NNN - Położyłem się spać z myślą, że trochę odsłucham i... już nie mogę usnąć, tak mnie to ruszyło. Musiałem się czymś zająć, wstawiając ten poruszający materiał.
Aleksandra dorastała w rodzinie Świadków Jehowy, gdzie jej ojciec pełnił odpowiedzialną funkcję starszego zboru. Za zamkniętymi drzwiami rozgrywał się jednak dramat, który pozostawił trwałe ślady na jej psychice i ciele.
W tej poruszającej rozmowie Aleksandra opowiada o latach przemocy, bolesnym braku reakcji ze strony matki oraz o tym, jak zbór potraktował jej zgłoszenie o molestowaniu. Zamiast sprawiedliwości i ochrony, spotkała się z obojętnością i próbą zamiecenia sprawy pod dywan w imię "dobrego imienia" organizacji. Dopiero sąd świecki wymierzył karę, którą struktury religijne zdawały się ignorować.
Dziś Aleksandra buduje swoje życie na nowo, z dala od toksycznego środowiska, znajdując siłę w terapii i wsparciu bliskich. Jej historia to nie tylko wstrząsające świadectwo cierpienia, ale przede wszystkim dowód niezwykłej siły i odwagi. To również głośny apel do wszystkich matek – by chroniły swoje dzieci za wszelką cenę, nawet jeśli wymaga to wystąpienia przeciwko całej społeczności.
https://www.youtube.com/watch?v=qLXoutl6hmE @MarcinBoratyński-k4x
Bardzo mroczny i ciężki wywiad. Słuchałem z grymasem bólu. Wywiad na pewno ciężko się przeprowadzało a to co przeżyła bohaterka tego wywiadu jest porażające.
@ArturSchwacher
Nie chce nikogo straszyć ale ten wywiad to dopiero początek mrocznych i bolesnych historii, które będą się pojawiać na tym kanale. Historia uczy nas, że każdy system noszący znamiona sekty i mają zakusy totalnego panowania nad człowiekiem niczym magnes przyciąga ludzi o mocno zaburzonej osobowości. Różnego rodzaj dewianci i psychopaci często zajmują w takich organizacjach stanowiska przywódcze a brak społecznego nadzoru oraz kult (nawet na poziomie podświadomości) osób zajmujących wysokie funkcje sprzyja ukrywaniu ich poczynań. Jeszcze wiele takich historii usłyszymy...niestety
@Dawidxax
Bardzo odważny wywiad..Gratulacje. Mówiono mi, że takie rzeczy zdarzają się poza organizacją, a nie w organizacji 'prawdziwego boga'...żeby stronić od tego co poza zborem. A tu proszę...starszy zboru...
@Dawidxax
Pod sklepieniem, gdzie brzmi modlitwa,
gdzie kazanie jak złoto błyska,
czasem cień w kącie cicho trwa,
choć w świetle świec wszystko lśni jak łza.
„Dla dobra sprawy” — szept wśród ścian,
„Nie burz porządku, nie podnoś ran”,
i tak się cisza jak welon kładzie,
na cudzym bólu, na cudzej zdradzie.
Obłuda w bieli, w pobożnym tonie
składa swe ręce w świętej zasłonie,
a krzyk dziecka, jak ptak bez gniazda,
rozbija skrzydła o chłodne gwiazdy.
Lecz prawda rośnie, choć deptana,
nie da się wiecznie trzymać w kajdanach;
gdy w końcu przemknie przez ciężkie drzwi,
rozjaśni mrok i rozliczy dni.