Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

farlopa, Gostek i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Pytanie biblijne 58: Czy niedziela była dniem zmartwychwstania ?  (Przeczytany 881 razy)

Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 537
  • Polubień: 8996
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Pytanie biblijne 58: Czy niedziela była dniem zmartwychwstania ?
« Odpowiedź #15 dnia: 19 Luty, 2026, 21:12 »
Drogi Gandalfie, przez różne interpretacje, wynaturzenia z zapałem opisywanych przez tzw. znawców BIBLII - doprowadziłem swoją wiarę do przysłowiowego Armagedonu - stałem się od odejścia z (Ww) agnostykiem - dlatego w wielu komentarzach  piszę to ''Księga Legend'' - może urażać takie podejście do SŁOWA BOŻEGO - sam nie wiem? ''gonię swój własny ogon''. Mogę postawić pytanie:  CZY w ogóle miałem wiarę w zapis tej księgi.
 


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 945
  • Polubień: 5419
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Pytanie biblijne 58: Czy niedziela była dniem zmartwychwstania ?
« Odpowiedź #16 dnia: 19 Luty, 2026, 21:25 »
A ja nie wiem kim jestem. Stałem się obojętny na tzw. prawdy. Z drugiej strony nie wykluczam niczego. Ale autorytet PŚ również u mnie jest nadszarpnięty.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 5 644
  • Polubień: 14675
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Pytanie biblijne 58: Czy niedziela była dniem zmartwychwstania ?
« Odpowiedź #17 dnia: 19 Luty, 2026, 21:28 »
No i Robo znikł. Szkoda bo można było o prawdzie bezwzględnej porozmawiać.
Nie udzielam się w tematach tego usera, bo to nie mój klimat. Ale obserwuję jego wątki ot, dla zwykłej rozrywki. Zauważyłem jedną zależność. Jak kończą się jego argumenty, to jest zakładany nowy wątek. Czyli... ok nie było tematu, jedziemy dalej.  ;D  Coś ostatnio wysyp na forum samozwańczych pseudo ewangelizatorów. Marek k też jakoś zamilkł, a szedł ostro. W 3 dni 38 wpisów.  ;D
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 945
  • Polubień: 5419
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Pytanie biblijne 58: Czy niedziela była dniem zmartwychwstania ?
« Odpowiedź #18 dnia: 19 Luty, 2026, 21:45 »
Trochę mam wyrzuty sumienia, bo obydwoje zniknęli po wymianie argumentów ze mną. Kiedyś budowałem, a teraz rujnuje :)
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Lubie_Truskawki

Odp: Pytanie biblijne 58: Czy niedziela była dniem zmartwychwstania ?
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Luty, 2026, 07:23 »
Dyskusja z nachalnym ewangelizatorem jest jak gra w szachy z gołębiem. Nieważne, jak dobrze grasz, gołąb i tak na koniec przewróci wszystkie figury, nasra na szachownicę i będzie dumny z tego, że wygrał.

Rozsadny rozmowca podystkuje, posprzecza sie, czasami pogniewa, we wnetrzu zagotuje, ale na koniec zaakceptuje, ze ktos moze miec inne zdanie.
« Ostatnia zmiana: 20 Luty, 2026, 07:25 wysłana przez Lubie_Truskawki »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 945
  • Polubień: 5419
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Pytanie biblijne 58: Czy niedziela była dniem zmartwychwstania ?
« Odpowiedź #20 dnia: 20 Luty, 2026, 08:03 »
Marek.K przebił wszystkich rozmówców. Kopiował treści z for i wklejał jako swoje wypowiedzi. To brak szacunku do innych userow. I jeszcze bezczelne zarzuty że ktoś jest niemerytoryczny. To dopiero gołąb który narobił kupę. On też był nieomylny.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Stanisław Klocek

Odp: Pytanie biblijne 58: Czy niedziela była dniem zmartwychwstania ?
« Odpowiedź #21 dnia: 20 Luty, 2026, 13:32 »
Kopiował [czyjeś treści] i wklejał jako swoje wypowiedzi. To brak szacunku do innych ...
Może być też odwrotnie, gdy swoje przemyślenia przypisuje się nie rzeczywistemu autorowi, lecz komuś innemu. Ten sposób też może być naganny. Przyklad: Gdyby autore Ew. był Mateusz celnik, powinien przyznać się, aby zwiększyć wiarygodność, jako naoczny świadek. Dlaczego nie zrobil tego, lecz ktoś ok. II wieku przypisał autorstwo celnikowi Mateuszowi? Obecne badani krytyczne przekonują, że nie był to Mateusz celnik, jeden z dwunastu uczniów Jezusa, lecz nieznający Jezusa jakiś grek. Nie sposób przytoczyć wszystkich argumentów ze względu ich wielość o pojemności książkowej. Przywołam tylko dwa.
  • Wszyscy podają, że Jezus jechał na jednym osiolku. Tymczasem Ew. przypisana Mateuszowi, że na dwu, lub conajmniej towarzyszył drugi osiolek. Bart Ehrman w swym opracowaniu pt. Nowy Testament uzasadnia to, że jakiś grek nie znając dokladnie języka hebrajskiego, wskutek tego tłumacząc proroctwo Zachariasza 9:9 popełnił błąd. Mateusz celnik będąc żydem z krwi i kości takiego błędu by nie popełnił. (zob. załącznik)
  • Z wersetu Mat 9:9 dowiadujemy się z relacji, który jest obserwatorem, tego zdarzenia. Mateusz jest zajęty pracą celnika, gdy w tym czsie podchodzi do niego Jezus. Natomiast, gdyby autorem byl Mateusz, to pisałby coś w tym stylu "Gdy zająty byem pobieraniem cła, podszedł do mnie Jezus". Taki sposób relacji miałby znamiona wiarygodności naocznego świadka. Czy nie o to chodzi? Do zagadnienia soboty/niedzieli wrócę w innym poście.
« Ostatnia zmiana: 20 Luty, 2026, 13:55 wysłana przez Stanisław Klocek »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 537
  • Polubień: 8996
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Pytanie biblijne 58: Czy niedziela była dniem zmartwychwstania ?
« Odpowiedź #22 dnia: 20 Luty, 2026, 14:17 »
Ożywili Forum, troszeczkę odmienności jest wskazane nie tylko ''napiermandylanka'' na (Ww)


