Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach  (Przeczytany 3064 razy)

Offline ihtis

Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #15 dnia: 22 Grudzień, 2018, 01:35 »
o ile (mocno naciagając) możnaby na podstawie pkt 19 przytaknąć ihtisowi że katolicyzm jest sektą, to odnośnie naszego forum ihtis nie wykazał niczego

odnośnie pkt 4 ihtis nie wykazał jakoby forum propagowało "kult osoby, energii, zdrowia, pieniędzy, sukcesu, itp."

odnośnie pkt 3 ihtis pisze ogólnie o uzależnieniu, a w biuletynie mowa o kontroli całego życia (wniosek: ihtis pisze nie na temat)

wyłożę ihtisowi łopatologicznie:
czy lider tego forum (Maciej Trębacz) kontroluje całe moje życie?! :)

nie pytałem Maćka o zgodę przed podjęciem pracy zawodowej :)
Maciek nie zna mojego nr rachunku bankowego ani nie oglądał nigdy mego PIT-a :)
gdy ja i Beatka zdecydujemy się na dziecko, nie bedziemy pytali Maćka o zgodę :)
gdzie zatem jest ta rzekoma Maćkowa kontrola nad moim życiem?! :)

Sebastian, czytaj moje posty ze zrozumieniem. Ja nie definiuje Forum jako sekty, ale pisze, ze ulotka jest nieprecyzyjna. Pomijam fakt, że napisana w stylu Strażnicy, czyli pytanie do Ciebie: kto jest autorem tekstu? Jakie ma kwalifikacje do definiowania sekty? Itd. To inny temat.

Sebastian:
1. Czy Maciek kontroluje Twoje życie? Nie wiem, nie wiem co to znaczy kontrolować komuś całe życie. Nawet Towarzystwo Strażnica nie kontroluje całego, ani połowy życia wielu swoich wyznawców. A jaką masz wiedzę o kontrolowaniu przez Maćka innych osób, np. mojego? Nie masz wiedzy o tym, co nie znaczy, że Maciek tego nie robi.
- widzisz jak to skomplikowane....

2. Wielu Świadków nie pyta Ciała Kierowniczego o zgodę na podjęcie takiej a nie innej pracy. A uznaje się ich za sektę. Pytanie o możliwość podjęcia pracy nie jest wyznacznikiem tego czy dana społeczność jest sektą. Z innej strony wielu katolików, np. zakonników musi pytać i uzyskać zgodę od przełożonych, na podjęcie pracy. A nie nazywa się ich sektą.

3. Również Towarzystwo Strażnica nie zagląda i nie ma wglądu do rachunku bankowego swych wiernych  ani nie ogląda nigdy ich PIT-ów. Ulotka nie wspomina nic o tym, że grupa musi to robić by być sektą. Więc to, że Maciek tego nie robi, nie świadczy, że Forum nie może być sektą.

4. Dalej - Ulotka nie wspomina o konieczności pytania o dziecko. To czy pytasz czy nie nie świadczy że jesteś w sekcie. W wielu korporacjach pyta się kobiety, czy planuje dziecko (wrr co jest bez sensu i niesprawiedliwe - w mojej opinii).


Więc łopatologiczna moja odpowiedź, sam, pokazujesz  - w mojej opinii bezsensowność przedstawiania niejasnych kryteriów w ulotce. Bo punkt 3 na dobrą sprawę wielu Świadków Jehowy zrozumie tak: w moim życiu tego nie ma więc ŚJ to nie sekta.

Punkt 12. Zakony klauzurowe, np. Dominikanki - pasują całkowicie. Wyrzeczenie się świata, relacji, itp. A przecież nie są sektą.

Informacja podaje: Jeśli na większość pytań odpowiesz twierdząco ... to stanowi ona zagrożenie. Jest 23 punkty, czyli większość to ? 12 punktów? A jak twierdząco odpowiem na 11 to mogę spać spokojnie? A które z tych punktów są ważne, ważniejsze i najważniejsze? Czy wszystkie sa równoważne?

