Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?  (Przeczytany 1872 razy)

Offline sawaszi

Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #15 dnia: 25 Lipiec, 2019, 22:15 »
Co tu rozprawiać za dużo na ten temat
ŚJ to ludzie tacy jak inni (lubią się zabawić) - tak :-* :-* :-* i tak  :P :P
- niektórzy zazdroszczą Salomonowi , inni cenią Hioba
A tak po za tym (jak mówi przysłowie) "jaki pan taki kram" i "jaki pasterz takie owce" i "jak se pościelisz tak i sie wyśpisz"
- do baców po imprezie ; "kruk , krukowi oka nie wykole" , "okazujcie miłosierdzie owieczką waszym albowiem i sami grzeszni jesteście"
Nie wykluczajcie samych siebie -= albowiem całe dzieło stuletnie WTS przepadnie bez was i nastanie koniec (straszny dla was) ..
Ach bym zapomniał więc dodam jeszcze "pycha kroczy tuż przed upadkiem" (i mniej lub więcej może spotkać to każdego) -
- bo "kto uważa, że mocno stoi niech baczy aby nisko nie upadł"
To tak dla rozwagi napisało mnie się co by dojść do konsensusu tych rozważań o moralności "wybranych ze świata" ŚJ .
« Ostatnia zmiana: 25 Lipiec, 2019, 22:38 wysłana przez sawaszi »


Offline Kleryk

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 303
  • Polubień: 1163
  • Aby zacząć myśleć musisz przestać brać 'Prozium'
Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #16 dnia: 25 Lipiec, 2019, 22:46 »
Napisze trosze z innej strony.
Zawsze współczulem osobom które prowadziły podwójne życie. Upijanie się, narkotyki a następnie punkty na zebraniach i wywiady na kongresach. Było mi tych osób porostu żal. Takie oszukiwanie wszystkich w koło musi być bardzo meczące i szkodliwe dla psychiki.
"Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą."
Josef Goebbels


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 820
  • Polubień: 5798
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #17 dnia: 25 Lipiec, 2019, 23:18 »
(mtg): w Grodzie Kraka działy się nadzwyczajne rzeczy jak z Wiedźminem na czasie, napisze o jednej, tu z Forum osoby tę historię znają z paru lat wstecz, było głośno a echo niosło do warsiawy czy stolinicy?
Młodzi przecież muszą dać mocny upust napiętym emocją aby się zrelaksować od jasnej czy ciemnej a nawet czarnej zbroi i obowiązkowego zwisu - kolor, każdy ma ulubiony więc z nim chodzi tu i tam na pięterko, nawet można się po huśtać po przyprawie z dość mocnym odlotem - proponuje ''herbatkowi-czom'' czaj i dalej pchaj kamień sektowy, ale broń panie boże od słynnego krokodyla  >:D >:D >:D


Offline sawaszi

Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #18 dnia: 25 Lipiec, 2019, 23:43 »
(mtg): w Grodzie Kraka działy się nadzwyczajne rzeczy jak z Wiedźminem na czasie, napisze o jednej, tu z Forum osoby tę historię znają z paru lat wstecz, było głośno a echo niosło do warsiawy czy stolinicy?
Młodzi przecież muszą dać mocny upust napiętym emocją aby się zrelaksować od jasnej czy ciemnej a nawet czarnej zbroi i obowiązkowego zwisu - kolor, każdy ma ulubiony więc z nim chodzi tu i tam na pięterko, nawet można się po huśtać po przyprawie z dość mocnym odlotem - proponuje ''herbatkowi-czom'' czaj i dalej pchaj kamień sektowy, ale broń panie boże od słynnego krokodyla  >:D >:D >:D


- kuzwa a ja dałem sie zwieść kiejś zamroconym bacom we Wrocku i na stadionie olimpijskim dałem sie utopić w basenie  :-[ ..
Ech - myślałem (głupi ja) , że to organizacja Boża i ta "wąska droga, która prowadzi do życia wiecznego"


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 820
  • Polubień: 5798
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #19 dnia: 25 Lipiec, 2019, 23:49 »
Witaj Sawaszi
I tak mimo wszystko na prostą wyszedłeś nie narzekaj.
Odpowiem tak: Był Ramzes i Kryzys, Ramzes zmarł a Kryzys został  :) >:D, Ty z lewej ja z prawej


Offline rajbezraju

Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #20 dnia: 26 Lipiec, 2019, 00:19 »
MCZCZ poruszyłaś bardzo istotny problem u Świadków Jehowy.Oczywiście w każdej grupie społecznej takie rzeczy się dzieją,ale żadna z nich nie uważa się za aż tak nieskazitelná jak Świadkowie Jehowy,których nawet nie stać do przyznania się,a każde ujawnienie takich zdarzeń odbierają jako pomówienie.
Niestety,sam się dziwię,że Świadkowie Jehowy,tak szybko stoczyli się w przeróżne takie rzeczy,które zarzucali "światu",jak szybko upadli,bo przecież należá do dość młodej religii,istniejácej wiek z kawałkiem.
Poza tym,problem libacji,popijaw i innych "uciech" u Świadków Jehowy,to nie tylko problem młodzieży,ale również ludzi w średnim wieku.O ile młodzież można usprawiedliwiać,że chce się wyszumieć,to klikowe libacje dorosłych ŚJ są nieusprawiedliwiajácá się obłudá.Sam znam starszych,którzy ostro pociágajá przy powrocie z zebrań oraz przy innych okazjach.Co gorsza nie ponoszá za to żadnych konsekwencji,a zbór nie tylko milczy,ale ceni swojego starszego,za jego "dyscyplinę"i "fajność".Napatrzyły się moje oczy,oj napatrzyły! Niektóre imprezy u Świadków przebijały te piętnowane"światowe".Jeśli ktoś twierdzi,że w jakimś zborze nie ma libacjuszy,to albo kłamie,albo jest ślepy,albo chce żyć w iluzji "świętości"Organizacji.
U Świadków za libację wpada tylko oferma,która nie wie z kim imprezuje,albo gdy sprawa się nagłośni,tzn.pójdzie w eter do ludzi ze "świata".Ale i to nie zawsze,bo szaraka postawiá na dywanik,ale starszy i jego rodzinka i klika zawsze prawie się wywinie.
Niestety Świadkowie Jehowy chodzác z torbá i pod krawatem chcá uchodzić za kogoś kim nie sá,wmawiajá ludziom swá rzekomá "nieskazitelność" i "czystość"swej Organizacji-to jest FARYZEIZM!


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 382
  • Polubień: 10449
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #21 dnia: 26 Lipiec, 2019, 08:01 »
Mczcz. Wierzę w to co napisałaś, bo... sam niejednokrotnie brałem udział w takich konkretnych popijawach w gronie braci. Pamiętam zawsze jedno zdanie jednego starszego, do którego domu byliśmy z żoną zapraszani na kawę, czy obiad. "Załatw sobie kierowcę"
A że po alkoholu wielu starszym rozwiązywał się język, to wiedziałem kto miał komitet lub wizytę i za co. Oraz  pikantne szczegóły które dotarły do starszych i dotyczyły innych.
« Ostatnia zmiana: 28 Lipiec, 2019, 15:36 wysłana przez Nemo »
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Moyses

Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #22 dnia: 26 Lipiec, 2019, 08:15 »
Ja byłem tylko na samych kulturalnych imprezach. Te niekulturalne omijam.
Nie wiem, jaka jest różnica smakowa w wódce z biedry a żabola? Znam różnice cenową. Ale też nie wiem jak jest różnica w wypijanej wódce przez jakiegoś świadka lub światusa. Czy zakres działania ziołolecznictwa jest uzależniony od religii?
A byłem na przeróżnych imprezach. Niektóre były bezalkoholowe - o dziwo. Widziałem bardzo sympatycznych ludzi. Ładnie ubrane kobiety. Nawet jeśli jakiejś się spódniczka podwinęła, to widok kolana nie jest grzechem. Faceci jakoś tam wyglądali też. Były to imprezy począwszy od wesel, przez domówki, a skończywszy na tak zwanych wyjazdach plenerowych. I niezależnie od wyznawanej religii, ludzie się zachowywali przyzwoicie.
Nieprzyzwoite było zupełnie coś innego. Być może pisałem. Gość niewylewający za kołnierz w randze starszego zasypiał w fotelu po każdej imprezie, zanim mu żonka łózko sprawiła. Rzecz normalna. Ale któregoś razu jakoś mu wódka nie zasmakowała pod cudzym adresem. Jak sobie o tym, po jakim czasie przypomniał, to wziął zborowego kompana i pojechał do gospodarza. Nie miał pretensji do niego, ale wypytywał, kto, ile i z kim pije. Aby podpier....ć.
Tu jeszcze wymienić można parę innych incydentów, ale nie lubię czytać opasłych postów, więc przejdę dalej.

Być może ktoś coś na tzw 'boku' robił. Ale ja nic nie widziałem.
Natomiast wiem, że ludzie pod wpływem rożnych środków, czy też widoków, zachowują się tak lub inaczej. To jest normalne.
Na jednym z kongresów ŚJ określono dozwoloną dawkę alkoholu - 4 drinki. Więc są jakieś limity. Dlatego warto zrobić sobie drinka w słoiku litrowym, a dokładniej 'dziewiątce', i wypić go przez słomkę. To jest nawet modne. Takie do sfotografowania.

Co do wychowywania dzieci, to rodzice (szczególnie ojciec) uważał, że jak mają się spotkać z alkoholem, to pod kontrolą w rodzinie, a nie gdzieś po bramach. Papierosów nikt nam nie bronił. Rodzice też wiedzieli na co pozytywnie wpływa amfetamina, a na co heroina. Jedynie ostrzegali przed wąchaniem kleju. Mam wrażenie, że nawet pozytywne skutki ziołolecznictwa dżamajskiego też były wtedy znane.
Babcia mówiła, że wszystko Pan Bóg stworzył dla ludzi. Tylko trzeba umieć z tego korzystać. Tym samym nie przesadzać. Nawet miłość fizyczna jest wskazana. Tylko trzeba wiedzieć: z kim i gdzie.
Podkreślę, ze to są moje doświadczenia. A każdy może mieć inne. Ja jestem z życia zadowolony. ;D


Offline DeepPinkTool

Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #23 dnia: 26 Lipiec, 2019, 09:22 »
Ponad 30 lat temu o charakterze niektórych imprez ŚJ tak oto napisano w Strażnicy:
"Innym niebezpieczeństwem, które wielu naraża na upadek moralny i na utratę prawości, są duże przyjęcia (...) Niekiedy urządzano je po sesjach zgromadzenia okręgowego”. Natomiast mniejsze spotkania towarzyskie chrześcijan, należycie doglądane, rzadko przeradzają się w „hulatyki” (Gal. 5:21). Jeżeli przewiduje się podawanie trunków, to należy sprawować nad tym nadzór i zachować umiar. „Wino to szyderca” — pod jego wpływem niektórzy bracia zatracili czujność moralną lub rozbudzili drzemiące słabości (Prz. 20:1). Na przykład dwóch młodych sług Bożych po nadużyciu alkoholu wdało się w praktyki homoseksualne."[Strażnica Nr 8 z  1988r., str.18]

Moim skromnym zdaniem Strażnica opisując wewnętrzne problemy organizacji na własnych łamach miała zawsze tendencje do wygładzania problemów i wyolbrzymiania zalet i prawości "swego ludu". Skoro więc ponad 30 lat temu zdecydowano się na taką migawkę, to sądzę, że do centrali wpływało wiele sygnałów o hulaszczym życiu Świadków.


