Jak to się stało, że w 1931 roku Badacze
zmienili nazwę na Świadkowie Jehowy? Czy Rutherford otworzył Biblię na chybił-trafił i tak mu wyszło, a może to interwencja samego Jehowy? Nie muszę pisać, ze zdania Strażnicy - jak zwykle - są podzielone.

Art. ‛Niech będzie uświęcone imię Boże’ (NSK 2011 nr 8)
"Czujemy się niezmiernie zaszczyceni, że jako
Świadkowie Jehowy reprezentujemy osobiste imię Władcy Wszechświata.
Z nazwą tą, nadaną nam przez samego Boga, jesteśmy utożsamiani zwłaszcza od roku 1931."
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/202011286?q=%221931%22+nazw%2A+boga&p=par***
A więc mamy jasność - to Jehowa nadał Badaczom nazwę "Świadkowie Jehowy". Czy na pewno...?
Art. Spojrzenie wstecz na 93-letnie życie (Strażnica 1987 nr 18)
"A jakże wzruszającym przeżyciem była dla mnie obecność na zjeździe, który odbył się w 1931 roku w Columbus i na którym brat Rutherford zaproponował przyjęcie „nowego imienia” — Świadkowie Jehowy, a zgromadzeni entuzjastycznie to poparli!"
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1987326?q=%221931%22+%22rutherford%22&p=par Wygląda na to, że brat Rutherford wybrał nazwę, a nie Jehowa. A wszyscy odpowiedzieli: "Bądź wola twoja".
***
Przechodzimy do aktu trzeciego tego fascynującego dramatu - najciekawszego.

Kreślenie znaku na czołach tych, którzy mają być oszczędzeni (Narody mają poznać...)
"Właśnie w poprzednią niedzielę, dnia 26 lipca po południu, to
międzynarodowe zgromadzenie uchwaliło jednomyślnie rezolucję w sprawie przybrania biblijnej nazwy „świadkowie Jehowy” — Izajasza 43:1, 10-12. American Standard Version Bible.
26.
Z kim się utożsamili ci, którzy przyjęli tę rezolucję, jakie widoki napełniły ich wielką radością i kto dał im polecenie podjęcia pracy?
26 W ten sposób ci oddani Bogu, namaszczeni duchem naśladowcy Jezusa
uznali się za chrześcijańskich świadków Jehowy, podczas gdy prorok Ezechiel był przedchrześcijańskim świadkiem Jehowy."
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1101971009?q=%22uznali+si%C4%99%22&p=par***
Po kolei:
1. Nazwę nadał
Jehowa,
2. Nazwę zaproponował
Rutherford,
3. Nazwę
przegłosowano przez aklamację.
4. Zgromadzeni
utożsamili się ze Świadkami Jehowy (np. można się utożsamiać z Napoleonem),
5. Zgromadzeni
uznali się za Świadków Jehowy (np. niektórzy uznają się za Napoleona)...
Jeśli nazwę nadał Bóg, to nie pasuje cała reszta. Prorok - jakim musiał być Rutherford - nie proponowałby głosowania nad nazwą, ale przekazał żądanie Boga. Przecież dzisiaj ŚJ "ogłaszają wyroki" (nawet te z Norwegii).
Ale gdy pominiemy Boga, całość pięknie się układa. Propozycja - głosowanie - uznanie. Ja bym wybrał tę opcję, bo jedynym niepasującym elementem puzzli jest Jehowa.
***
PS. Jak myślicie, gdyby dzisiaj Ciało Kierownicze uznało, że należy zmienić nazwę, to:
a) zorganizowałoby ogólnoświatowe głosowanie,
b) ogłosiło nowe światło o zmianie nazwy?
