Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica  (Przeczytany 1138 razy)

Offline ondre

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #15 dnia: 11 Marzec, 2020, 12:07 »
Nie rozumiem Twojego wpisu ondre. Czy on jest na temat? Nie dostrzegam by w zacytowanej przez Ciebie wypowiedzi Roszada nazywał kogoś amhaarec lub prywaciarzami. Ja rozumiem tę wypowiedź odmiennie. Roszada napisał przecież "Każdy sam powinien wybrać sobie drogę religijną, jeśli jest wierzącym..." Czy Ty nie czytasz ze zrozumieniem? Wyjaśnisz to?
Jasne! Życzenie Twe rozkazem dla mnie jest  :) :)
Wg Ciebie za mało znam ŚJ. To ja odpowiem Ci teraz, że za mało znasz Roszadę. Prywaciarz to jedno z tych łagodniejszych określeń Roszady w stosunku do tych wierzących, którzy mogą sobie wybrać własną drogę :):)
Wpisz sobie w lupę w prawym, górnym rogu hasło prywaciarz, to uzyskasz odpowiedź na pytanie (super funkcja działa podobnie jak świadkowskie  jw library  :D :D)

https://sjwp.pl/index.php?action=search2
https://sjwp.pl/biblia-dyskusje/jakie-argumenty-maja-ci-ktorzy-twierdza-ze-duch-sw-nie-jest-osoba/msg100609/#msg100609
« Ostatnia zmiana: 11 Marzec, 2020, 12:19 wysłana przez ondre »


Offline Roszada

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #16 dnia: 11 Marzec, 2020, 12:24 »
Pink, nie ma co gadać z niereformowalnym. ;)
On sobie za główny cel swej obecności tu na forum wziął moją osobę i ja takich jak on ignoruję.
Stara zasada, pieski szczekają, a karawana jedzie dalej.
On wyleci lub znudzi się tym forum, a ja wielu osobom pomogę.
Widać sam chce być prywaciarzem, skoro mu się tak spodobało to słowo. :)
Jeśli to słowo go obrusza, to znaczy że sam sobie je przypisuje. ;D

A ja zdaje się dawno nie użyłem tego słowa.
Nie było bowiem dłuższy czas prywaciarzy, prócz trampka. :)


Offline ondre

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #17 dnia: 11 Marzec, 2020, 12:34 »
Pink, nie ma co gadać z niereformowalnym. ;)
On sobie za główny cel swej obecności tu na forum wziął moją osobę i ja takich jak on ignoruję.
Stara zasada, pieski szczekają, a karawana jedzie dalej.
On wyleci lub znudzi się tym forum, a ja wielu osobom pomogę.
Widać sam chce być prywaciarzem, skoro mu się tak spodobało to słowo. :)
Jeśli to słowo go obrusza, to znaczy że sam sobie je przypisuje. ;D
Nie wiem, czy za pytanie które teraz zadam, nie spełnisz groźby "wylecenia"  ;D ;D, ale mówią, że kto pyta nie błądzi. Nawet jeżeli pyta pies, prywaciarz i sekciarz  :) :)
Napisz jaki cel przyświeca Ci w pomocy tym osobom?
Czyżby była to bezinteresowna chęć pomocy osobom zniewolonym przez organizacje, doktryny religijne?
I nie istotne jakie to organizacje?
« Ostatnia zmiana: 11 Marzec, 2020, 12:39 wysłana przez ondre »


Offline DeepPinkTool

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #18 dnia: 11 Marzec, 2020, 12:39 »
Jasne! Życzenie Twe rozkazem dla mnie jest  :) :)
Wg Ciebie za mało znam ŚJ. To ja odpowiem Ci teraz, że za mało znasz Roszadę. Prywaciarz to jedno z tych łagodniejszych określeń Roszady w stosunku do tych wierzących, którzy mogą sobie wybrać własną drogę :):)
Wpisz sobie w lupę w prawym, górnym rogu hasło prywaciarz, to uzyskasz odpowiedź na pytanie (super funkcja działa podobnie jak świadkowskie  jw library  :D :D)

https://sjwp.pl/index.php?action=search2
https://sjwp.pl/biblia-dyskusje/jakie-argumenty-maja-ci-ktorzy-twierdza-ze-duch-sw-nie-jest-osoba/msg100609/#msg100609

Aha. Myślałem, że w wątkach rozmawia się na temat a nie zwyczajnie bije pianę. Podejrzewam, że musi być z Ciebie niezły frustrat. Radzę byś zluzował gumę bo takie ciśnienie na kłótnie szkodzi zdrowiu... no chyba, że nie masz co robić i lubisz tak dla sportu.


