Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb  (Przeczytany 25210 razy)

Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 867
  • Polubień: 5859
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #30 dnia: 20 Sierpień, 2018, 17:12 »
moje trzy grosze:
Każdy ma rozum i powinien z niego w pełni korzystać, nie kierując się emocją i narzuconym ideom.
Natomiast wiemy doskonale, że religia mówię o wszystkich wyznaniach (jakie zaistniały czy istnieją do tej pory) odbiera rozum i wiele ''patriotów'' danego wyznania zostaje jego zagorzałym fanatykiem- taki obraz był, jest widoczny w środkach masowego przekazu, które czytamy, słyszymy czy oglądamy. 
Widać takie zachowanie nie tylko w tej sekcie (Ww), ale również w innych sektach, które były i tworzą się nowe na świecie, a także tych głównych podstawowych religii z dalekiego, bliskiego wschodu czy z '' europejskiego terytorium''.
Pisząc o religii dalekiego wschodu mam na myśli dalekie centra kulturowe, religijne, które istnieją od zarania dziejów jak: Chiny, Japonię, Indie itd.
Dla nas  Europejczyków, temat prawie "nieznany", gdyż wychowaliśmy się i przyjęliśmy odmienne, powielane zasady i poglądy, które są obce z dalekich bardzo dalekich stron.
Każda Religia zapisała się krwawymi literami w historii świata czy fizycznie czy psychicznie, tego nie można wymazać i zapomnieć to informacje dla potomnych, tylko najsmutniejsza rzecz w tym wszystkim jest, że ofiary danego systemu religijnego, choć głośno wołali i nadal wołają nic nie mogą uczynić w zapobieganiu dalszej rosnącej  liczbie ofiar osaczonych religijnymi regułami.

Dlatego mogę delikatnie zapytać nie urażając niczyich osobistych przekonań. Czy Bóg tak naprawdę istnieje? a nie jest to tylko wymysł z przeszłości, teraźniejszości czy z przyszłości dla  ludzkiej dalszej egzystencji.
Może, ktoś odpowie jeżeli posiada taka wszechstronną, dogłębną wiedzę, oparta na rzetelnych faktach a nie tylko na pisanym słowie jakiegoś skryby- będę wdzięczny za wyjaśnienie problemu nad którym zastanawiam się nie od dziś??  ;) ;)
   
« Ostatnia zmiana: 20 Sierpień, 2018, 17:33 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline PoProstuJa

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #31 dnia: 20 Sierpień, 2018, 23:20 »
Kolejny artykuł związany ze skandalem pedofilskim w USA:

https://www.onet.pl/?utm_source=wiadomosci_viasg&utm_medium=nitro&utm_campaign=allonet_nitro_new&srcc=ucs&pid=19ca092b-48fd-45ce-98c2-da234159b322&sid=b177a2c9-166f-4113-9b28-185bbe554807&utm_v=2

Już sam tytuł sugeruje co robią ludzie wtedy, gdy się dowiadują, że ich religia robi ich w bambuko.

Inna opcja jest taka - szukać statystyk pedofilskich w różnych kościołach/wiarach i licytować się:
w mojej religii zgwałcono "zaledwie" 1000 dzieci, a w Twojej 1500, to znaczy, że moja religia jest lepsza!   :-\

-------------------------------
Wklejam artykuł:

Po skandalu z molestowaniem seksualnym dzieci, Amerykanie odchodzą z Kościoła

W ostatnim tygodniu Ameryką wstrząsnęła publikacja raportu, z którego wynika, że przez 70 lat biskupi i inni przedstawiciele władz Kościoła katolickiego w Pensylwanii zacierali ślady po molestowaniu seksualnym, którego miało się dopuścić ponad 300 kapłanów na setkach osób w sześciu diecezjach. W tym stanie co czwarty mieszkaniec to katolik. "Przekonywali ofiary, aby nie zgłaszały nadużyć, a organy ścigania, by nie prowadziły śledztwa" – wynika z raportu.

Wierni wypowiadający się w mediach amerykańskich najczęściej wyrażają szok i głębokie rozczarowanie hierarchami Kościoła. - Myślę, że teraz naprawdę trudno być katolikiem. Gdziekolwiek by spojrzeć, tam wszystko wydaje się walić – powiedział John Gehring z Faith in Public Life, krajowego stowarzyszenia przywódców duchowych.

Publikacja raportu z dochodzenia w sprawie nadużyć dokonanych przez kapłanów w Pensylwanii nastąpiła tuż po tym, jak w lipcu z kapłaństwa został usunięty wpływowy kardynał Theodore McCarrick, oskarżony o molestowanie nieletnich i kleryków, czego miał się dopuścić w ciągu dziesiątek lat swojej kapłańskiej kariery.

Przeczytaj cały artykuł na stronach "Rzeczpospolitej"

88-letni McCarrick jest najwyżej postawionym członkiem Kościoła, który został usunięty z kapłaństwa z powodu oskarżeń o nadużycia seksualne i pierwszym od 1927 r. kardynałem, który zrezygnował ze swojej pozycji. Był autorytetem w Kościele katolickim i ambasadorem tej instytucji na zewnątrz. Teraz czeka go proces kanoniczny.

- Większość katolików, w tym ja sam, nie może się otrząsnąć. Wygląda na to, że wiedziano bardzo dużo o jego zachowaniu, a mimo wszystko piął się po szczeblach hierarchii kościelnej. Nie powinien był być mianowany kardynałem – powiedział w wywiadzie dla "Washington Post" John Gehring, który pracował dla Amerykańskiej Konferencji Biskupów Katolickich, gdy McCarrick przewodniczył archidiecezji Waszyngton.

Nie kończy się na kardynale McCarricku i Pensylwanii. Kilka dni temu biskup z Nebraski przeprosił za to, że niewłaściwie zareagował na oskarżenia przeciwko księżom ze swojej diecezji. Szkoła katolicka w Baltimore nie będzie już nosiła imienia Williama H. Keelera, zmarłego w ubiegłym roku kardynała, który w raporcie dotyczącym diecezji w Pensylwanii wyszczególniony jest jako ten, który nie podjął działania w sprawie co najmniej kilku księży oskarżonych o nadużycia. Kardynał Sean O'Malley, arcybiskup Bostonu i przewodniczący Watykańskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich, oznajmił, że nie może wziąć udziału w Światowym Zjeździe Rodzin, bo musi się zająć oskarżeniami o seksualne nadużycia w jednym z seminariów w Massachusetts.

- Te oskarżenia stawiane prominentnym kapłanom wskazują na poważną moralną porażkę Kościoła katolickiego – podsumował kardynał Daniel DiNardo, przewodniczący Amerykańskiej Konferencji Biskupów Katolickich. - Nasz Kościół cierpi z powodu kryzysu moralności seksualnej – dodał kardynał diNardo.


Offline Roszada

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #32 dnia: 21 Sierpień, 2018, 09:40 »
Wniosek: założyć swój prywatny kościół bez pedofilii. :-\

Resztę kościołów rozpędzić i rozwiązać. ;)


Offline PoProstuJa

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #33 dnia: 21 Sierpień, 2018, 11:54 »
Wniosek: założyć swój prywatny kościół bez pedofilii. :-\

Resztę kościołów rozpędzić i rozwiązać. ;)

Roszada czytasz w moich myślach!  ;D ;D ;D


Offline vincent

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #34 dnia: 21 Sierpień, 2018, 11:57 »
Najlepszy biznes to zalozyc wlasna religię 😉 Tak kiedyś wyczytalem w jakims czasopismie ( nie w Straznicy 😜)


Offline PoProstuJa

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #35 dnia: 21 Sierpień, 2018, 12:01 »
Najlepszy biznes to zalozyc wlasna religię 😉 Tak kiedyś wyczytalem w jakims czasopismie ( nie w Straznicy 😜)

No pewnie, że to super biznes!
Wystarczy wejść w Internet i zobaczyć ile tysięcy ludzi gromadzą na salach tacy mówcy a'la religijni. Napisze taki książkę typu: "Wierz w Boga, kochaj ludzi, myśl pozytywnie" i już kosi kasę na książkach, na wejściówkach, a może nawet na gadżetach!

Są tacy ludzie, którzy do modlitwy potrzebują pokoiku i spokoju, a są tacy, którzy muszą mieć budynek urządzony z przepychem oraz śpiewy, modły i dwieście osób wokół siebie.
Różne są upodobania.


Offline vincent

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #36 dnia: 21 Sierpień, 2018, 12:10 »
Ludzie uwielbiaja mieć pośredników i kogos kto im wskazuje droge i mowi jak żyć. Bez tego sa zagubieni i zamotani. Boja sie podejmować samotne decyzje bo pozniej nie bardzo jest na kogo zrzucic odpowiedzialnosc. W religii jest wygodnie bo zawsze mozesz powiedzieć:  " aaa to on czy ona mi kazali"😉


Offline Safari

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #37 dnia: 22 Sierpień, 2018, 18:52 »
Poproś mnie to Ci odskanuję.  :)

Proszé. :)
Nie sprawdzala watku kilka dni a tu co? Cala dyskusja mnie ominęła. :)

Czy jest to możliwe, żeby powstała organizacja religijna bez pedofilii? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie.  Myślę, że ci pedofile się co jakiś czas rodzą, ale wierzę, że organizacja religijna może działać szybko, zgłaszając pedofila, by dzięki temu zapobiegać przyszłym tragediom.

Jeśli chodzi o KK, to sprawy z nadużywaniem dzieci już dawno wyszły na jaw i ciągle problem, ciągle coś nie tak, jakoś kościół nie może (nie chce?) sobie z tym poradzić (http://www.thejournal.ie/readme/colm-ogorman-pope-rape-abuse-church-catholic-4169924-Aug2018/ - żeby zilustrować, jak dawny to problem, wklejam odnośnik do bardzo poruszającego (przykładowego) artykułu, który napisał mężczyzna, którego zgwałcił ksiądz w Irlandii, gdy ten (autor artykułu) miał 14 lat - jak pisze - rok po wizycie JPII w Irlandii. Papież mówił, że kocha irlandzką młodzież katolicką, ale (jak nadmienia autor) nic nie zrobił, by te dzieci chronić przed księżami-pedofilami).
- molestowanie seksualne dzieci przez księży,
- molestowanie seksualne zakonnic przez księży, wyzysk fizyczny (ciężka praca) i poniżanie (ostatnie doniesienia, odsylam do zalożonego przeze mnie wątku);
- nadużycia władzy w zakonach (matki przełożone - zwykłe zakonnice),
- nadużycia władzy przez księży w parafiach,
- wyzysk finansowy parafian itd itd

Dobrze, niech ludzie odchodzą, dlaczego mają taką organizację wspierać datkami? jeśli czują, że dłużej nie chcą - mają do tego prawo (na szczęście KK nie kara ostracyzmem ani śmiercią (już).

Moim zdaniem walka z organizacjami religijnymi, które ukrywają pedofilów - powinna odbywać się poprzez nałożenie na nich podatku - a tak ze  40 % z dochodów. A dlaczego? A dlatego, że wszyscy się dokładamy do dobra publicznego i duchowni wszelkich religii korzystają z dróg i urzędów i innych udogodnień do prowadzenia swojej działalności, to powinni płacić normalnie podatki (tzn KK). A poza tym, osłabi to pozycję takiej organizacji - np Scjentolodzy dopuszczają się wielu nadużyć, ale póki nie muszą płacić podatków - mają pieniądze, by zatrudniać najlepszych prawników, którzy chronią ich interesów. 0 dotacji rządowych dla organizacji religijnych. Niby dlaczego? Jak ludzie popierają, to grosz się zawsze znajdzie. A poza tym, to duchowni w sumie mogliby pracować :)  Jak będzie nałożony wysoki podatek to i werset się znajdzie na posłanie duchownych do pracy.

Księża powinni mieć zakaz nauczania w publicznych szkołach (dlaczego mamy płacić z naszych podatków ludziom, którzy nauczają religii?? Proszę otworzyć sobie szkoły przykościelne i tam wykładać swoje prawdy). Poza tym w szkołach tak dużo jest dzieci.

:D

To tylko moje marzenia w naszej XXI-wiecznej rzeczywistości, więc to, co pozostaje - to odkrywanie prawdy o dysfunkcjach danego systemu i liczenie na to, że pod presją opinii publicznej coś wreszcie zmienione zostanie w wewnętrznych zasadach funkcjonowania danej organizacji religijnej.  Brawo dla wszelkiej maści dziennikarzy i odstępców, naukowców, którzy mają odwagę odkrywać to, co organizacje religijne próbują zataić  :)

To niestety na razie czcze marzenia.

Edit:

http://krytykapolityczna.pl/swiat/usa-kosciol-katolicki-pedofilia-organizacja-przestepcza/  Własnie wpadł mi w oko ten artykuł: tylko go wklejam, bez komentarza, ponieważ odnosi się do tematu.




« Ostatnia zmiana: 22 Sierpień, 2018, 19:02 wysłana przez Safari »
"Faith, if it is ever right about anything, is right by accident" S.Harris


Offline miranda

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #38 dnia: 23 Sierpień, 2018, 09:15 »
A dla zboru byłabyś przeciwniczką, szkalującą i oskarżającą świętych, którym należy się posłuszeństwo, a nie donoszenie na nich do władz.

Nie wyczytałam nigdzie aby świadkowi ktoś zabraniał doniesienia o przestępstwie Policji. Czym innym są świeckie procedury a czym innym jest postępowanie w zborze. czy w kościele.
A wracając do pedofilii to wczoraj słyszałam w radiu, ze np w Irlandii, do której teraz wybiera się papież Franciszek , po aferze z pedofilią do kościoła chodzi obecnie tylko 9% społeczeństwa. Przed aferą chodziło ok 90 %.
Dla mnie to dziwne bo zawsze mówię, ze wierzyć trzeba w Boga a nie w ludzi.


Offline PoProstuJa

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #39 dnia: 23 Sierpień, 2018, 10:26 »
Nie wyczytałam nigdzie aby świadkowi ktoś zabraniał doniesienia o przestępstwie Policji. Czym innym są świeckie procedury a czym innym jest postępowanie w zborze. czy w kościele.
A wracając do pedofilii to wczoraj słyszałam w radiu, ze np w Irlandii, do której teraz wybiera się papież Franciszek , po aferze z pedofilią do kościoła chodzi obecnie tylko 9% społeczeństwa. Przed aferą chodziło ok 90 %.
Dla mnie to dziwne bo zawsze mówię, ze wierzyć trzeba w Boga a nie w ludzi.

Miranda, gdyby w Twoim zborze był jakiś wieloletni ukrywany pedofil (a najlepiej jeszcze starszy zboru) i po latach by się okazało, że skrzywdził ileś dzieci, to myślę, że ludzie ze zboru byliby tym wstrząśnięci... i też przestaliby uczęszczać do zboru.
A może to moje czcze mrzonki? Może to tylko katolicy w tej Irlandii okazali trzeźwość i masowo odeszli?

Fajna taka wiara bez uczynków... Głosimy: "pedofilia jest zła" i pozwalamy pedofilom grasować po zborach.
Twoim zdaniem taka "wiara" ma coś wspólnego z Bogiem?


Offline DeepPinkTool

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #40 dnia: 23 Sierpień, 2018, 10:53 »
Ja natomiast, znając trochę mentalność tych zbałamuconych owieczek rasy swiadkus jehowus, przypuszczam, że jeśli wieloletnim pedofilem okazałby się których z "przykładnych" braci a najlepiej właśnie starszy, to owieczki może i byłyby przez chwile wstrząśnięte ale koniec końców byłby to koronny argument jak to ich Jehowa dba o czystość rasy  swiadkus jehowus;) Tak więc każdy wykryty pedofil przyczynia się do wywyższania Jehowy a dla jego ludu to przyczyna radości i chwały.  ;)


Offline PoProstuJa

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #41 dnia: 23 Sierpień, 2018, 11:01 »
Ja natomiast, znając trochę mentalność tych zbałamuconych owieczek rasy swiadkus jehowus, przypuszczam, że jeśli wieloletnim pedofilem okazałby się których z "przykładnych" braci a najlepiej właśnie starszy, to owieczki może i byłyby przez chwile wstrząśnięte ale koniec końców byłby to koronny argument jak to ich Jehowa dba o czystość rasy  swiadkus jehowus;) Tak więc każdy wykryty pedofil przyczynia się do wywyższania Jehowy a dla jego ludu to przyczyna radości i chwały.  ;)

Tak też może być... niestety  :-\

Artykuł wklejony przez Safari jest mocny...

