Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY  (Przeczytany 63421 razy)

Offline Gostek

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #615 dnia: 16 Sierpień, 2025, 11:33 »
    Obecnie modne są coming outy. Tym razem ujawnił się "zły niewolnik". Piękna definicja przedstawiona przez niego samego. Można powiedzieć, że "proroctwa spełniają się na naszych oczach".  ;D
    Art. Zdradziecki „zły niewolnik” i jego pierwowzory (Strażnica 1961 nr 15)

    "Ze słów Jezusa wynika, iż zły niewolnik jest zdrajcą. Jak to przejawia? Biciem swych współniewolników i łączeniem się z tymi, którzy w oczach Boga mają złą opinię, to znaczy z „nałogowymi pijakami” w sensie duchowym. Czy on bije swych towarzyszy literalną rózgą? Nie, gdyż nie pozwalają na to prawa krajowe. Raczej stara się zadawać ból swym współniewolnikom przykrymi, złośliwymi słowami, oszczerstwem, fałszywą propagandą, twierdzeniami, których nie poparto ani w gruncie rzeczy nie da się poprzeć żadnymi dowodami. Robi to zarówno żywym słowem, jak i za pomocą druku."

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1961486?q="niewolnik+jest+zdrajcą"&p=par
***
    Wypisz wymaluj — niewolnik wierny i roztropny.  ;) Jestem ciekawy, czy gdyby 'prawa krajowe' nie zabraniały bicia, niewolnik by to robił?  ;)




Jak wg. strażnicy, można być "pijakiem duchowym"...?🤔
Właśnie  tak.🫣

Cytat z ich własnej twórczości...



Ze słów Jezusa wynika, iż zły niewolnik jest zdrajcą. Jak to przejawia? Biciem swych współniewolników i łączeniem się z tymi, którzy w oczach Boga mają złą opinię, to znaczy z „nałogowymi pijakami” w sensie duchowym. Czy on bije swych towarzyszy literalną rózgą? Nie, gdyż nie pozwalają na to prawa krajowe. Raczej stara się zadawać ból swym współniewolnikom przykrymi, złośliwymi słowami, oszczerstwem, fałszywą propagandą, twierdzeniami, których nie poparto ani w gruncie rzeczy nie da się poprzeć żadnymi dowodami. Robi to zarówno żywym słowem, jak i za pomocą druku. Jest podobny Diotrefesowi, o którym apostoł Jan napisał: „Lubi zajmować wśród nich pierwsze miejsce, nic nie przyjmuje od nas z szacunkiem (...) gadając o nas niegodziwymi słowami.” — 3 Jana 9, 10, NW.
« Ostatnia zmiana: 16 Sierpień, 2025, 11:57 wysłana przez Gostek »


Offline Światus

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #616 dnia: 29 Sierpień, 2025, 21:12 »
    Dzisiaj nie będzie kompromitacji, za to coś śmiesznego dla osób lubiących HORRORY:D

    Malawi (Rocznik 1999)
    "Nowy przydział pracy w Zombie

        Jak się żyło w tamtych czasach? W roku 1998 Bill McLuckie miał 89 lat i wraz z rodziną mieszkał w RPA; wciąż pamiętał ciasne pomieszczenia tamtego domku w Zombie."

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/301999001?q=zombie&p=par
Czy warto zrywać relacje z powodu omylnej Strażnicy?


Offline Światus

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #617 dnia: 12 Wrzesień, 2025, 16:06 »
    Dzisiaj ciekawostka z angielskiego dodatku do nowego Paście (polskiego jeszcze nie ma). Tekst opisuje ciekawe zachowania ŚJ i roztropność niewolnika.  :D

