Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Wystawione SK do sprzedaży w Polsce ... NADARZYN ... ul. WARSZAWSKA 14  (Przeczytany 7975 razy)

Offline HARNAŚ

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 870
  • Polubień: 9471
  • Nie mów co myślisz . Myśl co mówisz.
Odp: Wystawione SK do sprzedaży w Polsce ... NADARZYN ... ul. WARSZAWSKA 14
« Odpowiedź #135 dnia: 07 Luty, 2020, 06:02 »
http://www.chojna24.pl/2020/02/pozar-budynku-w-mieszkowicach-foto.html
Jedna mniej.
Nie wiem czy była własnością świadków czy tylko ja wynajmowali.
Harnaś Ty pewnie wiesz czy to ich sala.?Ja nawet pojęcia nie mam czy oni mają sale w mieszkowicach czy do Dębna jeżdżą czy do Chojny.
W Mieszkowicach kiedyś z wykładem byłem ale nie kojarzę tego budynku a może ja w Moryniu byłem tak na ryneczku , wynajmowali jako zbór salę a na czas zebrania godło i flagę zasłaniali  :)


Offline BetMen

Odp: Wystawione SK do sprzedaży w Polsce ... NADARZYN ... ul. WARSZAWSKA 14
« Odpowiedź #136 dnia: 07 Luty, 2020, 11:07 »
Zastanawia mnie jedno,czy jak zadzwonię do biura oddziału w Nadarzynie i powiem że chciałbym kupić "taką nieruchomość" jako formalnie SJ to będę mógł liczyć na jakiś upust czy negocjację ceny? A może zaraz będę miał rozmowę i w konsekwencji wykluczenie za obnażenie ich "lewych interesów" i szarganie dobrej opinii organizacji!


Offline Matylda

Odp: Wystawione SK do sprzedaży w Polsce ... NADARZYN ... ul. WARSZAWSKA 14
« Odpowiedź #137 dnia: 07 Luty, 2020, 11:10 »
W Moryniu jest taki piękny ryneczek a przy nim Gmina, pyszna lodziarnia i budynek chyba dawnego kina? MOŻE tam byłeś. Mieszkowiczaki teraz chyba do Chojny jeżdżą tam jest sala w baraku po radzieckich koszarach. Dalej jednak nie wiem czy ta sala w mieszkowicach była ich. Ja szczecinianka jestem, na tych terenach od 15 lat, dawno już byłam poza sektą jak się tu przeprowadziłam. Może co jeszcze napiszą w naszych niewydarzonych mediach lokalnych. W

BetMen ja słyszałam o przypadku jak bracia kupili budynek po byłej sali, tyle że tam chyba prywatnie od braci którzy po pierestrojce nie zgodzili się przekazać sali dla wtsu bezpłatnie.
Tak na logikę to myślę że śmiało by ci sprzedali jeszcze jak byś tam potem braci przyjął co na tereny z potrzebami przyjadą czy co😁 Nie ma interesu co go się nie da zrobić.
« Ostatnia zmiana: 07 Luty, 2020, 11:15 wysłana przez Matylda »


Offline NNN

Odp: Wystawione SK do sprzedaży w Polsce ... NADARZYN ... ul. WARSZAWSKA 14
« Odpowiedź #138 dnia: 07 Luty, 2020, 12:36 »
 List z 29 marca 2014 roku

Do wszystkich zborów. Dotyczy zmian w finansowaniu budowy Sal Królestwa i Sal Zgromadzeń na całym świecie.

Bardzo długie postscriptum  do gron starszych, które jak zawsze nie należy odczytywać ani nie wywieszać listu na tablicy ogłoszeń, a w nim info, że od 1 maja 2014 roku znikają z sal skrzynki „Ogólnoświatowa budowa Sal Królestwa”.  Teraz na ten cel finanse będą zabierane ze skrzynki „na potrzeby zboru” Ale, żeby sobie zabezpieczyć te środki, starsi muszą najpierw przeprowadzić po tajniacku „anonimową analizę finansową możliwości wszystkich głosicieli, aby ustalić kwotę do nowej rezolucji”.  Naprawdę można to zrobić anonimowo? „Można rozdać głosicielom kartki papieru i poprosić ich o to, by anonimowo wpisali na nich, ile pieniędzy mogą każdego miesiąca mogą przeznaczyć na wydatki zboru, w tym na wsparcie ogólnoświatowej budowy Sal Królestwa i Sal Zgromadzeń”.

