Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Kongres 2020: ‛ZAWSZE SIĘ RADUJCIE!’ - wrażenia z perspektywy PIMO i POMO.  (Przeczytany 6234 razy)

Offline Ekskluzywna Inkluzywność

z Chinami jest o tyle lepiej że

O tyle lepiej, że chińczycy rozmaitych dziwnych kultów albo nie dopuszczają do legalizacji albo koncesjonują aby wszystko było w zgodzie z wolą partii i jak się za bardzo stawiasz, to myk i powołują własną Organizację z własnymi strukturami i naukami, i jak ktoś już tak bardzo chce być świadkiem, to będzie, ale w lokalnym wydaniu. Bo w kraju ma być porządek i harmonia, a nie zagraniczne, a zwłaszcza amerykańskie, wichrzycielstwo.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 266
  • Polubień: 7432
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
„Tak rzekł Wszechwładny Pan, Jehowa [יהוה, JHWH]: ‚Oto (...) stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; i nie będzie się w umyśle wspominać rzeczy dawniejszych ani nie przyjdą one do serca’” (Izajasza 65:13, 17; zobacz też 2 Piotra 3:13).

Tak możemy przeczytać na pierwsze stronie polskiego przekładu Nowego Świata, wydania z roku 1997.

Tymczasem w ostatnim punkcie Sobotniego programu popołudniowego, brat Lett powiedział, że już zawsze będziemy korzystać z Biblii. Jestem zatem ciekaw w jaki sposób można to pogodzić z w.w. cytatem.

Biblia zawiera opisy dziesiątek morderstw, rzezi, gwałtów i tym podobnych przyjemności, które często spotykały tych, którzy mają się w Raju przecież znaleźć.

Czy korzystanie z niej nie przypomni niektórym ich losów w szatańskim systemie rzeczy?

Np. myślę o tych wszystkich kananejskich dzieciakach, które przebijano mieczem lub rozbijano im główki kamieniami. Raczej nie będą pocieszone, jak w raju będą czytać, że wyrok na nich był sprawiedliwy...

oj, Blue, od razu widać że myślisz po ludzku a nie po bożemu, skoro nie potrafisz zrozumieć, jak wielkim błogosławieństwem dla Kananejczyków były zbrodnie wojenne popełniane przez starożytnych Izraelitów :)

porównajmy dwie sytuacje z różnych epok i napiszmy zgodny z nauczaniem Warwicka ciąg dalszy...

kilka lat przed rejestracją na sjwp.pl brat Blue głosił dobrą nowinę od domu do domu i w pewnym mieszkaniu wysłuchała jego orędzia nastoletnia dziewczyna która przyjęła chrzest a następnie zaagitowała swoją młodszą siostrę, cała reszta rodziny nie chciała słuchać ewangelii

kilka tysięcy lat wcześniej Izraelici wpadli do Kanaanu i wymordowali całą wioskę a w pewnej rodzinie zgwałcili dwie kananejskie nastolatki. Tę która zaznała wcześniej seksu z mężczyzną zgwałcili i zamordowali, ale tej która w czasie gwałtu była dziewicą darowali życie i mogła dostąpić przywileju bycia niewolnicą seksualną i przywileju rodzenia dzieci człowiekowi który zamordował jej siostrę jej braci i jej rodziców. Uniknęła śmierci i „odesłania” w niesławie gdyż spełniała wszystkie jego łóżkowe zachcianki.

Wyobraźmy sobie Bóg Jehowa naprawdę istnieje i że nastaje na ziemi strażnicowy raj. Wszystkie cztery nastolatki doznają przywileju życia wiecznego w ziemskim raju.

Starożytne nastolatki pamiętając o tym co spotkało ich rodzinę w przeszłości nawet nie próbują narzekać. Radośnie wysławiają Jehowę za swoje ziemskie zmartwychwstanie i cieszą się że cała ich rodzina żyje w raju, chwalą Boga Jehowę razem ze swoimi braćmi i ze swoimi rodzicami.

Współczesne nastolatki także załapały się na raj na ziemi (nawet nie musiały zmartwychwstawać bo przeżyły armagedon bez zaznania śmierci) ale ich bracia i ich rodzice zostali wymordowani przez aniołów Bożych i nie maja nawet cienia szansy na zmarwychstanie.

W ziemskim raju wszystkie cztery kobiety spotkały się na porannej kawie i ta która zawdzięcza swoje zbawienie bratu Blue zwraca się do zmartwychwstałych kobiet kananejskich: „jak ja wam zazdroszczę... owszem, obydwie przeżyłyście gwałt i śmierć całej rodziny ale dzisiaj całą rodziną mieszkanie w raju na ziemi... A ja i siostra jesteśmy tutaj tylko we dwie: bez rodziców i bez rodzonyc braci. Jedyne pocieszenie w tym, że główny winowajca (brat Blue) przystał do odstępców i zginął w armagedonie.”

Kananejka odpowiada: „to prawda, mieliśmy więcej szczęścia że nasi oprawcy NIE wyciągnęli ‘miecza ducha’ czyli Biblii tylko wyciągnęli to co mieli między nogami a później użyli fizycznego miecza zamiast miecza duchowego. Dzieki temu obie z siostrą jesteśmy dzisiaj w raju i nasza cała rodzina także jest dzisiaj w raju”

Jaki morał z tej opowieści?! Ano taki, że starożytne żydowskie zbrodnie wojenne można uznać za błogosławieństwo miłosiernego Boga Jehowy dla starożytnych kobiet kananejskich :)
 
« Ostatnia zmiana: 12 Sierpień, 2020, 18:16 wysłana przez Sebastian »


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 266
  • Polubień: 7432
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
O tyle lepiej, że chińczycy rozmaitych dziwnych kultów albo nie dopuszczają do legalizacji albo koncesjonują aby wszystko było w zgodzie z wolą partii i jak się za bardzo stawiasz, to myk i powołują własną Organizację z własnymi strukturami i naukami, i jak ktoś już tak bardzo chce być świadkiem, to będzie, ale w lokalnym wydaniu. Bo w kraju ma być porządek i harmonia, a nie zagraniczne, a zwłaszcza amerykańskie, wichrzycielstwo.
owszem, to prawda

ale ja opisywałem sprawę oczami świadka Jehowy zakładając "błogosławieństwo Boże"


Offline PogromcaMitow

Zmartwychwstali niegodziwcy (np. geje) będą musieli wyzbyć się złych skłonności gdyż inaczej Bóg odbierze im życie. Hmm zawsze myślałem, że zmartwychwstali będą cieszyć się doskonałym ciałem pozbawionymi niedoskonałych żądz.

Zwróciłem uwagę na to samo! Co prawda nie dałem rady słuchać/oglądać kongresu, ale o tym fragmencie dowiedziałem się z kanału John Cedars na YT.
Ja myślę, że ten cały Stephen Lett tego po prostu nie przemyślał. Nie mam juz pojęcia jak oni traktują gejów. W każdym razie Lett zabrnął tutaj w kozi róg i żaden wariant próby zrozumienia tego przykładu nie jest dla organizacji korzystny.

1. Jeśli sądzą, że bycie gejem jest chorobą, to przykład jest niezgodny nawet z samą doktryną Strażnicy, bo w myśl tej doktryny ludzie, którzy zmartwychwstaną będą zdrowi. Tak jak nikt, kto umarł na nowotwór nie obudzi się z nowotworem tylko zdrowy albo ktoś kto umarł bez nogi to obudzi się już nogą, tak też "chory na bycie gejem" (przepraszam wszystkich gejów - to tylko przykład) obudzi się "zdrowy" hetero!

2. Jeśli sądzą, że bycie gejem nie jest chorobą (oby!), to ten przykład też jest bardzo niewygodny w konfrontacji z ogólną doktryną, gdyż sugerowałoby to, że Bóg stworzył ludzi, gdzie jedni są hetero, a inni homoseksualni. Inaczej mówiąc Bóg stworzył gejów. Bóg stworzył ludzi tak, że niektórzy są homoseksualni. Jeśli ktoś powie, że bycie homoseksualnym to wina grzechu pierworodnego, to patrz punkt 1. Poza tym grzech pierworodny zostaje spłacony z chwila śmierci, więc podczas zmartwychwstania ludzie budzą się wolni od tego grzechu i wolni od wpływu Szatana (który sobie będzie grzecznie wtedy siedział 1000 lat w więzieniu).

3. Lett powiedział, że ten człowiek zanim obudził się ze śmierci, BYŁ wierzącym w Boga gejem, któremu duchowni mowili, ze to nic złego, a teraz po zmartwychwstaniu ten gej musi zrozumieć, że to była fałszywa nauka o Bogu i zmienić myślenie. Lett sugeruje, że moga byc przypadki, gdzie taki (były) gej po zmartwychwstaniu znowu zacznie być homoseksulany i ostatecznie nie uzyska życia wiecznego. Ale żeby tak było trzeba przyjać, że taki były gej (bo obudził się ze zmartwychwstania już bez grzechu homoseksualizmu) ponownie staje się gejem na skutek... jego chęci do grzechu (?!)

Coś mi się wydaje, że to własnie ten ostatni najbardziej popieprzony scenariusz jest zgodny z rozumowaniem Letta i organizacji w tej sprawie. Oczywiście tak jak napisałem na początku Lett mógł po prostu walnąć głupi, nieprzemyślany przykład - być może na skutek tego, ze dzień wcześniej z Tonym Morrisem do późna studiowali szkockiego Macallana :)



« Ostatnia zmiana: 13 Sierpień, 2020, 14:34 wysłana przez PogramcaMitow »


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 266
  • Polubień: 7432
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Pogromco, jestem pod wrażeniem Twojej analizy...
właśnie dowiodłeś że Twój Nick odpowiedni do pisanej pod tymże nickiem treści...


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

Będą jajca jeśli pandemia utrzyma się jeszcze z rok, bo nie będą mieli o czym produkować wykładów i filmów, bo zawsze byli oderwani od codziennego życia i zadaniowi, tematyka o czym się myśli i mówi też była zawsze narzucana przez górę, co dodatkowo ogranicza kreatywność. Troszkę mimochodem posłuchałem nawijki kongresowej i nadal jest o czynieniu uczniów, podczas gdy świadki obecnie nie głoszą, zawieszono zdawanie sprawozdań, a ciężar obowiązków teokratycznych przechyla się w stronę płacenia.

I o czym będą oni teraz nawijać? Nigdy nie mieli doświadczenia w rozmawianiu o zwykłych problemach ludzkich, o miłości, ani o metafizyce, bliskości z bogiem. Wszystkie treści zawsze były przez korporacyjną agitkę szybko sprowadzane do posłuszeństwa niewolnikowi albo wytężania się w dziele głoszenia. Dzieło głoszenia istnieje obecnie tylko teoretycznie, a innych tematów i rytuałów sobie nie wypracowali. Są jak korpo pociskające frazesy z kręgu samorozwoju komuś kto wylądował na bezrobociu, nie do niego ten przekaz.
« Ostatnia zmiana: 13 Sierpień, 2020, 18:56 wysłana przez Ekskluzywna Inkluzywność »


Offline PogromcaMitow

zawieszono zdawanie sprawozdań

Nie zawieszono. Z tego co wiem, a wiem od żony, sprawozdania nadal są zbierane i te sprawozdania niektórzy mają całkiem pokaźne, bo głoszą i studiują przez telefon.
Zawieszono jedynie te limity godzinowe dla pionierów.

-------

Co do całej twojej wypowiedzi, to wydaje mi się, że rzeczywiście im dłużej to będzie trwać, tym bardziej głosiciele poczują się wygodnie w takiej formie teokracji. Umówmy się, że głoszenie od domu do domu nie jest dla nikogo przyjemne - to zawsze się wiązało ze stresem i nawet sami świadkowie tego nie ukrywają. Bez cienia zażenowania nadzorcy obwodu lub mówcy na kongresach używali frazy w rodzaju: "głoszenie nie jest czym naturalnym" lub "Bóg nie stworzył nas do głoszenia" itd.

Teraz okazuje się, że pomimo lockdownu można wypracować parę godzin miesięcznie (bo studium z dziećmi, bo ktoś zaprosi na studium z zainteresowanym przez Zooma, bo zadzwonią do niewierzącej babci itd.) i cała ta służba jest pozbawiona stresu związanego z głoszeniem od domu do domu. A ponieważ ludzie przyzwyczają się do dobrego, to może być dla niektórych problemem, by za pół roku czy rok wrócić do głoszenia od drzwi do drzwi.

Generalnie to widzę, że na początku lockdown'u ludzie się wystraszyli - myśleli, że idzie koniec, że zaraz będzie Armagedon. Na tej podstawie narracja na zebraniach była mocno podsycana takim armagedonowym strachem (chociażby słynny Lett na Broadcasting'u, który mówił o końcowych dniach dni ostatnich w ostatniej fazie dni ostatnich w dniach ostatnich tych dni ostatnich.. no wiadomo! ;D). Dzięki temu niemal na każdym zebraniu (którego chcąc nie chcąc słuchałem przez Zooma w domu) słyszałem teksty w rodzaju: "jak Jehowa wspaniale dba o nas w tych krytycznych czasach", "musimy się wzmacniać szczególnie teraz w tych czasach końca" lub bardziej radykalne w rodzaju "nie mamy wątpliwości, że żyjemy już w końcówce dni ostatnich". Ale niestety na takiej narracji długo się nie pociągnie. Wystarczy parę miesięcy - sytuacja światowa się normuje i strach przed Armagedonem też mija. Wszystko wraca do normy! Wiem, bo sam to przerabiałem na sobie, ale za każdym razem, gdy na Armagedon nakręcałem się bardziej niż zwykle, tym mocniej uderzało w moją wiarę rozczarowanie faktem, że te oczekiwania były fałszywe. Tak też będzie tutaj. Nakręcili się niemal wszyscy na zbliżający się koniec, a za rok pandemia przygaśnie, końca nie będzie, za to pojawi się rozczarowanie - tak to działa.

Myślę, że takich jak my na forum może być więcej po tej pandemii i oby tak było. Natomiast jakiegoś spektakularnego odpływu owiec, o upadku organizacji nie wspominając, to bym się nie spodziewał.



Offline Moyses

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 057
  • Polubień: 6073
  • Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.
Naukowo proszę udowodnić picie łyski przez niejakiego Morissa. Możecie zadzwonić do niejakiego juzusa, albo poprosić o autograf niejakiego cadersa.
Dla jasności. Nie czekam na odpowiedź. Czekaja na nią głupie świadki, które tu włażą. W zasadzie chodzi o to, żeby mieli się z czego pośmiać.
Zaznaczam, że to jeszcze nie jest temat o mrówkach.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 266
  • Polubień: 7432
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
jakiegoś spektakularnego odpływu owiec, o upadku organizacji nie wspominając, to bym się nie spodziewał.
myślę podobnie, ale mam nadzieję że rozleniwienie pandemią będzie tak ogromne, a jeśli już starszyzna kogoś zagoni do "normalnej" znanej sprzed epidemii "służby", to będzie to "warta przy grobie nieznanego żołnierza" :) (czyli stanie przy wózku), a normalnego dreptania od domu do domu (a więc systemowego łowienia osób w depresji) "już odtąd nie będzie, albowiem dawne rzeczy przeminęły" :)


