Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne
BYLI... OBECNI... => ŻYCIE ZBOROWE, GŁOSZENIE, SALE KRÓLESTWA => Wątek zaczęty przez: zenobia w 13 Luty, 2017, 22:57
-
Znam ta sale, od kilku lat do sprzedania.
M: Wydzieliłem stąd (https://swiadkowiejehowywpolsce.org/bylem-swiadkiem-nasze-historie/brat-maciej-od-zawsze-mial-watpliwosci/msg72952/#msg72952) posty dotyczące sprzedaży sali w Skarbimierzu do nowego wątku
-
Znam ta sale, od kilku lat do sprzedania.
Masz na myśli Salę Zgromadzeń w Skarbimierzu? Tak, wystawili ją jakiś czas temu na sprzedaż, starsi otrzymali listy w tej sprawie. Co w tej decyzji najbardziej mnie zszokowało to fakt, że pomimo że na górze już ona zapadła to nadal wykorzystano braci by ich pieniędzmi i siłami poszerzyć parking przy sali, czym oczywiście zwiększyli jej rynkową wartość. Wszystko ku chwale Jehowy.
-
Czy to jest normalne ? Chyba nie . Do jakiego stopnia można tych ludzi wykorzystywać . Sam jeździłem do Mostów robić porządki na tej sali . Taniej jest wynająć halę sportową na takie zgromadzenie , niż korzystanie z takiej sali .
-
Masz na myśli Salę Zgromadzeń w Skarbimierzu? Tak, wystawili ją jakiś czas temu na sprzedaż, starsi otrzymali listy w tej sprawie. Co w tej decyzji najbardziej mnie zszokowało to fakt, że pomimo że na górze już ona zapadła to nadal wykorzystano braci by ich pieniędzmi i siłami poszerzyć parking przy sali, czym oczywiście zwiększyli jej rynkową wartość. Wszystko ku chwale Jehowy.
Mowa jest o tej sali co podobno została przerobiona z hangaru dla samolotów? Nigdy jej nie widziałem. Zawsze zastanawiałem się, czy możliwa jest taka adaptacja? I jakie zastosowano tam rozwiązania konstrukcyjne?
Jak została wystawiona na sprzedaż, to czy są tam jeszcze zgromadzenia?
Normalnie ta historia z parkingiem, to jakieś niepojęte... Nie mogę w to uwierzyć... Ci z WTSu przechodzą samych siebie...
PS. Czekamy z utęsknieniem na dalszy ciąg historii
-
Mowa jest o tej sali co podobno została przerobiona z hangaru dla samolotów? Nigdy jej nie widziałem.
Zgadza się (szczegółów konstrukcyjnych nie znam, chociaż wiem że bardzo dużo pieniędzy wpakowali w dach):
(http://i.imgur.com/1VgAJZV.jpg)
Tak to wyglądało przed remontem:
(http://i.imgur.com/YuIkJ97.jpg)
A tu moja fotka, już z czasów jw.org:
(http://i.imgur.com/FycLu4o.jpg)
Jak została wystawiona na sprzedaż, to czy są tam jeszcze zgromadzenia?
Jeszcze do niedawna były. Wiem, że miasto chciało ją kupić, ale Nadarzyn nie chciał zejść z ceny (w grę wchodziło bodajże ok. 3 miliony złotych).
PS. Więcej informacji dot. tych hangarów jest na Wikipedii (https://pl.wikipedia.org/wiki/Lotnisko_Brzeg-Skarbimierz), jest tam też wzmianka o tej sali zgromadzeń.
-
A jakie płomienne przymówienie było z okazji jej otwarcia.
Jak to spełniają się proroctwa z Ks.Izajasza
Wtedy swe miecze przekują na lemiesze,
a swoje włócznie na sierpy.
Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza,
nie będą się więcej zaprawiać do wojny.
Była wzmianka, że hangar służył celom militarnym.
Ps.
Bracia i siostry jak mróweczki się uwijali. Wycieczki autokarowe pełne rąk do pracy za, for free ( też byłem :) ) bo wierzyłem ;D
-
Co jak co , ale zastanawiam się ile pieniędzy wyłożyło WTS , w naprawę tej hali ? To się nazywa niezły przekręt .
-
Ile włożyło?
WTS tam ani złotówki nie włożył.
To bracia z dolnośląskich zborów uciułali na ten hangar.
Wielu z nich na prace remontowe poświeciło cały swój wolny czas, urlopy a nawet chorobowe.
Teraz dokładają się do utrzymania sali - za jeden dzień zgromadzenia wołają z ambony 15 tys zł.
Kiedyś wystarczyło 2000 zł, a teraz 15 tys to za mało!
WTS-owi marzą się 3 miliony PLN-ów >:(
Ciekawe czy znajdzie się głupi i to kupi?
Tak, to przekręt stulecia.
Strzyga owce do gołego.
Ciekawa jestem, co będzie gdy sprzedaż tej hali dojdzie do skutku.
Gdzie odbywać się będą zgromadzenia? I jak zbory na to zareagują?
Bo teraz to wiele osób już nawet nie pamięta, że Skarbimierz pod młotkiem.
-
Przerażające ! Rozbój w biały dzień , imperium zbudowane na kłamstwie . Polski rząd powinien się tym zająć . Żeby tak można gdzieś dač znač rozglosnić takie praktyki . Czy to do Ministra Sprawiedliwości lub wyżej . Kto ma jakiš pomysł ?
-
Startek
Wiesz jakich oni mają ekonomistów działając jako korporacja?
Zabezpieczyli się z każdej strony.
Nawet w tym względzie, że po sprzedaży takich nieruchomości, zbory nie dostają z tego ani złotówki.
