Ogłoszenia dla osób, którym brak radości w życiu. Daję prawie cały akapit, żeby każdy mógł się przejąć losem ludzi, którzy nie poznali ówczesnej dobrej nowiny i zginęli w Armagedonie...
Art. Najradośniejsza praca (Służba Królestwa
1973 nr 4)
"6 Zadawaj sobie pytania:
Czy naprawdę wierzę, że Armagedon jest blisko? Czy ogarnia mnie współczucie na myśl o szczerych
ludziach, których nie ma kto powiadomić, że Królestwo Boże panuje? Czy chciałbym mieć udział w
najradośniejszej pracy, jaką Jehowa zlecił swym sługom przed Armagedonem? (...)
Czy chciałbym, żeby wielki ucisk zastał mnie na roli Jehowy? Jeżeli twoje serce podsuwa ci twierdzące odpowiedzi na te pytania, to nie wahaj się! Czekamy na twoje zgłoszenie
do najradośniejszej służby — do służby pionierskiej ku chwale Jehowy."
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/201973152?q=armagedon+czekamy&p=par***
Jako podsumowanie fragment Ferdydurke.
"NAUCZYCIEL: Gałkiewicz, nie ulega kwestii, że
wielka poezja powinna nas zachwycać, a przecież Słowacki był wielkim poetą... Może Słowacki nie
wzrusza Gałkiewicza, ale nie powie mi chyba Gałkiewicz, że nie
przewierca mu duszy na wskroś Mickiewicz, Byron, Puszkin, Shelley, Goethe...
GAŁKIEWICZ: Nikogo nie przewierca.
Nikogo to nic nie obchodzi, wszystkich nudzi. Nikt nie może przeczytać więcej niż dwie lub trzy strofy. O Boże! Nie mogę..."
