Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Problem alkoholowy u świadków jehowy!  (Przeczytany 11740 razy)

Offline Adam_73

Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #105 dnia: 15 Maj, 2019, 20:00 »
ŚJ lubią alkohol, to wszyscy wiemy, chociaż nie raz spotkałem się z opinią osób postronnych że ŚJ nie mogą pić alkoholu. Od razu takie osoby wyprowadzałem z błędu :). Jednocześnie będąc ŚJ człowiek cały czas stara się tak balansować na granicy, żeby jej nie przekroczyć i tak podczas większych imprez wódki nie brakuje, ale każdy na miarę swoich możliwości stara się zachować umiar. Byłem na kilku weselach ŚJ i nigdy nie było problemów typu ktoś zachlał się do nieprzytomności.

Co innego na mniejszych imprezach prywatnych, wśród młodzieży ;). Sam kilka razy byłem na takich melanżach, które kończyły się w momencie, w którym ostatnia osoba zaliczyła "zgon". Gdyby ten fakt wyszedł poza wąskie grono osób, które tam były, to pewnie posypałyby się komitety, ale nie wyszedł, a osoby z którymi tam byłem dzisiaj nadal są ŚJ, niektóre starają się kreować na bardziej święte od samego CK :).

dzieki mav!
mega przykre i slabe to jest... jak ci swietojebliwi pionierzy i pionierki na drugi dzien patrza w lustro??
zawsze to bylo dla mnie i do dzis jest zagadka..
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Online Xevres

Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #106 dnia: 15 Maj, 2019, 20:24 »
Uwielbiam czytać takie wątki pijąc Jacka Gentelmena z cola i lodem, zdrowie wszystkich dwulicowych ludzi w orgu
wolnym jest się dopiero wtedy gdy można wszędzie i zawsze być sobą


Offline cocacolasong91

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 35
  • Polubień: 73
  • "nikt mniej i nikt więcej, po prostu człowiek"
Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #107 dnia: 15 Maj, 2019, 20:41 »
Z własnego doświadczenia wiem jak jest z tym problemem. Mój tata nadużywal alko potem i mama miała skłonności choć walczyła... Bracia starsi... To zależy na kogo się trafi. Było 2 ludzkich braci którzy starali się pomóc tacie i mamie. Ale był Te jeden dzban który gdy moja mama powiedziała że jak tak dalej będzie to wniesie o separacje a dzbanek a czy w rozpadzie rodziny nie ma Twojej winny? Czy jako żona wypelniasz małżeński obowiązek? Ten spoko starszy sam lola zapuscil i że był wyżej w hierarchii zgasil tamtego... Tamten po prostu nie lubił kobiet i uważał że facet rzecz święta....
Jeśli ktoś traktuje Cię źle pamiętaj że coś jest nie tak z nim a nie z Tobą. Normalni ludzie nie niszczą innych ludzi.


Offline mav

  • Ja tu tylko sprzątam
  • Wiadomości: 1 079
  • Polubień: 5939
  • Nie sztuka się godzić, sztuką jest się wcale nie pokłócić.
Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #108 dnia: 15 Maj, 2019, 20:43 »
dzieki mav!
mega przykre i slabe to jest... jak ci swietojebliwi pionierzy i pionierki na drugi dzien patrza w lustro??
zawsze to bylo dla mnie i do dzis jest zagadka..

Jak patrzeć na drugi dzień w lusto? To proste, słowami wielkiego wieszcza i myśliciela, Ricka Sancheza: nie myśl o tym. Sam byłem tym świętojebliwym sługą pomocniczym/pionierem, który noc spędził na melanżu, a po południu do służby nawracać ludzi na "best life ever". Jak to sobie tłumaczyłem? Że w sumie to nic złego, nikomu krzywda się nie stała, jesteśmy dorośli (chociaż w sumie nie wszyscy wtedy nawet byli). No i tyle robię dla Jehowy, że może mi wybaczy te okazjonalne wpadki ;).


Online Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 773
  • Polubień: 5740
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #109 dnia: 15 Maj, 2019, 21:07 »
mtg:
Nosiłem piersiówkę, płyn zabarwiałem miętą, a lubiłem również cukierki miętowe- jak wchodziłem w klatkę schodową to dla  animuszu pociągałem płyn rozwiązujący język, zajączek nie widział nawet nie wyczuł mocnego napoju, a wtedy to język rozwiązywał się nie ma cooo ;)

Ale miałem również dobrego kompana, bardzo często razem obtańcowywaliśmy teren, przez nie rozwagę swoją  zrobiłem łyk, zauważył trochę się zmieszał !?-, myślałem to wpadłem!!!- lecz na następnej warcie blokowej, a była w tedy dość ostra zima, wchodząc na klatkę, patrzę a on łyk z swojej piersiówki i mówi cicho- strasznie zmarłem to dla ogrzania, nie czekając wyjąłem swoją mówiąc ja również jestem zmarzluchem.
Zapytałem wyciągając kajet a czym zaprawiłeś, że nie czuć odpowiedział -  miętą - często, bardzo często klamkowaliśmy jako p.pom. jako'' mięciarze'' albo ''mendziarze''  ;D 


Offline sawaszi

Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #110 dnia: 15 Maj, 2019, 21:26 »
Z tego co wiem to starsi za kołnierz nie wylewają (lubią wypić) .
- jak po przemówieniu niedzielnym za mało dostali oklasków to muszą się jakoś odstresować ( ;D) ..


