Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali  (Przeczytany 4846 razy)

Offline abece

Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #135 dnia: 11 Styczeń, 2019, 16:30 »
Proszę mi dziecka do brzucha nie wpychać. Bo ani we mnie agresji, ani mierzenia w nikogo. Wyraziłam tylko opinię nt. CZEGOŚ (nie kogoś), co zauważyłam. Proszę się nie oburzać.

A graficznie leży, to fakt. Mogłabym zająć się tym graficznie, gdybym była gotowa na takie przedsięwzięcia. Na razie mogę sobie pokomentować :).
Proszę nie wtlaczac we mnie poczucia winy, za wyrażenie tylko mojej opinii.
Temat się bardzo skomplikowal.
Mogłaś napisać prosto, że uważasz plakaty za niewłaściwe narzędzie.
Zgadzam się z Tobą, że można było tresc zmienić, stąd moje pytanie od poczatku do Ciebie - CO?
We mnie też ani domyślnych schiz, ani domyślnej nienawiści, ani agresji.

Możesz sobie pokomentować :).
Ja mogę się oburzac, to na mnie, a nie na Ciebie w akcie agresji rękę podniósł ŚJ, to on do mojego domu przyszedł, nie ja go nachodze w jego domu.

Moje oburzenie brakiem zrozumienia problemu, sprawia, że nie mam ochoty już nic tu komentować.

Dla mnie koniec tematu.
« Ostatnia zmiana: 11 Styczeń, 2019, 16:47 wysłana przez abece »


Offline matowa

Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #136 dnia: 11 Styczeń, 2019, 16:35 »
Proszę nie wtlaczac we mnie poczucia winy, za wyrażenie mojej opinii.
Temat się bardzo skomplikowal.
Mogłaś napisać prosto, że uważasz plakaty za niewłaściwe narzędzie.
Zgadzam się z Tobą, że można było tresc zmienić, stąd moje pytanie od poczatku do Ciebie - CO?
We mnie też ani domyślnych schiz, ani domyślnej nienawiści, ani agresji.

Możesz sobie pokomentować :).
Ja mogę się oburzac, to na mnie, a nie na Ciebie w akcie agresji rękę podniósł ŚJ, to on do mojego domu przyszedł, nie ja go nachodze w jego domu.

Moje oburzenie brakiem zrozumienia problemu, sprawia, że nie mam ochoty już nic tu komentować.

Dla mnie koniec tematu.

Dlatego cała dyskusja jest subiektywna. Peace :).
Napis z butelki wina mówi:
"Koty nie chodzą na spacery, żeby gdzieś dojść, a żeby odkrywać."
Nie jestem niczyim krytykiem, ale do nikogo nie należę.


Offline abece

Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #137 dnia: 11 Styczeń, 2019, 16:42 »
Dlatego cała dyskusja jest subiektywna. Peace :).
Dlatego szkoda czasu.
Życie ucieka.
Jak się komuś  cos ode mnie przyda w upewnieniu się, że organizacja ŚJ jest szkodliwa, to dobrze mój czas wykorzystany tu.
Peace.



Offline Snowid

Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #138 dnia: 11 Styczeń, 2019, 17:32 »
Obrzydliwe są te plakaty, coś takiego mogło zrodzić się tylko w głowie jednostki umysłowo uszkodzonej.

Sent from my Redmi 3 using Tapatalk



Offline matus

Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #139 dnia: 11 Styczeń, 2019, 17:33 »
Czy umieszczenie na plakatach odnośników do forum było konsultowane z Administracją?
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 3 912
  • Polubień: 9032
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #140 dnia: 11 Styczeń, 2019, 22:19 »
Czy umieszczenie na plakatach odnośników do forum było konsultowane z Administracją?
Forum jest ogólnie dostępne i zamieszczanie gdziekolwiek odnośników do niego nie wymaga jakiejkolwiek zgody.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 724
  • Polubień: 4262
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #141 dnia: 11 Styczeń, 2019, 23:34 »
moje trzy grosze:
Do istniejącego już plakatu (ten żółty!) wkleiłem widniejący bucik - taka improwizacja z dodatkowym motywem.
Rzuciłem tylko hasło wizualne, aby ten plakat poprawić, lecz mnie nie zrozumiano, wręcz przeciwnie minus, minus,minus
Co do zamieszczonego tekstu na plakacie, nie widzę nic zdrożnego, agresywnego, fobicznego - każdy interpretuje tak, jak uważa według swego sumienia  mogę tylko dopowiedzieć każda interpretacja znajdzie swoich zwolenników i przeciwników