Wszystko idzie za ocean.
Zarabiaja na tym krocie, nic nie wkładając.
I jeszcze na dodatek zatrzymali budowy nowych sal w Polsce.
W moim zborze, już kilka lat temu, miała być budowana sala i wszystko stoi w miejscu.
Mało tego, w jakimś przemówieniu w potrzebach zboru, nawet zasugerowano, że chyba ktoś potajemnie w zborze grzeszy ...
Bo jakoś sprawa budowy naszej sali utknęła w martwym punkcie.
-
W Słonowicach , małym wiejskim zborze w ciągu ośmiu miesięcy troje odeszło a czwartego wyrzucili na zbity pysk . Czy mogę niesmialo zapytać czy znalazł by się kupiec na kupno sali w Słonowicach , z przeznaczeniem na świetlicę wiejską ,lub dom weselny . Nie daleko Słupska . Polecam ☺
-
Ile włożyło?
WTS tam ani złotówki nie włożył.
Rozumiem, że robocizna za darmo. A kto płacił za materiały budowlane?
-
Rozumiem, że robocizna za darmo. A kto płacił za materiały budowlane?
Miejscowy zbór.
-
Miejscowy zbór.
Nawet przeciętna sala królestwa, to spory koszt samych materiałów. Zakładając 100 osób w zborze to i tak kupa forsy na łepka wychodzi.
Nie wiem czy dobrze myślę.
-
WTS to finansowa pijawka.
-
Czyli całą wypłatę, choć może i więcej, bo kiedyś najniższa krajowa była niższa.
Do jakich to poświęceń są ludzie zdolni z gorliwości.
Nie krytykuję, bo sama z gorliwości wiele tam robiłam.
Finansowe ofiary też ponosiłam.
-
Nawet przeciętna sala królestwa, to spory koszt samych materiałów. Zakładając 100 osób w zborze to i tak kupa forsy na łepka wychodzi.
Nie wiem czy dobrze myślę.
Tak jak na SK zrzucają się wszyscy głosiciele tak na tą salę zgromadzeń zrzucają się wszyscy którzy będą korzystać, a tego trochę jest , kilkanaście obwodów to pewnie będzie ze sto zborów albo i lepiej więc jest to wykonalne. A teraz WTS przytuli parę baniek ze sprzedaży:) a bracia będą szczęśliwi że już nie muszą się tłuc na jakieś zadupie, wynajmie się jakąś sale w mieście i git :) jednym słowem wszcycy zadowoleni a najbardziej kochane odstępczuchy:)
-
Nawet przeciętna sala królestwa, to spory koszt samych materiałów. Zakładając 100 osób w zborze to i tak kupa forsy na łepka wychodzi.
Z reguły z sali korzysta więcej niż jeden zbór (najczęściej dwa, czasami nawet 4) i w tym przypadku wszystkie się składają. Poza tym w tamtych czasach Towarzystwo Strażnica udzielało pożyczki zborom. Musiał być zebrany pewien wkład własny, a resztę rzucała Strażnica z zastrzeżeniem, że zbór będzie musiał to w ratach oddawać. Wiele zborów takie pożyczki spłacało. Trzy lata temu zrobili przekręt i wszystkie te pożyczki "umorzyli" jednocześnie wprowadzając bezterminową daninę, którą każdy zbór musi płacić z zastrzeżeniem, że comiesięczna kwota powinna być przynajmniej taka sama jak kwota spłacanej pożyczki. Danina ta dotyczy także zborów, które już dawno swoją pożyczkę spłaciły, a także tych, które takowej nawet nie zaciągały.
Źródło: https://wtsarchive.com/letter/20140329-p_dot-zmian-w-finansowaniu-budowy-sal-krolestwa-i-sal-zgromadzen-na-calym-swiecie
-
Tak, w moim zborze w ten sposób, ukradli z konta depozytowego ponad 30 tysięcy złotych, likwidując te "umorzenia".
I co miesiąc zbierają haracz bezterminowej daniny, od trzech lat w wysokości ok 1000 złotych.
WTS-owskie złodziejskie szumowiny.
Finansowe hieny!! !! !!
-
Tak, w moim zborze w ten sposób, ukradli z konta depozytowego ponad 30 tysięcy złotych, likwidując te "umorzenia".
I co miesiąc zbierają haracz bezterminowej daniny, od trzech lat w wysokości ok 1000 złotych.
WTS-owskie złodziejskie szumowiny.
Finansowe hieny!! !! !!
Oj weźmie sie za takich Morawiecki, oj weźmie :)
-
Z reguły z sali korzysta więcej niż jeden zbór (najczęściej dwa, czasami nawet 4) i w tym przypadku wszystkie się składają. Poza tym w tamtych czasach Towarzystwo Strażnica udzielało pożyczki zborom. Musiał być zebrany pewien wkład własny, a resztę rzucała Strażnica z zastrzeżeniem, że zbór będzie musiał to w ratach oddawać. Wiele zborów takie pożyczki spłacało. Trzy lata temu zrobili przekręt i wszystkie te pożyczki "umorzyli" jednocześnie wprowadzając bezterminową daninę, którą każdy zbór musi płacić z zastrzeżeniem, że comiesięczna kwota powinna być przynajmniej taka sama jak kwota spłacanej pożyczki. Danina ta dotyczy także zborów, które już dawno swoją pożyczkę spłaciły, a także tych, które takowej nawet nie zaciągały.
Źródło: https://wtsarchive.com/letter/20140329-p_dot-zmian-w-finansowaniu-budowy-sal-krolestwa-i-sal-zgromadzen-na-calym-swiecie
Pamiętam, że byłem na etapie, powiedzmy, wstępnego wybudzania, gdy dowiedziałem się o tym. Najpierw ten Broadcasting z Lett'em ogłaszającym, że 'patrzcie bracia, jacy jesteśmy wspaniałomyślni, darujemy wam pożyczki', a potem tajny list do starszych, że figa z makiem, będzie jeszcze gorzej. Wtedy po prostu zbierałem szczękę z podłogi przez tydzień, bo nie mogłem uwierzyć, jak można tak bezczelnie i publicznie kłamać. Chyba sprawdzałem ten list z dziesięć razy, żeby się upewnić, że jest tam napisane to, co widzę. To był dla mnie szok.
Pamiętam też, że wtedy zacząłem inaczej patrzeć na starszych zboru. Widziałem ich uśmiechy i życzliwość na zebraniu i zastanawiałem się, jak oni tak mogą, wiedząc o ewidentnych przekrętach CK, dalej bez problemów usługiwać jakby się nic nie stało. Zacząłem w nich bardziej dostrzegać zmanipulowanych funkcjonariuszy korporacji, a nie autentycznych pasterzy. Mój mit starszych - gigantów moralnych upadał. Tak, zdecydowanie ten list to był jeden z ważnych momentów na drodze do wolności.
-
Też pamiętam ten list o "darowaniu" długów. Koordynator odczytał go z podium, bracia i siostry patrzyli zdezorientowani po sobie nie rozumiejąc dlaczego mamy spłacać raty skoro nie mieliśmy długu. Brat prowadzący powiedział: skoro bracia nie do końca rozumiecie o co chodzi to najpierw zrobimy rezolucję i głosowanie a po zebraniu grupowi wam dokładnie wyjaśnią o co chodzi. Oczywiście zrozumiałe jest ze wszyscy głosowali na tak. :( :( Szczerzy ludzie bezwstydnie dojeni z kasy
-
W naszym zborze ja odczytywałem ten list. Pamiętam to jak dziś, bo miałem z jego powodu łzy szczęścia w oczach. Łzy szczęścia, że pożyczka na zakup działki, której nigdy byśmy nie spłacili i nigdy nie zebrali wkładu własnego na budowę nowej sali została umorzona.
Niewiele brakowało, a nie dałbym rady go doczytać do końca. Z euforią też mówiłem, jak wielkim to jest błogosławieństwem dla naszego zboru. I były to zupełnie szczere uczucia. Rzadko się wzruszam do tego stopnia, szczególnie na zebraniach, ale ten list był czymś czego - jak mi się wydawało - zbór potrzebował. Byłem też gorącym orędownikiem tego, by na comiesięczną daninę przekazać więcej niż do tej pory wydawaliśmy na spłatę pożyczki. Zbór to zaakceptował. Oddawaliśmy 20% więcej niż wynosiłaby rata pożyczki. Wszyscy byli szczęśliwi i czekali na nową Salę.
W naszym zborze rezolucje, zanim zostały podjęte, były skrupulatnie wyjaśniane przez starszych. Zazwyczaj - bo zdarzali się tacy, którzy nie potrafili wyjaśnić o co chodzi i zbór był zdezorientowany. Jednak w kwestiach finansowych miałem wiele do powiedzenia i żadne pytanie z Sali (tak!! pytaliśmy czy ktoś potrzebuje wyjaśnień!!) nie pozostawało bez odpowiedzi. Czekaliśmy na pytania na tyle długo, by ci najmniej odważni się zgłaszali. I padały pytania, i były na nie odpowiedzi. To naprawdę było szczere.
Jednak od tamtej pory nowa Sala wciąż nie powstała. I dziś inaczej patrzę na obietnicę budowy. Po roku rata zboru zmalała prawie czterokrotnie, też z mojej inicjatywy. A teraz nie wiem jaka jest i niewiele mnie to obchodzi. Złamanego grosza już nie dam.
-
Też pamiętam ten list o "darowaniu" długów. Koordynator odczytał go z podium, bracia i siostry patrzyli zdezorientowani po sobie nie rozumiejąc dlaczego mamy spłacać raty skoro nie mieliśmy długu. Brat prowadzący powiedział: skoro bracia nie do końca rozumiecie o co chodzi to najpierw zrobimy rezolucję i głosowanie a po zebraniu grupowi wam dokładnie wyjaśnią o co chodzi. Oczywiście zrozumiałe jest ze wszyscy głosowali na tak. :( :( Szczerzy ludzie bezwstydnie dojeni z kasy
Tylko przeklenstwo nasuwa mi sie na usta.
To sie nazywa bezczelnosc...
-
Źródło: https://wtsarchive.com/letter/20140329-p_dot-zmian-w-finansowaniu-budowy-sal-krolestwa-i-sal-zgromadzen-na-calym-swiecie
majstersztyk
-
To grupa ludzi którzy z religii zrobili dochodowy interes . To są ludzie wyzuci z wszelkich uczuć , najgorszego rodzaju . Oni już swoją nagrodę otrzymali , nie do pozazdroszczenia . O Judaszu który zdradził , Pan Jezus powiedział ; co do syna zatracenia lepiej było by mu , się nie narodzić . Co do tych klientów z WTSu którzy doprowadzają ludzi do upadku ,też ma surową karę . Wszystko co oni robią jest to jawne odwracanie nauk Jezusa , ich cel to kasa .
-
Nazwijmy rzeczy po imieniu: niezły przekręt z tym Skarbimierzem.
Popisowy numer.
-
Nazwijmy rzeczy po imieniu: niezły przekręt z tym Skarbimierzem.
Popisowy numer.
Skarbimierz to dusza sala i duży przekręt, ale w skali kraju było zapewne też wiele mniejszych.