        "26. Dzwonki do drzwi z funkcją nagrywania wideo: Nie mów ani nie wyświetlaj filmów za pomocą tych urządzeń, dopóki nie upewnisz się, że ktoś słucha. Wygłaszanie prezentacji z nadzieją, że zostanie ona nagrana i obejrzana lub odsłuchana w późniejszym czasie, prowadziło do irytacji domowników. Ponadto powinniśmy zachować rozwagę w rozmowach osobistych prowadzonych przy drzwiach, pamiętając, że nasza rozmowa może zostać podsłuchana, nagrana, a nawet opublikowana w mediach społecznościowych. — Zobacz wrześniowy numer „Spotkania Życia i Służby”, strona 8."
***
    Czyżby rozmowy Świadków Jehowy "przed, po i w trakcie służby" nie były budujące;D
A tak w ogóle ludzie są wredni. Czym tu się irytować? Świadkowie nagrali ci film na wideodomofon, to nie narzekaj, tylko obejrzyj!  ;D
Czy warto zrywać relacje z powodu omylnej Strażnicy?


Offline Światus

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #618 dnia: 27 Wrzesień, 2025, 14:16 »
    Pytanie na dziś; Czy "jaśniejsze światła" powinny się wciąż pojawiać? Czy "droga prawych" z Prz 4:18 ma nowożytne wypełnienie? Warto sprawdzić z nowym Przekładem, jak się sprawy mają.  :)

    Rola ducha świętego w realizacji zamierzenia Jehowy (Strażnica 15 kwietnia 2010)

    "Zachowując poczucie powagi chwili i duchową czujność, dowodzisz, że przyjmujesz coraz jaśniejsze światło i poddajesz się kierownictwu ducha świętego (Marka 13:37)."

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2010282?q="jaśniejsze+światło"&p=par#h=17
***
    Teraz sprawdźmy, co mówi Przekład Nowego Świata wydanie do studium.
   
    Dzieje 20:27 Bo nie wzbraniałem się wam głosić o całym zamierzeniu Bożym.
***

    Jak to możliwe, że Paweł znał CAŁE zamierzenie Boże, a Towarzystwo Strażnica wciąż ogłasza coraz lepsze zrozumienia i jaśniejsze światła? Czyżby nie rozumieli tego, co pisał Paweł?
Czy warto zrywać relacje z powodu omylnej Strażnicy?


Offline Światus

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #619 dnia: 17 Październik, 2025, 17:30 »
    Zapraszam na dawkę jakże pokrzepiającego pokarmu duchowego. Czy nie marzycie o tym, żeby usłyszeć, że wszystko, co robicie i tak nic nie da? Miliony ludzi z obecnie żyjących tylko na to czekają.  ;D Spokojnie, dla "biblistów" też jest mały smaczek.  ;)
    Dlaczego potrzebujemy okupu (Strażnica, styczeń 2026)

    "Niezależnie od tego, jak bardzo byśmy się starali, niewiele możemy zrobić, żeby poprawić swoją sytuację.
(…) Pomyślmy na przykład o wysiłkach podejmowanych przez ludzi, żeby (…) zaprowadzić na świecie pokój. Nawet jeśli na chwilę udaje im się coś osiągnąć, to ostatecznie ich wysiłki idą na marne."

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2026243
***

    1. Czyż powyższe słowa nie zachęcają Was do działania?! Nie? To dziwne.... Jak sądzicie, czy w następnym numerze ukaże się artykuł o depresji.

    2. Druga część jest w podobnym tonie (bo z tego samego akapitu), ale już bogatsza w treści "biblijne" i pokazujące Świadków Jehowy w prawdziwy świetle.
    a) Zauważyliście, że to ludzie "podejmują wysiłki, żeby zaprowadzić pokój na świecie"? Nawet zaimki o tym wołają — im, ich:D
    b) I dochodzimy do części biblijnej. Czy pamiętacie "Kazanie na Górze"?
Mt 5:9 „Szczęśliwi ci, którzy krzewią pokój+, bo oni będą nazwani synami Bożymi."
    Ale to chyba nie Świadkowie Jehowy, nie? Dla nich takie działania nie mają sensu.
W tym momencie dochodzimy do sedna sprawy. Albo dla Jezusa miało to sens, albo błogosławił bezsensowne działania. W każdym razie [⁣b]postępował odwrotnie niż Świadkowie Jehowy[/b]. A twierdzą, że są Jego naśladowcami... No cóż, może chodzi bardziej o parodię niż o naśladownictwo.
Czy warto zrywać relacje z powodu omylnej Strażnicy?


Offline donadams

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #620 dnia: 18 Październik, 2025, 09:39 »
"Możesz jednak zadać pytanie: Czy słowa Jezusa z Kazania na Górze nie sugerują, że ludzie powinni krzewić pokój? To dobre pytanie! Pomyśl jednak o innych słowach Jezusa: "Moje Królestwo nie jest częścią tego świata ". Co więc miał na myśli, gdy błogosławił tych, którzy krzewią pokój? Miał na myśli wiecznotrwały pokój, który niosą dziś miliony ludzi po całym świecie wraz z "tą dobrą nowiną ". A jak ty możesz zabiegać o trwały pokój? Być może twój zbór niedługo odwiedzi nadzorca obwodu. To świetny czas, by wysilić się bardziej i nieść pokój "aż po krańce ziemi"."

Wymyśliłem to. Ale w sumie mogliby to napisać.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Światus

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #621 dnia: 22 Listopad, 2025, 20:52 »
    To jest tak głupie, że nie mogło czekać do jutra.  ;) Jehowa urządził dla Świadków Jehowy duchową ucztę, ale ani ucho nie słyszało, ani oko nie widziało, jakie rarytasy są na stole. Teraz można zobaczyć.  ;D

    Jehowa kieruje swoją organizacją (Strażnica, październik 2020)

    "Prawdziwe wielbienie jest wywyższone ponad wszelkie formy fałszywego kultu. Jehowa wyprawił dla nas duchową ucztę! (Izaj. 25:6). Za pośrednictwem „niewolnika wiernego i roztropnego” zapewnia nam nie tylko obfitość duchowego pokarmu, ale też niezwykłą różnorodność od artykułów i przemówień po animacje i inne materiały filmowe (Mat. 24:45)."

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2020601?q="po+animacje"&p=par#h=23
***

    Teraz każdy uczestniczący w prawdziwym wielbieniu może ucztować, rozkoszując sie do woli wybornymi animacjami;D Niesamowita uczta duchowa dla kinomanów do lat 5.  ;D W Mateusza 24:45 na pewno jest wzmianka na ten temat.
    "Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad sługami w swoim domu, żeby im puszczał kreskówki we właściwym czasie?"  ;)
Czy warto zrywać relacje z powodu omylnej Strażnicy?


Offline Światus

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #622 dnia: 24 Listopad, 2025, 20:42 »
    Muszę przyznać, że tej kompromitacji nie zauważyłbym bez pomocy AI. Każdy czytał dziesiątki razy podobne tłumaczenia Ciała Kierowniczego, ale tym razem okazało się, że nie ma ono sensu. Sprawa dotyczy korygowania zrozumienia...

    Pasienie zjednoczonej trzody Bożej (Świadkowie Jehowy zjednoczeni...)

    "W miarę ciągłego studium Biblii oraz obserwacji stopniowego urzeczywistniania się zamierzeń Bożych, wydarzeń światowych spełniających proroctwa, jak również sytuacji ludu Bożego na ziemi, Ciało Kierownicze może niekiedy uznać za konieczne skorygowanie zrozumienia niektórych nauk."

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1101986011?q=%2Akorygowa%2A+kierownicze%2A&p=par
***

Teza: Ciało Kierownicze może uznać za konieczne skorygowanie zrozumienia niektórych nauk.

Kiedy to robią? W miarę ciągłego studium i obserwacji spełniania się proroctw (które jakoś dziwnie często muszą korygować, choć się spełniają).

Spełniające się proroctwa oznaczają, że mieliśmy rację i nasz Boży kompas działa idealnie.
Korekta zrozumienia oznacza, że popełniliśmy mały błąd i nasz Boży kompas potrzebuje kalibracji GPS.
Czy warto zrywać relacje z powodu omylnej Strażnicy?


