Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Ostracyzm mnie wykancza...  (Przeczytany 6882 razy)

Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 963
  • Polubień: 5969
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #45 dnia: 14 Marzec, 2019, 11:01 »
Łatwiej jest odchodzić stopniowo, budować sobie życie poza orgiem, łatwiej stanąć na nogi mając koło siebie innych.

Nic mnie bardziej nie śmieszy jak ostracyzm ze strony "najlepszych przyjaciół", którzy mają na koncie znaczenie więcej grzechów niż ja. Miałam "przyjaciółkę" nie raz ją kryłam jak jeździła do świeckich chłopaków z zapasowymi majtkami w torebce (że tak mało delikatnie się wyrażę), a teraz wielce pobożna siostra. Wyszła za mąż za jakiegoś podrzędnego braciszka i do ostracyzmu pierwsza i jej mąż- choć gościa nie znam zupełnie. Chyba kiedyś jak ich spotkam to się jego spytam o co mu chodzi, że tak się patrzy? I może zapytam czy ma świadomość, że jego żona była jak otwarta księga dla niewidomych w czasach szkolnych. 
Witaj-Mania
SUPER filozoficzna wypowiedź, tak jest w życiu, kiedy sąsiad przyjechał z sanatorium, to powiedział, moja żona  na kuracji z majtkami na głowie chodziła, zapytał z zdziwienia dlaczego .... - na głowie??, z uśmiechem odpowiedziała - to najnowszy szyk kobiecej mody w tym roku -dziubeszczku i pocałowała w czółko.  ;D


Online Storczyk

Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #46 dnia: 14 Marzec, 2019, 11:29 »
Ja nie doswiadczylam ostracyzmu od rodziny ten od niby braci i przyjaciół obciąża psychikę i osłabia a co dopiero od matki czy ojca lub rodzeństwa.Współczuję bardzo .Trzeba miec kogoś z kim mozna o tym pogadać inaczej można oszalec.
Nadaszyniak nasz adwokat to facet ,nie Ara☺  jest przystępny ,normalny i działa skutecznie ,sprawa jest już prawie wygrana ....


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #47 dnia: 14 Marzec, 2019, 13:05 »
Cytuje tylko ten drobny fragment Twego Janie wpisu.

Moja znajoma, którą teraz nazwę świętą niewierzącą powiedziała mi kiedyś:
Kto przestaje być przyjacielem - nigdy nim nie był.

Dziękuję Ci Janie za przytoczenie tej wypowiedzi, Twej znajomej.
Ileż głębi ona wnosi. Bezwarunkowa miłość Agape, kpina i śmiech na sali.
Ta miłość Agape, szczególnie w wydaniu Świadków Jehowy.

Pozdrawiam
Polecam książkę:"ŚWIADKOWIE Jehowy wobec polityki USA, Syjonizmu i Wolnomularstwa". Robin de Ruiter

Świadkowie Jehowy= zakaz samodzielnego myślenia


Offline Snowid

Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #48 dnia: 14 Marzec, 2019, 15:23 »
Ode mnie też część rodziny się odwróciła, po tym, jak zrobiłem swój 'coming out' czyli napisałem na fb, że po przeanalizowaniu tematu szczegółowo, stwierdzam, iż świadkowie Jehowy to sekta.

A nigdy chrztu nie wziąłem.

Trzymaj się, koleżanko

Sent from my Redmi 3 using Tapatalk



Online Storczyk

Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #49 dnia: 14 Marzec, 2019, 16:51 »
Mania ma racje ostracyzm od najlepszych przyjaciół których znamy  ich grzechy i grzeszki za które niejednokrotnie tez powinni byc wykluczeni ze zboru, a przy przy stojaku udaja świętych i pokazują swoja wyższość.Ja jednej" przyjaciółce' pokazałam werset z Rzymian 10:13 ,pytam ja  o kim mowi kontekst i ten werset (pnś)ona do mnie bo ty wciąż Jezus i Jezus....co sie z tobą dzieję nie ma cie na zebraniach.


Online Bugareszt

  • Pionier
  • Wiadomości: 557
  • Polubień: 629
  • Dzięki bogu jestem ateistą. Nigdy nie byłem w org.
Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #50 dnia: 14 Marzec, 2019, 18:18 »
 Nie wiem czy dobrze pamiętam bo dawno nie czytałem Biblii ale przyjaciele Hioba zachowali się właśnie tak jak świadkowie względem Was wykluczonych, też twierdzili że Bóg się od niego odwrócił a było całkiem inaczej.
Psalmista przewidział takich przyjaciół ;)

Gdyby to nieprzyjaciel mnie lżył,
zdołałbym to znieść;
gdyby powstał przeciwko mnie ten,
kto do mnie nienawiścią pała,
ukryłbym się przed nim.
Ale ty — człowiek mi bliski,
przyjaciel mój i powiernik,
z którym łączyła mnie słodka zażyłość,
z którym chodziłem razem do Domu Bożego
wśród świątecznego tłumu!


jak po stracie przyjaciela czy brata.
Chodziłem jak w żałobie po matce
sczerniały i pochylony.
« Ostatnia zmiana: 14 Marzec, 2019, 18:24 wysłana przez Bugareszt »
Nie mamy prawa naszej nieznajomości praw rządzących światem uważać za przejaw boskości. To tylko nasza niewiedza.


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #51 dnia: 14 Marzec, 2019, 21:13 »
Tak często, wręcz z lubością, pisze się o Świadkach Jehowy, jako "PRZYJACIOŁACH", i teraz nagle, ci tak zwani "przyjaciele", stosują ostracyzm.

Przywołam tu jeszcze raz, słowa z wpisu Jana: "Kto przestaje być przyjacielem, nigdy nim nie był".

Jest jeszcze inna kwestia, która może wchodzić w grę.
Że tak na prawdę, mało kto pojmuje sens i głębię, słowa "PRZYJACIEL".To ktoś, kto bezwarunkowo będzie stał przy przyjacielu do końca, bez względu na okoliczności.
  Piszę o czystej przyjaźni, nie tak zwanej, wyrachowanej, chłodnej, którą serwuje org.
Pozdrawiam
Polecam książkę:"ŚWIADKOWIE Jehowy wobec polityki USA, Syjonizmu i Wolnomularstwa". Robin de Ruiter

Świadkowie Jehowy= zakaz samodzielnego myślenia


Offline rzeski

Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #52 dnia: 15 Marzec, 2019, 10:12 »
Przyganiał kocioł garnkowi
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec, 2019, 10:19 wysłana przez rzeski »


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #53 dnia: 15 Marzec, 2019, 10:55 »

Ten wasz "ostracyzm" ma uzasadnienie biblijne, ile jeszcze czasu będziecie tu pisali te wasze idiotyzmy ? Idźcie do waszej sekty katolickiej, tam nawet księdza pedofila nie usuwa się tylko chowa w innej parafii ;)

Muminek, a Tyś się z tramwajem zderzył czy o co Ci kaman?

Wyskoczyłeś jak Filip z konopi, co ty tu dymisz z księżmi katolickimi, to nie to gniazdo, pomyliły Ci się kierunki, jeżeli chodzi o ten świadkowski ostracyzm, to tak to świetna sprawa, coś mi tu zajeżdża Świadkiem, tak jakoś dziwnie czuć swąd, palącego się mózgu, uzasadnienie Biblijne, a w której Biblii, bo chyba nie napiszesz że ta wasza książka w siwej oprawie jest Pismem Świętym.

Natomiast jeżeli chcesz o pedofilach, to całkiem świeża informacja z Kanady, gdzie to Sędzia zezwolił na pozwy zbiorowe o odszkodowania dla ofiar pedofilii, właśnie w SEKCIE świadków jehowy.

To że Twój bożek Geoffrey Jackson, kłamał przed Australijską Komisją do spraw pedofilii w kościołach, myślę że wiesz, a jak nie wiesz to sprawdź, później pisz.

Apostoł Paweł 1 Tesaloniczan 5:21 WASZA SIWA KSIĄŻKA, którą biblią nazywacie: " Wszystko sprawdzajcie i mocno trzymajcie się tego co dobre. 22 Wystrzegajcie się wszelkiego rodzaju zła." Że zapytam, pedofilia ukrywana u świadków jehowy, jest złem, czy obleci?

To że zbór składa się na odszkodowania dla ofiar ohydnej pedofilii, jest złem, czy obleci?
To że bożki z Warwick kłamią w tej sprawie, jest podstawą by się ich wystrzegać zgodnie ze słowami Pawła, czy też obleci?
Jak wszystkie świństwa, które dzieją się w tej sekcie, włącznie z permanentnym wyłudzaniem pieniędzy też obleci, a jak że, robot nie może reagować, bo ma funkcję: "MYŚLENIE'' wyłączoną przez pranie mózgu na cotygodniowych żebraniach (żebraniach - bo na nich się żebrze o pieniądze, od wszystkich jak popadnie, z dziećmi włącznie) jak i przez TV BRUD CASTING.

Piszesz o idiotyzmach, chm, zraniłeś mnie do żywego. >:(

Coście zrobili z muminkiem, taki fajny gościu, nie podoba się tej osobistości, że piszemy o ostracyzmie, trzeba było go zostawić ;D
Niech by sobie pohasał, taki typ pomaga w dawaniu świadectwa o tej sekcie ;)

Przyganiał kocioł garnkowi
 

I co teraz, brak wpisu muminka, który został rozsierdzony do żywego, tym żem napisał, że oni nigdy przyjaciółmi nie byli.

Kto komu teraz przyganiał, zgodnie z wpisem rzeskiego? Brak łącznika.
Pozdrawiam 
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec, 2019, 11:13 wysłana przez WIDZĘ MROKI »
Polecam książkę:"ŚWIADKOWIE Jehowy wobec polityki USA, Syjonizmu i Wolnomularstwa". Robin de Ruiter

Świadkowie Jehowy= zakaz samodzielnego myślenia


Online Storczyk

Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #54 dnia: 15 Marzec, 2019, 12:01 »
Muminek, Ty sie lepiej zastanów jakiego Władcę świata wysławialiście do 2009 roku w pieśni 195 ,w śpiewniku "Wysławiajcie Jehowę w pieśniach"!!!


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 736
  • Polubień: 2756
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #55 dnia: 18 Marzec, 2019, 09:25 »
Dziś znalazłem artykuł o Tommie Cruise. Scientolodzy zabronili kontaktować mu się z córką.

,,Córka Toma Cruise'a urosła. Tak teraz wygląda Suri"

Tom Cruise od kilku lat nie utrzymuje kontaktów ze swoją córką Suri. Dziewczynkę samotnie wychowuje jej mama Katie Holmes. Ostatnio obu zrobiono zdjęcia w drodze na lotnisko. 12-latka jest bardzo podobna do ojca.
Suri to jedyne biologiczne dziecko Toma Cruise'a. Kiedy przyszła na świat, aktor skakał z radości – dosłownie, na kanapie u Oprah Winfrey. Niedługo po jej narodzinach poślubił Katie Holmes. Dzisiaj gwiazdor nie ma kontaktu ani z jedną, ani z drugą.
Holmes odchodząc od Cruise'a wiedziała, że sekta scjentologów nie pozwoli mu na utrzymanie relacji z córką. Aktor dokonał wyboru, za co był i jest krytykowany.
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline Tatra

Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #56 dnia: 30 Czerwiec, 2019, 21:43 »
Widzisz właśnie z jednej strony uważam że masz rację a z drugiej nie chce odcinac dziecka od babci  dlatego że mi się tak podoba, eh... Trudna sytuacja

Widzisz pytanie po co Babcia chce mieć kontakt z Wnuczką. Są w sumie trzy możliwości:
- Babcia chce użyć Wnuczkę żeby Cię złamać;
- Babcia chce uczynić z Wnuczki małego Świadka Jehowy;
- Babcia chce kontaktu z wnuczką i z Tobą, tylko co kontaktu z Tobą to sama ze sobą walczy i jest w konflikcie lojalności między organizacją a miłością matki.

Ogólnie nie zazdroszczę. Przegadałbym to na terapii, może nawet z psychiatrą pomyślał co z tym robić.
Wiesz Babcia osoba dla wnuczki ważna, ale z drugiej strony jak Babcia ma dziecku ględzić o tym, że Mama zginie w Armagedonie......

Jakbyś się zdecydowała albo powstałaby konieczność odseparować wnuczkę od Babci, a Babcia polazłaby do sądu (ostatnio mam trzy takie przypadki) to dawaj znać, będziemy myśleć jak Ci pomóc.
« Ostatnia zmiana: 30 Czerwiec, 2019, 21:51 wysłana przez Tatra »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 736
  • Polubień: 2756
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #57 dnia: 30 Czerwiec, 2019, 21:55 »
Widzisz pytanie po co Babcia chce mieć kontakt z Wnuczką. Są w sumie trzy możliwości:
- Babcia chce użyć Wnuczkę żeby Cię złamać;
- Babcia chce uczynić z Wnuczki małego Świadka Jehowy;
- Babcia chce kontaktu z wnuczką i z Tobą, tylko co kontaktu z Tobą to sama ze sobą walczy i jest w konflikcie lojalności między organizacją a miłością matki.

Ogólnie nie zazdroszczę. Przegadałbym to na terapii, może nawet z psychiatrą pomyślał co z tym robić.
Wiesz Babcia osoba dla wnuczki ważna, ale z drugiej strony jak Babcia ma dziecku ględzić o tym, że Mama zginie w Armagedonie......[/b][/size]


Jakbyś się zdecydowała albo powstałaby konieczność odseparować wnuczkę od Babci, a Babcia polazłaby do sądu (ostatnio mam trzy takie przypadki) to dawaj znać, będziemy myśleć jak Ci pomóc.


To można tak. Babcia może pozwać córkę o wnuczkę? 
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline Tatra

Odp: Ostracyzm mnie wykancza...
« Odpowiedź #58 dnia: 30 Czerwiec, 2019, 22:10 »


To można tak. Babcia może pozwać córkę o wnuczkę?

Tak - nie pozwać tylko złożyć wniosek i generalnie sądy przychylają chyba, że:
- wykażesz, że babcia jest dla wnuczki toksyczna - trudno to zrobić, ale jest to osiągalne;
- wykażesz, że przebywanie z babcią jest dla wnuczki fizycznym zagrożeniem. Ja tu się posłużyłem sprawą krwi. Babcia dostała wnuczkę, ale nie na noc, bo co będzie jeśli coś się stanie wnuczka będzie wymagała transfuzji a babcia nie powie rodzicom tylko sama odmówi albo zacznie siać obstrukcję. To sąd przekonało.