Czy Forum to sekta, nie, nie nie, ale jak ktoś się subiektywnie uprze, i odniesie te punkty do siebie, to może i w forum rozpoznać sektę. Nie proście bym wam obiektywnie udowadniał cokolwiek, bo ulotka jest do indywidualnego subiektywnego rozeznania. Nie wiemy co komu w głowie siedzi.
Każda sekta mówi, że sektą nie jest, w więzieniach jest pełno ludzi niewinnych, dla jednych Świadkowie to sekta a dla innych prawdziwa jedyna religia.





Offline listonosz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 073
  • Polubień: 2892
  • Der bestirnte Himmel über mir...
Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #16 dnia: 22 Grudzień, 2018, 05:56 »
Mysle , ze problematyczna  w tej broszurze  jest  nie tyle  jej tresc  , co raczej   , kto ja   wydaje ...
Po prostu  , po lekturze  moznaby  pomyslec : ok , ale  " przygania kociol  garnkowi "...
KK w dzisiejszych czasach   prezentuje sie  dosyc tolerancyjnie  , ekumenicznie , ale  wiemy , ze nie zawsze tak bylo  i nawet jeszcze   teraz  zdarzaja sie  przypadki   nietolerancji  w stosunku do  inaczej  wierzacych  i proby ingerencji w zycie prywatne  czlonkow  wspolnoty ...    Wystarczy  mieszkac  w obrebie  parafii  z  "energicznym" proboszczem ...

Wedlug moich obserwacji  istnieje jednak podstawowa roznica :  KK  ewoluuje  w kierunku  wiekszej  otwartosci  i tolerancji  , za to  SJ  coraz bardziej  sie fanatyzuja  i  odcinaja  od  spoleczenstwa ...


Offline Roszada

Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #17 dnia: 22 Grudzień, 2018, 08:17 »
Było stwierdzenie,  że forum jak sekta, a piszecie o ślubach konkordatowych. ;D
Co forum ma wspólnego z KK?
Albo piszecie, że KK to sekta, albo piszecie, że forum jak sekta, jak to ujął ihtys.


Offline listonosz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 073
  • Polubień: 2892
  • Der bestirnte Himmel über mir...
Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #18 dnia: 22 Grudzień, 2018, 10:46 »
Było stwierdzenie,  że forum jak sekta, a piszecie o ślubach konkordatowych. ;D
Co forum ma wspólnego z KK?
Albo piszecie, że KK to sekta, albo piszecie, że forum jak sekta, jak to ujął ihtys.

Oczywiscie Forum to zadna sekta i  Ihtis tak nie twierdzill . Wskazal tylko , ze  niektore  sformulowania  w tej broszurze sa na tyle  nieprecyzyjne , ze mozna je  dopasowac nawet do naszego Forum .

Ogolnie rzecz biorac  , definicje sekty  sa  dosyc "gumowe"  i zalezy od  nas samych , ktore   uznamy za  nam odpowiadajace .
Dlatego  SJ , z jednej strony maja racje  , mowiac , ze nie sa sekta  (bo nie powstali  poprzez odlaczenie sie  od jakiejs wiekszej religii )  ale z  drugiej strony  , sa sekta  (bo maja swoich  guru , sa dyktatorsko prowadzeni , maja monopol na prawde , itd ,itp )

A  KK  , czy jest sekta ? 
Dla mnie  nie ...   Ale  poczatki  mial jak najbardziej  sekciarskie  , bo  pierwsi chrzescijanie byli   odlamem  judaizmu  i dopiero  po  dlugim okresie  sporow  doktrynalnych  mogli sie  na tyle ustabilizowac , ze  powstal   z tego    KK .
Wyglada na to , ze  sekta , jezeli jest wystarczajaco  stabilna , i jezeli  rozrasta sie do  wielkich rozmiarow   to przestaje byc sekta  . Przynajmniej  w odczuciu  spolecznym .


Offline Roszada

Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #19 dnia: 22 Grudzień, 2018, 11:02 »
Cytuj
niektore  sformulowania  w tej broszurze sa na tyle  nieprecyzyjne
Każda definicja ma wyjątki.
Zawsze wśród 20 czy 50 sformułowań znajdzie się niektóre, które pasują jak ulał do czegoś, ale inne nie.