Offline donadams

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #623 dnia: 24 Listopad, 2025, 21:39 »
Przede wszystkim...

Kto decyduje o tym, by dokonać korekty? CK.
Kto decyduje o tym, by uznać, że jakieś zdarzenie jest wypełnieniem jakiegoś proroctwa? Również CK.

Wobec tego mamy błędne koło, gdzie to zrozumienie proroctw przez CK, pozwala CK zauważyć ich spełnienie, co prowadzi do zmiany doktryny przez CK, a jeśli ta akurat dotyczy jakiegoś proroctwa, to...
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Światus

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #624 dnia: 25 Listopad, 2025, 09:28 »
Przede wszystkim...
Kto decyduje o tym, by dokonać korekty? CK.

    A niechby kto inny spróbował zdecydować, że należy dokonać korekty...

    Art. Przyjmij postawę wyczekiwania! (Strażnica, 1 września 2000)

    "Gotowość czekania pomaga nam też strzec się zarozumiałości. Niektórzy z późniejszych odstępców nie chcieli czekać. Może uważali, że trzeba coś skorygować bądź to w zrozumieniu Biblii, bądź też w sprawach organizacyjnych. Nie uznali jednak faktu, iż do wprowadzania takich zmian duch Boży pobudza niewolnika wiernego i roztropnego w czasie obranym przez Jehowę, nie zaś wtedy, gdy nam się wydaje to konieczne.  Ponadto każda taka zmiana musi być zgodna z wolą Jehowy, a nie z naszymi poglądami. Odstępcy dopuszczają, by zarozumialstwo wypaczyło ich sposób myślenia i doprowadziło ich do potknięcia. Gdyby jednak przyswoili sobie Chrystusowe nastawienie umysłu, dalej by mieli radość i pozostawali wśród ludu Jehowy (Filipian 2:5-8)."

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2000642?q=%2Akoryg%2A+niewolnik%2A&p=par
***

    Jak widać, w organizacji Jehowy żadna prawda nie trwa wiecznie
Gdy czujesz, że korekta jest KONIECZNA: Jesteś zarozumiałym odstępcą, który nie chce czekać na Jehowę.
Gdy Ciało Kierownicze uznaje, że korekta jest KONIECZNA: To jest dowód na pogłębianie się prawdy i na to, że Duch Święty wreszcie się obudził i działa we właściwym czasie.
Czy warto zrywać relacje z powodu omylnej Strażnicy?


Offline Gostek

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #625 dnia: 25 Listopad, 2025, 11:02 »
No proszę, jakie dobrodziejstwo odstępcom może dać  organizacja Jehowy. Można w niej być i odczuwać radość z tego faktu.... Nic tylko należy przemyśleć tę powabną propozycję. 😝


Offline donadams

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #626 dnia: 25 Listopad, 2025, 11:32 »
    Art. Przyjmij postawę wyczekiwania! (Strażnica, 1 września 2000)

    "Gotowość czekania pomaga nam też strzec się zarozumiałości. Niektórzy z późniejszych odstępców nie chcieli czekać. Może uważali, że trzeba coś skorygować bądź to w zrozumieniu Biblii, bądź też w sprawach organizacyjnych. Nie uznali jednak faktu, iż do wprowadzania takich zmian duch Boży pobudza niewolnika wiernego i roztropnego w czasie obranym przez Jehowę, nie zaś wtedy, gdy nam się wydaje to konieczne.  Ponadto każda taka zmiana musi być zgodna z wolą Jehowy, a nie z naszymi poglądami. Odstępcy dopuszczają, by zarozumialstwo wypaczyło ich sposób myślenia i doprowadziło ich do potknięcia. Gdyby jednak przyswoili sobie Chrystusowe nastawienie umysłu, dalej by mieli radość i pozostawali wśród ludu Jehowy (Filipian 2:5-8)."

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2000642?q=%2Akoryg%2A+niewolnik%2A&p=par
***

I ten wspaniały kolektywny język! My! Wszystko my! Żeby nie brzmieć zbyt nachalnie czy też władczo i nie powiedzieć przypadkiem "TY!".