Gdy ponad 20 lat temu zaczynałam przychodzić na zebrania ,spotykalismy się w wynajętej sali. Marzeniem braci była wlasna sala, datki były z myślą o własnym lokum. Kupiono ,remontowano, sala spora bo korzystało z niej od 4do 6 zborów . Kilka lat temu zaczęto przebąkiwać jak to ciężko utrzymać nasz budynek i najlepszym wyjściem byłaby budowa nowej sali według nowych technologii.
Płomienny wykład podkreślał rozwoj dzieła ,wersety z Biblii o Izraelitkach oddających swoją biżuterię by budować świątynię, oczywiście rezolucja na tak, rozdano nam druczki na których każdy głosiciel miał oczywiście po głębokiej modlitwie wpisać kwotę jaką chciałby przeznaczyć na ten cel . W ratach lub jednorazowo :):) wybór należał do ofiarodawcy:):) Po jakimś czasie bracia dali znać ze będą szukać placu na budowę, ponieważ są odpowiednie fundusze . Placu do dziś nie kupiono ,a w międzyczasie wyszły nowe wytyczne by zbory przelaly swoją kasę do Nadarzyna. Wiem od osoby która kiedyś zajmowała się zbiorowym kontem ze były to naprawdę spore pieniądze. A zborów kilka przypominam.
Tak się goli owce. :(:(
-
w Katowicach jeden ze zborów oddał 1,5 miliona pln , które to dostał za grunt zabrany przez miasto pod obwodnicę. Miał za to budować wypasioną Salę. Sali królestwa dalej nie mają , tylko spotykają się w przystosowanym w 90tych latach baraku.
-
Czy można poruszyć ten temat gdzieś wyżej , jak WTS robi przekręty , zaangażować w to dziennikarzy śledczych ,ciekawe czy ktoś podjął by się tematu .
-
To nie takie łatwe, bo to przekręt w białych rękawiczkach. Żaden aktywny Świadek Jehowy nie powie publicznie, że mu się nie podoba to co zrobili, bo by został zlinczowany. A byłych Świadków nikt nie będzie słuchał bo przecież nikt im nie kazał tam pracować czy dawać kasę, robili to dobrowolnie ;).
-
To nie takie łatwe, bo to przekręt w białych rękawiczkach. Żaden aktywny Świadek Jehowy nie powie publicznie, że mu się nie podoba to co zrobili, bo by został zlinczowany. A byłych Świadków nikt nie będzie słuchał bo przecież nikt im nie kazał tam pracować czy dawać kasę, robili to dobrowolnie ;).
Racja, to nie łatwe. Trzeba mieć dowody; na piśmie, foto itp, jak najbardziej wiarygodne.
A co do "dobrowolności";
Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
-
Racja, to nie łatwe. Trzeba mieć dowody; na piśmie, foto itp, jak najbardziej wiarygodne.
A co do "dobrowolności";
Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Niestety sala nie jest majątkiem głosicieli...
-
Niestety sala nie jest majątkiem głosicieli...
Sala takim majątkiem nie jest, ale datki były.
I ktoś ofiarował często spore sumy, właśnie wprowadzony w błąd - by móc samemu korzystać "ze swojej" sali, a nie by była ona własnością CK, musieć płacić CK za jej użytkowanie, a w końcu żeby została sprzedana. A kasa oczywiście za ocean.
::)
-
zaocznie wywalony zdążył odpowiedzieć pierwszy :)
Rozumiem, że można sprzedać SK ale pieniądze ze sprzedaży powinny należeć do zboru. Należałoby je wydać na budowę nowej Sali. A z tego co rozumiem, tutaj wszystko zaczyna się z kontem zerowym. A do niedawna (chyba), WTS "pożyczał" zborom ich własne pieniądze.
To wygląda jak piramida finansowa.
-
zaocznie wywalony zdążył odpowiedzieć pierwszy :)
Rozumiem, że można sprzedać SK ale pieniądze ze sprzedaży powinny należeć do zboru. Należałoby je wydać na budowę nowej Sali. A z tego co rozumiem, tutaj wszystko zaczyna się z kontem zerowym. A do niedawna (chyba), WTS "pożyczał" zborom ich własne pieniądze.
To wygląda jak piramida finansowa.
WTS umorzył wszystkie pożyczki, jednocześnie zabierając pieniądze ze sprzedaży.
Być może to wygląda na piramidę finansową, ale celem piramidy jest (w mniemaniu jej uczestników) uzyskanie korzyści finansowych przez wszystkich. Tu czegoś takiego nie ma - wszyscy dobrowolnie (mniej lub bardziej) dają kasę a korzyści ma jeden.
-
Sala takim majątkiem nie jest, ale datki były.
I ktoś ofiarował często spore sumy, właśnie wprowadzony w błąd - by móc samemu korzystać "ze swojej" sali, a nie by była ona własnością CK, musieć płacić CK za jej użytkowanie, a w końcu żeby została sprzedana. A kasa oczywiście za ocean.
::)
Weź to udowodnij w sądzie, które datki szły na co i że każdy dający nie wiedział :P
-
Wielu swiadkow,nie wiedzialoi nie wie dalej jak dziala ta machina .Myslelismy,ze sala jest wlasnoscia zboru.Byli tacy co celowo jezdzili za granice by by miec wieksza kase na ten cel.Kiedys znajoma powiedziala ,ja zarobilam na te , i nate drzwi'.Ja tez jeszcze rok temu. sfinansowalam pewne roboty w sali.Gdybym nie miala dostepu do komputera , no igdy bylabym POSLUSZNA to dalej trwalabym w tym amoku.
-
Przerażające to wszystko, najgorsze jest to, że niektórzy nieświadomi ludzie przepisują własne nieruchomości na Organizację. Niestety znam takie przypadki.