Offline UWAGA AWARIA

Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #111 dnia: 15 Maj, 2019, 21:28 »
SZEREGOWI MAŁO PIJĄ ;)


Offline Bugareszt

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 402
  • Polubień: 476
  • Nigdy nie byłem świadkiem, jestem ateistą
Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #112 dnia: 15 Maj, 2019, 21:29 »
Muszą dobrze ukrywać ten problem bo nigdy nie widziałem nawet lekko wstawionego któregoś z moich znajomych świadków , chyba że akurat trafiłem na abstynentów


Offline sawaszi

Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #113 dnia: 15 Maj, 2019, 21:42 »
Muszą dobrze ukrywać ten problem bo nigdy nie widziałem nawet lekko wstawionego któregoś z moich znajomych świadków , chyba że akurat trafiłem na abstynentów
 
E tam - ja widziałem nie jedno (po służbie) - ale co tam dywagować (nie ma ludzi doskonałych)  :(


Offline Alicja_W

Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #114 dnia: 15 Maj, 2019, 21:46 »
To może humorystycznie.
Lata '90, kurs pionierski. Pada pytanie zadane przez wykładowcę o to dlaczego pionier nie powinien nadużywać alkoholu.
Zgłasza się przegorliwa pionierka lat 50+ i powiada:
'Bo alkohol jest drogi i pionier nie utrzymałby się  w terenie!'
 ;D


Offline mav

  • Ja tu tylko sprzątam
  • Wiadomości: 1 079
  • Polubień: 5939
  • Nie sztuka się godzić, sztuką jest się wcale nie pokłócić.
Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #115 dnia: 15 Maj, 2019, 21:46 »
Muszą dobrze ukrywać ten problem bo nigdy nie widziałem nawet lekko wstawionego któregoś z moich znajomych świadków , chyba że akurat trafiłem na abstynentów

Świadkowie Jehowy są mistrzami ukrywania swojego prawdziwego oblicza i życia na pokaz, i picie alkoholu również się pod to zalicza. Nie bez powodu funkcjonują te wszystkie plotki u ludzi postronnych, że ŚJ wcale nie piją. Piją, ale głównie w swoim towarzystwie, publicznie bardzo rzadko, a jeśli już to z umiarem. Bo przecież nie można przynieść ujmy Jehowie. Co innego wśród swoich...

Mojemu znajomemu zrobili komitet sądowniczy za nadużywanie alkoholu, ale dopiero w momencie, w którym przegiął i leżał nieprzytomny w miejscu publicznym, gdzie dużo ludzi go widziało, a część pewnie wiedziała że jest ŚJ. Nie miał komitetu wcześniej, dopiero gdy swoim zachowaniem przysporzył ujmy organizacji.
« Ostatnia zmiana: 15 Maj, 2019, 21:50 wysłana przez mav »


Offline UWAGA AWARIA

Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #116 dnia: 15 Maj, 2019, 21:49 »
EE TAM OBWODOWY WYPIJESZ...A CO JA NIE CZŁOWIEK E TAM WYPIJE
                                                OBWODOWY A 2LITR WYPIJESZ EE TAM WYPIJE
                                                OBWODOWY A 5LITÓRW WYPIJESZ EE TAM WYPIJE
                                                OBWODOWY A SKRZYNKĘ  WYPIJESZ EE TAM WYPIJE
                                                OBWODOWY TY A CYSTERNĘ WYPIJESZ EE NIE BO ZAGRYCHY ZABRAKNIE ;)
na blisko 20 może jeden nie pije :)
no z tymi co piłem
« Ostatnia zmiana: 15 Maj, 2019, 21:51 wysłana przez UWAGA AWARIA »


Offline DeepPinkTool

Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #117 dnia: 15 Maj, 2019, 22:07 »
 :) Mój problem z alkoholem polega na tym, że ze względu na dolegliwości zdrowotne piwo i wino mi nie służy. Pozostała mi do wyboru czysta, whisky lub bimberek. Tak więc popołudniowe piwko x 2 odeszło do wspomnień. Nie czerpię natomiast przyjemności z z picia dwóch czy trzech kieliszków mocniejszych trunków bo jak to mówią życie zaczyna się po pięćdziesiątce x 2. Dlatego piję ostatnio bardzo rzadko. Co do problemu alkoholowego w sensie oddziaływania na zbory, to w moim mieście dwóch starszych i jeden sługa pomocniczy potracili przywileje właśnie z powodów alkoholowych.  ;)


Offline Drengr

Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #118 dnia: 15 Maj, 2019, 22:10 »
Problem? Alkohol - no problem.


Offline sawaszi

Odp: Problem alkoholowy u świadków jehowy!
« Odpowiedź #119 dnia: 15 Maj, 2019, 22:24 »
A to w "kwaterze główniej" popijać nie mogą ?