Ale można usunąć niektóre teksty jak przedstawiłem na drugim roboczym plakacie - nie jestem autorom plakatu bez bucika, tylko wtrąciłem kolejne moje uwagi
« Ostatnia zmiana: 12 Styczeń, 2019, 00:35 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline abece

Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #142 dnia: 12 Styczeń, 2019, 11:11 »
Ale plakat tego typu mówi mniej więcej tyle: "przekroczysz próg Sali a czeka Cię niebezpieczeństwo większe niż chodząc po ciemnych zakątkach ulic nocą." No, to moi drodzy nie jest prawda. Osoba postronna znając jakiegoś w porządku ŚJ, albo pomyśli o Was tak jak ŚJ, albo w społeczeństwie będzie się rodziła nienawiść do LUDZI i brak tolerancji (...)
Zostaje, robię jednak przerwę.
Nastąpił brak zrozumienia mojej nie agresywnej intencji zabrania głosu w temacie wątku. 
Ja nie zagrażam bezpieczeństwu Matowej, by przede mną stawać w Jej obronie ThePinkTool, jak już to mogłeś stanąć w obronie Jej opinii subiektywnej.

To Forum istnieje, by skutecznie ostrzegac przed destrukcyjną religia, która reprezentują Świadkowie Jehowy.

To Forum pełne jest dowodów, że tak, faktycznie jest niebezpieczna.

Plakat, plakatem. Jednemu powie to co powyżej cytuję z postu Matowej, innemu subiektywnie powie, lub może powiedzieć "ooo coś tam się strasznego dzieje u Świadków, przyjrzę się temu" , bo do mnie przychodzą, są mili, grzeczni lubię tych ludzi.
Tu już biorę pod uwagę hipotetycznie, że treść kontrowersyjnego plakatu jest mniej emocjonalna.

Okej. Idziemy dalej.
No moi drodzy i  bardzo kochani no kto zaprzeczy, że w organizacji  "czyha niebezpieczenstwo"?

To Forum właśnie dlatego istnieje, ponieważ w organizacji Świadków Jehowy czyha wiele niebezpieczeństw!

1. Pedofile
2. Ponizajace, niszczące rodziny, niszczące psychikę komitety sadownicze,
    doprowadzające też jednostki  do samobójstw.
3. Stosowanie ostracyzmu.
4. Stosowanie przemocy w rodzinach Świadków Jehowy.
5. Stosowanie przemocy  przez Świadków Jehowy wobec  Ex ŚJ ( dwa przykłady z tego
    wątku, w tym jeden już dokonany.)
6. Indoktrynacja dzieci.
7. Psychomanipulacja.
8. Brak możliwości niezależnego myślenia, brak możliwości dzielenia się wiedzą inna
    niż ta, która jest od niewolnika.
9. Wyzysk darmowej siły roboczej (budowanie SK)
10. Coraz bardziej natarczywe wyludzanie pieniędzy od członków wyznania.
11. Handel Salami Królestwa.

I teraz proszę mnie zaatakować, jeżeli moi drodzy to nie jest  niebezpieczna korporacja/organizacja.

Analogicznie do subiektywnej opinii Matowej, to teraz obiektywnie:
Kto "przekroczy próg" tej organizacji, zostanie zanurzony w wodzie, oswiadczajac wierność tejże organizacji i zacznie "przekraczać próg Sali Królestwa znajduje się w niebezpieczeństwie większym niż chodzac po ciemnych zaulkach ulic nocą."


Ktoś zaprzeczy, że niebezpiecznie jest zostać Świadkiem Jehowy?

