Mogłoby się wydawać, że na temat samej Komisji Australijskiej, a także wydarzeń poprzedzających i następujących po przesłuchaniach z 2015 roku, powiedziano już wszystko. Podobnie jak o sprawach z nimi powiązanych. Tymczasem wielokrotnie spotykałam się z nieprecyzyjnymi, a czasem wręcz mylnymi informacjami przekazywanymi przez osoby, które „coś słyszały”, ale w rzeczywistości nie do końca wiedzą, czego dana sprawa dotyczy. Niektórzy twierdzą na przykład, że australijskie media „przeprosiły” Świadków Jehowy za działania Komisji Australijskiej, a przeprosiny miały rzekomo dotyczyć oskarżeń o molestowanie seksualne. Dlatego warto to jednoznacznie wyjaśnić: nie, media nie przepraszały za sposób relacjonowania kwestii molestowania ani za doniesienia dotyczące przesłuchań przed Komisją Australijską. W tym zakresie media opierały się na faktach i ustaleniach komisji, co nie było przedmiotem żadnych przeprosin ani sporów. Komentarze pojawiające się w internecie odnoszą się w rzeczywistości do zupełnie odrębnej sytuacji.
Chodzi o przypadek, w którym w czerwcu 2021 roku niektóre media wydawnicze, konkretnie część grupy News Corp Australia, opublikowały publiczne przeprosiny skierowane do Świadków Jehowy w związku z jednym, konkretnym artykułem
@Lorka25
Parę lat temu te informacje z Australii spowodowały, że moja wiara klękła. Teraz po szukaniu rzetelnej wiedzy, wiem jak na to patrzeć. Dziękuję za przypominanie tych wiarygodnych informacji.



@edwardswigon5928
Powoływanie się na artykuł w gazecie to świadczy o poziomie tej pani. Byłem pracownikiem Kopalni Halemba na której ok 20 lat temu zasypało górnika Zbigniewa Nowaka. A potem o tym czytałem w gazetach. No i co ? 90% to były kłamstwa. A tak się akurat złożyło ze zna i Zbyszka i sprawę. No dziennikarz Kamil Durczok przeprowadził z nim tzw ekskluzywny wywiad. No i z niego wynikało że pan Zbyszek to jakiś mądry gość. Wypowiedzi na poziomie profesora uniwersytetu. A tymczasem pan Zbyszek jest po szkole specjalnej, gadać umie tylko po śląsku, i poziomem wypowiedzi sięga prezydentowi Wałęsie. Tak więc media kłamią i manipulują
@beziluzji
Gdyby skupił się pan na kontekście cytowanego artykułu prasowego, wiedziałby pan, w jakim znaczeniu został on przywołany. Cytuję ten artykuł, aby wskazać treści, za które później padły przeprosiny, tak aby było jasne, czego dokładnie one dotyczyły.
@beziluzji
Dodam jeszcze do mojego poprzedniego komentarza, że organizacja Świadków Jehowy rzeczywiście dokonała masywnej reorganizacji swojej struktury prawnej w Australii tuż przed działaniem australijskiej komisji. Informacje te widnieją w oficjalnych rejestrach. Artykuł poruszający tę sprawę nie zawierał nieprawdziwych informacji. Jedynym elementem, który mógł budzić zastrzeżenia, były zawarte w nim spekulacje dotyczące intencji korporacji. Intencji nie da się jednak potwierdzić twardymi dowodami, dlatego, zgodnie z zasadami etyki mediów i polityczną poprawnością, za ten fragment konieczne było złożenie przeprosin za formę w jakiej został napisany artykuł. To tyle