Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Święty spokój!  (Przeczytany 23370 razy)

Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 108
  • Polubień: 3453
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Święty spokój!
« Odpowiedź #210 dnia: 25 Grudzień, 2019, 20:31 »
W sześć oczu. Wypierać się, zmiękczać? Dziś myślałem jak prowadzić rozmowę. Nie chce mi się kłamać i brzydzę się kłamstwem. W sumie podważyłem wiarygodność organizacji w oczach Bożych.

Nie wiem jak te osoby trzecie zareagują.

No zobaczymy, czy pójdzie do starszych, jutro zebranie. Najpóźniej jutro albo w piątek powinienem mieć telefon.
« Ostatnia zmiana: 25 Grudzień, 2019, 20:34 wysłana przez Gandalf Szary »
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Cytryna

Odp: Święty spokój!
« Odpowiedź #211 dnia: 25 Grudzień, 2019, 20:42 »
Gandalf,zrzuć to brzemię,ono ciąży,bardzo ciąży.Zakończ sam tzn głupio napisałam-nie chce byś odebrał,że narzucam najlepsiejsze rozwiązanie.Ja nie chciałam dać się zgnoić-po prostu na tamtym etapie przypłaciłabym to zdrowiem.Jeżeli Ty jesteś na innym etapie,to co innego.


Offline Aliki

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 277
  • Polubień: 843
  • Ludu mój, wyjdźcie z niej! (Obj 18:4)
Odp: Święty spokój!
« Odpowiedź #212 dnia: 26 Grudzień, 2019, 00:57 »
Gandalf, chyba nie chcesz przechodzić przez to bagno jakim jest KS? Na pewno wiesz jak to wygląda... Trzech kolesi spotyka się tylko po to by z satysfakcją czwartego wdeptać w ziemię...
Napiszę jak to niedawno rozegrała moja koleżanka. Otóż przygotowała list o odłączeniu i paru sąsiadów, bo to jeszcze nie miał być KS, tylko wstępne spotkanie. Zaprosiła dwóch pastuszków do siebie tzn pod blok i w obecności 6 świadków powiedziała co myśli o tym całym cyrku Strażnicowym. Wręczyła list, nawet jej potwierdzili pisemnie odbiór. A potem odebrała gratulacje od sąsiadów :)


Offline Roszada

Odp: Święty spokój!
« Odpowiedź #213 dnia: 26 Grudzień, 2019, 09:04 »
Ja słyszałem ostatnio o kobiecie, która przeszła oba komitety.
A później na końcu powiedziała im, że się będzie odwoływać do Nadarzyna i opisze wszystko co wie o zborze.
Powiedziała później, że tylko dla ich głupich min warto było przejść całe procedury. Bo zatkało ich. Myśleli, że ona nie wie że może się do Nadarzyna odwołać.
Napisała list do Nadarzyna na 12 stron.
Opisała wszystko co widziała tam przez lata bo była ŚJ ponad 30 lat.
Mieli pewnie pełne galoty strachu.

Zapewne ten list nic nie da, ale jej ulżyło. :)
Poza tym może nic tym starszym nie zrobią dziś, ale kiedyś, gdy jeszcze w czymś podpadną, to wyciągną im ten list.
Powiedzą im: my tu mamy zeznania czy kwity na was. ;D

Poza tym ona wysyłając do Nadarzyna oczywiście nie dała im przeczytać.
Jeśli mają coś na sumieniu to czują się niekomfortowo. ;)