Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: List do starszych - dot. informowania biura o nieczynnych  (Przeczytany 24669 razy)

Offline M

Odp: List do starszych - dot. informowania biura o nieczynnych
« Odpowiedź #45 dnia: 08 Wrzesień, 2015, 17:49 »
Czy bracia starsi po otrzymaniu takiego listu moga zadac pytanie tym w Nadarynie po co to?Czy Nadarzyn powinien odpowiedzieć?Czy bracia starsi zawsze realizuja cele wynaczone w listach bez zadawania pytań?Bo się boją?Bo to brak zaufania?A gdyby tak namówić jakiegos brata staarszego do wysłania takiego zapytania?

Oczywiście że mogą, ale odpiszą im że przecież napisali w liście: "informacje, które zechcecie nam przekazać, pomogą lepiej zatroszczyć się o potrzeby naszych braci i sióstr w skali całego naszego terenu". W jaki sposób ma to pomóc w tym? "Nie wasza sprawa" ;D.

W większości wypadków starsi realizują to co Nadarzyn im przesyła bez zadawania dodatkowych pytań. Z doświadczenia wiem, że wysyłane pytania do Nadarzyna rzadko kończą się jakąś konstruktywną odpowiedzią. Najczęściej jest to: "zajrzyjcie do publikacji xyz" albo "nie jesteśmy w stanie podać wam dodatkowych wyjaśnień".


Offline matus

Odp: List do starszych - dot. informowania biura o nieczynnych
« Odpowiedź #46 dnia: 08 Wrzesień, 2015, 17:57 »
Trudno odpowiedzieć na coś, na co samemu się nie ma odpowiedz, a tylko przykaz z góry, że "tak ma być".
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline zaocznie wywalony

Odp: List do starszych - dot. informowania biura o nieczynnych
« Odpowiedź #47 dnia: 05 Styczeń, 2016, 00:03 »
Pewnie właśnie dlatego. Żeby kogoś wykluczyć, starsi muszą powołać komitet sądowniczy. A żeby powołać komitet sądowniczy, starsi muszą po pierwsze zbadać sprawę i mieć jakieś podstawy grzechu (może to być zeznanie świadków nt. szerzenia odstępczych poglądów), a po drugie wręczyć oskarżonemu zaproszenie na taki komitet (osobiście bądź telefonicznie). Jeśli nie uczestniczycie w życiu zboru i odcięliście kontakty, to oba te warunki nie mają jak być spełnione :).
Dokładnie
Ja kiedyś szczerze powiedziałem do zarozumiałego koordynatora że nie jest dla mnie właściwym towarzystwem, i zaczęło się. Starsi z nakazu Marka przesłuchiwali WSZYSTKICH braci z którymi miałem jakikolwiek kontakt w zborze czy pracy by znaleźć coś czego można się przyczepić.
 I znaleźli, ale o tym potem

Ponieważ żona i córka są ŚJ a ja zacząłem wyjeżdżać za granicę sprytnie wypytali kiedy wyjeżdżam i dwa razy pojawili się u mnie w domu na 2 dni przed moim wyjazdem "proponując" termin rozprawy za 7 dni. Wiadomo że musiałem odmówić, więc wykluczyli mnie zaocznie. Gdy zapytałem za co - usłyszałem " Było być, zarzuty to rozpasanie i odstępstwo"
Wk.... mnie na maksa, odwołałem wyjazd i napisałem odwołanie
Po prawie 4 tygodniach (chyba wzięli mnie na przetrzymanie)odbył się komitet odwoławczy, i tam dopiero usłyszałem jakie mieli zarzuty:
1.Do jednego starszego i kolegi z pracy który nie był na ślubie jednej córki, i nie wybierał się na ślub następnej powiedziałem że dla mnie moja córka - niezależnie jakie podejmie decyzje i kim będzie - zawsze będzie dla mnie moim dzieckiem
2. Będąc u niego w domu I ZA DARMO MU POMAGAJĄC przywitałem się z jego wykluczoną córką (znam ją od prawie od urodzenia, ok 20 lat, gdy tatusiowi daleko było do zostania ŚJ)
3. Nie zawarłem pokoju i nie respektuje władzy starszego
i jeszcze jakieś głupoty z przed kilku lat
Zarzuty na tyle głupie i bezpodstawne, że wykluczono mnie "Za brak skruch i butną postawę wobec władzy Jehowy reprezentowaną przez komitety"


Offline M

Odp: List do starszych - dot. informowania biura o nieczynnych
« Odpowiedź #48 dnia: 05 Styczeń, 2016, 00:21 »
Zarzuty na tyle głupie i bezpodstawne, że wykluczono mnie "Za brak skruch i butną postawę wobec władzy Jehowy reprezentowaną przez komitety"

Jestem w stanie uwierzyć we wszystko co napisałeś, bo widziałem na własne oczy jak postępują starsi, jeśli uwezmą się na kogoś. Starsi zboru mają w zborze właściwie władzę absolutną. Jeśli chcą kogoś wykluczyć to to zrobią i ta osoba nie jest w stanie zrobić nic, by temu zapobiec. Owszem, można się odwoływać, ale jak Twoja historia pokazuje, to nie zawsze działa, bo komitet odwoławczy często polega na tym, co usłyszy od oryginalnego komitetu.

Mało kto wie, że po negatywnej decyzji komitetu odwoławczego można jeszcze próbować odwoływać się do Biura Oddziału czym można kupić sobie kilka dodatkowych dni/tygodni, ale nie znam nikogo, komu faktycznie by to pomogło uniknąć wykluczenia.


Offline ExSJMario

Odp: List do starszych - dot. informowania biura o nieczynnych
« Odpowiedź #49 dnia: 05 Styczeń, 2016, 05:03 »
Starsi widocznie kierują się zasadą, że jak chcą kogoś uderzyć to kij zawsze znajdą. Najgorsze jest to, że chociaż miałbyś powalające argumenty na swoją obronę to i tak nic nie zmienisz. Przeraża mnie taka bezwzględność.
"Człowiek zostaje przyjęty do kościoła za to w co wierzy, a wykluczony za to, co wie" - Mark Twain


Offline zaocznie wywalony

Odp: List do starszych - dot. informowania biura o nieczynnych
« Odpowiedź #50 dnia: 05 Styczeń, 2016, 08:45 »

Mało kto wie, że po negatywnej decyzji komitetu odwoławczego można jeszcze próbować odwoływać się do Biura Oddziału czym można kupić sobie kilka dodatkowych dni/tygodni, ale nie znam nikogo, komu faktycznie by to pomogło uniknąć wykluczenia.
y
Mnie akurat przewodzący komitetem odwoławczym poinformował o takiej możliwości odwołania (wbrew książce "Paście " i listowi z Nadarzyna że nie należy udzielać takiej informacji, wiem bo czytałem). Chociaż wiedziałem już wcześniej i o możliwości odwołania, i o tym że podtrzymają decyzję wykluczenia
Widocznie nawet im było głupio że muszą podtrzymać decyzję 1 komitetu(to już zgodnie z "paście trzodę bożą" bo nie znaleziono poważnych błędów w postępowaniu sądowniczym, a to jest JEDYNY powód do nie uznania decyzji o wykluczeniu)
Nie odwoływałem się bo nie miałem czasu ani chęci, jedynym powodem napisania odwołania była chęć poznania zarzutów, a to osiągnąłem.


Offline M

Odp: List do starszych - dot. informowania biura o nieczynnych
« Odpowiedź #51 dnia: 05 Styczeń, 2016, 08:58 »
Tak czy siak wywalając Cię zrobili Ci tak naprawdę przysługę, bo w międzyczasie przejrzałeś na oczy i pewnie prędzej czy później sam byś stamtąd wychodził :).


KaiserSoze

  • Gość
Odp: List do starszych - dot. informowania biura o nieczynnych
« Odpowiedź #52 dnia: 05 Styczeń, 2016, 11:06 »
W sumie można było się odwoływać, bo były błędy proceduralne, jak choćby brak wyjawienia zarzutów. Musiałoby się udać


Offline donadams

Odp: List do starszych - dot. informowania biura o nieczynnych
« Odpowiedź #53 dnia: 05 Styczeń, 2016, 20:44 »
"Za brak skruch i butną postawę wobec władzy Jehowy reprezentowaną przez komitety"

Gdybym został wykluczony za coś takiego, prawdopodobnie poczytywałbym to sobie za czysty zaszczyt, nawet przed częścią rodziny, która nadal byłaby ŚJ. Być wykluczonym za różne inne rzeczy... ale za coś, gdzie ewidentnie widać, że komitet ma problemy? Jednak tak czy inaczej, w wielu wypadkach ci poinformowani o twoim wykluczeniu nie będą wiedzieć o powodzie, a nawet jeśli niektórzy się dowiedzą, to nie znając specyficznego środowiska wśród starszych, komitetów itd. po prostu będą robić swoje i udawać, że cię nie widzą na ulicy.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline zaocznie wywalony

Odp: List do starszych - dot. informowania biura o nieczynnych
« Odpowiedź #54 dnia: 05 Styczeń, 2016, 21:15 »
Gdybym został wykluczony za coś takiego, prawdopodobnie poczytywałbym to sobie za czysty zaszczyt, nawet przed częścią rodziny, która nadal byłaby ŚJ. Być wykluczonym za różne inne rzeczy... ale za coś, gdzie ewidentnie widać, że komitet ma problemy? Jednak tak czy inaczej, w wielu wypadkach ci poinformowani o twoim wykluczeniu nie będą wiedzieć o powodzie, a nawet jeśli niektórzy się dowiedzą, to nie znając specyficznego środowiska wśród starszych, komitetów itd. po prostu będą robić swoje i udawać, że cię nie widzą na ulicy.
Na szczęście przewodzący moim komitetem mówi niektórym że zostałem wykluczony "za brak skruchy" ale nie informuje o zarzutach. Część myślących utrzymuje ze mną kontakt ale w ścisłej tajemnicy (zbór małomiasteczkowy) a ja przed nikim nie ukrywam zarzutów i powodu wykluczenia. W sumie to - wiem, niemożliwe - mogliby ogłosić z mównicy. Moja siostra - sama jest ŚJ, jej córka i wnuczek nie - po usłyszeniu zarzutów była a szoku, kontakty między nami nie zmieniły się w najmniejszym stopniu. Za to moja mama = starsza zmanipulowana kobieta - lawiruje żeby nie podpaść starszym, ani mojej żonie i córce za unikanie mnie.
Ja już byłem trochę z boku, więc to że mnie wywalili ani mnie  nie ziębi, ani nie grzeje.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 136
  • Polubień: 14503
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: List do starszych - dot. informowania
« Odpowiedź #55 dnia: 20 Styczeń, 2018, 19:18 »
Warto zauważyć, że chyba po raz pierwszy w historii Biuro Oddziału wymaga przesyłania doń informacji o zwykłych głosicielach (dotąd wysyłało się tylko informacje o zamianowaniach, no i o wykluczeniach/odłączeniach). Ciekawy jestem czy owi głosiciele zostaną poinformowani, że odtąd w Nadarzynie będzie na nich kartoteka? ::) (ten list jest tylko do wglądu starszych zboru).

Odnośniki:

- Oryginalny plik z listem, format PDF
- Formularz S-10 Raport analityczny zboru
   Mam takie małe zapytanko.
   Czy ktoś się orientuje?
   Czy w tej kwestii coś się zdezaktualizowało czy nadal jest aktualne?