Jest to nic innego, tylko opodatkowanie głosicieli. Nie ma nic wspólnego z dobrowolnymi datkami. Starsi mają raz na rok to weryfikować. Ale w trakcie, niech chociaż jedna osoba nie da nic (powiedzmy, że straciła pracę) i całe planowanie bierze w łeb. Wtedy zbór wisi tę brakującą sumę i starsi ustalą, kiedy zbór uzupełni niedobór. Żadnych ulg!  „Wasi bracia” nie mają litości! Starsi mają przypominać zborowi o comiesięcznym zobowiązaniu. Tragedia! Taka rezolucja, to jak umowa z bankiem. Jedni i drudzy ci nie darują.

W każdym bądź razie, od tej pory, pieniążki wpływają do Zarządu jako dobrowolne datki na budowę sal królestwa i zarząd od tej chwili traktuje je jako finanse Związku Wyznaniowego.  Jeśli wybuduje za nie jakąś salę, więc ona jest ich, bo Związek Wyznaniowy przeznaczył je na cele statutowe. Wynika to stąd, że ofiarodawcy nie mają żadnych oddolnych organów kontrolnych, aby mieć wpływ na to, jak Zarząd obraca tymi pieniędzmi (datkami), czyli czy robi to zasadnie, zgodnie z tym co deklaruje i zgodnie z wewnętrznymi i zewnętrznymi  przepisami. Ofiarodawcom ma wystarczyć sama deklaracja Zarządów, że każdy datek „zostanie przyjęty z wdzięcznością i mądrze wykorzystany przez biuro Oddziału” (powyższy list). Zbory nie mają żadnej podmiotowości, żadnego wpływu na decyzje zarządów o budowaniu czy nie budowaniu Sal, tak jak nie mają wpływu na  ich sprzedawanie i nie sprzedawanie. Są w tej materii upośledzone, są całkowicie ubezwłasnowolnione. Nie mając jednocześnie osobowości prawnej, nie są odpowiednimi partnerami dla państwa, nie mogą sami podejmować żadnych decyzji i jako zbór wnosić skargi. Dla państwa legalnym partnerem są Zarządy Związku Wyznaniowego. A one są umocowane przez TS i ściśle zależne z kolei od Towarzystwa Strażnica (Towarzystwo to odpowiednik polskiego Stowarzyszenia). Wszelki obrót finansowy dzieje się poza zborami, oraz wszelki  ośrodek decyzyjny jest poza nimi. Dlatego wszystkie ulgi, zwolnienia podatkowe i ewentualne dotacje państwowe omijają szerokim łukiem zbory. Jednocześnie zbory nie mogą wybierać czy odwoływać  osób do i z zarządów, ani w żaden sposób wpływać na ich działanie. Zbory owszem, wspomagają zarządy swoimi finansami, ale same nie są wspomagane vice versa. Dlatego za ich zadłużenia, przynajmniej wewnętrznie, odpowiadają tylko ich członkowie.

Zarządy jak widać mają wypracowane instrumenty do wyciągania tak zwanych „ofiar” (niby dobrowolnych datków) od wiernych, członków zborów.  Czynią to w opisywanym momencie poprzez swego rodzaju rezolucje i  osobiste deklaracje.  Jeśli coś zmieniają, coś usprawniają, coś ułatwiają to tylko dla siebie. Zbory nie mają z tego żadnej korzyści. Tak też jest i w tym przypadku. Zbory mają tylko złudzenie podmiotowości i że ‘góra’ o nich dba. Tak, ta „Wielka i Wysoka Góra” dba o zbory, bo nie ma innego wyjścia, jeśli je chce nadal doić z kasy. Robi to  z tego samego powodu i w taki sam sposób co  właściciel kury znoszącej złote jaja. W miarę dba o nią, żeby nie zdechła i o jej dach nad głową. Ale środki na ten cel i tak pochodzą od kury. Kura sama dałaby  sobie radę, ale zamknięto ją w złotej klatce i w mówiono, że sama sobie nie poradzi. 


Czy coś się w zborach zmienia po  poniższej deklaracji „Waszych braci” z Nadarzyna?:
„Od tej chwili wszelkie środki na zatwierdzone przedsięwzięcia budowlane będzie dostarczało Biuro Oddziału z funduszy ofiarowanych przez Was, Drodzy Bracia i Siostry.”

A do tej pory to czyje fundusze szły na budowę sal?  Zmieniło się tylko to, że zbory jeszcze bardziej straciły kontrolę nad swoimi funduszami i  stały się jeszcze większą skarbonką, z której kiedy chcą i jak chcą wybierają kasę „Wasi Bracia”. 

Na przykład piszą w tym liście:

„Zbory i Sale Zgromadzeń nie będą już musiały spłacać udzielonej im pożyczki”.
A w postscriptum:
„Starsi w zborach obecnie spłacających pożyczkę zapewne zaproponują w rezolucji sumę nie mniejszą niż kwota aktualnej miesięcznej raty …”
 
   Jaka więc to różnica dla zboru, jak i tak obciążenie nadal pozostaje w takiej samej wysokości? Zmienia się tylko nazwa obciążenia; nie będzie to spłata pożyczki a  dobrowolny datek na budowę obiektów kultu w  wysokości comiesięcznej raty. Ale różnica w tym jest jednak kolosalna. Pożyczkę kiedyś by się spłaciło i obciążenie ustaje. Rezolucja jest bezterminowa; dopóki jest potrzeba, dopóty obowiązuje. W rzeczywistości do ustania naszych możliwości lub do naszej śmierci, bo oczywiście na Armagedon w wydaniu made in Towarzystwo Strażnica  jak wiemy nie można liczyć. 
 
« Ostatnia zmiana: 07 Luty, 2020, 12:39 wysłana przez NNN »


Offline NNN

Odp: Wystawione SK do sprzedaży w Polsce ... NADARZYN ... ul. WARSZAWSKA 14
« Odpowiedź #139 dnia: 07 Luty, 2020, 17:52 »
 „Dysponowanie odpowiednią liczbą stosownych miejsc wielbienia jest niezbędne, ponieważ Jehowa ‘przyśpiesza’ zgromadzanie „potężnego narodu” (Izaj. 60:22).”    (dalszy ciąg listu z 29 marca 2014 roku o zmianach w finansowaniu budów).

To jest stały, dyżurny slogan CK i funkcjonuje zarówno wtedy, gdy są wzrosty liczebności głosicieli, w szczególności jednak gdy są spadki tak jak obecnie. Naczelną dewizą CK jest aby nic nie wspominać o problemach i potknięciach, a wyolbrzymiać i sztucznie generować sukcesy. Zdają sobie przecież sprawę z tego, że udało im się prawie całkowicie odizolować tę podległą im grupę religijną od wszelkich wewnętrznych negatywnych informacji. Zbory więc są prawie całkowicie ślepe. Tę parę osób co same odchodzą i ci, których corocznie trzeba wyrzucić to wkalkulowane w ten interes stałe ryzyko.

 „Potrzeba nowych Sal Królestwa i Sal Zgromadzeń jest większa niż kiedykolwiek przedtem. Obecnie na całym świecie brakuje 13 000 Sal Królestwa i 35 Sal Zgromadzeń. Znaczna część tych potrzeb przypada na kraje, w których koszty działek i materiałów budowlanych są wysokie. Do wykonania tej pracy niezbędna jest  olbrzymia ilość środków materialnych.
Nie dopisali tego:
  I tę olbrzymią ilość środków materialnych Wy nam dostarczycie!  Dzięki błogosławieństwu Jehowy wyjmiemy je z waszych kieszeni i włożymy do swoich! Zmiany jakie zastosowaliśmy, o których właśnie Was informujemy w tym liście, w 100% nam to umożliwią!
 
- Koordynator mówi z mównicy do audytorium, że ma do  przekazania braciom i siostrom trzy wiadomości:
 Pierwsza: ‘musimy wybudować nową salę królestwa’.
 Druga: ‘mamy na nią już pieniądze’.
 I trzecia:  ‘te pieniądze są jeszcze teraz w waszych kieszeniach’.

 Towarzystwo Strażnica i jego elita tworząca ‘niewiernego, ale za to niesamowicie rozgarniętego niewolnika’ hoduje świadków Jehowy jako „trzodę owiec”, zachowując się jak doświadczony hodowca i baca: „strzyże je i doi”.

„A kiedy strzyżesz owieczki, opowiadaj im bajeczki” – Jasio Izydor Sz.
 
« Ostatnia zmiana: 07 Luty, 2020, 17:54 wysłana przez NNN »


Offline NNN

Odp: Wystawione SK do sprzedaży w Polsce ... NADARZYN ... ul. WARSZAWSKA 14
« Odpowiedź #140 dnia: 08 Luty, 2020, 04:29 »
                                       List LD:LDA z 14 września 2015

Do zborów w Polsce; dotyczy popierania planowanych przedsięwzięć budowlanych.

„Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, widząc, jak Jehowa błogosławi dziełu, które wykonujemy”.
(…) „Obecnie zachodzi potrzeba zbudowania około 200 nowych Sal Królestwa. Ponadto konieczna jest większa lub mniejsza modernizacja 150 istniejących Sal Królestwa, a przy 150 Salach Królestwa trzeba powiększyć parking. Na rok służbowy 2016 zaplanowano 60 inwestycji, ….”

Jak to, że „Wasi bracia” z Biura Oddziału w Nadarzynie zapomnieli przy tym poinformować w tym liście braci w zborach, których zapewniają często o swojej miłości do nich, że planują sprzedaż wielu Sal Królestwa?

Zachodzi pytanie, czy Nadarzyn z pełną premedytacją spowodował wybudowanie nowych Sal i wyremontowanie starych, powiększenie i wybrukowanie wielu parkingów, wiedząc dokładnie już dużo lat wcześniej, że część z tych Sal razem z tymi parkingami  sprzeda z zyskiem?

Dlaczego tak szeroko rozpisuje się o planach budowlanych, jednocześnie nie pisząc  nic o swoich planach  sprzedażowych?  Boją się, że  to by pokazało, jak wysokie korzyści czerpią z gotowych, zrealizowanych przedsięwzięć budowlanych, równolegle nie przyznając się do tego przed zborami i powodując dla nich ogromne obciążenia zarówno finansowe jak i obciążenia ciężką fizyczną pracą, a także odpowiedzialnością za całokształt, przy tym powodując także dyskomfort i zaniedbywanie prywatnych planów członków zborów, negatywnie odbijające się na ich życiu i ich rodzin?  Niejednokrotnie wierni nie są wstanie w takich warunkach tworzyć szczęśliwych małżeństw; rodzin, które nie mają szans w dłuższej perspektywie się rozwijać i się rozpadają. Ale niestety za to obciążani są tylko rodzice, bowiem ani Nadarzyn, ani Ciało Kierownicze, ani tym bardziej Towarzystwo Strażnica nie  ma sobie  w tym temacie nigdy nic do zarzucenia.

   Razem z budowanymi obiektami wybudowali sobie ogromną hipokryzję i megalomanię. Zero asertywności, pomocy i litości dla owieczek!

 Zbory, to całkiem darmowa, nierzadko słabo wykształcona tłuszcza, która daje się wykorzystywać przez cwanych manipulatorów wpływu społecznego. Są jak  bezwolna glina, która daje się urabiać na wszelkie sposoby na cotygodniowych zebraniach. Nic tylko współczuć!
« Ostatnia zmiana: 08 Luty, 2020, 04:38 wysłana przez NNN »


Offline NNN

Odp: Wystawione SK do sprzedaży w Polsce ... NADARZYN ... ul. WARSZAWSKA 14
« Odpowiedź #141 dnia: 08 Luty, 2020, 11:11 »
 Ten list niech będzie puentą do całego tematu i problemu sprzedawanych Sal.

LD:LLA 12 kwiecień 2017
 Do wszystkich zborów w Polsce. Dotyczy planów dla Biura Tłumaczeń.

„… Pragniemy Was poinformować, że postanowiono wystawić na sprzedaż nieruchomość zakupioną na Biuro Tłumaczeń w Warszawie.”

Chyba po raz pierwszy się przyznali do sprzedaży. Ale w tym wypadku, to nie czują się winni, bo to Biuro Główne z hameryki popsuło im szyki.

„Bardzo cenimy Wasze wsparcie i gotowość do działania, którą okazaliście, gdy informowaliśmy o potrzebie prac remontowych w wystawionym do sprzedaży budynku. Chociaż ten projekt nie zostanie zrealizowany, mamy w najbliższych latach do wykonania wiele innych zadań związanych z budowaniem nowych i remontowaniem już istniejących Sal Królestwa. Jest to jednym z priorytetów działań Ciała Kierowniczego, które pragnie nadać jak największy rozmach działalności głoszenia i czynienia uczniów Jezusa Chrystusa.(…) Powstające szybko nowe sale Królestwa, które służą zaspokajaniu aktualnych potrzeb w wielu krajach, wskazują na to, z jaką przychylnością Jehowa spogląda na wysiłki swoich sług, błogosławiąc tej pracy.”


Ciekawi mnie bardzo i szkoda, że moja ciekawość niestety nie będzie zaspokojona, dlaczego   „Wasi bracia”  nie chwalą się  tak chętnie jak tu, z przychylności Jehowy i z jego błogosławieństwa przy sprzedawaniu Sal Królestwa. No, może Jehowa nie wie o tym procederze, bo nie napisali tego w Strażnicy?  Przecież nie może On  czytać literatury odstępczej, jeśli sam wymaga tego od swoich wyznawców, czyż nie tak?  Tutaj w każdym razie przyznali się do remontowania budynku kupionego na  Biuro Tłumaczeń (w dzielnicy W-wy, Włochy), pomimo tego, że już było wiadomo, iż trzeba go sprzedać z powodów oszczędnościowych. Ale to i tak znała cała Polska, bo ekipy z różnych stron tam były.

Rzeczą absorbującą jest także to, że CK jest zainteresowane w czynieniu uczniów Jezusa Chrystusa, ale jak spytać czyimi są chwalcami, to usłyszymy, że Jehowy. Po wejściu do Organizacji, uczniowie Chrystusa gdzieś wyparowują.
W każdym bądź razie, oczkiem w głowie „wszystkich świętych” jest zaangażowanie w budowanie i remontowanie Sal Królestwa. Z tego tytułu na końcu listu Nadarzyn pisze tak:

Bardzo cenimy sobie przywilej współpracy z Wami ramię w ramię … .”


Czyli wierni budują Sale Królestwa, a Nadarzyn je sprzedaje i to jest właśnie praca ‘ramię w ramię’ jakby ktoś tego nie zrozumiał. Jakiś porządek i podział pracy musi być.

 Im to chociaż jakieś kursy robią w Nadarzynie, a wy, bezimienna maso zborowa, wykształcenia nie macie, to się nadajecie tylko na roboli, których każdy jak się tylko da,  to wykorzystuje do darmowej pracy.  Na starość to odczujecie w trójnasób. Nie dość, że raju nie będzie, to i emeryturka będzie skromniejsza; a i was  nie będzie na podium zebraniowym i kongresowym, bo was zastąpią nowi – młodsi i energiczniejsi. To ci nowi pretendenci do zasiedlania Nowego Świata będą rozpychać się łokciami w drodze do sukcesu, a wy skromnie gdzieś na uboczu będziecie nędznie wegetować. Będziecie męczyć się sami z sobą, narzekając, że nikt nie chce słuchać waszego ostrzegawczego krzyku. Korporacja zrobiła wszystko, żeby przerwać naturalny ciąg  uczenia się z doświadczenia innych i nie dopuścić do wykształcenia się w zborach homo sapiens – człowieka samodzielnie myślącego.

Reasumując:  Niestety,  musimy się przyzwyczaić do tego, że w najbliższej perspektywie pojawiać się będzie w przestrzeni publicznej coraz więcej ogłoszeń o wyprzedaży majątku zborowego. Po jakimś czasie przywykniemy. I nie to powinno nas dziwić. Zdziwienie powinno nas ogarnąć na tę świadomość, że kto inny się trudzi, a kto inny jest konsumentem owoców jego trudu. To jest nie do ogarnięcia. Nawet ten zły świat, idący na zagładę,  ma w swoich przepisach, że żaden człowiek  nie może pracować za darmo i nie może odmówić wynagrodzenia, ale „Jedyna Prawda, jedyna Organizacja Boża”  potrafiła to ominąć.