Offline Roszada

Pandemia się coraz bardziej rozciąga w czasie, jak guma w kalesonach, więc samo głoszenie "od domu do domu" może być zimą..., albo na wiosnę. ;)
Do tej pory to i idzie odzwyczaić się od tradycyjnego głoszenia... :)


Offline Trinity

ja słyszałam że kongresów ma nie być jeszcze w przyszłym roku.
końca nie widać zooma
braciom się znudzily e zebrania
a głoszenie?
za bardzo nas zaszczuli na siebie
nie będzie niczego


Offline Siedemtwarzy

Myślę że Lett nic a nic się nie przejęzyczył. Nie od dziś wiadomo, ze członkowie CK i inni mówcy z Warwick czytają z promtera. Całe wykłady są ułożone, sprawdzone. Nie ma miejsca na samowolę. Więc jeśli coś jest powiedziane i wydaje się dziwne, to poprostu tak miało być, a to Ty szanowny sluchaczu  jesteś dziwny bo doszukujesz się drugiego dnia.
.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 266
  • Polubień: 7432
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Myślę że Lett nic a nic się nie przejęzyczył. Nie od dziś wiadomo, ze członkowie CK i inni mówcy z Warwick czytają z promtera. Całe wykłady są ułożone, sprawdzone. Nie ma miejsca na samowolę. Więc jeśli coś jest powiedziane i wydaje się dziwne, to poprostu tak miało być, a to Ty szanowny sluchaczu  jesteś dziwny bo doszukujesz się drugiego dnia.
bardziej (od tego czy Lett czytał z promptera czy nie) interesuje mnie, kto Lettowi układa tę treść na prompterze...

jeśli on sam, to mamy zaprezentowaną zawartość głowy Letta...
jeśli ktoś inny, to mamy zaprezentowaną zawartość głowy innego członka CK...


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 266
  • Polubień: 7432
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
ja słyszałam że kongresów ma nie być jeszcze w przyszłym roku.
decyzja poprawna z biznesowego pkt widzenia; seniorzy utrzymują tę (i każdą inną) religię ze swoich emerytur i jednocześnie są grupą podwyższonego ryzyka, więc trzeba dbać aby za szybko nie umarli;

ewentualna śmierć 0,1% populacji może oznaczać śmierć 15%-20% dotychczasowych donatorów;

w przeciwieństwie do Babilonu Wlk w którym dominuje obrót gotówką (i w którym trzeba osobiście przyjmować fizycznie istniejącą komunię św.) w jw.org można zorganizować wpłaty online lub ostatecznie posłać brata Blue jako kasjera który zbierze gotówkę dla niewolnika

dodatkowo, trzeba uwzględniać patologię anglosaskiego systemu sądowniczego który może przymknąć oko na zakażenia wirusowe podczas meczów extraklasy a jednocześnie z wielką surowością ukarać organizację religijną za organizację 'rekolekcji' na stadionie


Offline sawaszi


w przeciwieństwie do Babilonu Wlk w którym dominuje obrót gotówką (i w którym trzeba osobiście przyjmować fizycznie istniejącą komunię św.) w jw.org można zorganizować wpłaty online lub ostatecznie posłać brata Blue jako kasjera który zbierze gotówkę dla niewolnika

dodatkowo, trzeba uwzględniać patologię anglosaskiego systemu sądowniczego który może przymknąć oko na zakażenia wirusowe podczas meczów extraklasy a jednocześnie z wielką surowością ukarać organizację religijną za organizację 'rekolekcji' na stadionie

[/quote]
 
A może CK ruszy głosicieli na wiosnę z traktatami i wyrokami ?
- a w tabletach będą mieli opcje wpłatomatu "na rozwój dzieła" ?
Któż to wie co siedzi w głowach 'KC' ?
Czas pokaże .
« Ostatnia zmiana: 13 Sierpień, 2020, 22:25 wysłana przez sawaszi »