No niestety tak to wygląda. Zastanawiam się czy Robbo nie był kiedyś pionierem pełnoczasowym
.. wiele z jego postępowania przypomina mi organizację.
Dziwi mnie Wasze zainteresowanie moją osobą, bo forum raczej jest incognito
Ale tak, wiele lat byłem pionierem -
teraz uważam że głoszenie ŚJ jest bez wartości a nawet szkodzi.
Bo wystawanie z gazetami i opowiadanie o świetnych "ogórkach" w nowym świecie to obraza Dobrej Nowiny.
Czy sam fakt głoszenia jest zły , bynajmniej
Dobra Nowina to zaproszenie do grona 144 000 świętych, braci Jezusa, pomazańców aby stać się królami i kapłanami świata. Co ciekawe , zamysł takiego zaproszenia powstał jeszcze przed stworzeniem Adama, o czy świadczy drzewo życia Rdz 3:22 dające nieśmiertelność (wtedy nawet Jezus nie był nieśmiertelny ani aniołowie) Rz2:6,7 .
Temat się rozwija w biblii ale nieśmiertelność wpisuje się w Dobrą Nowinę 2Tym 1:10.
I to jest moim celem