Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Permamentna depresja i myśli samobójcze  (Przeczytany 3532 razy)

Offline DeepPinkTool

Odp: Permamentna depresja i myśli samobójcze
« Odpowiedź #75 dnia: 10 Kwiecień, 2019, 11:33 »
No widzisz DPL, jakbyś napisał mu po prostu, że sam masz dużo problemów i też korzystasz z pomocy psychologa, który Ci pomaga, to może zachęciłbyś go do skorzystania z takiej pomocy, ale hasła w stylu : mazgaisz się, użalasz się nad sobą są jak dla mnie w ogóle nie na miejscu,a przoduje w tym kolega Widzę Mroki i po którymś takim tekście Snowid nie wytrzymał i zareagował nerwowo, a Ty  uczepiłeś się strasznie tego jednego zdania. Po co?

P.S. Zdrowia dla Was i Waszej córki życzę

Może moje słowa zostały sformułowane niefortunnie. Nie było to moim celem. Natomiast wyjście z dołka psychicznego wiąże się ze zrzuceniem z siebie jarzma ofiary lub wybawcy. Zachęta do poszukania dobrego psychologa została powtórzona wielokrotnie i to wydaje się oczywiste.
P.S.
Dziękuję lukier i ewa11 za słowa wsparcia... to budujące  :)
« Ostatnia zmiana: 10 Kwiecień, 2019, 11:43 wysłana przez DeepPinkTool »


Offline abece

Odp: Permamentna depresja i myśli samobójcze
« Odpowiedź #76 dnia: 10 Kwiecień, 2019, 12:05 »
zaznaczenie dodałem

Wszystko, po stokroć "WSZYSTKO ZALEŻY OD CIEBIE" :D

Witaj, czy na pewno, prosi o radę, prosi o wsparcie, każdy z nas, powtórzę każdy ma w tym temacie jakieś doświadczenie, większe, mniejsze, i tym się dzieli, możemy się nie zgadzać, możemy się nawet poprztykać, ale nikt NIKT nie chce dla  TEGO chłopaka "zła", bo zagrzmię w tej chwili, "na pierona", "podawaj więcej tych piorunów", rzekł Zeus gdy swego brata ciemności HADESA, który podbijał Olimp.

To jest dorosły człowiek, w Jego wieku mam syna..........i wiesz,,,, albo nie wiesz, pozdrawiam.

Ile wziął dla siebie, z ilu rad, realnie skorzystał? Z ilu?

My się będziemy spierać, tak na prawdę o bzdury, bo ja wiem więcej, bo ja więcej przeżyłem, [ TAK WCZORAJ ZMARŁ MI OJCIEC, TWARDY CZŁEK, BO ŻYCIE GO TAKIM UCZYNIŁO, ale nigdy nos na dół, gotowali WRÓBLE W CZASIE WOJNY, jesienią , bo utuczone, powiadał, jak miał trzy latka esemani zamordowali mu ojca, ułan  z Pułku Ułanów Litewskich], żal serce ściska, w końcu to OJCIEC, ale trza iść dalej i biadolenie nic tu nie pomoże.

Jeżeli mój wpis jest energiczny, to nie znaczy że nerwowy, piszesz o sobie, podobno spokojnie.

Nie oceniaj, to pierwsza zasada.
dobrego dnia :)
WIDZĘ MROKI przyjmij proszę, moje kondolencje i wyrazy współczucia po stracie ojca.

Drodzy zabierający głos, by wesprzeć Snowida, każdy z Was chce jego dobra, w to nie wątpię.
Każdy z własnej perspektywy bez doświadczeń w temacie depresji, czy na podstawie osobistych doświadczeń, próbuje pomóc, co jest dowodem empatii tu wspomnianej.
 Tu musi decyzję i odpowiedzialność za swoje zdrowie psychiczne, emocjonalne wziąć sam Snowid.
Jedni pisali to delikatniej, inni ostrzej.

Obecnie spotykam się z psychologiem raz w miesiącu, ponieważ moja wytrzymałość na lawirowanie (nie życie, a lawirowanie) w nie stabilnych warunkach emocjonalno - psychicznych spowodowanych wymaganiem wywalenia mnie na margines społeczny, bo tak żąda org od rodziny sj, ta wytrzymałość doszła do punktu krytycznego, gdyż nie mam zamiaru popaść w depresję, więc wybiegajac naprzód, asekuruje się pomocą psychologa, bo w takich warunkach następuje oprócz cierpienia emocjonalnego (psychicznego) somatyzacja, gdzie podupada zdrowie fizyczne i to był jeden z powodów skorzystania z pomocy psychologa.
Dwa spotkania i lawina ruszyła.
Znowu krok do przodu!  Razem. Z rodziną.

Snowidowi daliście wiele cennych rad.

Snowid, skorzystaj proszę Cię, odezwij się jeszcze i serdecznie Cię pozdrawiam.

Dobrego dnia Wszystkim.



« Ostatnia zmiana: 10 Kwiecień, 2019, 12:08 wysłana przez abece »


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 354
  • Polubień: 10331
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Permamentna depresja i myśli samobójcze
« Odpowiedź #77 dnia: 10 Kwiecień, 2019, 12:17 »
Prosiłem o kulturę w pisaniu. A osobiste pretensje, żeby wyjaśniać na PW. Ale widzę, że moja prośba pozostała niezauważona. Zamykam ten wątek do czasu ochłonięcia co niektórych.
A do autora tego wątku. Jak będziesz chciał żeby go otworzyć ponownie, to napisz mi PW. Otworzę.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi