Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Co to jest w ogóle (Putin odznacza Ś.J. "Rodzicielską Chwałą")  (Przeczytany 9109 razy)

Tusia

  • Gość
Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #30 dnia: 08 Październik, 2017, 19:38 »
Tych nie brakowało i nie brakuje na ich pułkach.

Chyba półkach. Zaglądałeś do tych książek?  ;D


Offline wrzesien

Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #31 dnia: 08 Październik, 2017, 20:04 »


Tylko,że to w pewnym stopniu moja zasługa.
Nasze dzieci wychowywane były od maleńkości pomiędzy książkami.
Tych nie brakowało i nie brakuje na ich pułkach.

Zabrakło tylko jednej książki... Słownika języka Polskiego.


Offline Roszada

Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #32 dnia: 08 Październik, 2017, 20:21 »
I ten człowiek-robbo tu poucza ludzi cytując kśonrzki, kture bieże z pułki. ;D


Offline zenobia

Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #33 dnia: 08 Październik, 2017, 20:49 »
I po co ta drwina?


Offline gangas

Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #34 dnia: 08 Październik, 2017, 23:04 »
Następnym razem Putin jak wręczy odznaczenie wielodzietnej rodzinie upewni się, że to nie śj, żeby nie bylo skuchy.
Notabene de'facto a'pornos nie wręczył im za przynależność wyznaniową tylko wielodzietność i radzenie sobie z nią 8-)
 Świadki od razu podpięli to pod siebie i ich magiczną moc wychowawczych wskazówek typu 'wujek dobra rada'
Powiedzą: to ty dajesz nam ordery a delegalizujesz naszą ekstermistyczną sektę??? NUU PAGADII
Jutro to dziś tyle że jutro.


Offline wrzesien

Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #35 dnia: 09 Październik, 2017, 00:03 »


nie wręczył im za przynależność wyznaniową tylko wielodzietność i radzenie sobie z nią 8-)
 Świadki od razu podpięli

To był też jeden z czynników że przejrzałem na oczy- historie wspaniałe, ale gdy styka się z oczywistością że zostały "podkoloryzowane" to jak wierzyć we wszystkie opowieści? Przyznam się że też uczestniczyłem w tym- i świeciłem jako przykład - i widziałem jak to jest podkoloryzowane... Mam się za skromnego człowieka i nie potrafiłbym się chwalić tak- opowiadając bajki.
Może i ktoś mnie widział na zgromadzeniu na scenie :) pozdrawiam.


Offline robbo1

Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #36 dnia: 19 Październik, 2017, 19:15 »
Oczywiście,że "półki" piszemy przez "ó".
I tylko na to was stać,wypominanie mi,że napisałem u zamiast "ó".
Litera i dzieli o od u .
I w wyrazie "półka"  idzie o "ó" niewymienne.

Wolałbym jednak,żebyście wybrali merytoryczną rozmowę,niż wypominanie mi dopuszczenie się błędu ortograficznego.
W tym przypadku macie się jednak w istocie czego czepić ,a ja nie powiem,że jest inaczej.

Tylko,że i ja mogę pokazać wiele takich miejsc u niektórych  z was.
U jednych niewiele.
Pewnie u niektórych żadnych.

To niczego jednak nie zmieni.
Szkoda tylko,że istnieje potrzeba tłumaczenia się z takiego powodu.
Szkoda,że nie macie się czego czepić,a czepiać się niektórzy z was lubią.
Tyle.


Online listonosz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 071
  • Polubień: 2887
  • Der bestirnte Himmel über mir...
Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #37 dnia: 19 Październik, 2017, 20:29 »

Szkoda,że nie macie się czego czepić,a czepiać się niektórzy z was lubią.
Tyle.

Robbo ! Ja sie lubie czepiac i dlatego sie przyczepie .
Chcialbym , abys mi wytlumaczyl pewna rzecz .
Wspomniales tu , ze twoja corka dostaje nagrody za dobra nauke i to jest jak najbardziej w porzadku .
Moja corka ,( tez zreszta bardzo dobra uczennica, chociaz nie wychowywana metoda "pytan i odpowiedzi")  miala byc kiedys wybrana jako przewodniczaca klasy (Klassensprecherin) co sie wiazalo z udzialem w wyborach na ta funkcje .  Ja z zona , jako wtedy jeszcze gorliwi SJ , zasiegnelismy oczywiscie informacji w Straznicy , czy to jest dla Swiadkow dopuszczalne .
W niemieckim wydaniu pozostawiano to  do osobistej decyzji   , za to w polskim wydaniu  traktowano udzial w takich wyborach , jako naruszenie chrzescijanskiej neutralnosci .  Nie pamietam juz numeru tej Straznicy ale dobrze pamietam jak mi szczeka ze zdziwienia opadla  i jaki potem mielismy dylemat . Bylo to  m/w  w polowie lat  90-tych .
Co o tym myslisz ?
Czy mozna to "merytorycznie" wytlumaczyc ?
Pzdr.