Offline ROB660

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 138
  • Polubień: 13
  • odłączony od wielu lat
    • KALENDARZ BIBLIJNY
To prawda Nadaszyniaku, tak się kreował Robo. Ja już do PŚ nie zaglądam i dzięki temu nie koncentruje się na drobnych  szczegółach lecz na całości treści i na konkretach. Przyznam sie że chcialem sie skonfrontowac z Robo i porozmawiać na powyższy temat zwłaszcza że jest dla mnie drażliwy. Bylem okłamywany przez grono starszych. Miałem w zanadrzu parę dobrych argumentów popartych wersetami i byłem ciekaw co mi Robo by napisał. Ale cóż dobry był w wymyślaniu sztucznych tematów i ich wyjaśnianiu w przekonaniu o swojej nieomylności.
Trochę musiałem się wyłączyć ale widzę że oceniacie szybko osoby które bronią Biblii
Czy Nadaszyniak ma rację ?
Tak  jestem biblistą  i Biblia to całe moje życie . Ale nie twierdzę że mam rację we wszystkich moich postach . Jak już gdzieś pisałem - cenię sobie Wasze merytoryczne komentarze.
Zadawanie pytań to tezy , które chcę skonfrontować - bo może mi się tylko zdawać że mam rację .

 Ale odbielimy od powyższego pytania
 Czy niedziela była dniem zmartwychwstania ?

Ponieważ , dla mnie Biblia jest najwyższym autorytetem - jako list, słowo od Boga Jahwe - zadałem to pytanie bo sam mam wątpliwości .
Możecie to potraktować jako zagadkę

Jezus umiera ok godziny 15 -Mateusza 27:46–50, Marka 15:33–37, Łukasza 23:44–46
Ma być w grobie (sam mówi) 3dni i 3 noce -Mateusza 12:40
              ale Marka 8:31- po trzech dniach zmartwychwstanie.
               Mateusza 16:21 – „…trzeciego dnia zmartwychwstanie
               Łukasza 24:7 – „…a trzeciego dnia zmartwychwstać.”
               1 Koryntian 15:4 – „…zmartwychwstał trzeciego dnia…”
Dla Jezusa 1 dzień to 12 h - J 11:9 – Jezus mówi wprost: „Czyż dzień nie ma dwunastu godzin?
Zmartwychwstał  w dzień (nie w nocy) - 1 Koryntian 15:4 – „…zmartwychwstał trzeciego dnia…”

warianty
Tradycyjnie
Jezus  umiera w piątek o 15
                     w sobotę o 15 to 24h
                     w niedzielę ok 5 to  14h  - Mateusza 28:1 — „o świcie” przyszły obejrzeć grób.
                                     oraz Jana 20:1 — Maria Magdalena przyszła do grobu „wczesnym rankiem,
                                                gdy jeszcze było ciemno” ( a przecież miał zmartwychwstać w dzień)
Tradycyjnie był w grobie 38 godzin - czyli nawet nie dwie doby

Literalnie
3+3 to72 h
zmarł o 15 w środę  a zmartwychwstał w sobotę o 15

Inkluzywnie
zmarł  ok 15 w czwartek i zmartwychwstał w niedzielę ok 5
czyli 24piątek+24 sobota+14 niedziela daje 62 h

Oczywiście - dla mnie Biblia jest prawdą wiec nie może być sprzeczna ze sobą
2


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 5 644
  • Polubień: 14675
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Wg mnie. Gdyby biblia rzeczywiście była autorytetem i miałaby być dla ludzi czymś w rodzaju przewodnika po życiu, żeby to życie przeżyć zgodnie z tym czego oczekuje jej rzekomy autor, to powinna być tak napisana, że nie zostawiałaby nawet marginesu własnej interpretacji. Coś jak kodeks drogowy. Masz jechać taki i tak, stosować się do przepisów, a bezpiecznie dojedziesz do celu. No i gdyby wszyscy się do tego na 100% stosowali, to nie byłoby wypadków. A tymczasem biblia jest interpretowana przez chyba niezliczoną liczbę jej rzekomych badaczy i każdy robi to na swój sposób. Jedni twierdzą, że Jazus zmarł na krzyżu i mają na to rzekome dowody, inni że na palu i też mają na to rzekome dowody. Jedni twierdzą, ze biblijny bóg jest trójcą i mają na to rzekome dowody z biblii, inni znowu twierdzą że to bzdura i też mają na to rzekome dowody. Dodatkowo biblijny bóg jest przedstawiany w ST jako krwiożerczy tyran, despota i morderca. Kiedyś czytałem opracowanie jakiejś osoby która policzyła ofiary biblijnego boga, skupiając się tylko na tych, których w biblii była podana liczba. Wyszło coś prawie 3 mln istnień. Mnie właśnie lektura biblii skutecznie wyleczyła z wiary w jakiegokolwiek, a już na pewno w biblijnego boga.
 Tyle, że to jest mój osobisty punkt widzenia, z którym nikt nie musi się zgadzać, a ja nikomu go nie narzucam.
Pozdrawiam.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi