Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 7 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY  (Przeczytany 73578 razy)

Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 535
  • Polubień: 8993
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #660 dnia: Dzisiaj o 12:52 »
U mnie raz się wywołała burza, bo przenieśli zebranie z niedzieli o 15tej na sobotę o 17tej..
Był problem z miejscem na sali, bo jeden zbór w niedzielę miał zebranie o 10 drugi o 15.
Parę osób że zboru pracowało wtenczas w handlu I sobotni wieczór im po prostu nie pasował. To pamiętam, jak ci emerytowany strażnicy najgłośniej krzyczeli, że w kwestii zebrań - nie ma kompromisów. Że w tym wypadku nie można wystawiać Jehowy na próbę. Podpowiadali nawet  niektórym, żeby sobie pracę zmienili, jak mają problem, żeby na zebranie przyjść.
Tak , tak fanatyzm jest gorszy od faszyzmu - co zmienisz.
Boziu dziękuję, że wyrwałeś mnie z tej SEKTY


Offline Gremczak

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #661 dnia: Dzisiaj o 14:29 »



Tak, w tej sali z czerwonej cegły. 😁
Ta sala na ulicy Rymera?
Była wybudowana z cegły klinkierowej rozbiórkowej z jakiejś starej cegielni czy koksowni.
Tak troszkę stylowo wyglądała.
Sam dużo czasu poświęciłem przy budowie.


Offline Storczyk

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #662 dnia: Dzisiaj o 15:08 »
Tak to prawda dzwonili jeszcze przed pandemią o 9 w soboty.
O 6yrj zaczynają dzwonić dzwony w kk
Więc oni o 9 tej też mogą a co  ;)
Swiatusy są wyjątkowo życzliwi  :)


Offline Gostek

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #663 dnia: Dzisiaj o 20:30 »
Ta sala na ulicy Rymera?
Była wybudowana z cegły klinkierowej rozbiórkowej z jakiejś starej cegielni czy koksowni.
Tak troszkę stylowo wyglądała.
Sam dużo czasu poświęciłem przy budowie.




Pamiętam, jak tę salę budowali. Ja w tym czasie byłem studentem u ŚJ 10km dalej w innym zborze.
Z tej na Rymera, to znałem - Knopików I Grzegorza Pękalskiego, u którego policja zrobiła nalot, bo. się okazało że jako świadek Jehowy, miał zamiłowania do broni palnej, którą sam wyprodukował w zakładzie, w którym pracował. Jak się w zborze u niego wydało, to jego żona, podobnie jak on pionierowała-zażądała natychmiast rozwodu... 😆 Pewnie tę historię znasz lepiej ode mnie. 😀
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 20:33 wysłana przez Gostek »