Osoba postronna co podaje Matowa jako argument, to oprócz "pomyślenia źle o dobrych SJ", by wyrobić sobie opinie obiektywna, zbada, dowie się konkretów na temat Świadków Jehowy, zanim zostanie wessana w system, a potem na przykład straci rodzinę  w skutek stosowania ostracyzmu lub straci życie, bo zabroniona jest transfuzja krwi lub będzie ofiarą pedofila lub będzie ofiarą przemocy w rodzinie lub ofiarą przemocy na SK, jak w tym wątku.



I ostatnie.
Czy istnienie tego Forum, tak jak hipotetycznie istnienie plakatu bez emocjonalnej treści, a dający dowód przemocy na SK, kontynuując:

czy  z uwagi na istnienie tego Forum w celu informowania społeczeństwa o niebezpieczeństwach występujących w organizacji Świadków Jehowy, możemy  uznać to Forum i nas samych jako tych którzy przyczyniają się do "rodzenia się w społeczeństwie nienawiści i braku tolerancji."
 
Absolutnie nie.
To Forum nie jest siedliskiem "siania  nienawiści i  braku tolerancji w społeczeństwie."

Tak samo nie są siedliskiem "siania nienawiści i braku tolerancji w społeczeństwie, manifestacje Ex ŚJ, gdzie przekaz z PLAKATÓW przemawiał właśnie w celu ochrony społeczeństwa przed niebezpieczna religia i "przekraczaniem progow Sal Krolestwa."

Mój post jest obiektywna analiza i moimi osobistymi wnioskami popartymi niezaprzeczalnymi faktami w odniesieniu do wartości opinii subiektywnej, odnośnie poważnych problemów, które generuje w społeczeństwie WTS.


Róbmy wszystko by chronić społeczeństwo przed  destrukcyjną organizacja Świadków Jehowy, i niech zostanie tak jak jest,  mijaloby się drodzy z celem istnienia  tego Forum.
« Ostatnia zmiana: 12 Styczeń, 2019, 12:11 wysłana przez abece »


Offline abece

Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #143 dnia: 12 Styczeń, 2019, 12:23 »
Zostaje, robię jednak przerwę.
Nastąpił brak zrozumienia mojej nie agresywnej intencji zabrania głosu w temacie wątku. 
Ja nie zagrażam bezpieczeństwu Matowej, by przede mną stawać w Jej obronie ThePinkTool, jak już to mogłeś stanąć w obronie Jej opinii subiektywnej.

To Forum istnieje, by skutecznie ostrzegac przed destrukcyjną religia, która reprezentują Świadkowie Jehowy.

To Forum pełne jest dowodów, że tak, faktycznie jest niebezpieczna.

Plakat, plakatem. Jednemu powie to co powyżej cytuję z postu Matowej, innemu subiektywnie powie, lub może powiedzieć "ooo coś tam się strasznego dzieje u Świadków, przyjrzę się temu" , bo do mnie przychodzą, są mili, grzeczni lubię tych ludzi.
Tu już biorę pod uwagę hipotetycznie, że treść kontrowersyjnego plakatu jest mniej emocjonalna.

Okej. Idziemy dalej.
No moi drodzy i  bardzo kochani no kto zaprzeczy, że w organizacji  "czyha niebezpieczenstwo"?

To Forum właśnie dlatego istnieje, ponieważ w organizacji Świadków Jehowy czyha wiele niebezpieczeństw!

1. Pedofile
2. Ponizajace, niszczące rodziny, niszczące psychikę komitety sadownicze,
    doprowadzające też jednostki  do samobójstw.
3. Stosowanie ostracyzmu.
4. Stosowanie przemocy w rodzinach Świadków Jehowy.
5. Stosowanie przemocy  przez Świadków Jehowy wobec  Ex ŚJ ( dwa przykłady z tego
    wątku, w tym jeden już dokonany.)
6. Indoktrynacja dzieci.
7. Psychomanipulacja.
8. Brak możliwości niezależnego myślenia, brak możliwości dzielenia się wiedzą inna
    niż ta, która jest od niewolnika.
9. Wyzysk darmowej siły roboczej (budowanie SK)
10. Coraz bardziej natarczywe wyludzanie pieniędzy od członków wyznania.
11. Handel Salami Królestwa.

