Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?  (Przeczytany 4571 razy)

Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 456
  • Polubień: 4337
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #75 dnia: 11 Październik, 2021, 17:35 »
Tak, Gandalfie. Dokładnie tak było!!! Bracia nas ciepło przyjmowali, bo czuli się wyróżnieni, że u nich będzie się coś odnawialo. Ehh
[/b][/size]
No to nieźle. Zostałeś oszukany i wykorzystany do oszukania całych zborów. No tego jeszcze nie widziały moje oczy :( Szok :o
Ps. Współczuje!!
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 230
  • Polubień: 7510
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #76 dnia: 11 Październik, 2021, 18:08 »
(mtg): jakież to świętokradztwo w (Ww), nowych rzeczy się dowiaduję, DŻechowo miej lud w opiece jak istniejesz - amen  >:D


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 519
  • Polubień: 15548
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #77 dnia: 11 Październik, 2021, 23:13 »
   Wcześniej już różne rzeczy mi zgrzytały (...)

   Jedną z nich była zasada trzech kroków z Mateusza.
   Ogólnie bardzo mi się ona podobała, takie szybkie załatwianie nieporozumień w cztery oczy, z godnością i szacunkiem, bez rozgłosu.
   Ale jak się szybko mogłam przekonać w praktyce, w zborze była nie do zastosowania.
   Zdarzyła się pewna przykra  :'( :'(  sytuacja, która skłoniła mnie by tę zasadę wykorzystać.
   Umówiłam się i spotkałam z osobą, której sytuacja dotyczyła.

   Przedstawiłam o co chodzi i powiedziałam, dlaczego przyszłam.
   Można powiedzieć, że prawie że zostałam wyśmiana.
   Tak poważnie podeszłam do treści tej zasady, a tu okazało się, że u "starej w prawdzie" rodziny, nie ma ona zbytniego znaczenia.
   I jeszcze została mi zwrócona uwaga, że oni są dłużej "w prawdzie".
   I tu nikogo w tej rodzinie nie będę pouczała.
   Wtedy pomyślałam sobie, że chyba to ja za poważnie podchodzę do różnych zasad, jakie nakreśla ta religia.
   Ale ta sytuacja również, pokazała mi, że długoletnim śj, nikt i nic nie będzie dyktował.
   Koniec końców, zostałam przeproszona, "przez zęby" niezbyt chętnie uznano swój błąd i nietakt.
   A wracając do domu, zastanawiałam się, o co w tym wszystkim chodzi?

   Tyle mówi się o miłości, przebaczaniu, a taka prosta sytuacja wywołała tyle kwaśnej atmosfery.
   Poczułam też wielką pychę ze strony moich rozmówców, próbowano spłycić sprawę, ale się nie dało.
   Fakty, które przedstawiłam i których się trzymałam nie pozwoliły na to.
   Bardzo zaskoczona również byłam, jak w pewnym momencie tej rozmowy zaproponowano "odłożenie Biblii na bok", by "normalnie" porozmawiać.
   To było pierwsze zdarzenie, które u mnie pozostawiło niezatarty ślad pierwszego zgrzytu.
   Później były jeszcze inne odkrycia, szokujące, że u śj tak można  :'( :'( :'(
   Ale o tym innym razem.
   
« Ostatnia zmiana: 11 Październik, 2021, 23:20 wysłana przez Estera »
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Gostek

Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #78 dnia: 12 Październik, 2021, 09:32 »
Witaj Estero,
Powiedziałaś, że 'później były jeszcze inne odkrycia, szokujące, że u śj tak można . Ale o tym innym razem'
             
Już, nie mogę się doczekać, co to były, te inne szokujące sprawy..! 😲
Bo, lisek jest b. niecierpliwy.. 🤣
« Ostatnia zmiana: 12 Październik, 2021, 09:35 wysłana przez Gostek »


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 519
  • Polubień: 15548
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #79 dnia: 12 Październik, 2021, 12:41 »
           
Już, nie mogę się doczekać, co to były, te inne szokujące sprawy..! 😲
Bo, lisek jest b. niecierpliwy.. 🤣
   
   Rzeczy, które funkcjonowały na co dzień.
   Nie zatrudniać braci, tylko światusów (było to dla mnie bardzo dziwne takie podejście)
   Dzieci, żeby absolutnie nie do tej samej szkoły chodziły.
   Ukrywany alkoholizm, przemoc wielu członków rodzin, tych długoletnich w tej "prawdzie".
   Zięć jednej takiej rodziny, jawnie upijał się, walał po przysłowiowych rowach z barów był wyciągany, nachlany jak dętka.
   I dopiero jak cały "świat" o tym wiedział, po długim namyśle został wykluczony.

