Bene, to bardzo dobry werset (ten jest mi bratem), ale szukając dziury w całym, ŚJ mógłby powiedzieć:
- Spełniam wolę Boga, ale mam nadzieję na życie w raju na ziemi.
I tu należy zapytać:
- Czy sądzisz, że Bóg będzie zwracał uwagę na twoje nadzieje?
Czy On ma słuchać ciebie, czy ty Jego?***
A teraz przechodzimy do wina marki "Wino". To napój, który pomimo zawartości ponad 10% alkoholu, ma termin przydatności do spożycia.

"Nikt się tego nie spodziewał", ale okazuje się, że podobnie jest z proroctwami Towarzystwa Strażnica.. To cytat z bardzo starej Strażnicy, ale jakże wymowny...
Angielska Strażnica z 01.06. 1928 r.
„Niedawno
z Działu Służby Towarzystwa wysłano list z datą 28 stycznia,
którego ostatnia część zawiera błędne stwierdzenie. Okazało się, że
kopia tego listu została napisana około pięć lat temu i że przypadkowo jeden z pracowników biurowych wszedł w jej posiadanie i, sądząc, że jest to nowsza wersja, wykorzystał ją.
Bracia wszędzie, proszę, zignorujcie wszelkie stwierdzenia w listach lub innych dokumentach ustalających daty, kiedy Pan dokona jakiejś części swojego wielkiego dzieła. Cały nasz czas jest w rękach Pana. Wysiłki osób poświęconych powinny być poświęcone robieniu z całej siły tego, co ich ręce znajdą do zrobienia, a nie martwieniu się o to, kiedy Pan dokończy swoje dzieło”.
***
Tylko 5 lat! Tylko tyle wystarczyło, żeby "prorocze daty" stały się datami odrzuconymi. A w tym czasie nadszedł i minął rok 1925. Miliony, które miały nigdy nie umrzeć - umarły. Jednak "Cały nasz czas jest w rękach Pana" i do Niego należy składać reklamację...