na płeć.

Ale tym samym zgadzam się z twoją oceną sytuacji.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 21 Sierpień, 2024, 18:23
Byłem poirytowany jak niektóre media zaczęły nagle zasłaniać mgłą oczy Izy a czemu to?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 21 Sierpień, 2024, 18:25
Ponieważ z zaginionej stała się świadkiem w sprawie.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 21 Sierpień, 2024, 19:25
Ponieważ z zaginionej stała się świadkiem w sprawie.

A w innych krajach też są takie procedury?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 21 Sierpień, 2024, 20:31
Tego nie wiem.

Natomiast Onet podaje w kontekście niechęci Izabeli do kontaktu z "rodziną":

"Rozmawiamy z Tomaszem, mężem kobiety. Dopytujemy, czy słowo "rodzina" odnosiło się do niego i innych członków rodziny, czy też może do zgromadzenia świadków Jehowy?

– Z pewnością nie chodzi o naszą organizację – słyszę.

– To dlaczego nie chce mieć kontaktu z panem, z rodziną?

– Pewnie się wstydzi i jest jej głupio,
jak każdemu mogłoby być. A może się coś stało? Nic nie wiemy – mówi mąż Izabeli P."

Podsumowując Tomasza: nie wiemy, kto jest winny, ale wiemy, że organizacja jest na pewno niewinna. Kto by się spodziewał takiej opinii bezstronnego sługi Bożego?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 21 Sierpień, 2024, 20:36
Chłopina nie wie w jakim stanie ona jest a ględzi, że jej głupio.
Wobec kogo głupio?
Wobec prawie ex męża?
Ona ma gdzieś całe to środowisko, jeśli prawdą są te słowa:

"— W ostatnich tygodniach Iza wyglądała jak trup. Przestała się malować, była mocno zaniedbana, niewyspana i zapłakana. Części osób żaliła się o swoich problemach w małżeństwie, ale u nich zawsze były jakieś kłopoty, ciągle im się nie układało. Wśród świadków Jehowy separacja, rozwody i w ogóle rozpady małżeństwa są nie do zaakceptowania. Jakiś czas temu Iza wspominała w pracy, że chce odejść od wiary — mówi nam jedna ze znajomych Izabeli P."
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/znajoma-izabeli-ujawnia-nowe-fakty-piec-kluczowych-pytan/dg4wk5l?utm_source=livebar&utm_campaign=newsy_sg&fbclid=IwY2xjawEzEyBleHRuA2FlbQIxMQABHdkT7wM6GH3TNYBk5o5VQm5CRcVGZ0aYUZ48PwfovcI3K5a3KtpQOxN9Fg_aem_GFBhhrSTu0LTjCNHcpuBQQ
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Gostek w 21 Sierpień, 2024, 20:58
Nie powinna. Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo przebywać tam gdzie chce, kiedy chce i informować o tym kogo chce. W wolnym kraju nikt nie musi się tłumaczyć z swoich poczynań, dopóki te nie są sprzeczne z prawem a czynności, które wymieniłem wyżej sprzeczne z nim nie są. To nie Iza zainicjowała poszukiwania, to nie ona zawiodomiła media. Absurdem jest myśleć, że miała ona obowiązek powiadomić kogoś o tym, gdzie obecnie przebywa. Godzi to w wolność i prawa człowieka.

Myślenie odwrotne prowadzi do absurdalnego wniosku, że dorośli ludzie muszą tłumaczyć się rządowi z swoich decycji życiowych.

P.S. Nie pokazałeś tego prawa, czyli mogę uznać to za bujdę?



Ona nie wyszła sobie na zwykły spacer. Były skierowane apele od władz bezpośrednio do niej,żeby się zgłosiła i dała znać gdziekolwiek się znajduje. Miała status osoby zaginionej i tym samym poszukiwanej. Czy zignorowała apele ze strony władzy, tego nie wiemy. A jak to prawo interpretuje,trudno mi to oceniać,bo nie jestem prawnikiem .Sam fakt,że mieszkała w wolnym kraju nie powoduje ,że każdy może robić cokolwiek sobie chce.Miała dać znać gdzie się znajduje i tego nie zrobiła.przez co zaangażowanych były setki osób w poszukiwaniu jej.  A jak było ,czy nie chciała,czy też nie mogła to ocenią odpowiednie instytucje ,w tym fachowcy od zdrowia psychicznego .
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Blue w 21 Sierpień, 2024, 23:39
Gostek, przecież prosiłem Cię. Pokaż mi jakieś prawo, które nakazuje osobie poszukiwanej powiadomić władze gdzie jest. Ona nie była podejrzewana o przestępstwo, ona po prostu chciała zniknąć.