-
Akurat znam takiego osobiście . ☺
-
W naszym zborze ja odczytywałem ten list. Pamiętam to jak dziś, bo miałem z jego powodu łzy szczęścia w oczach. Łzy szczęścia, że pożyczka na zakup działki, której nigdy byśmy nie spłacili i nigdy nie zebrali wkładu własnego na budowę nowej sali została umorzona.
Niewiele brakowało, a nie dałbym rady go doczytać do końca. Z euforią też mówiłem, jak wielkim to jest błogosławieństwem dla naszego zboru. I były to zupełnie szczere uczucia. Rzadko się wzruszam do tego stopnia, szczególnie na zebraniach, ale ten list był czymś czego - jak mi się wydawało - zbór potrzebował. Byłem też gorącym orędownikiem tego, by na comiesięczną daninę przekazać więcej niż do tej pory wydawaliśmy na spłatę pożyczki. Zbór to zaakceptował. Oddawaliśmy 20% więcej niż wynosiłaby rata pożyczki. Wszyscy byli szczęśliwi i czekali na nową Salę.
W naszym zborze rezolucje, zanim zostały podjęte, były skrupulatnie wyjaśniane przez starszych. Zazwyczaj - bo zdarzali się tacy, którzy nie potrafili wyjaśnić o co chodzi i zbór był zdezorientowany. Jednak w kwestiach finansowych miałem wiele do powiedzenia i żadne pytanie z Sali (tak!! pytaliśmy czy ktoś potrzebuje wyjaśnień!!) nie pozostawało bez odpowiedzi. Czekaliśmy na pytania na tyle długo, by ci najmniej odważni się zgłaszali. I padały pytania, i były na nie odpowiedzi. To naprawdę było szczere.
Jednak od tamtej pory nowa Sala wciąż nie powstała. I dziś inaczej patrzę na obietnicę budowy. Po roku rata zboru zmalała prawie czterokrotnie, też z mojej inicjatywy. A teraz nie wiem jaka jest i niewiele mnie to obchodzi. Złamanego grosza już nie dam.
zaznaczenie dodałem
Tyma bardziej Kaiser podwójny szacunek, że z takiego zapętlenia wyszedłeś :)
Daje mi to nadzieję, że puki co, maja zafiksowana, zfanatyzowana ładniejsza część związku też się otrzepie z "parchów" tej sekty.
Pozdrawiam
-
Wielu swiadkow,nie wiedzialoi nie wie dalej jak dziala ta machina .Myslelismy,ze sala jest wlasnoscia zboru.Byli tacy co celowo jezdzili za granice by by miec wieksza kase na ten cel.Kiedys znajoma powiedziala ,ja zarobilam na te , i nate drzwi'.Ja tez jeszcze rok temu. sfinansowalam pewne roboty w sali.Gdybym nie miala dostepu do komputera , no igdy bylabym POSLUSZNA to dalej trwalabym w tym amoku.
tak to jest, ja za mlodego kilkaset godzin sie narobilem na budowie sali krolestwa, za free
bylo minelo, troche fachu liznalem ;)
-
Ech pracowało się w skarbimierzu parę ładnych miesięcy. Potem wysłano nas do Lublina bo zorganizował em turniej jeżdżenia rowerem po dachu
-
jakas nowa wibrowania swiezej wylewki rowerami? nie znalem tego ;-)
-
Potem wysłano nas do Lublina bo zorganizował em turniej jeżdżenia rowerem po dachu
Byłeś wtedy jak w Lublinie bracia na budowie popili się i odesłano ich do domu?
-
Wtedy jak jeden z ich przez okno dachowe wpadł do sypialni niewiast i miał otwarte złamanie i skórę zdartą na piszczeli😄podgladacz
-
Albo jechał traktorem po pijaku i całego zarzygał.
-
wow, no to sie dzialo ;), to ja (stety albo niestety) na innej budowie bylem, w polnocnej Polsce
-
Oj tam po pijaku..... Komitet uznał że brat miał chorobę lokomocyjną a traktor pamięta czasy jak nim przewożone literaturę z tajnej drukarni więc nie można go zbrukac taką niechlubną historią
-
Byłeś wtedy jak w Lublinie bracia na budowie popili się i odesłano ich do domu?
Ech to Polskie budowanie ;)
-
Oj tam zaraz chlanie. Po prostu upał, ciężka praca przy betonie to i pić się chce. Ja tam żadnej sali zgromadzeń nie budowałem , ale parę budów sal królestwa obskoczyłem. I zawsze po robocie na kwaterze buteleczki w ruch wchodziły. Niektórzy tak się zasiedzieli, że blady świt przy piciu ich zastał ;).
-
Oj tam po pijaku..... Komitet uznał że brat miał chorobę lokomocyjną a traktor pamięta czasy jak nim przewożone literaturę z tajnej drukarni więc nie można go zbrukac taką niechlubną historią
On z mojego zbory był. Muszę się spytać starszych czy za chorobę lokomocyjną wykluczają. :)
-
Ech pracowało się w skarbimierzu parę ładnych miesięcy. Potem wysłano nas do Lublina bo zorganizował em turniej jeżdżenia rowerem po dachu
To musieliśmy się spotkać też tam byłem. To byłeś ty z tym rowerem?
-
I zawsze po robocie na kwaterze buteleczki w ruch wchodziły.
Niektórzy tak się zasiedzieli, że blady świt przy piciu ich zastał ;).
To ciekawe, jak im szła budowa na takim kacu??
W nowym dniu pracy??
-
To ciekawe, jak im szła budowa na takim kacu??
W nowym dniu pracy??
