Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Gniew i złość!  (Przeczytany 3083 razy)

Offline Storczyk

Gniew i złość!
« dnia: 01 Sierpień, 2019, 09:02 »
Niby emocje jak inne ,jednak źle wyrażone mogą zrobić wiele złego w naszym życiu.Jak sobie radzicie ze złością gniewem(konstruktywnie) po odkryciu ,życia w kłamstwie i zmarynowanych latch czasem kilku albo kilkudziesięciu?


Offline Adam_73

Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Sierpień, 2019, 09:50 »
strzelnica, kalach, arbuzy i dynie (jak jest sezon)...
pomaga
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline Moyses

Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Sierpień, 2019, 13:31 »
Może tak tylko krótko się wypowiem. Niczego nie zmarnowałem w życiu. Ani jednego dnia. W kłamstwie też nigdy nie żyłem. W sumie, jak przedmówca wyraził, kałach jest fajny. Wg mnie na pojedynczym, a nie ciągłym. Osobiście wolałbym SWD. Wiadomo, dalej tego arbuza można posadowić.
A tak poza tym jest taka dyscyplina, powiedzmy naukowa a nie sportowa, jak zarządzanie kryzysem. Jak tę nazwę usłyszałem pierwszy raz, to wiedziałem, że się polubimy.  ;)
Mnie nauczyli, że emocje są ruchomymi piaskami. Czym bardziej się ruszasz, tym bardziej wciągają.


Online Drengr

Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Sierpień, 2019, 16:13 »
Gniew można rozładować ruchem, sportem, pracą fizyczną.

 Dla mnie największa wartość ma rozmowa - ale nie nakręcanie się z kimś rozgoryczonym, tylko rozmowa obiektywna z kimś z zewnątrz.

Zauważyłem też że negatywnie wpływa na mnie kontakt z osobami będącymi w sekcie, oraz jakiekolwiek interakcje sekty na moje otoczenie - gdy tych czynników nie ma to żyję swoim życiem, cieszę się, rozwijam, idę do przodu.

Ale jak pojawia się ktoś kto był na zebraniu i z czymś tam wyskakuje albo nie może czegoś zrobić bo ma inne przekonania (oczywiście nie może bo sekta mu zabrania imputując przekonania od małego) to mnie k****#ca bierze wtedy.



Online Terebint

Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Sierpień, 2019, 17:19 »
Niby emocje jak inne ,jednak źle wyrażone mogą zrobić wiele złego w naszym życiu.Jak sobie radzicie ze złością gniewem(konstruktywnie) po odkryciu ,życia w kłamstwie i zmarynowanych latch czasem kilku albo kilkudziesięciu?
Koniecznie trzeba dać upust swojemu gniewowi, nigdy nawet jak ktoś jest wierzący w modlitwie przed Bogiem nie należy kłamać i udawać, że tak nie jest, jak jest. Bo tego nauczyła nas Strasznica. Udawania milszych i lepszych niż byliśmy w rzeczywistości. Oczywiście wyrażanie gniewu wśród ludzi może źle się skończyć dlatego, ja preferuję kartkę papieru i wyżalanie się na niej przed Bogiem (wliczając w to przekleństwa i wszelkie możliwe żale) bądź po prostu bluzgam na kartce ile wlezie, aż wyrzucę z siebie ten cały szajs, który był we mnie.

I nie ma w tym nic złego. Podobnie, jak ciało potrzebuje się oczyścić z przetrawionych pokarmów, tak i dusza i psychika też tego potrzebują, i nie jest to za piękne, co wtedy z nas wychodzi, ale konieczne aby oczyścić umysł, by mózg mógł lepiej funkcjonować.
"Dusza jest całym światłem... Ciemność jest spowodowana martwym sercem, które ożywić może ból". Hazrat Inayat Khan


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Sierpień, 2019, 17:35 »
Nie zabieram głosu.................... 8-)
Polecam książkę:"ŚWIADKOWIE Jehowy wobec polityki USA, Syjonizmu i Wolnomularstwa". Robin de Ruiter

Świadkowie Jehowy= zakaz samodzielnego myślenia


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 240
  • Polubień: 11581
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Sierpień, 2019, 18:13 »

        Pamiętam taki dzień...nie miałam już siły wbiec na piaszczyste wzniesienie. Wchodziłam na kolanach, łzy zalewały mi twarz, a z nosa na piach kapała krew.
Opadałam z sił, a struga krwi się nasilała.

W chwilach bolesnych, bo to nie była złość, ale żal i ogromny ból do matki i rodzeństwa, że mną gardzili za odejście. Zakładałam dres i biegałam do upadłego, do krwi i to dosłownie.

Tak więc dzisiejsi odstępcy dziękujcie Bogu za takie miejsce jak to, wiecie że nie jesteście sami, że inni mają podobnie.
Kiedyś człowiek się czuł jak zło wcielone, że jest jedynym takim osobnikiem na świecie.
Głupcem jest ten, kto nie potrafi się przyznać do własnych błędów i słabości, a widzi całe zło w innych.


Online Drengr

Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Sierpień, 2019, 18:47 »
Nie zabieram głosu.................... 8-)

Czasem może lepiej to niż wysrywy efektów gniewnej przemiany materii 😂😉


Offline Matylda

Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Sierpień, 2019, 19:25 »
We mnie nie ma złości. Jest tylko wielki ból.
Jak odeszłam 30 lat temu przez pierwsze lata nic nie czułam,tak to przynajmniej pamiętam.Rzuciłam się w wir życia,obowiązków,popełniania błędów. Jednym zdaniem gromadzenia doświadczeń.
Teraz moim sposobem na rozładowanie emocji jest popłakać sobie. Z żalu że tak źle(w sekcie) minęła mi młodość,która się już nie wróci,z tęsknoty za matką która mnie nie kocha i nigdy nie kochała,za siostrą którą przewijałam,nosiłam na rękach,własną piersią chroniłam przed złośliwymi rówieśnikami.
Czasem płaczę też za ojcem który choć nie świadek to straszny dupek,raz żal mi jego innym razem siebie.
Moim ukojeniem jest mój drugi mąż,światus i katol  :o Choć gad >:D to on chyba na mnie czekał całe życie a ja miałam nosa że wlazłam na jego drogę >:D
Czasami w sezonie tylko,stosuję terapię dynią 8-) podłóg Adama ;D ;D


Offline Cytryna

Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #9 dnia: 01 Sierpień, 2019, 20:55 »
Mnie jako dziecku matka zabroniła się złościć ,płakać,nie miałam prawa.Zrobiła to tak skutecznie,że nawet po terapii jest mi niezmiernie trudno się wypłakać ...nawet w samotności.Nie umiem płakać z innymi choć współczuję im bardzo.Blokada we mnie tkwi.Choć przynajmniej się wzruszam,łzy popłyną nawet ,ale no właśnie....Tak bardzo zazdroszczę ludziom ich płaczu,ryku itp


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 866
  • Polubień: 5858
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #10 dnia: 01 Sierpień, 2019, 20:58 »
(mtg):
gniew i złość to podstawowe elementy w naszej osobowości czy jesteś w sekcie czy po za nią, tak na marginesie to bardzo negatywny stan posłużę się cytatem: ''Nie trzeba pistoletu, żeby zabić. Wystarczy odpowiednie słowo''


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 443
  • Polubień: 10642
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #11 dnia: 01 Sierpień, 2019, 22:51 »
Mnie gniewne myśli nachodzą, jak siedzę i nic nie robię i wtedy dostaję nerwowych myśli związanych z tą sektą. No to staram się nie dopuszczać do bezczynności.  ;D
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Kleryk

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 329
  • Polubień: 1307
  • Aby zacząć myśleć musisz przestać brać 'Prozium'
Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #12 dnia: 02 Sierpień, 2019, 00:25 »
Odpowiedź można znaleźć w bajce: W głowie się nie mieści.
Dla mnie to mistrzostwo świata o naszych emocjach.

"Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą."
Josef Goebbels


Offline Gremczak

Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #13 dnia: 02 Sierpień, 2019, 00:46 »
Witam w nowym wcieleniu.
Ja tam nie mam złości . Robiłem to co uważałem za słuszne w moich oczach. A jak się który starszy czepiał to też dostał za swoje.
« Ostatnia zmiana: 02 Sierpień, 2019, 00:49 wysłana przez Gremczak »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 866
  • Polubień: 5858
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Gniew i złość!
« Odpowiedź #14 dnia: 02 Sierpień, 2019, 11:56 »
Witaj Gremczak
Świetny Awatar, myślę to pierwszy ruchomy na Forum- masz poczucie humoru, lecz Fasolki nie lubię gustuję w Jaśku  :) :)