I nie wywiaj kota ogonem - ja nie powiedziałem, że można robić wszystko. Powiedziałem, że można robić to co nie jest ograniczone prawem. Nie ma takiego prawa, że musisz powiadomić rodzinę gdzie jesteś, nawet jeżeli rodzina poprosi o pomoc służby.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Efektmotyla w 22 Sierpień, 2024, 00:07
Biedna kobieta przeżyła załamanie nerwowe, dobrze że nie zrobiła sobie krzywdy. Oby dzięki temu że sytuacja stała się medialna uzyskała fachową pomoc w odzyskaniu równowagi emocjonalnej. Wielu z nas na tym forum przeżywało szok budząc się w objęciach sekty i zastanawiając jak wyjść z tego sidła. Każdy z nas mógłby o tym wiele opowiadać.
Zdrowia szczęścia pomyślności i miłości Izabelo
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 22 Sierpień, 2024, 03:49
Media opisują że internauci są oburzeni na postawę p.Izy.
Pytają kto zapłaci grubą kasę za tą akcję poszukiwawczą p.Iza czy podatnicy?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 22 Sierpień, 2024, 09:43
moim zdaniem Iza nie powinna płacić ani grosza
za wszystko powinni zapłacić pseudodziennikarze
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w 22 Sierpień, 2024, 11:05
Ludzie  w silnych emocjach robią różne nieracjonalne zachowania ...
Ale prawda jest taka, że jeśli badania psychiatryczne wyjdą że jednak była poczytalna .To społeczeństwo może zrobić samosąd
Nikt z nas nie lubi gdy się z niego robi wariata.
 Ludzie rzeczywiście strasznie się przejęli jej losem.
Tu już ktoś wcześniej napisał " tyle ludzi codziennie ginie a nikim tak się nie przejmują jak tą Izą"!


Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 22 Sierpień, 2024, 12:05
Jeżeli jej nikt nie porwał,zamknął to mniemam że widziała w mediach jak cały kraj dniami i nocami zabiegał o jej dobro,czy nie powinna dać chociaż znać że żyje że chce być sama?
I nie dziwię się internautom że mają mieszane uczucia co do postawy Izy.
No ale ma być przesłuchana może jest coś,ktoś że musiało tak być jak było-zobaczymy!
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: szymonbudny w 22 Sierpień, 2024, 13:45

W czwartek rzeczniczka Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu poinformowała w komunikacie, że prokurator przesłuchał w charakterze świadka Izabelę P., która w złożonych zeznaniach podała, co się z nią działo w okresie od 9 sierpnia 2024 roku do 20 sierpnia 2024 roku.
- Z treści jej zeznań wynika, że w tym czasie nie była pozbawiona wolności, z nikim się nie kontaktowała oraz nikt nie udzielał jej pomocy- zaznaczyła Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Rzeczniczka prokuratury powiedziała, że z uwagi na dobro śledztwa i ochronę danych osobowych nie może podać, gdzie przebywała i co robiła kobieta. Dodała, że Izabela P. jest w tej sprawie pokrzywdzoną. 19 listopada upływa termin śledztwa i prawdopodobnie do tego czasu zostanie ono zakończone.
Zeznania Izabeli P. będą jeszcze weryfikowane. Prokuratura nie może podać, gdzie 35-latka obecnie przebywa. https://tvn24.pl/wroclaw/boleslawiec-izabela-pzostala-przesluchana-przez-prokurature-st8052952
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: szymonbudny w 22 Sierpień, 2024, 15:04
Izabela P. chciała odejść ze wspólnoty Świadków Jehowy?"Fakt" dotarł do nowych informacji związanych z życiem prywatnym Izabeli P. oraz jej związkach ze wspólnotą Świadków Jehowy.
Przypomnijmy, że członkowie zboru zaangażowali się w poszukiwania kobiety, a na specjalnie założonej grupie, pojawiały się tajemnicze wpisy dotyczące jej osoby. (https://wiadomosci.radiozet.pl/polska/news-izabeli-parzyszek-szukaja-swiadkowie-jehowy-pojawila-sie-tajemnicza-wiadomosc)
Z ustaleń "Faktu" wynika, że Izabela P. chciała opuścić wspólnotę. Wiadomo, że należeli do niej także członkowie jej najbliższej rodziny, m.in. mąż i ojciec. Sąsiedzi rodziców Izabeli powiedzieli dziennikarzom, że w domu kobiety panowały surowe zasady związane z wiarą. - Jak nie było ojca, to Iza lubiła słuchać głośno muzyki. Ona w ogóle jest taką artystyczną duszą - wspominała sąsiadka. Muzyka była częstym powodem rodzinnych sporów.