Na kaca najlepsza jest praca. :)
-
Ech pracowało się w skarbimierzu parę ładnych miesięcy. Potem wysłano nas do Lublina bo zorganizował em turniej jeżdżenia rowerem po dachu
Pamiętam jak w Skarbimierzu było jeżdżenie po dachu rowerem i że było po spożyciu wódki, jeden braciszek co jeździł po dachu a ja pracowałem na dole zdał mi relację :)
-
To ciekawe, jak im szła budowa na takim kacu??
W nowym dniu pracy??
A jak miała nie iść? Jezdziłem na wielu budowach sal krol. w soboty zawsze byly imprezy do pozna a nawet do rana,na budowie byly beczki na wode i w nich czesto i gesto byly chowane pakiety z piwem do schlodzenia,w niedzielne poranki przed praca w sam raz i pózniej w miłej atmosferze sie pracowało,mury rosly,termin wykonany.
-
A jak miała nie iść? Jezdziłem na wielu budowach sal krol. w soboty zawsze byly imprezy do pozna a nawet do rana,na budowie byly beczki na wode i w nich czesto i gesto byly chowane pakiety z piwem do schlodzenia,w niedzielne poranki przed praca w sam raz i pózniej w miłej atmosferze sie pracowało,mury rosly,termin wykonany.
😂 naszej polskiej mentalności nie oszukasz !
prawda prawdą ale Polak na budowie napić się musi inaczej normy nie wyrobi.
u mnie w domu gościłam budowlańców eh
jeden o mały włos mnie nie wyrwał 😆
zresztą często byłam przy garach na budowie
bratki bardzo wyposzczone jawnie zarywali do nas, jak ekonom nie paczał to za obłapianie sie brali zaobrączkowani
teraz to rozumiem 😏 czemu, mieli humorek jak kitrali po beczkach piwko
-
To ciekawe, jak im szła budowa na takim kacu??
W nowym dniu pracy??
[/b][/size]
Na jednej z budów SK nocowaliśmy u młodego małżeństwa w nowo budowanym domu jednorodzinnym. Na piętrze składowany był styropian, na którym się ulokowaliśmy na noc. Zanim zęby umyliśmy poszło parę zgrzewek piwa, a potem wyciągnięto flaszki 40%. Jakby mało tego było młody gospodarz późnym wieczorem przyjechał, rozpalił ognicho i przywiózł kiełbachę i kilka zgrzewek piwa. Siedzieliśmy całą noc jedząc kiełbachę z ogniska, pijąc piwo i wódkę. A rano do roboty po nieprzespanej nocy heheh. Drętwo było tak do ok. 10, a potem alkohol odparował to i robota paliła się w rękach ;)
-
Tak ja jeździłem. Ale bez alko .zresztą nikt z mojej brygady nie pił.ktos zrobił zdjęcia i wysłał do nadarzyna. Parę osób odesłanie do domu.my tam pojechaliśmy z ubezpieczeniem z nadarzyna i nie mogli nas wyrzucić to wysłali do lublina.
-
😂 naszej polskiej mentalności nie oszukasz !
prawda prawdą ale Polak na budowie napić się musi inaczej normy nie wyrobi.
u mnie w domu gościłam budowlańców eh
jeden o mały włos mnie nie wyrwał 😆
zresztą często byłam przy garach na budowie
bratki bardzo wyposzczone jawnie zarywali do nas, jak ekonom nie paczał to za obłapianie sie brali zaobrączkowani
teraz to rozumiem 😏 czemu, mieli humorek jak kitrali po beczkach piwko
''ekonom'' ale super to zabrzmialo, rozumiem to chodzi o jakies tam wyzszego nadzorce? ;-)
-
Generalnie te wszystkie budowy traktowane były jako biura matrymonialne. Wiele ludzi z całej Polski się spotykało, a kawalerowie rozglądali się co za ładniejszymi siostrami.
-
Tak ja jeździłem. Ale bez alko .zresztą nikt z mojej brygady nie pił.ktos zrobił zdjęcia i wysłał do nadarzyna. Parę osób odesłanie do domu.my tam pojechaliśmy z ubezpieczeniem z nadarzyna i nie mogli nas wyrzucić to wysłali do lublina.
Ubezpieczenie? A kaski na głowie to gdzie??? Przecież na budowę nie można nawet wejść bez kasku.
-
Generalnie te wszystkie budowy traktowane były jako biura matrymonialne. Wiele ludzi z całej Polski się spotykało, a kawalerowie rozglądali się co za ładniejszymi siostrami.
Podobnie jak ośrodki pionierskie, kiedyś jedna taka pionierka mówiła po jednym z nich jak było... a teraz kasting na żony :D
-
Tak naprawdę to trudno nazwać przekręt w skarbimierzu przekretem dekady. Najlepszy myk to był z salą zgromadzeń na szwedzkiej w Warszawie. Najpierw rękami świadków ją wybudowano po czym musieli spłacać ją zbory..juz prawie ją splaciły gdy generalna dyrekcja drug i autostrad postanowiła tamtendy puścić obwodnicę i dała zaliczkę na nowy obiekt. Wtedy Nadarzyn dostał drugi raz kasę za tą działkę. Kupiono zato działkę na Ursusie i choć zbory jeszcze splaciły szwedzką już obciążono ich kosztami Ursusa za spłatę działki i rozpoczęto budowe mimo że działkę kupiono za kasę za szwedzką. Ale dup..... Nowa władza postanowiła przeprowadzić obwodnicę kilometr dalej. Co teraz. Po co komu 2 sale zgromadzeń.. Postanowiono że zostaną tam sale królestwa dla warszawskich zbiorów ale..... Zbory muszą spłacić tak jak każdy zbór za salę. I tak oto 3 razy sprzedano ten sam obiekt. A dalej właścicielem jego jest.... Towarzystwo strażnica... Można... I doszła oprócz tego nowa sala zgromadzeń.... Ech jehowa to ma łep jak koń
-
Cholera, to się nazywa kreatywna ekonomia.
