Stanisław Klocek i 2 Gości przegląda ten wątek.
To takie świadkowskie.Cóż oni mądrzejszego mogą wymyśleć.Pamiętam jak w strażnicy używali takich zwrotów.Być może, zdaje się.Dwa akapity dalej przyjęli to za pewnik.Już bazowali ,że tak było.Kilkadziesiąt obecnych na sali łykało tą durnotę.