Offline Storczyk

Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #24 dnia: 26 Lipiec, 2019, 10:24 »
W moim zborze jak bylam nastolatką takich imprez nie bylo , bynajmniej nic nie pamietam,ponadto nowy narybek jest chroniony aby zbyt duzo nie zobaczył i widział wszystko przez różowe okulary.Ale juz pozniej młodzież  zresztą bylo ich duzo wieksza grupa za pozwoleniem rodzicow najczęściej starszych ,którzy wynajmowali  im salę .Chyba po 3 spotkaniu  wygłoszono kilkanaście hucznych wykladow co sie dzieję gdy takie duze impezy sa organizowane i dlaczego zakazują mlodziezy tych spotkań.Mimo wszystko pili i sie spotykali w mniejszych grupach.Moim zdaniem nie byłoby tego gdyby młodzi nie byli izolowana i ze niby tacy tylko pod krawatem mlodzi dorosli,a tak jak dzicz i psy z łańcucha spuszczone jedna impreza na rok to trza na maxa i bez hamulców .Większość z mlodych  odeszła albo lawiruja a małżeństwa ktore podczas tych spotkan sie zapoznały   rozpadły sie cześć z powodu wyrzutów sumienia itd .Dziwi mnie to dzis z boku jak patrzę bo młodość ma swoje prawa i dzieciaki muszą się wyszalec i pobawić czym bardziej zakazuja tym większy bunt i kółko zamknięte.Ja mialam bardzo dobry kontakt z tymi młodymi mimo ze na tych imprezach nigdy nie byłam :)
« Ostatnia zmiana: 26 Lipiec, 2019, 10:54 wysłana przez Storczyk »


Offline Książe Gotard

Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #25 dnia: 26 Lipiec, 2019, 10:51 »
działo się oj działo, włącznie z libacjami nago nad jeziorami, w ciepłe letnie noce.

Zaczynało się niewinnie, jakiś gril, jakieś piwo, a następnie, jazda na cały gwizdek.
Libacje suto zakrapiane alkoholem

Jak będziecie jechac na taką imprezę, to dajcie znać, te światusy z którymi ja się zadaję to jakieś sztywaniaki są w takim razie.


Offline DeepPinkTool

Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #26 dnia: 26 Lipiec, 2019, 11:30 »

„Niektórzy jednak nie stosują się do zalecenia i organizują spotkania towarzyskie tak duże, iż nie sposób roztoczyć nad nimi odpowiedniego nadzoru, co prowadzi do nieprzyjemnych sytuacji. Czasami na huczną zabawę, na której dominuje świecka rozrywka, zaprasza się setki osób. Od uczestników nieraz żąda się opłaty za wstęp albo ponoszenia innych kosztów. Takie spotkania łudząco przypominają świeckie imprezy, na których przekracza się wszelkie granice przyzwoitości i łamie zasady biblijne (...). Nadchodzą informacje, że duże grupy Świadków zbierają się w wynajętych obiektach, gdzie korzystają z niezdrowych świeckich form rozrywki i gdzie brak jest należytego nadzoru. Podobne zabawy, zachwalane jako ‘weekendy Świadków Jehowy’, urządza się w hotelach i innych lokalach. Tak licznym grupom trudno zapewnić odpowiedni nadzór, co stwarza kłopoty. Nieraz dochodzi do awantur, nadużywania trunków czy wręcz do niemoralności (...). Takie spotkania towarzyskie nie przysparzają czci Jehowie. Ściągają raczej hańbę na dobre imię zboru i gorszą drugich...”.[„Nasza Służba Królestwa” Nr 9, 1995 s. 2]

To że takie imprezy ŚJ to wieloletnia tradycja, poświadcza poniższy cytat z 1950 r., w którym ostrzegano:

U niektórych sług Bożych panuje skłonność do urządzania towarzyskich przyjęć lub do uczęszczania na takie, gdzie jest okazja do obfitego picia. Jest wskazane, by się mieć na baczności. Nadmiernemu piciu może towarzyszyć zabawa, która jest daleka od budującego działania i na którą mogą się składać uczynki, które nie wytrzymują światła...” [Strażnica Nr 20, 1950 s. 16].


Offline Cytryna

Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #27 dnia: 26 Lipiec, 2019, 12:01 »
"Na przykład dwóch młodych sług Bożych po nadużyciu alkoholu wdało się w praktyki homoseksualne."[Strażnica Nr 8 z  1988r., str.18] "


Uhuhu nadużycie alkoholu grozi praktykami homoseksualnymi !!! ::) ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D


Offline Mefiboszet

Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #28 dnia: 26 Lipiec, 2019, 12:02 »
Zachodniopomorskiem - tak właśnie jest i było.
Potwierdzam. Syn starszego


Offline Adam_73

Odp: Jak wyglądają imprezy Świadków Jehowy?
« Odpowiedź #29 dnia: 26 Lipiec, 2019, 12:06 »
alez przyjemnie sie czyta  :P
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...