Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Pytanie biblijne 58: Czy niedziela była dniem zmartwychwstania ?  (Przeczytany 517 razy)

Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 533
  • Polubień: 8988
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Drogi Gandalfie, przez różne interpretacje, wynaturzenia z zapałem opisywanych przez tzw. znawców BIBLII - doprowadziłem swoją wiarę do przysłowiowego Armagedonu - stałem się od odejścia z (Ww) agnostykiem - dlatego w wielu komentarzach  piszę to ''Księga Legend'' - może urażać takie podejście do SŁOWA BOŻEGO - sam nie wiem? ''gonię swój własny ogon''. Mogę postawić pytanie:  CZY w ogóle miałem wiarę w zapis tej księgi.
 


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 939
  • Polubień: 5407
  • Najbardziej boję się fanatyków.
A ja nie wiem kim jestem. Stałem się obojętny na tzw. prawdy. Z drugiej strony nie wykluczam niczego. Ale autorytet PŚ również u mnie jest nadszarpnięty.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 5 641
  • Polubień: 14673
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
No i Robo znikł. Szkoda bo można było o prawdzie bezwzględnej porozmawiać.
Nie udzielam się w tematach tego usera, bo to nie mój klimat. Ale obserwuję jego wątki ot, dla zwykłej rozrywki. Zauważyłem jedną zależność. Jak kończą się jego argumenty, to jest zakładany nowy wątek. Czyli... ok nie było tematu, jedziemy dalej.  ;D  Coś ostatnio wysyp na forum samozwańczych pseudo ewangelizatorów. Marek k też jakoś zamilkł, a szedł ostro. W 3 dni 38 wpisów.  ;D
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 939
  • Polubień: 5407
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Trochę mam wyrzuty sumienia, bo obydwoje zniknęli po wymianie argumentów ze mną. Kiedyś budowałem, a teraz rujnuje :)
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Lubie_Truskawki

Dyskusja z nachalnym ewangelizatorem jest jak gra w szachy z gołębiem. Nieważne, jak dobrze grasz, gołąb i tak na koniec przewróci wszystkie figury, nasra na szachownicę i będzie dumny z tego, że wygrał.

Rozsadny rozmowca podystkuje, posprzecza sie, czasami pogniewa, we wnetrzu zagotuje, ale na koniec zaakceptuje, ze ktos moze miec inne zdanie.
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 07:25 wysłana przez Lubie_Truskawki »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 939
  • Polubień: 5407
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Marek.K przebił wszystkich rozmówców. Kopiował treści z for i wklejał jako swoje wypowiedzi. To brak szacunku do innych userow. I jeszcze bezczelne zarzuty że ktoś jest niemerytoryczny. To dopiero gołąb który narobił kupę. On też był nieomylny.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Stanisław Klocek

Kopiował [czyjeś treści] i wklejał jako swoje wypowiedzi. To brak szacunku do innych ...
Może być też odwrotnie, gdy swoje przemyślenia przypisuje się nie rzeczywistemu autorowi, lecz komuś innemu. Ten sposób też może być naganny. Przyklad: Gdyby autore Ew. był Mateusz celnik, powinien przyznać się, aby zwiększyć wiarygodność, jako naoczny świadek. Dlaczego nie zrobil tego, lecz ktoś ok. II wieku przypisał autorstwo celnikowi Mateuszowi? Obecne badani krytyczne przekonują, że nie był to Mateusz celnik, jeden z dwunastu uczniów Jezusa, lecz nieznający Jezusa jakiś grek. Nie sposób przytoczyć wszystkich argumentów ze względu ich wielość o pojemności książkowej. Przywołam tylko dwa.
  • Wszyscy podają, że Jezus jechał na jednym osiolku. Tymczasem Ew. przypisana Mateuszowi, że na dwu, lub conajmniej towarzyszył drugi osiolek. Bart Ehrman w swym opracowaniu pt. Nowy Testament uzasadnia to, że jakiś grek nie znając dokladnie języka hebrajskiego, wskutek tego tłumacząc proroctwo Zachariasza 9:9 popełnił błąd. Mateusz celnik będąc żydem z krwi i kości takiego błędu by nie popełnił. (zob. załącznik)
  • Z wersetu Mat 9:9 dowiadujemy się z relacji, który jest obserwatorem, tego zdarzenia. Mateusz jest zajęty pracą celnika, gdy w tym czsie podchodzi do niego Jezus. Natomiast, gdyby autorem byl Mateusz, to pisałby coś w tym stylu "Gdy zająty byem pobieraniem cła, podszedł do mnie Jezus". Taki sposób relacji miałby znamiona wiarygodności naocznego świadka. Czy nie o to chodzi? Do zagadnienia soboty/niedzieli wrócę w innym poście.
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 13:55 wysłana przez Stanisław Klocek »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 533
  • Polubień: 8988
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Ożywili Forum, troszeczkę odmienności jest wskazane nie tylko ''napiermandylanka'' na (Ww)