Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił  (Przeczytany 74099 razy)

Offline Villa Ella

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #570 dnia: 08 Marzec, 2019, 09:42 »
:) Cześć Harnaś,  :) miło Cię znów tu (na Forum) widzieć  :)
Też się cieszę ☺. Witaj znowu.
Obojętnie czy postąpisz według czyjejś rady, czy według własnego uznania, konsekwencje zawsze poniesiesz  ty sam.


Offline Gorg

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #571 dnia: 08 Marzec, 2019, 10:10 »
Harnaś tęsknimy wracaj łobuzie  ;D


Offline zenobia

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #572 dnia: 08 Marzec, 2019, 10:16 »
Ja jestem ciekawa czy wraca ,ten ' Harnaś ?  ;)
Witaj chłopie


Offline Ola

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #573 dnia: 08 Marzec, 2019, 10:43 »
Hej Harnaś  😉
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline Adam_73

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #574 dnia: 08 Marzec, 2019, 11:15 »
siemanko Byku  8-)
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline Terebint

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #575 dnia: 08 Marzec, 2019, 13:15 »
Według obietnic strażnicy powinienem już głaskać lewki w raju po ich bujnych grzywach a oni tymczasem bezczelnie zmienili  mi warunki umowy.
Świetnie powiedziane Harnaś. Przyznaję, że był taki czas gdy bardzo w to wierzyłem i pragnąłem tego abym mógł sobie w raju takie lwy po grzywach poczochrać, tudzież również i misie grizzly. ;)
"Starannie zbadałem, co oznacza słowo heretyk i nie mogę stwierdzić, by oznaczało cokolwiek poza tym jednym: heretyk to człowiek, z którym się nie zgadzasz" - Sebastian Castellio


Offline HARNAŚ

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #576 dnia: 08 Marzec, 2019, 17:47 »
Powodów , za które człowiek jest skreślany z tak zwanego przywileju jest wiele ale nie wiem czy słyszeliście o takim.
Brat starszy , który dawał się we znaki gronu   poszedł do służby z Nadzorcą Obwodu . Zabrał go  w upalny dzień na teren miejski , dokładnie ścisłe centrum miasta. Ponieważ NO musiał pilnie odebrać telefon , nasz dzielny starszy kupił sobie loda z automatu. Niestety wafelek zaczął przeciekać :( a lód plamiąc ręce kapał na chodnik brudząc po drodze jego kwiecisty krawat  . Starszy próbował opanować sytuację , stanął na uboczu , w jednej ręce topiący się lód , w drugiej literatura , wszak wszyscy przechodnie muszą wiedzieć ,głoszenie na świadectwo ??? . Stał tak nieborak parę chwil , kosz na śmieci w niewielkiej odległości ,  ludzie przechodząc po zatłoczonym chodniku  czasami go przypadkowo potrącali . Zobaczył tę sytuację NO , zniesmaczony widokiem i takim luksusem w służbie  ::) i mówi do niego :
- Jak ty z tym wyglądasz ? Wyrzuć to gówno do kosza  .
No to wyrzucił literaturę i liżąc loda udał sie do domu.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 699
  • Polubień: 5630
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #577 dnia: 08 Marzec, 2019, 17:56 »
Witaj-Harnaś: ubawiłem się , kolejną Twoją przedstawioną historyjką o akwizytorach (Ww), dziś rzeczywiście jest Dzień Kobiet od rana mam dobry humor, od wręczenia bukietu goździków solenizantce jak to w memie przedstawiłem w wątku ''Dzień Kobiet 2019''- pozdrawiam ''zbójaszka''


Offline Gorg

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #578 dnia: 08 Marzec, 2019, 18:37 »
Powodów , za które człowiek jest skreślany z tak zwanego przywileju jest wiele ale nie wiem czy słyszeliście o takim.
Brat starszy , który dawał się we znaki gronu   poszedł do służby z Nadzorcą Obwodu . Zabrał go  w upalny dzień na teren miejski , dokładnie ścisłe centrum miasta. Ponieważ NO musiał pilnie odebrać telefon , nasz dzielny starszy kupił sobie loda z automatu. Niestety wafelek zaczął przeciekać :( a lód plamiąc ręce kapał na chodnik brudząc po drodze jego kwiecisty krawat  . Starszy próbował opanować sytuację , stanął na uboczu , w jednej ręce topiący się lód , w drugiej literatura , wszak wszyscy przechodnie muszą wiedzieć ,głoszenie na świadectwo ??? . Stał tak nieborak parę chwil , kosz na śmieci w niewielkiej odległości ,  ludzie przechodząc po zatłoczonym chodniku  czasami go przypadkowo potrącali . Zobaczył tę sytuację NO , zniesmaczony widokiem i takim luksusem w służbie  ::) i mówi do niego :
- Jak ty z tym wyglądasz ? Wyrzuć to gówno do kosza  .
No to wyrzucił literaturę i liżąc loda udał sie do domu.
Harnaś rozbawiłeś mnie do łez  ;D No jak ciebie nie lubić  ;D


Offline Proctor

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #579 dnia: 08 Marzec, 2019, 20:49 »
Witaj Harnaś. Fajnie że wróciłeś.


Offline debora

Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #580 dnia: 10 Maj, 2019, 19:47 »
Przeczytałam , na raty , całą Twoją historię . Jeszcze długo będzie mi zaprzątać myśli . Jestem w rozsypce . Znam Organizację od dziecka , emocje mam skrajne . Miałam jeden komitet , nie zostałam wykluczona ale czułam się podle . Dużo wiedziałam o tak zwanych aferach , bo tato był starszym więc to i owo usłyszałam . Do tej pory myślałam , że to się ludziom wykluczanym należy , bo tak każe Biblia . Teraz dociera do mnie obrzydliwość tego systemu , bo dzięki forum zrozumiałam cele stosowania ostracyzmu  w zborach i nie ma to nic wspólnego z miłością .


Offline Szycha

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 478
  • Polubień: 1585
  • Bądź Sobą - jw.org miej w... tam gdzie chcesz...
Odp: Jak Harnaś jaskinię zbójców opuścił
« Odpowiedź #581 dnia: 10 Maj, 2019, 20:26 »
Powodów , za które człowiek jest skreślany z tak zwanego przywileju jest wiele ale nie wiem czy słyszeliście o takim.
Brat starszy , który dawał się we znaki gronu   poszedł do służby z Nadzorcą Obwodu . Zabrał go  w upalny dzień na teren miejski , dokładnie ścisłe centrum miasta. Ponieważ NO musiał pilnie odebrać telefon , nasz dzielny starszy kupił sobie loda z automatu. Niestety wafelek zaczął przeciekać :( a lód plamiąc ręce kapał na chodnik brudząc po drodze jego kwiecisty krawat  . Starszy próbował opanować sytuację , stanął na uboczu , w jednej ręce topiący się lód , w drugiej literatura , wszak wszyscy przechodnie muszą wiedzieć ,głoszenie na świadectwo ??? . Stał tak nieborak parę chwil , kosz na śmieci w niewielkiej odległości ,  ludzie przechodząc po zatłoczonym chodniku  czasami go przypadkowo potrącali . Zobaczył tę sytuację NO , zniesmaczony widokiem i takim luksusem w służbie  ::) i mówi do niego :
- Jak ty z tym wyglądasz ? Wyrzuć to gówno do kosza  .
No to wyrzucił literaturę i liżąc loda udał sie do domu.
Zajebi...a historia 🤣