Sąsiedzi twierdzą, że Izabela P. zawsze przyjeżdżała do rodziców sama. Ich zdaniem miało to wskazywać na złe relacje w jej małżeństwie. Nikt jednak nie dopytywał o szczegóły. Wszystko pozostało w sferze domysłów."Wykrzyczała ojcu, że to jego wiara"Gdy 9 sierpnia Izabela zaginęła, okazało się, że nie mieszkała ze swoim mężem i byli w separacji. - On nam się od początku nie podobał, jakoś do Izy nie pasował, ale wiadomo, że z tej grupy bardzo trudno się uwolnić - mówili sąsiedzi ze Starej Rudnej (woj. dolnośląskie). Twierdzą także, że w ostatnim czasie kobieta mówiła, że planuje odejść ze wspólnoty Świadków Jehowy.Jak pisze "Fakt", Izabela miała pewnego dnia wykrzyczeć swojemu ojcu, że to jest jego wiara, gdy kolejny raz zakazywał jej słuchać muzyki. Istotne jest także to, że po 11 dniach od zniknięcia, zapukała do drzwi znajomych, a nie do najbliższej rodziny.35-letnia Izabela P. 9 sierpnia jechała autostradą A4 z Bolesławca do Wrocławia, ale po drodze podobno zepsuł się jej samochód. Nie wiadomo, co stało się z kobietą. W pustym samochodzie znaleziono m.in. jej telefon komórkowy. 10 sierpnia rodzina zgłosiła jej zaginięcie.Źródło: Radio ZET/ "Fakt"/ Interia.pl/ RadioZET.pl/ Istotne.pl
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Estera w 22 Sierpień, 2024, 17:20
Jeżeli jej nikt nie porwał, zamknął to mniemam że widziała w mediach jak cały kraj dniami i nocami zabiegał o jej dobro,
czy nie powinna dać chociaż znać że żyje że chce być sama?
   Nie wiadomo czy miała jakiekolwiek informacje w tym temacie.
   Nie miała przecież telefonu.
   Nie wiadomo gdzie przebywała.
   Więc moim zdaniem, nie jest to takie oczywiste, że wiedziała o podjętej akcji poszukiwawczej.
   Mogła się oczywiście domyślać, ale nie wiadomo jaki był jej stan psychiczny.
   Jak widać, bardzo dużo niewiadomych.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 22 Sierpień, 2024, 17:35
Estero chyba nie była na Syberii czy Saharze była w Polsce.
Nie była porwana, nie była więziona-sama to powiedziała.
Czemu milczała gdy cały kraj postawiony był na nogi 24 godz na dobę.
Coś ukrywa!?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 22 Sierpień, 2024, 17:39
   Nie wiadomo czy miała jakiekolwiek informacje w tym temacie.
   Nie miała przecież telefonu.
   Nie wiadomo gdzie przebywała.
   
Ona musiała gdzieś spać...
Ale gdzie?
W lesie? Pod niebem tyle dni? Bez namiotu?
Raczej u znajomych, których nie chce wciągać w to...
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 22 Sierpień, 2024, 19:03
Tak jak pisze Roszada.

Złożyła jakieś wyjaśnienia, ale śledztwo nie zostało zamknięte, wiec prokuratura będzie najpewniej weryfikować jej wersję, jakakolwiek ona nie jest. Jest tutaj dużo znaków zapytań.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Ekskluzywna Inkluzywność w 22 Sierpień, 2024, 19:58
Ale prawda jest taka, że jeśli badania psychiatryczne wyjdą że jednak była poczytalna .

Czy zaplanować zerwanie z dotychczasowym życiem jest tak trudno? Na sam początek wystarczy zgromadzić gotówkę, wyjąć z konta. Dalej napisać list i zostawić go we własnym mieszkaniu, gdzie można nadmienić, że chce się zacząć życie od nowa i nie życzy sobie poszukiwań. To powinno jeśli nie zapobiec poszukiwaniom przez służby, to przynajmniej ograniczyć ich zasięg i medialność sprawy. Wyjechać też można w dogodnym momencie, jeśli ma się własny pojazd, a nie w środku dnia, gdy ma się obowiązki do wypełnienia i zniknięcie tym bardziej zwraca uwagę.