Offline Reskator

Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #38 dnia: 20 Październik, 2017, 04:33 »
Robbo ! Ja sie lubie czepiac i dlatego sie przyczepie .
Chcialbym , abys mi wytlumaczyl pewna rzecz .
Wspomniales tu , ze twoja corka dostaje nagrody za dobra nauke i to jest jak najbardziej w porzadku .
Moja corka ,( tez zreszta bardzo dobra uczennica, chociaz nie wychowywana metoda "pytan i odpowiedzi")  miala byc kiedys wybrana jako przewodniczaca klasy (Klassensprecherin) co sie wiazalo z udzialem w wyborach na ta funkcje .  Ja z zona , jako wtedy jeszcze gorliwi SJ , zasiegnelismy oczywiscie informacji w Straznicy , czy to jest dla Swiadkow dopuszczalne .
W niemieckim wydaniu pozostawiano to  do osobistej decyzji   , za to w polskim wydaniu  traktowano udzial w takich wyborach , jako naruszenie chrzescijanskiej neutralnosci .  Nie pamietam juz numeru tej Straznicy ale dobrze pamietam jak mi szczeka ze zdziwienia opadla  i jaki potem mielismy dylemat . Bylo to  m/w  w polowie lat  90-tych .
Co o tym myslisz ?
Czy mozna to "merytorycznie" wytlumaczyc ?
Pzdr.
Też pamiętam te "mądrości"by dzieci śj nie byli w trójkach klasowych-bo to rodzaj władzy.
Ale w strażnicach nie przypominam sobie chyba to jest w jakiś książeczkach.


Offline HARNAŚ

Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #39 dnia: 20 Październik, 2017, 08:15 »
Oburzenie wujków wywoływało tez stwierdzenie , że nasi grają mecz.
- jacy nasi ? co świadkowie grają na boisku? odpowiadali pouczającym tonem.


Offline Helleboris

Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #40 dnia: 20 Październik, 2017, 14:46 »
Ta, pamiętam te czasy. Też dostawałam nagrody za dobre wyniki w nauce. W podstawówce i gimnazjum nie brałam udziału w wyborach do trójki klasowej. Ale potem w liceum miałam to gdzieś i robiłam to tak, żeby nie rzucać się w oczy. Działałam w samorządzie, pomagałam nauczycielom. I wiecie co? Rodzice też nie mieli nic przeciwko. Świadkowie zawsze znajdą paragraf na dobre uczynki okazywane ludziom ze świata. Bo jak to? Dobro należy okazywać głównie w zborze. Tylko że to dobro które okazywałam w zborze nigdy do mnie nie wróciło. A to co zrobiłam dla ludzi ze świata uratowało mi tyłek kiedy najbardziej tego potrzebowałam.
"To repeat the same action and expect different results is madness."


Offline todd

Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #41 dnia: 20 Październik, 2017, 16:10 »
Jest dokładnie tak jak mówisz. Znam to z własnej autopsji.
„Bywa, że w nocy, póki sen nie włoży na mnie kajdan swych pamięć zapala wokół mnie światło minionych dni …” T. Moore


Offline Reskator

Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #42 dnia: 20 Październik, 2017, 18:28 »
Oburzenie wujków wywoływało tez stwierdzenie , że nasi grają mecz.
- jacy nasi ? co świadkowie grają na boisku? odpowiadali pouczającym tonem.
A szachy!
O to walka,wojna,bitwa.
Ale ja grałem będąc śj,nawet 5 letnią wnuczkę nauczyłem.
I wie jak niebezpieczna może być roszada.


« Ostatnia zmiana: 20 Październik, 2017, 18:33 wysłana przez Reskator »


Offline robbo1

Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #43 dnia: 22 Październik, 2017, 10:39 »
Nasze rozumienie "neutralności" jest jakie jest.
Rozumiemy,że popieranie w ten,czy inny sposób "świeckie" instytucje ,nie jest właściwe i potrzebne.
W dużym stopniu unikamy "bycia w świecie".
Przy czy nie jest to możliwe.
Jak czytamy w 1 Kor.5:9-13
"Napisałem wam w liście ,abyście nie przebywali w towarzystwie rozpustników.Nie miałem jednak na myśli rozpustników tego świata [to niemożliwe]...Napisałem wam,abyście nie przebywali w towarzystwie takiego,który nazywa się "bratem" a w rzeczywistości jest rozpustnikiem " itp.

Pewne jest,że zniechęcamy siebie wzajemnie do uczestnictwa w "życiu tego świata",w tym i w zarządzie szkoły ,klasy itp.

Ponieważ jednak nie jest to równoznaczne z popieraniem "tego systemu rzeczy" zapewne z tej przyczyny otwarto drogę wyboru.

A żaden ze starszych nie jest niczyim sumieniem.
Może postępować według swojego,nie "depcząc" cudzego.
Jeżeli jest co sprawą sumienia to jest.
A z sumieniem to trochę jak z upodobaniem itp.
To co smakuje tobie nie musi mnie i odwrotnie.
To co się podoba mnie ,nie musi tobie itd.





Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 106
  • Polubień: 9566
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Co to jest w ogóle
« Odpowiedź #44 dnia: 22 Październik, 2017, 11:14 »
A żaden ze starszych nie jest niczyim sumieniem.
Kłamstwo.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi