Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY  (Przeczytany 76383 razy)

Offline Światus

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #675 dnia: Wczoraj o 13:31 »
    Dzisiaj najlepsza rada, jaką można znaleźć w czasopismach Towarzystwa Strażnica. Jak nie zostać Świadkiem Jehowy - krótki przewodnik krok po kroku.  8-)

    Art. Mądre korzystanie z prasy (Przebudźcie się! 22 października 2005)

    "Czytając jakiś artykuł, można sobie zadać następujące pytania: Jaki jest zasób doświadczeń autora? Co wiadomo o jego ewentualnych uprzedzeniach? Czy artykuł powołuje się na udokumentowane, sprawdzalne fakty? Komu mogłoby zależeć na zniekształceniu prawdy? Ponadto mądrze byłoby zweryfikować uzyskane informacje — dotrzeć do innych źródeł lub przedyskutować dane zagadnienie. Przysłowie biblijne mówi, że „kto chodzi z mądrymi, stanie się mądry” (Przysłów 13:20)."

    A to zauważyłem dopiero teraz. Nigdy nie sądziłem, że Jezus namawiał do śledzenia mediów...  :o

    "Śledzenie wydarzeń jest ważne, gdyż mówiąc o naszych czasach, Jezus polecił: „Czuwajcie” (Marka 13:33). Media mogą nam w tym pomóc, ale musimy pamiętać o ich ograniczeniach."

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102005763?q=%22by%C5%82oby+zweryfikowa%C4%87%22&p=par
***

    Być może w następnym "uściśleniu zrozumienia" Ciało Kierownicze oświadczy, że Jezus z pewnością nie miał na myśli Facebooka ani X. Z drugiej strony często w Strażnicy można było przeczytać o "społeczności braci" (ostatnio jakby mniej?), a wymienione platformy to "media społecznościowe"...  ;D
Czy warto zrywać relacje z powodu omylnej Strażnicy?