Ta sprawa nie wygląda na zaplanowaną i przeprowadzoną w sposób racjonalny.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 22 Sierpień, 2024, 20:28
[quote author=Ekskluzywna Inkluzywność link=topic=12399.msg259827#msg259827 date=1724349515


Ta sprawa wygląda na zaplanowaną przyjacielu!
Nie była porwania, nie była więziona sama to powiedziała!
Więc:
Miała zapewne dostęp do mediów,ludzi.
Widać że nie chciała pomocy,uwagi mediów,śj,rodziny,
11 dni są tego dowodem a cały kraj postawiony na nogi/
Ale może osiągnęłą to co chciała zrealizować,osiągnąć-czas pokaże.
 
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Storczyk w 22 Sierpień, 2024, 21:01
Z artykułu wynika, że ze szpitala została wypisana w stanie "dobrym" mimo, że stwierdzono zaburzenia chodu .
Dalsze śledztwo będzie prowadzone w kierunku porwania,
choć ona sama mówi" nie zostałam pozbawiona wolności"

Może  ma to związek z sektą ( ostracyzmem )która nie daje spokojnie i godnie odejść ze swoich szeregów.
Czas pokaże o co chodzi.
https://dorzeczy.pl/kraj/625020/izabela-p-zlozyla-zeznania-prokuratura-wydala-komunikat.html
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Efektmotyla w 22 Sierpień, 2024, 23:35
Policja miała okazję poćwiczyć, tak czy siak mają etaty i coś robić wypada. Jakie niby koszty powstały? Ktoś dno Bałtyku skanował? Wielkie mi koszty powstały 😀
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 23 Sierpień, 2024, 08:02
Policja miała okazję poćwiczyć, tak czy siak mają etaty i coś robić wypada. Jakie niby koszty powstały? Ktoś dno Bałtyku skanował? Wielkie mi koszty powstały 😀

Nawet gdyby skanowali dno Bałtyku, to okoliczne kraje robią to cały czas ze względu na możliwość wykorzystania topografii dna w przypadku konfliktu zbrojnego, więc to też by się przydało!
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 23 Sierpień, 2024, 09:48
Jaką BZDURĘ wymyślili ŚJ w sprawie jej zaginięcia:

"– Izabela miała swoje słabości i po prostu była pod opieką trzech starszych ze zboru Świadków Jehowy, naszych braci – napisała w sieci krewna pani Izabeli, ale jej post wywołał poruszenie i bardzo szybko zniknął."

Kłamstwo, że hej. Przecież ona NIE chciała żadnego kontaktu z rodziną.

Słowa prokurator:

"Zapytaliśmy o tę kwestię prokuratury. Śledczy nie mogą jednak ani zaprzeczyć, ani potwierdzić tym informacjom. Chodzi o dobro pani Izabeli."

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/izabela-p-zaginela-na-a4-to-u-nich-sie-schronila-straszne-podejrzenia/qjdtt6x
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 23 Sierpień, 2024, 10:01
Jaką BZDURĘ wymyślili ŚJ w sprawie jej zaginięcia:

"– Izabela miała swoje słabości i po prostu była pod opieką trzech starszych ze zboru Świadków Jehowy, naszych braci – napisała w sieci krewna pani Izabeli, ale jej post wywołał poruszenie i bardzo szybko zniknął."

Kłamstwo, że hej. Przecież ona NIE chciała żadnego kontaktu z rodziną.

Słowa prokurator:

"Zapytaliśmy o tę kwestię prokuratury. Śledczy nie mogą jednak ani zaprzeczyć, ani potwierdzić tym informacjom. Chodzi o dobro pani Izabeli."

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/izabela-p-zaginela-na-a4-to-u-nich-sie-schronila-straszne-podejrzenia/qjdtt6x
Trudno w to uwierzyć, ale jest taka możliwość. Nie wiemy czy ktoś sprzedał fake newsa, bo kto by tej osobie o tym powiedział?

 Ktoś dał ciekawy pomysł na zorganizowanie akcji informacyjnej w Bolesławcu. Zainteresowanie chyba by było spore, tylko komu teraz będzie się chciało tym zająć?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 23 Sierpień, 2024, 10:06
Ciekawe, że wszyscy podają się za rodzinę, a ona z rodziną nie chce się kumać. :-\

Wręcz przeciwnie, poszła do znajomych, a nie do rodziny czy męża. ;)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Blue w 23 Sierpień, 2024, 16:53
"– Izabela miała swoje słabości i po prostu była pod opieką trzech starszych ze zboru Świadków Jehowy, naszych braci – napisała w sieci krewna pani Izabeli, ale jej post wywołał poruszenie i bardzo szybko zniknął."