   Okazało się, że przewodniczący zboru był bardzo stronniczy, lubił go i długo nie chciał powoływać komitetu sądowniczego.
   Jeden z braci, pobił swojego szwagra, że ten znalazł się w szpitalu i nie poniósł żadnych konsekwencji.
   Miał jakąś tam cichą, koleżeńską rozmowę z człowiekiem, który przymykał oczy na tę rodzinę.
   Było niejedno odwożenie pijanego brata, który u znajomych "światusów" regularnie upijał się, sprawa wyszła na światło dzienne.
   Dzięki publicznym przechwałkom człowieka, który go odwoził, skończyło się na "koleżeńskiej" rozmowie.

   Udział w manifestacji odwołującej władze, o tym to nawet gazety pisały.
   Szpiegowanie niewygodnych braci, podglądanie przez okna i balkony  :)) :)) :))
   Nie wspomnę o wszędobylskim plotkarstwie, oczernianiu kogo się da i jak się da.
   Podział ludzi w zborze na lepszych i gorszych, tych biednych i tych bogatych.
   Tworzenie wszelkiej maści klik i grupek wzajemnej adoracji.

   Jakoś to wszystko do gromady, nie działało na mnie dobrze, wątpliwości przybywało.
   Myślałam, że tylko w moim zborze takie rzeczy mają miejsce, ale okazało się, że nie.
   Miałam sporo zaprzyjaźnionych znajomych po różnych zborach i tam działy się podobne rzeczy.
   Ciągle miałam zagwozdkę, czy to aby jest naprawdę organizacja Boża?
   Ale jak poruszałam ten temat z zaprzyjaźnionymi starszymi, czy nadzorcami to przeważnie padał jeden tekst.
   Gostek, zgadnij jaki?
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Legion

Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #80 dnia: 12 Październik, 2021, 12:59 »
@Estera
Cytuj
Chyba trochę przesadzasz
albo
Cytuj
musimy czekać na Jehowę


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 519
  • Polubień: 15548
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #81 dnia: 12 Październik, 2021, 13:08 »
   Legion
   W jedną przykrywkę trafiłeś, z tym żeby czekać na Jehowę, on sprawiedliwie to wszystko osądzi.
   Drugi dyżurny tekst to był taki:
  "W Izraelu nie takie rzeczy się działy i w końcu Jehowa zrobił z tym porządek długo to trwało, ale jednak!"

   Nie bardzo mi się to podobało.
   Ponieważ na zebraniach, byliśmy zachęcani, żeby robić wszystko najpierw co w naszej mocy, a dopiero potem czekać na Jehowę.
   Więc wiele działań starszych zboru, a właściwie braku działań, było dla mnie niezrozumiałych, pokręconych, bezmyślnych.
   No i moje wątpliwości coraz bardziej rosły.
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Gostek

Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #82 dnia: 12 Październik, 2021, 13:54 »
Gostek, zgadnij jaki?
—że, jako ludzie, jesteśmy niedoskonali.! I, że mamy być cierpliwi, i czekać na Jehowę, bo on rozwiąże wszystkie problemy!—...? 👀

Tyle tych skandali w zborach jest, że można by je wszystkie do kupy zebrać i jakiś ciekawy film nakręcić. 😉


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 456
  • Polubień: 4337
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #83 dnia: 12 Październik, 2021, 18:45 »
   
   Jakoś to wszystko do gromady, nie działało na mnie dobrze, wątpliwości przybywało.
  Myślałam, że tylko w moim zborze takie rzeczy mają miejsce, ale okazało się, że nie.
   Miałam sporo zaprzyjaźnionych znajomych po różnych zborach i tam działy się podobne rzeczy.
   Ciągle miałam zagwozdkę, czy to aby jest naprawdę organizacja Boża?
   Ale jak poruszałam ten temat z zaprzyjaźnionymi starszymi, czy nadzorcami to przeważnie padał jeden tekst.
   Gostek, zgadnij jaki?
[/size]

Miałem podobnie. Byłem osiadłym ŚJ i nie ruszałem czterech liter ze swego zboru. Zza okna małej salki królestwa nie było widać zbyt wiele, tylko lokalne problemy. Aby się przekonać jaka jest organizacja zacząłem wędrować po zborach i rozmawiać z innymi braćmi. Trochę czasu mi to zajęło. Dla przykładu, swego czasu miałem okazję rozmawiać ze starszym ze Słupska, opowiedział jaka klika tam w zborze była, nawet NO nie mógł tego rozbić. I tak małymi kroczkami uświadomiłem sobie, że to nie mój zbór taki jest tylko cała organizacja taka jest. Przykre to było!
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Lovely

Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #84 dnia: 12 Październik, 2021, 19:53 »
   
   Rzeczy, które funkcjonowały na co dzień.
   Nie zatrudniać braci, tylko światusów (było to dla mnie bardzo dziwne takie podejście)

Wydaje mi się, że to wynika z tego, że bracia myślą, że brat szef to będzie ich lepiej / inaczej traktował, np. można drukować materiały do punktu albo wcześniej wyjść, bo jest się pionierem i idzie się do służby. Albo jak wynajmę mieszkanie od brata albo siostry to będzie to za pół darmo.

W świecie są różni pracownicy. Ale bez konsekwencji możesz ich zwolnić (na przykład) albo zwrócić uwagę, bo nie wypełniają swoich obowiązków. I nie ma z tego tytułu komentarzy w zborze, że pioniera zwolniłeś.

Oczywiście to są ogólniki. Chodzi mi o to, że niektórzy bracia myślą, że u tego złego pracodawcy trzeba pracować a tu brata to można do służby się przygotować, bo przecież mnie zrozumie.
« Ostatnia zmiana: 12 Październik, 2021, 19:55 wysłana przez Lovely »


Offline Ostatni Mohikanin

Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #85 dnia: 14 Październik, 2021, 20:19 »
Moje przebudzenie zaczęło się w roku 2010. Pracując na magazynie ze znajomym ŚJ , w wolnych chwilach grzebałem  internecie. Przypomniałem sobie że ok 2 lata wcześniej robiłem odczyt gazu u adwentystów dnia siódmego. Z niewiadomych dla mnie przyczyn postanowiłem się z nimi spotkać. Poinformowałem o tym mojego kolegę świadka, tego z pracy. Nie miał nic przeciw temu. Umówiłem się z pastorem adwentystów. Zacząłem z nim rozmawiać. Ku mojemu zdziwieniu okazało się że oni mają wiele nauk takich samych albo podobnych co ŚJ. Może to śmieszne ale dla mnie wtedy był to mały szok. Jeździłem tam około roku , z przerwami. Po drugim spotkaniu zaczęły się problemy, gdy zwierzyłem się koledze że brałem udział w modlitwie prowadzonej przez pastora. Kolega jako prawilny świadek poleciał nakablować mnie. Zaczęły się rozmowy ze starszymi. Między czasie zacząłem czytać książki o ŚJ. Od pastora pożyczyłem m.in " Kryzys sumienia". Poza tym zacząłem interesować się też innymi religiami, czym interesuje się do dziś,. Zacząłem kupować różne Biblię, w tym momencie mam podaj wszystkie przekłady na nasz język, i inne książki o tematyce religijnej. Nigdy nie interesowalem się takimi sprawami będąc ŚJ, przecież ŚJ to "jedyna prawdziwa" religia. Efekt? Zostałem wykluczony. Mimo trzech prób wezwania mnie na komitet olałem towarzystwo i nie wpadłem " na kawę" do starszych. :). Póki co to wszystko z mojej strony w tym temacie.
« Ostatnia zmiana: 14 Październik, 2021, 20:23 wysłana przez Ostatni Mohikanin »


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #86 dnia: 14 Październik, 2021, 22:19 »
Poza tym zacząłem interesować się też innymi religiami, czym interesuje się do dziś,.

Tylko chrześcijańskimi czy szerzej?


Offline Ostatni Mohikanin

Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #87 dnia: 14 Październik, 2021, 23:54 »
Przede wszystkim chrześcijańskimi, ale mam też książki o islamie, buddyźmie, hinduiźmie, new age, coś tam o sataniźmie. I ogólne opracowania o sektach.


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #88 dnia: 15 Październik, 2021, 00:15 »
Domniemywam z tego, że religia interesuje Cię raczej jako zjawisko niż poszukiwanie tej "jednej prawdziwej"?


Offline Ostatni Mohikanin

Odp: Jak zostałem/zostałam ODSTĘPCĄ?
« Odpowiedź #89 dnia: 15 Październik, 2021, 09:44 »
Tzn "jedynej prawdziwej" to może nie szukam , ale jestem osobą wierzącą. Patrzę na religię nie tylko jako zjawisko , ale też jako formę/ metodę poszukiwania Boga i relacji z Nim.