I teraz proszę mnie zaatakować, jeżeli moi drodzy to nie jest  niebezpieczna korporacja/organizacja.

Analogicznie do subiektywnej opinii Matowej, to teraz obiektywnie:
Kto "przekroczy próg" tej organizacji, zostanie zanurzony w wodzie, oswiadczajac wierność tejże organizacji i zacznie "przekraczać próg Sali Królestwa znajduje się w niebezpieczeństwie większym niż chodzac po ciemnych zaulkach ulic nocą."

No Droga Matowa to jest prawda.


Ktoś zaprzeczy, że niebezpiecznie jest zostać Świadkiem Jehowy?

Osoba postronna co podaje Matowa jako argument, to oprócz "pomyślenia źle o dobrych SJ", by wyrobić sobie opinie obiektywna, zbada, dowie się konkretów na temat Świadków Jehowy, zanim zostanie wessana w system, a potem na przykład straci rodzinę  w skutek stosowania ostracyzmu lub straci życie, bo zabroniona jest transfuzja krwi lub będzie ofiarą pedofila lub będzie ofiarą przemocy w rodzinie lub ofiarą przemocy na SK, jak w tym wątku.



I ostatnie.
Czy istnienie tego Forum, tak jak hipotetycznie istnienie plakatu bez emocjonalnej treści, a dający dowód przemocy na SK, kontynuując:

czy  z uwagi na istnienie tego Forum w celu informowania społeczeństwa o niebezpieczeństwach występujących w organizacji Świadków Jehowy, możemy  uznać to Forum i nas samych jako tych którzy przyczyniają się do "rodzenia się w społeczeństwie nienawiści i braku tolerancji."
 
Absolutnie nie.
To Forum nie jest siedliskiem "siania  nienawiści i  braku tolerancji w społeczeństwie."

Tak samo nie są siedliskiem "siania nienawiści i braku tolerancji w społeczeństwie, manifestacje Ex ŚJ, gdzie przekaz z PLAKATÓW przemawiał właśnie w celu ochrony społeczeństwa przed niebezpieczna religia i "przekraczaniem progow Sal Krolestwa."

Mój post jest obiektywna analiza i moimi osobistymi wnioskami popartymi niezaprzeczalnymi faktami w odniesieniu do wartości opinii subiektywnej, odnośnie poważnych problemów, które generuje w społeczeństwie WTS.


Róbmy wszystko by chronić społeczeństwo przed  destrukcyjną organizacja Świadków Jehowy, i niech zostanie tak jak jest,  mijaloby się drodzy z celem istnienia  tego Forum.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 724
  • Polubień: 4262
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #144 dnia: 12 Styczeń, 2019, 13:07 »
abece- podpisuję się wielką literą, pod wyżej napisanym TWOIM postem- świetnie wszystko ująłeś w telegraficznym skrócie  :) :) :)


Offline abece

Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #145 dnia: 12 Styczeń, 2019, 13:30 »
abece- podpisuję się wielką literą, pod wyżej napisanym TWOIM postem- świetnie wszystko ująłeś w telegraficznym skrócie  :) :) :)
Nadaszyniak, dzięki.
Człowiek "sercem pisze", gdy zna te organizacje od urodzenia, i był w niej krzywdzony.
Dlatego tak ważne dla mnie jest zwracanie uwagi na każdy akt przemocy, a nie zamiatanie go pod dywan.
No nie można przymykac oczu, gdy wiem że tam występuje przemoc psychiczna, emocjonalna, fizyczna.
Niebezpiecznego zjawiska nigdy nie będę tłumaczyć i opiniowac, by wywołać wątpliwości w istocie faktycznie występujących przestępstw.

Odpocznijcie ode mnie, i ja też trochę dystansu nabiore do tak drazliwych tematów jak przemoc, zwłaszcza, że na własnej skórze w org niestety przyszło mi jej doświadczyć.

