Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił  (Przeczytany 89361 razy)

Offline mucha

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #585 dnia: 14 Listopad, 2019, 11:30 »
A ja właśnie z wypiekami na twarzy czytam Twoją historię Harnaś. Jestem aktualnie na stronie 29 i tylko na chwilę zajrzałem na koniec, a tu taka przykra wiadomość... Szkoda, że odchodzisz. W sumie nie wiem dlaczego, bo bardzo rzadko zaglądam na to forum. Myślałem, że nie ma tu od dawna nic ciekawego, aż dzisiaj odkryłem Twoją historię.
Masz dar do pisania. Trzymaj się!


Offline Moyses

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #586 dnia: 14 Listopad, 2019, 13:03 »
Jest szansa, że to przeczytasz. Duży z Ciebie chłop, więc z Twoją decyzją dyskutować nie będę. Jesteś cholerykiem, to niby co? Mięsem porzucasz? (bez aluzji). To nic strasznego. Mógłbyś jeszcze niejedno napisać z uwagi na fakt, że masz spore doświadczenie. Nie to życiowe, tylko orgowe. Nie likwiduj konta. Zajrzyj czasem. Jak będziesz miał ochotę i czas, to skrobnij coś. Nie musisz od razu jechać po tych, którym się to słusznie należy. Napisz nawet: pitu pitu. Zawsze to będzie ciekawsze niż posty o tym samym.
HARNAŚ, co ja mam Ci jeszcze napisać? Z wiekiem trzeba mniej jeść. Mniej też pić. Ale najgorsze jest to, że bogowie pokarali nas tak krótkim życiem. Jest jeszcze tyle dziewczyn do poznania i przytulania, a czasu mało. Starczyło by dla nas wszystkich.
Też nie lubię tkliwych pożegnań. Chusteczką higieniczną też nie będę machał. Raz mi jedna pomachała tak na odjazd. I tyle ją widziałem.
Więc się chyba nie opłaca.
Nawet nie wiem czego Tobie życzyć?
Dlatego może niech Bóg Szczęścia i Pomyślności będzie przy Tobie.


Offline Takajaja

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #587 dnia: 14 Listopad, 2019, 14:17 »
Jest szansa, że to przeczytasz. Duży z Ciebie chłop, więc z Twoją decyzją dyskutować nie będę. Jesteś cholerykiem, to niby co? Mięsem porzucasz? (bez aluzji). To nic strasznego. Mógłbyś jeszcze niejedno napisać z uwagi na fakt, że masz spore doświadczenie. Nie to życiowe, tylko orgowe. Nie likwiduj konta. Zajrzyj czasem. Jak będziesz miał ochotę i czas, to skrobnij coś. Nie musisz od razu jechać po tych, którym się to słusznie należy. Napisz nawet: pitu pitu. Zawsze to będzie ciekawsze niż posty o tym samym.
HARNAŚ, co ja mam Ci jeszcze napisać? Z wiekiem trzeba mniej jeść. Mniej też pić. Ale najgorsze jest to, że bogowie pokarali nas tak krótkim życiem. Jest jeszcze tyle dziewczyn do poznania i przytulania, a czasu mało. Starczyło by dla nas wszystkich.
Też nie lubię tkliwych pożegnań. Chusteczką higieniczną też nie będę machał. Raz mi jedna pomachała tak na odjazd. I tyle ją widziałem.
Więc się chyba nie opłaca.
Nawet nie wiem czego Tobie życzyć?
Dlatego może niech Bóg Szczęścia i Pomyślności będzie przy Tobie.

Dołaczam się do tych pożegnań....bo fajnie napisane.

Nie mielismy okazji blizej sie pozbac (bo ty tu stary, a ja tu mloda), no ale chyba zawsze szkoda jak ktos odchodzi zwlaszcza z taką reputacją na forum :-)))
Jadem w moim kierunku nie rzucales, wiec milo sie żegnam.
Powodzenia i Wszystkiego Naj.....
Pozdrawiam :-)


Offline zenobia

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #588 dnia: 14 Listopad, 2019, 19:28 »
Wiem , ze nie znosisz hipokrytow i krętaczy , więc zyczę Ci byś nie musiał sie wsród takich ludzi obracać
Jak zawsze, szczerze Ci zyczę powodzenia


Offline Cytryna

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #589 dnia: 14 Listopad, 2019, 20:02 »
Powodzenia zatem !!  :) :) a ja zaczynam czytać Twoją historie.


Offline Martin

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #590 dnia: 14 Listopad, 2019, 20:29 »
Pozdrawiam , dziękując za prawie trzy lata umilacza czasu . Paweł.
"Religia to głupie odpowiedzi na głupie pytania."


Offline lukier

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #591 dnia: 14 Listopad, 2019, 20:43 »
Harnasia to będzie wszystkim brakować, podkreślam: WSZYSTKIM! ;) Powodzenia!