Offline ondre

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #19 dnia: 11 Marzec, 2020, 12:43 »
Aha. Myślałem, że w wątkach rozmawia się na temat a nie zwyczajnie bije pianę. Podejrzewam, że musi być z Ciebie niezły frustrat. Radzę byś zluzował gumę bo takie ciśnienie na kłótnie szkodzi zdrowiu... no chyba, że nie masz co robić i lubisz tak dla sportu.
Ja cały czas rozmawiam na temat czyli o poglądach na bycie świadkiem bez organizacji.
Chciałeś odpowiedzi na pytanie więc Ci  jej udzieliłem a Ty piszesz o biciu piany.
Jestem całkiem wyluzowany (emotikonki z uśmiechem nawet wstawiam) więc nie wiem o co Ci chodzi?

Na tym forum sprawdza się zmienne doktryny (często sprzeczne ze sobą) oraz sposób działania świadków Jehowy. Ja jak najbardziej do tych sprawdzających  należę. Ale mam też zwyczaj wzorem biblijnych Berejczyków, sprawdzać też zgodność poglądów sprawdzających.
Czy to wg Ciebie jest biciem piany?
« Ostatnia zmiana: 11 Marzec, 2020, 13:09 wysłana przez ondre »


Offline DeepPinkTool

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #20 dnia: 11 Marzec, 2020, 13:10 »
Ja cały czas rozmawiam na temat czyli o poglądach na bycie świadkiem bez organizacji.
Chciałeś odpowiedzi na pytanie więc Ci  jej udzieliłem a Ty piszesz o biciu piany.
Jestem całkiem wyluzowany (emotikonki z uśmiechem nawet wstawiam) więc nie wiem o co Ci chodzi?

Na tym forum  sprawdza się zmienne doktryny (często sprzeczne ze sobą) oraz sposób działania świadków Jehowy. Ja jak najbardziej do nich należę.
Ale mam też zwyczaj wzorem biblijnych Berejczyków, sprawdzać też sprawdzających.
Czy to masz mi za złe, pisząc o biciu piany?

Widzę, że jednak masz kłopoty w czytaniu ze zrozumieniem. Nie lubię lania wody i dlatego moje wpisy są dość krótkie i gdybyś przeczytał powoli ostatnie dwa w tym wątku to powinieneś zrozumieć.
Postaram się jednak wyjaśnić dlaczego sądzę, że bijesz pianę.
Zacytowałeś wypowiedź Roszady w której napisał on, że "Każdy sam powinien wybrać sobie drogę religijną, jeśli jest wierzącym..." a ty wytknąłeś mu że nazywa takich ludzi prywaciarzami lub amhaarec. Zwróciłem Ci uwagę, że chyba coś opatrznie zrozumiałeś i poprosiłem o wyjaśnienie bo pomyślałem, że to może ja czegoś nie rozumiem. W odpowiedzi odsyłasz mnie do innych wątków. Napisałem zatem, że wg mnie w wątkach powinno się rozmawiać na temat. Uznałem że bijesz pianę, bo jak rozumiem Twój wpis nie był na temat a przeciw Roszadzie.
Ponadto nie mam Ci nic za złe. Chcesz bić pianę to bij. Wyraziłem nawet troskę byś karmieniem urazy do kogokolwiek nie niszczył swego zdrowia. Śpieszę wyjaśnić, że lekarzem nie jestem i nie wiem co dobre dla Ciebie więc rób co chcesz, mi nic do tego.


Offline ondre

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #21 dnia: 11 Marzec, 2020, 13:53 »
Ok. Deep. Ja też nie lubię lania wody ale wzorem Chrystusa lubię używać analogii.
Więc spróbuje jeszcze raz Ci to wytłumaczyć i to na świadkowskim przykładzie, żeby nie bylo że nie na temat :)
W jednej "strażnicy" śJ pisżą,że nikogo nie zmuszaja do bycia śJ, ze każdy człowiek ma wolność wyboru swojej drogi życiowej - droga wolna.
W innej "strażnicy" jest napisane, że wykluczanych, odłaczających sie, odstępców trzeba traktować jak psy wracające do swych wymiocin i umyte świnie  tarzające się w błocie.  Że są chorzy na umyśle i nie wolno utrzymywać z nimi żadnych kontaktów.
Jak myślisz czy pogląd z pierwszej strażnicy przedstawia prawdziwy obraz poglądów śJ?
Czy ten, kto pokazuje  poglady śJ z tej drugiej "strażnicy" mówi na temat? Czy bije pianę?
Czy też jego działanie to efekt karmienia się urazą do śJ i psucia sobie nią zdrowia?

Pomogłem, czy nadal wg. Ciebie nie na temat, pianę biję i do lekarza powinienem iść?
Dzięki za troskę o moje zdrowie. W czasach koronawirusa jak najbardziej wskazana  :) :)
« Ostatnia zmiana: 11 Marzec, 2020, 14:08 wysłana przez ondre »


Offline DeepPinkTool

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #22 dnia: 11 Marzec, 2020, 16:03 »
Ok. Deep. Ja też nie lubię lania wody ale wzorem Chrystusa lubię używać analogii.
Więc spróbuje jeszcze raz Ci to wytłumaczyć i to na świadkowskim przykładzie, żeby nie bylo że nie na temat :)
W jednej "strażnicy" śJ pisżą,że nikogo nie zmuszaja do bycia śJ, ze każdy człowiek ma wolność wyboru swojej drogi życiowej - droga wolna.
W innej "strażnicy" jest napisane, że wykluczanych, odłaczających sie, odstępców trzeba traktować jak psy wracające do swych wymiocin i umyte świnie  tarzające się w błocie.  Że są chorzy na umyśle i nie wolno utrzymywać z nimi żadnych kontaktów.
Jak myślisz czy pogląd z pierwszej strażnicy przedstawia prawdziwy obraz poglądów śJ?
Czy ten, kto pokazuje  poglady śJ z tej drugiej "strażnicy" mówi na temat? Czy bije pianę?
Czy też jego działanie to efekt karmienia się urazą do śJ i psucia sobie nią zdrowia?

Pomogłem, czy nadal wg. Ciebie nie na temat, pianę biję i do lekarza powinienem iść?
Dzięki za troskę o moje zdrowie. W czasach koronawirusa jak najbardziej wskazana  :) :)

Ondre, mam wrażenie, że rozmijamy się w rozmowie... ja o jednym, Ty o drugim.  ;)


Offline donadams

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #23 dnia: 11 Marzec, 2020, 18:23 »
A do tego wydaje mi się, że wasza - nazwijmy to - rozmowa przy okazji zeszła z tematu. Zacząłem się zastanawiać, czy to aby na pewno ten sam wątek, w którym tego samego dnia coś komentowałem.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline lma

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #24 dnia: 11 Marzec, 2020, 21:23 »
o to to !   :)


Offline Moyses

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #25 dnia: 11 Marzec, 2020, 21:40 »
To nie nowość. Na węźle autostradowym musisz skręcić w prawo, by móc skręcić w lewo. Może okazać się, że jesteś odwrotnie - lub przeciwnego kierunku.
Nie lubują się w biciu piany, ale beza by zjedli. Cwaniaczki ;D. Solenie piany nawet nic nie daje. Odradzam pieprzenie piany. Posólcie arbuza i podzielcie się wrażeniami ;)


Offline donadams

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #26 dnia: 12 Marzec, 2020, 18:33 »
Podobno palce lizać! (posolony arbuz)

Mówił mi to jednak człowiek, który truskawki zasypuje majerankiem, należałoby się więc zastanowić nad jego wiarygodnością.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline enterol

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #27 dnia: 12 Marzec, 2020, 18:35 »
To nie nowość. Na węźle autostradowym musisz skręcić w prawo, by móc skręcić w lewo. Może okazać się, że jesteś odwrotnie - lub przeciwnego kierunku.
Nie lubują się w biciu piany, ale beza by zjedli. Cwaniaczki ;D. Solenie piany nawet nic nie daje. Odradzam pieprzenie piany. Posólcie arbuza i podzielcie się wrażeniami ;)
Podobno palce lizać! (posolony arbuz)

Mówił mi to jednak człowiek, który truskawki zasypuje majerankiem, należałoby się więc zastanowić nad jego wiarygodnością.
Miód z boczkiem - palce lizać  :))
« Ostatnia zmiana: 12 Marzec, 2020, 18:43 wysłana przez enterol »


Offline DeepPinkTool

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #28 dnia: 12 Marzec, 2020, 19:15 »
Podobno palce lizać! (posolony arbuz)

Mówił mi to jednak człowiek, który truskawki zasypuje majerankiem, należałoby się więc zastanowić nad jego wiarygodnością.

 :) Nie próbowałem z majerankiem, ale truskawki że świeżo mielonym czarnym pieprzem smakują bardziej truskawkowo niż truskawki  ;)


Offline Moyses

Odp: Być świadkiem Jehowy bez Organizacji Strażnica
« Odpowiedź #29 dnia: 12 Marzec, 2020, 21:13 »
Wracając do arbuza na moment. Nie róbcie z niego soku! Raz zrobiłem - był ohydny, nijaki. Później czytałem przepis na wino z arbuza, i była tam sugestia, że tylko dla koneserów 8-). Wiedziałem o czym mowa!
Truskawki z pieprzem muszę spróbować. Do tej pory jadłem z piaskiem - takie z krzaka.
Kurcze pieczone! Przez te Wasze pomysły zapomniałem, że my tu o świadkach ;D