Trzech starszych - dziwnie brzmi jak komitet...

Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 23 Sierpień, 2024, 17:18
myślę że ten komitet zaczął działalność jeszcze przed ucieczką Izy

myślę że Iza nie chciała "opieki" tych starszych zboru i dlatego uciekła
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 23 Sierpień, 2024, 18:23
Temat tej kobiety, która udzieliła informacji o rzekomej opiece starszych zboru był głośny na FB. Jej konto wskazuje na to, że jest to fejk. Wobec starszych użyła sformułowania "nasi bracia" ale treści zawarte na jej profilu to wykluczają. Można tam znaleźć posty zawierające przekleństwa, niedwuznaczne pozy, czy też propozycje matrymonialne. Możliwe, że to konto jest długo istniejącym fejkiem i ktoś po prostu zrobił sobie słaby żart tym wpisem. Ja wykluczam autentyczność informacji.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 23 Sierpień, 2024, 18:34
Ja wykluczam autentyczność informacji.
Zgadza się. Tam się nic nie trzyma do kupy.
Jak zauważył Blue, i jak wiemy, dwóch starszych rozmawia, jeśli nie ma komitetu.
Poza tym jaka opieka skoro ona nie chciała jeść i pić?
Jaką opiekę roztoczyli? Psychologiczną?
A czemu nie kobiety ją miały ogarnąć opieką?
Starsi byliby podejrzanymi, bo cała Polska jej szuka, a ją ukrywa 3 facetów...
Na dodatek z krewnymi nie chciała rozmawiać, a tu raptem krewna rzekomo odzywa się. ;D
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Legion w 24 Sierpień, 2024, 00:52
Trzech starszych - dziwnie brzmi jak komitet...

Komitet braci starszych 🤣 popatrz jak nowomowa pasuje...
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Nomadan w 24 Sierpień, 2024, 02:31
Mnie osobiscie dziwi ta zmowa milczenia. czy w calym Boleslawcu i okolicy niema zadnej "siostry starszej, ktora doskonale zna szczegoly, ale boi sie ich ujawnic! Przeeciez moze podac sie za nastepna krewna i podlozyc jakas petarde tym "dorzalym i odpowiedzialnym braciom", ktorzy mafijnym zwyczajem probuja zamiesc sprawe pod dywan. Samej Izie zycze wszystkiego dobrego, ale nie duchowej opieki tych duchowych wrakpw amerykanskiej sekty. Teraz jest niesamowitabokazja, zeby spuscic cisnienie z tego amerykanskiego balonu. Piszcie, ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie i wspolnie obnazmy te Nierzadnice w Boleslawcu, a nastepnie w Nadarzynie i w calej Polsce. Razem damy rade! To nie przesladowanie Przenaswietszej, jedynej prawdziwej tylko walka o swiatlo dzienne dla prawdy. Pozdawiam wszystkich dociekliwych! NDan
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 24 Sierpień, 2024, 12:28
Wiadomości się urwały.

Ale doszły mnie wieści, że szykowane są teksty opisujące zwyczaje ŚJ. Oczywiście teksty powstaną we współpracy exami. :D
Poczekajmy... ;)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 24 Sierpień, 2024, 18:42
(mtg): Tak, jak pisałem a post, wyleciał na cmentarz więc powtórzę (zaznaczyłem na zielono)
cyt.: ''(mtg): tyle hałasu o nic, dla takiej osoby kara grzywny, za publiczne zamieszanie, albo specjalistyczne badania psychiatryczne (FFF)'' (FFF)
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 24 Sierpień, 2024, 21:17
Na tą chwilę to wygląda to tak że chciała zniknąć i żeby o niej nikt nic nie wiedział ale zrobił się szum w całym kraju to musiała się ujawnić by przeciąć te spekulacje i na ironię nie tylko bliscy ale i cała Polska poznała ją i jej życie no i stała się rozpoznawalna niemal jak celebrytka.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Ekskluzywna Inkluzywność w 24 Sierpień, 2024, 22:02
Na tą chwilę to wygląda to tak że chciała zniknąć i żeby o niej nikt nic nie wiedział

Nie tak się postępuje jeśli chcesz zniknąć by nikt o tym nie wiedział.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Sierpień, 2024, 10:23
Iza. P. - właściwie nic nowego, rozważania byłego śledczego ....

https://www.onet.pl/informacje/onetwroclaw/dlaczego-sprawa-izabeli-p-zyskala-az-taki-rozglos-magnes-ktory-przyciagnal-media/l16895x,79cfc278
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 29 Sierpień, 2024, 18:05
Pojawiła się kolejna relacja:

"W mieszkaniu Izabeli P. zastaliśmy jej męża, który powiedział, że kobieta nie chce mieć z nim żadnego kontaktu, a dla niego sprawa jest zamknięta."

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/bylismy-w-kamienicy-izabeli-p-to-tak-nie-wygladalo/wz37jqv,79cfc278?fbclid=IwY2xjawE9e3NleHRuA2FlbQIxMQABHQqFp4PiFT0sHSNdW8D_YGQ3tDkwyTkzg6-69WKKAk68Ofv-e6XLGf97Fg_aem_D_YzkQSf5wP4OQvHSweLcA
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Ekskluzywna Inkluzywność w 29 Sierpień, 2024, 22:46
"W mieszkaniu Izabeli P. zastaliśmy jej męża, który powiedział, że kobieta nie chce mieć z nim żadnego kontaktu, a dla niego sprawa jest zamknięta."

Skoro tak, to co robił w jej mieszkaniu?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 29 Sierpień, 2024, 22:58
Pewnie ma klucze. :) Może w ramach ugody dał jej mieszkanie. ;)
Tak zrobił imć Russell:

*** jv rozdz. 29 s. 645 ***
Chociaż Russell usilnie starał się jej dopomóc, w listopadzie 1897 roku odeszła od niego. Niemniej zapewnił jej mieszkanie i środki do życia. W roku 1903 pani Russell wniosła sprawę do sądu i kilka lat później, w roku 1908, przyznano jej alimenty i orzeczono separację od stołu i łoża, nie zaś całkowity rozwód.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: donadams w 30 Sierpień, 2024, 09:19
Skoro tak, to co robił w jej mieszkaniu?

Z innych źródeł wynika, że to było ich wspólne mieszkanie, w którym mieszkali zanim ona chciała separacji. Następnie on miał wyprowadzić się do swoich rodziców, a teraz z jakiegoś powodu znów tam pomieszkuje lub po prostu mieszka.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 11 Wrzesień, 2024, 14:22
Śledztwo przedłużone do listopada.
Patrz końcówka art.

https://www.fakt.pl/wydarzenia/tajemnicze-zaginiecie-izabeli-p-na-a4-prokuratura-przedluza-sledztwo/0s6bv1d
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Ekskluzywna Inkluzywność w 18 Październik, 2024, 02:41
Wiadomo coś nowego o sprawie?
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Do w 18 Październik, 2024, 08:26
Izabela jest ofiarą w tej sprawie.
Myślę że dobrze będzie zamknąć wątek i nie drążyć już tematu.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 18 Październik, 2024, 09:44
A ja z chęcią bym Izabellę przywitał na naszym forum.
Jej postrzeganie śj przy jej medialności w kraju skruszyłby nie jeden beton ulany przez WTS.
Izabella chciała cichutko odejść a dowiedział się o tym cały kraj- od ironia losu.
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Gostek w 04 Listopad, 2024, 18:22
Sprawa zaginionej Izabeli umorzona przez prokuraturę.

https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-zostawila-auto-i-zniknela-na-autostradzie-final-sprawy-izabe,nId,7849083
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 04 Listopad, 2024, 18:39
To zdanie jest ciekawe:

"Zapytana, czy do końca trwania śledztwa Izabela P. odmawiała kontaktu z rodziną, Węglarowicz-Makowska przekazała, że "raczej tak".".
Tytuł: Odp: Świadkowie Jehowy szukają Izabelli
Wiadomość wysłana przez: Gostek w 05 Listopad, 2024, 10:50
Ciekawie brzmi ostatnie zdanie w ostatnim artykule o tej sprawie.

Cytat: -— Jakiś czas temu Iza wspominała w pracy, że chce odejść od wiary. W ostatnich tygodniach wyglądała jak trup — opisała.

Całły artykuł poniżej.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/tajemnicze-znikniecie-izabeli-p-na-autostradzie-prokuratura-ujawnia-nowe-fakty/p9kkns4,79cfc278