Definicji terminu "sekta" jest tyle ile sekt.  :)
Zapytaj każdą sektę, czym dla nich jest sekta, to podadzą swoją definicję, do której oni nie pasują, a pasują wszyscy inni.

Dlatego niektórzy robią szeroki zbiór stwierdzeń i mówią miej więcej tak:

jeśli w 20 punktach wpasowujesz się, to jesteś np. sektą
jeśli od 15 do 19 to jesteś sektopodobny
jeśli 10-14 to masz tendencje do bycia sektą
jeśli 5-9 to są u ciebie drobne ślady jak w sektach
jeśli 2-4 to masz postawę sekciarską
jeśli 1 to zdarza ci się myśleć po sekciarsku
jeśli 0 to nie jesteś sekciarzem i nie należysz do sekty. ;D


Offline Roszada

Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #20 dnia: 22 Grudzień, 2018, 11:58 »
Ja osobiście odróżniam dwie rzeczy:

1. sekty
2. postawy sekciarskie ludzi (dotyczy to też różnych członków wspólnot wewnątrz kościołów)


Offline Sebastian

Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #21 dnia: 22 Grudzień, 2018, 13:27 »
co do nieprecyzyjności kryteriów to zgadzam się z ihtisem: są nieprecyzyjne

generalnie uważam że im mniej religia wtrąca się w moje życie tym lepiej


Offline julia7

Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #22 dnia: 22 Grudzień, 2018, 14:01 »
Każda definicja ma wyjątki.
Zawsze wśród 20 czy 50 sformułowań znajdzie się niektóre, które pasują jak ulał do czegoś, ale inne nie.

Definicja mająca wyjątki jest definicją błędną, niedobrą, chyba, że te wyjątki zostaną w definicji opisane. Także definicja dominikańska sekty jak wykazano powyżej jest ad rectum.


Offline listonosz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 073
  • Polubień: 2892
  • Der bestirnte Himmel über mir...
Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #23 dnia: 22 Grudzień, 2018, 14:48 »
Definicja mająca wyjątki jest definicją błędną, niedobrą, chyba, że te wyjątki zostaną w definicji opisane. Także definicja dominikańska sekty jak wykazano powyżej jest ad rectum.

Was ?   Ad rectum - na prawo   czy  ad  rektum  - do  du...y  ?!      ;D ;D ;D


Offline Roszada

Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #24 dnia: 22 Grudzień, 2018, 14:50 »
Sebastian!
Żadna definicja nie jest dobra, bo nie ma jednolitych sekt.
Od ufologicznych, czyli w pewien sposób ateistycznych, przez buddyjskie, chrześcijańskie, po muzułmańskie i politeistyczne, animistyczne i Bóg wie jakie jeszcze.

Sam kiedyś do swych prelekcji jedną z tych grup tak podzieliłem:

   PODZIAŁ SEKT CHRZEŚCIJAŃSKICH

   1) Konwertyczne - przekonane o możliwości przemiany świata (ewolucyjnie) poprzez zmianę człowieka wychowanego tak jak sekta pragnie (Kościół Moona; Armia Zbawienia, Odłamy zielonoświątkowe)

   2) Pietystyczne - izolujące się od świata, doskonalące swoją pobożność (Kwakrzy; Bieszczadzka Wspólnota Zielonoświątkowa)

   3) Adwentystyczne (apokaliptyczne) - głoszące bliski koniec świata, zagładę, często wrogo ustosunkowane do władz, ONZ (Świadkowie; Adwentyści; Gałąź Dawidowa, Najwyższa Prawda; Białe Bractwo; Świątynia Ludu, Słońca)

   4) Gnostyczne - praktykujące zdobywanie tajemnej wiedzy (Chrześcijańska Nauka; Wspólnota Międzynarodowej Szkoły Złotego Różokrzyża)

   5) Terapeutyczne - w początkach swych Niebo, Reiki, grupy czerpiące energię z kosmosu


Offline ihtis

Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #25 dnia: 22 Grudzień, 2018, 15:07 »
Sebastian!
Żadna definicja nie jest dobra, bo nie ma jednolitych sekt.
Od ufologicznych, czyli w pewien sposób ateistycznych, przez buddyjskie, chrześcijańskie, po muzułmańskie i politeistyczne, animistyczne i Bóg wie jakie jeszcze.