Dobrego, miłego dnia. :)
« Ostatnia zmiana: 12 Styczeń, 2019, 13:33 wysłana przez abece »


Offline DeepPinkTool

Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #146 dnia: 12 Styczeń, 2019, 13:39 »
Bardzo przepraszam, że wyrażam się za mało precyzyjnie. Oczywiście, że nie stawałem w obronie Matowej w sensie zagrożenia jej fizycznemu bezpieczeństwu a w obronie jej opinii subiektywnej, która skłoniła mnie do pewnej refleksji. Otóż poruszyła problem hipotetycznej agresji jaką mogłyby powodować jakieś treści. Otóż ja w latach szkolnych doznawałem agresji ze strony katolickich dzieci. Nie rozwieszam jednak plakatów mówiących o ochronie przed 'katolicką sektą z Watykanu'. Karygodne wydarzenie będące kanwą dla tego wątku było chyba incydentem, ja takich incydentów maiałem kilkadziesiąt. Sorry abece, ale nie myślę idealnie wg Twoich schematów, mam prawo myśleć samodzielnie i nie schematycznie. Tak ostro deklarowałeś się jak przeciwnik przemocy, że można by sądzić, że będzie to też dotyczyć unikania przemocy mentalnej, ale okazuje się, że nie można zdjąć klapek z oczu by spojrzeć szerzej. Prawie jak u ŚJ.  ;)


Offline abece

Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #147 dnia: 12 Styczeń, 2019, 14:02 »
Bardzo przepraszam, że wyrażam się za mało precyzyjnie. Oczywiście, że nie stawałem w obronie Matowej w sensie zagrożenia jej fizycznemu bezpieczeństwu a w obronie jej opinii subiektywnej, która skłoniła mnie do pewnej refleksji. Otóż poruszyła problem hipotetycznej agresji jaką mogłyby powodować jakieś treści. Otóż ja w latach szkolnych doznawałem agresji ze strony katolickich dzieci. Nie rozwieszam jednak plakatów mówiących o ochronie przed 'katolicką sektą z Watykanu'. Karygodne wydarzenie będące kanwą dla tego wątku było chyba incydentem, ja takich incydentów maiałem kilkadziesiąt. Sorry abece, ale nie myślę idealnie wg Twoich schematów, mam prawo myśleć samodzielnie i nie schematycznie. Tak ostro deklarowałeś się jak przeciwnik przemocy, że można by sądzić, że będzie to też dotyczyć unikania przemocy mentalnej, ale okazuje się, że nie można zdjąć klapek z oczu by spojrzeć szerzej. Prawie jak u ŚJ.  ;)
Sorry, ale ja nie jestem Twoim ani wrogiem, ani przeciwnikiem.
Ty masz swoje refleksje, ja swoje.

Sorry ThePinkToll, ale chyba molestowanie seksualne dziecka przez do dorosłego pedofila  ŚJ, to chyba, trochę grubszy kaliber, a  nie incydent,  przemoc Świadka Jehowy w rodzinie to też chyba grubszy kaliber od  wiem,  że przykrych przeżyć w szkole, mnie też dzieci przesladowaly, ale nie nienawidzę dzieci z rodzin katolickich za to.

Wydarzenie będące kanwą dla tego wątku, to przestępstwo mające swój paragraf w Kodeksie Karnym.

Nie zgadzam się z Tobą, że subiektywne opinie są istotne w proporcji do faktów i opinii obiektywnych, dotyczących niebezpieczeństw w org. ŚJ.

Jak Ty nie rozwieszasz plakatów, to to Forum nie ma po co istnieć, i nie miały sensu manifestacje Ex SJ  z użyciem właśnie PLAKATÓW.


Sorry ThePinkToll, nie mam już czasu i ochoty drążyć tematu w tej chwili i przez następny tydzień.

W ogóle sorry, że mam inne zdanie od Matowej i od Ciebie.

Rozumiem Twoje stanowisko w sprawie, akceptuję, szanuję to, ze masz prawo mieć odmienne zdanie od mojego.

I co masz do mnie personalnie, ze mi wytykasz moje ostre stanowisko w sprawie przemocy, po co mi tu doklejasz coś z podtekstem o przemocy mentalnej, Twoje nie wiem jak to nazwać, sprawia że dyskretytujewsz mnie w oczach Forumowiczow.

ThePinkToll zapraszam Cię na priv, zamiast robić mi tu niekorzystny PR.