Owieczki nawet jak coś podejrzewają, że ktoś ich robi w ci*la to zaraz pojawia się w ich umysłach autoskarcenie, że to dla Jehowy, że CK wie co robi, że w Nadarzynie mają kanał łączności z Bogiem, i że przecież przemyśleli to z modlitwą. A weź im powiedz, że ich pierwsze wrażenie jest najsłuszniejsze, to wykluczyliby cię gdyby mogli, ukamienowali lub wydrapali oczy.
Lud Boży. Jedna prawdziwa religia. Jedyni ocaleni w Armagedonie...nieeee no ludzie! Jak można być takim ślepym?????
Ano można :( Sami byliśmy tacy, mniej lub bardziej, dawniej lub całkiem niedawno...
-
Ubezpieczenie? A kaski na głowie to gdzie??? Przecież na budowę nie można nawet wejść bez kasku.
Na budowie Skarbimierza pracowały dzieci, nastolatkowie pchali pełne betonu taczki, podawali murarzom bloczki ledwo je dźwigając. Pamiętam jak pchałem tą taczkę z betonem to jak na lodzie hamowałem to jak na lodowisku, a jak burzyliśmy granitowe ściany przybudówki zespolone betonem tylko przy użyciu młotów i narzędzi ręcznych to nie czułem nadgarstków.
Nabawiłem się w Skarbimierzu poważnej bolesnej kontuzji która co jakiś czas mi dokuczała aż ją po latach zniwelowałem zabiegiem operacyjnym.
Budowa Skarbimierza pod względem Bhp to była patologia.
Gdybym miał cofnąć czas to i tak bym pojechał, było fajnie :)
-
Bazowano na wspólnocie wysiłków i celu. Pozytywnie nastrojeni ochotnicy robili często ponad siły, bo to przecież dla Jehowy.
Pomijano fakt, iż często odbywało się to nieefektywnie, nieracjonalnie i niebezpiecznie. Miało się poczucie misji, a widząc jak wszyscy ochoczo zjednoczeni pracowali, człowiek sam się motywował do większego wysiłku.
Wspomnienia są, a jakże. I to miłe. Korpo wtedy dopiero kiełkowało.
-
AApamiętacie jak na placu budowy odkryto kilka bomb poradzieckich....lezały płytko pod ziemią.. Gdyby rzeczywiście znalazło się tam jakieś dziecko czy nastolatek walneło młotkiem... Jak by to dupneło..... To kuźwa szyby w pokoju dzefreja dzeksona by zdarzały., - Świadkowie Jehowy w kosmosie..... Potem by napisali w strażniczaku że dzięki świadkom rozwija się podbój kosmosu... Tak samo jak dzieki temu że nie przyjmują krwi medycyna się rozwija
-
Najlepszy myk to był z salą zgromadzeń na szwedzkiej w Warszawie.
No i na krotko przed sprzedaż a juz było wiadomo ze będzie sprzedana malowano z zewnątrz i wewnątrz, rękami braci rzecz jasna i jeszcze w ostatniej chwili chcieli kostkę brukowa na parkingu kłaść głosowanie ww kwestii było kilka miesięcy przed sprzedażą.Z kostka już nie zdążyli I całe szczęście bo wszystko zaorane kamień na kamieniu nie został.
-
Pewnie tej sali się to tyczy. Życzliwy ktoś, podesłał mi takie coś:
S A L A Z G R O M A D Z E Ń Ś W I A D K Ó W J E H O W Y
49-318 SKARBIMIERZ OSIEDLE, ul. Wierzbowa 18
tel. (77) 411-38-66; 67 fax (77) 411-38-66 wew.102
K O M I T E T S A L I Z G R O M A D Z E Ń
20 listopada 2011
DO GRON STARSZYCH ZBORÓW KORZYSTAJĄCYCH
ZE SALI ZGROMADZEŃ W SKARBIMIERZU
Drodzy Bracia!
W związku ze stale rosnącą liczbą samochodów osobowych którymi bracia docierają na zgromadzenia a także szczupłością miejsc parkingowych (w wielu obwodach mnóstwo aut parkuje poza obrębem Sali), podjęliśmy starania, by rozwiązać ten problem. Otworzyła się możliwość nabycia działki o powierzchni 3294 m2 . Koszt zakupu tej działki (wraz z opłatami notarialnymi) wynosi ok. 140.000 zł. natomiast jej ogrodzenie (162 mb) ok. 14.000 zł. , a utwardzenie placu ok. 40.000 zł.
W związku z powyższym prosimy o przesłanie Waszego stanowiska w tej sprawie w formie rezolucji, której wzór załączamy. Wypełnioną i zatwierdzoną rezolucję prosimy pilnie odesłać /do 26 listopada/ drogą elektroniczną na adres e-mail: ........
Łączymy serdeczne braterskie pozdrowienia
Wasi bracia
Komitet Sali Zgromadzeń
A tutaj tekst rezolucji:
REZOLUCJA GRONA STARSZYCH
Rezolucja przyjęta przez grono starszych zboru:………………………………………………
…………………………………… obwód: ……………….. w dniu: ……………………………………..
Grono starszych wyraża zgodę na zakup działki pod parking przy Sali Zgromadzeń w Skarbimierzu oraz jej ogrodzenie i utwardzenie.
Całkowity koszt tego przedsięwzięcia szacowany jest na kwotę 194.000,- zł.