Sam kiedyś do swych prelekcji jedną z tych grup tak podzieliłem:

   PODZIAŁ SEKT CHRZEŚCIJAŃSKICH

   1) Konwertyczne - przekonane o możliwości przemiany świata (ewolucyjnie) poprzez zmianę człowieka wychowanego tak jak sekta pragnie (Kościół Moona; Armia Zbawienia, Odłamy zielonoświątkowe)

   2) Pietystyczne - izolujące się od świata, doskonalące swoją pobożność (Kwakrzy; Bieszczadzka Wspólnota Zielonoświątkowa)

   3) Adwentystyczne (apokaliptyczne) - głoszące bliski koniec świata, zagładę, często wrogo ustosunkowane do władz, ONZ (Świadkowie; Adwentyści; Gałąź Dawidowa, Najwyższa Prawda; Białe Bractwo; Świątynia Ludu, Słońca)

   4) Gnostyczne - praktykujące zdobywanie tajemnej wiedzy (Chrześcijańska Nauka; Wspólnota Międzynarodowej Szkoły Złotego Różokrzyża)

   5) Terapeutyczne - w początkach swych Niebo, Reiki, grupy czerpiące energię z kosmosu
Reiki to bardziej system wschodni


Offline Roszada

Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #26 dnia: 22 Grudzień, 2018, 15:14 »
Reiki to bardziej system wschodni
Pewnie tak, choć:
Cytuj
Starsze źródła sprzed roku 2000 podają, że Mikao Usui był dziekanem szkoły chrześcijańskiej w Kyoto.

Wiele osób starało się łączyć wiarę katolicką z reiki. Takich miewałem w poradni.


Offline ihtis

Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #27 dnia: 22 Grudzień, 2018, 16:58 »
Pewnie tak, choć:
Wiele osób starało się łączyć wiarę katolicką z reiki. Takich miewałem w poradni.
Niemniej reiki to wschodnie dziadostwo.


Offline listonosz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 073
  • Polubień: 2892
  • Der bestirnte Himmel über mir...
Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #28 dnia: 22 Grudzień, 2018, 17:40 »
Niemniej reiki to wschodnie dziadostwo.

Ach , nie opowiadaj takich rzeczy ...
Jezeli jakas  ideologia  czy  metoda terapeutyczna  pochodzi ze  Wschodu  nie oznacza automatycznie , ze jest dobra albo zla .
Z ludzmi praktykujacymi  Reiki  jako terapie  i uzupelniana  masazami Shiatsu   zetknalem sie  cwiczac  Aikido .
I tutaj mamy do czynienia z bardzo zroznicowanym podejsciem .
Sa tacy  co traktuja  sparawe  bardzo racjonalnie  , np. sa wyksztalceni jako masazysci  i uzupelniaja to technikami Reiki
ale sa tez i tacy , ktorzy  wdepneli  w ezoteryke  i  dla nich  jest to czyms w rodzaju  religii .
Ideologia ta pochodzi   ze Wschodu i moim zdaniem  jest  bardziej przydatna dla  ludzi Wschodu  , bo dla nich pojecie Ki (Qi) ma fundamentalne znaczenie .
Dla mnie jest ciekawe , jak mozna polaczyc  chrzescijanstwo i Reiki   ?   Moze ktos wpadl na pomysl , ze  nakladanie rak na  chorych  opisane w Biblii  to  jest mniej wiecej to samo co  Reiki ?


Offline Sebastian

Odp: Biuletyn Dominikańkiego Centrum Informacji o Sektach
« Odpowiedź #29 dnia: 22 Grudzień, 2018, 22:22 »
swoją drogą, gratuluję dominikanom sukcesów w propagowaniu ateizmu :)

a skąd te gratulacje?! a no stąd, że z ich ulotki niezbicie wynika że im mniej religii tym lepiej (gdyż wtedy gdy człowiek zaczyna całe swoje życie podporządkowywać religii to okazuje się że nie jest to normalna religia tylko sekta)

a normalna religia powinna jak w niemczech, skubać owieczki wysługując się urzędnikami cezara zbierającymi podatek kościelny i absolutnie w niczym do niczego nie wtrącać się