Opinie subiektywne, nie są dla mnie miarodajne.
Opinie obiektywne tak, są miarodajne, co jest wykazane w moim innym poście.
Podanie hipotetycznej agresji, a faktycznej agresji, to sorry ale większe zło już się dzieje, a gdybac to sobie, gdybajcie, Wasze prawo.

Gdyby tak gdybac, to nic Ex ŚJ by nie zrobili, dla ostrzegania przed zagrożeniem WTSu, bo hipotetycznie na takich manifestacjach  to..... itd itp itd itp


Sorry i peace i sorry, sorry i peace.

PS. Już drugi raz doczepiasz się  do mnie z tym  ;), wciskając mi zachowanie się jak  ŚJ.
Nie rób tego wiecej, proszę Cię.

« Ostatnia zmiana: 12 Styczeń, 2019, 14:33 wysłana przez abece »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 724
  • Polubień: 4262
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #148 dnia: 12 Styczeń, 2019, 14:24 »
Każdy z Nas, który doświadczył osobiście, powtórzę osobiście piętno (Ww), ma i będzie miał na'' twardym dysku -wirusa'', którego nie można usunąć, ten niesmak w wielu przypadkach rodzi powszechną agresję świadomą czy też podświadomą, bierna czy czynna  - te reakcje są widoczne w działaniu, postępowaniu, wyrażaniu swojej niezmiennej czasami okrutnej opinii, wyrażająca ukrytą wewnętrzną postawę do zaznanego bólu, upokorzenia, wykorzystania a w nie jednym przypadku utraty wiary w Boga.
Nie jestem zwolennikiem agresywnych fizycznych, psychicznych działań względem drugich, ponieważ jest to instynkt zwierzęcy jak nazywam takie postępowanie według swojej oceny.
Są inne bardziej skuteczne metody do wyrażania swoich niezadowoleń, które nie są oparte na AGRESJI zdające niejednokrotnie zaskakujący rezultat, tylko ''młotkowy'' potrafi posługiwać się taką metodą uznając, że to skuteczna i jedyna możliwość osiągnięcia osobistej satysfakcji w oczach społeczeństwa.
Stare porzekadło podpowiada: ''Papier wszystko przyjmie" i można wszystko zmienić, natomiast działanie jest formą czynu chlubnego czy odrażającego, którego nie można wymazać - pozostaje na wieczność dla potomnych.   


Offline abece

Odp: Próba wydania oświadczenia o odłączeniu i wyprowadzenie siłą z sali
« Odpowiedź #149 dnia: 12 Styczeń, 2019, 14:37 »
Każdy z Nas, który doświadczył osobiście, powtórzę osobiście piętno (Ww), ma i będzie miał na'' twardym dysku -wirusa'', którego nie można usunąć, ten niesmak w wielu przypadkach rodzi powszechną agresję świadomą czy też podświadomą, bierna czy czynna  - te reakcje są widoczne w działaniu, postępowaniu, wyrażaniu swojej niezmiennej czasami okrutnej opinii, wyrażająca ukrytą wewnętrzną postawę do zaznanego bólu, upokorzenia, wykorzystania a w nie jednym przypadku utraty wiary w Boga.
Nie jestem zwolennikiem agresywnych fizycznych, psychicznych działań względem drugich, ponieważ jest to instynkt zwierzęcy jak nazywam takie postępowanie według swojej oceny.
Są inne bardziej skuteczne metody do wyrażania swoich niezadowoleń, które nie są oparte na AGRESJI zdające niejednokrotnie zaskakujący rezultat, tylko ''młotkowy'' potrafi posługiwać się taką metodą uznając, że to skuteczna i jedyna możliwość osiągnięcia osobistej satysfakcji w oczach społeczeństwa.
Stare porzekadło podpowiada: ''Papier wszystko przyjmie" i można wszystko zmienić, natomiast działanie jest formą czynu chlubnego czy odrażającego, którego nie można wymazać - pozostaje na wieczność dla potomnych.   
Nadaszyniak, podniosłes mnie na Duchu!

Moim osobistym zdaniem, masz wyważony pogląd na te wrażliwe i drazliwe tematy.