Czyli podsumowując, Ciało Kierownicze, piszące-zatwierdzające powyższy artykuł, posługujące się zaimkiem osobowym "my" (CK), pisze:

"Dokonujemy korekty, gdy uznamy ją za konieczną, nie zaś wtedy, gdy nam się to wydaje konieczne."

Więc oni po prostu muszą być pewni, że coś jest konieczne i wtedy im się nie wydaje, i wtedy mogą korygować. Przecież to proste. Prawda jest prosta.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Światus

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #627 dnia: 28 Listopad, 2025, 16:24 »
    „Błądzenie jest rzeczą ludzką, ale dobrowolne trwanie w błędzie jest rzeczą diabelską” mawiał Aureliusz Augustyn z Hippony. Najważniejsze, żeby przyznać się do błędu. Z dzisiejszego fragmentu dowiemy się, że przykład idzie z samej góry...  :D

    Art. Służenie Jehowie „ramię przy ramieniu” (Strażnica, nr 13, rok 1982)

    "Kiedy popełnimy błąd, co się przydarza wszystkim niedoskonałym ludziom, bądźmy gotowi się do tego przyznać, tak jak „niewolnik wierny i rozumny”, który będąc złożony z niedoskonałych, cielesnych ludzi też musiał wnosić poprawki. Nigdy jednak nie krytykujmy wspaniałego zbioru prawd, które Jehowa nagromadził pośród swego zespolonego ludu w ciągu minionego stulecia; zbiór ten jako całość, dzięki korygowaniu i modyfikacjom, świeci coraz jaśniej na „ścieżce sprawiedliwych” (Prz. 4:18)."

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1981609?q=%2Akoryg%2A+niewolnik%2A&p=par
***

1. Nie znam na wylot wszystkich publikacji Towarzystwa Strażnica, ale jak do tej pory nie natrafiłem na fragment, w którym niewolnik przyznaje się do błędu. W 2017 roku napisano, że "MOŻE popełnić błąd", co nie onzacza, że to robi... A tu proszę bardzo — popełnia. Ale bez konkretów.  :(

2. Upraszczając nieco, można stwierdzić, że bez "korygowania i modyfikacji" ten zbiór prawd okazałby się zbiorem... minionych spekulacji;D
Czy warto zrywać relacje z powodu omylnej Strażnicy?


Offline Światus

Odp: AUTOKOMPROMITACJA STRAŻNICY
« Odpowiedź #628 dnia: Wczoraj o 19:39 »
    Stanisław Konarski napisał traktat pt. "O skutecznym rad sposobie". Strażnica także napisała artykuł na temat skutecznego udzielania rad... dzieciom.  :D

    Art. Nasze dzieci dziedzictwem od Jehowy (Strażnica nr 1, rok 1980)
   
     "Karność, o którą tu chodzi, nie oznacza po prostu bicia, chociaż i to bywa niekiedy konieczne. Dzieci powinny wiedzieć nie tylko, co im wolno, a czego nie wolno, ale także dlaczego pewne rzeczy są właściwe, a inne niestosowne. Inaczej mówiąc, skuteczne karcenie wymaga udzielania korygujących rad i to w taki sposób, żeby dzieci uznawały je za słuszne."

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1979241?q="konieczne"+koryg%2A&p=par#h=14

    To świetna rada, gdy komuś nie smakuje pokarm od niewolnika...
     W naszej restauracji nie serwujemy wyłącznie jedzenia dla świń, chociaż i to bywa niekiedy konieczne (jeśli dania z kuchni francuskiej się skończą, albo klient ma opór materii i nie chce jeść widelcem). Generalnie stawiamy na korygujące porady kulinarne, by klient uznał, że nasza "zupa nic" jest smaczna, ale pamiętaj: kij wisi na ścianie i jest dostępny, gdy zupa nie zostanie uznana za smaczną;)
Czy warto zrywać relacje z powodu omylnej Strażnicy?