Liczba starszych:……………… Za: ……………. Przeciw: ………………
Podpisy zborowego komitetu służby
……………………………… ……………………………….. …………………………………
(koordynator grona starszych) (sekretarz) (nadzorca służby)
-
Jak z budową osiedli z wielkiej płyty w PRLu - nikt nie przewidział ilości samochodów. Tylko o ile w minionej epoce było to faktycznie trudne, o tyle teraz tacy mądrzy bracia kierowaniu duchem Jehowy i nie potrafili przewidzieć ilości samochodów, dostosowując wielkość parkingu. Potem golenie owieczek. Byznes się kreci.
-
Pewnie tej sali się to tyczy. Życzliwy ktoś, podesłał mi takie coś:
A tutaj tekst rezolucji:
Totalitarny przymus, REZOLUCJA - ilu było przeciw ilu za, ilu w ogóle było, Hieny cmentarna, że nikt z władz się za to nie weźmie.Wyprowadzanie pieniędzy z Polski, bo przecież właścicielem są Panowie z Warwick, bez ich zgody nikt żadnej decyzji nie podejmie.
W Polsce instrukcje do zbiorów w sprawie pedofilii, "szły" już od 1996 roku.
Może i wcześniej, są jakieś listy w tym temacie w posiadaniu kogoś? jeżeli tak, to proszę o wrzutkę
Dwadzieścia trzy lata wstecz, już o tym przestępstwie wewnątrz zboru pisali, a skoro pisali, to i było. Pisali oczywiście TYLKO DO GRON Starszych, reszta plebsu o niczym nie miała wiedzieć.
Zresztą niedawny program w Polsacie News, z Listopada 2018 to potwierdza, że się to działo.
Ciekawe kiedy odpowiednie służby Państwa, " wjadą", w tajne dokumenty zbiorów i "przetrzpią", wszystko co się da.
Skoro w jednym temacie kłamią, to kłamią i w reszcie.
My o tym wiemy, że kłamstwo jest poparte kłamstwem
Dobrego dnia, wszystkim i tym co tu mącą też
-
ŚJ w Polsce coraz mniej, a samochodów coraz więcej. Normalnie cuda, panie. :)
-
AApamiętacie jak na placu budowy odkryto kilka bomb poradzieckich....lezały płytko pod ziemią.. Gdyby rzeczywiście znalazło się tam jakieś dziecko czy nastolatek walneło młotkiem... Jak by to dupneło..... To kuźwa szyby w pokoju dzefreja dzeksona by zdarzały., - Świadkowie Jehowy w kosmosie..... Potem by napisali w strażniczaku że dzięki świadkom rozwija się podbój kosmosu... Tak samo jak dzieki temu że nie przyjmują krwi medycyna się rozwija
Pamiętam. Koparka chyba natknęłam się na te bomby?
-
Odświeżyłem temat Skarbimierza w związku z ostatnią inicjatywą dotycząca mapy sprzedanych nieruchomości orga.
Wiemy, że Sala Zgromadzeń w Skarbimierzu była na sprzedaż, bo oficjalnie o tym informowano. W przeciwieństwie do innych nieruchomości organizacji nie była ona prawdopodobnie nigdy wystawiona na sprzedaż w ogólnodostępnych kanałach, w przeciwieństwie do innych nieruchomości (nawet gdy ich ceny dochodziły do kilkunastu milionów złotych, jak jedna ze sprzedanych w Polsce działek orga).
Zrobiłem małe poszukiwania, przejrzałem Internet także z zagranicznych IP, żeby trafić może coś, na co z lokalnego IP nie trafię, ale nadal nie znalazłem niczego co by dotyczyły sprzedaży Skarbimierza, co karze mi uważać, że czymś ta sprzedaż różni się od pozostałych. Jeśli ktoś z was miałby chwilę czasu, by poszukiwać informacji na ten temat, albo jakieś źródło, które mogłoby powiedzieć coś sensownego, to zachęcam.
Nie chciałbym tu ponownie budzić dyskusji na ten temat - potraktujcie to proszę jako ogłoszenie parafialne :)
-
Z tego co widzę, że do dziś nie udało im się sprzedać, choć już w 2014 r. chcieli.
W październiku 2023 r. były w tej sali zgromadzenia obwodowe, jak widać z linków na wiki:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sala_Zgromadze%C5%84_w_Skarbimierzu
-
A ponieważ wystawiali droższe nieruchomości, niż ta, i były publicznie widoczne, to podejrzewam, że wycofano się ze sprzedaży. Może komuś uda się to potwierdzić, byłoby fajnie.
-
Co potwierdzić?
Trzeba zobaczyć czy na jworgu podają jesienne zgromadzenia w tej sali.
-
To, że odbywają się tam zgromadzenia, nie znaczy, że jest lub nie jest na sprzedaż. Można przecież sprzedawać cały czas użytkowany obiekt. Kiedyś mieliśmy tutaj parę przecieków w tej sprawie - może po odświeżeniu wątku pojawią się nowe. Przynajmniej warto spróbować.
-
Kiedyś do mnie dzwonił jeden wątpiący starszy ze Śląska i też mówił, że chcieli Sosnowiec sprzedać.
Ale miasto, które im to sprzedało, i zastrzegło sobie prawo pierwokupu, nie chciało im dać tyle kasy co chcieli.
To był szczyt bezczelności. Kupili 'za grosze', a później chcieli kokosy.
Nie wiem ile w tym prawdy. Wiem że był czas gdy się mówiło sporo o sprzedaży Sosnowca.
Później zaś o łączeniu się ze Słowakami i Czechami (oni są połączeni) i budowie nowych obiektów właśnie w Sosnowcu.
Ale może to były tylko rozważania lub plotki. ;)