Jakoś w organizacji Bożej nie może z iścić się proroctwo Izajasza 65:21,22:

 „Gdy pobudują domy, zamieszkają w nich, gdy zasadzą winnice, będą spożywać ich plony. Nie będą budować tak, aby ktoś inny mieszkał, nie będą sadzić tak, aby ktoś inny korzystał z plonów ….. i co zapracowały ich ręce, to będą spożywać moi wybrani.”
 
« Ostatnia zmiana: 08 Luty, 2020, 11:31 wysłana przez NNN »


Offline Moyses

Odp: Wystawione SK do sprzedaży w Polsce ... NADARZYN ... ul. WARSZAWSKA 14
« Odpowiedź #142 dnia: 08 Luty, 2020, 11:26 »
To i ja swój skromny głos wtrącę.
Przybiega facet do mnie o poranku. Może przed zbiórką, może przed pilnowaniem wózka. Oczy jak arbuzy. Miał to to na twarzy wymalowane. Wyartykułował. "Czy ty wiesz, że 20 sal jest na sprzedaż???" Według mnie trzeba się zderzyć z czymś ciężkim, aby uzyskać ten stopień mimiki twarzy.
Więc pytam: czy pamiętasz, jak byłeś na mega przekazie w 2016 roku; podali wtedy ile sal zostało sprzedanych, ile jest wystawionych, i ile jest w procesie do sprzedaży.
Nota bene od tego zacząłem wejście na forum.
Dalej zdziwiony. Przynajmniej wiadomo, co czyta.

Dialog prowadzę dalej. Pamiętasz jak wujek Sydlik w wielu wykładach mówił o kupowaniu, sprzedawaniu, kupowaniu, sprzedawaniu...?
Co przeczytałeś w książce 'głosiciele królestwa'? Kupowali, sprzedawali, budowali, adoptowali, sprzedawali, kupowali. Nie tylko nieruchomości. Papier. Maszyny do drukowania. Nawet węgiel. Czytałeś i nie pamiętasz, czy nie przeczytałeś?

Wybudowali sale na 140 krzeseł. Zbór ma 60 osób, z czego w tygodniu przychodzi 40 dusz. Co z tym zrobić? W końcu jakiś mądry przebrnął przez barierę głupoty, i stwierdził, ze teraz łączymy. Po połączeniach coś zostać musiało. Jeśli to się da sprzedać, to jest ok.
Jednak wielu obiektów się nie spienięży, ponieważ WTS nie jest właścicielem.
Dlatego przychodzi taki co ma dom z 'przyklejanką' i żali się, że mu świadki się wyniosły. Jak świadki tam były, to mu przeszkadzało, że wyły. Co on ma zrobić? Radzę mu, aby zrobił sobie tam hurtownie albo night club. Usłyszałem, że żart mam niewybredny. Zatem mówię temu pasterzowi owiec Jehowy, czy jeszcze pamięta, jak mu współwyznawcy wznosili chałupę? Za robociznę nie zapłacił. Płacił za swoje cegły i dachówkę. Odwrócił się, i poszedł. Pewnie jestem odstępcą.

Musi być puenta. Magiczne pytanie zadałem rannemu rozmówcy: 'czy zamierzasz podniecać się gołymi babkami z Internetu?'.
W sumie, to nie wiem czy do niego coś jeszcze dociera?



Offline Opatowianin

Odp: Wystawione SK do sprzedaży w Polsce ... NADARZYN ... ul. WARSZAWSKA 14
« Odpowiedź #143 dnia: 09 Luty, 2020, 15:08 »
Zbór w Pilawie (woj. mazowieckie) pod sam koniec minionego tysiąclecia wzniósł SK. Nie wiem, jakim celom służy obecnie budynek, ale owieczki popędzono do Garwolina.
« Ostatnia zmiana: 09 Luty, 2020, 15:55 wysłana przez Opatowianin »