Cytat (fragment artykułu):

"Przez siedemdziesiąt lat 301 zwyrodnialców w sutannach w trakcie aktywnej posługi kapłańskiej molestowało albo zgwałciło około 1000 dzieci. Osoby przygotowujące wspomniany raport badały nadużycia na terenie sześciu diecezji podlegających jurysdykcji Shapiro. Według prokuratora urzędnicy kościelni, w tym biskupi, prałaci i inni, wiedzieli o nadużyciach. Sprawcy byli ukrywani. Robiono wszystko, by uniknąć skandalu i wypłaty ofiarom odszkodowań.

Raport jest niedoszacowany. Materiały, z których korzystali autorzy, to wybrakowane dokumenty kościelne, z których znikło wiele danych. Jeśli wziąć pod uwagę, że ciemna liczba przestępstw seksualnych to 95% zbrodni, rzeczywista skala nadużyć może iść w dziesiątki tysięcy ofiar.

Najmłodszą ofiarą jest dziewczynka, która w trakcie molestowania miała zaledwie półtora roku. Są też ofiary śmiertelne. 11-letni chłopiec zmarł na skutek krzywd, jakich doświadczył."

http://krytykapolityczna.pl/swiat/usa-kosciol-katolicki-pedofilia-organizacja-przestepcza/



Offline julia7

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #42 dnia: 23 Sierpień, 2018, 20:38 »
Nie wyczytałam nigdzie aby świadkowi ktoś zabraniał doniesienia o przestępstwie Policji. Czym innym są świeckie procedury a czym innym jest postępowanie w zborze. czy w kościele.

Cytuję:
Aby wnieść przeciw komuś oskarżenie, potrzeba co najmniej dwóch świadków (Jana 8:17; Hebrajczyków 10:28). Jeżeli dana osoba wypiera się zarzucanego jej czynu, a ty jesteś jedynym świadkiem, sprawa zostanie pozostawiona Jehowie (1 Tymoteusza 5:19, 24, 25). Wiemy, że przed Jehową wszystko jest „zupełnie odsłonięte” i że jeśli ktoś dopuścił się przewinienia, jego grzech w końcu go dosięgnie (Hebrajczyków 4:13; Liczb [4 Mojżeszowa] 32:23, BT).

Przypuśćmy, że dana osoba rzeczywiście wyparła się zarzucanego jej czynu, a ty jesteś jedynym świadkiem. Czy w takim wypadku można cię oskarżyć o oszczerstwo? Nie, chyba że rozpowiedziałeś o sprawie osobom z nią nie związanym. Nie można nazwać oszczercą kogoś, kto informuje o kwestii dotyczącej zboru osoby odpowiedzialne w nim za nadzór i rozwiązywanie problemów. Takie działanie w gruncie rzeczy dowodzi pragnienia, by zawsze postępować rzetelnie i lojalnie (porównaj Łukasza 1:74, 75).

(Strażnica z 1997 r., 15.8, s. 28, ak. 1-2: https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1997607)


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 632
  • Polubień: 2612
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #43 dnia: 23 Sierpień, 2018, 21:41 »
Nie, chyba że rozpowiedziałeś o sprawie osobom z nią nie związanym. Nie można nazwać oszczercą kogoś, kto informuje o kwestii dotyczącej zboru osoby odpowiedzialne w nim za nadzór i rozwiązywanie problemów. Takie działanie w gruncie rzeczy dowodzi pragnienia, by zawsze postępować rzetelnie i lojalnie (porównaj Łukasza 1:74, 75).[/i]
(Strażnica z 1997 r., 15.8, s. 28, ak. 1-2: https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1997607)
[/quote][/b]

Czyli taka osoba nie może ostrzec rodziców dzieci w zborze przed pedofilem, bo nie ma świadków i osoby te nie są związane ze sprawą. Wprawdzie nie można nazwać go oszczercą, ale dzieci w zborze są dalej zagrożone.
Jeszcze jedna sprawa czy organy ścigania mam na myśli policjantów, prokuratora, są osobami związanymi czy też nie związanymi ze sprawą pedofilii w zborach? Inaczej mówiąc czy taka osoba, która jest jedynym świadkiem w sprawie zobowiązana jest do powiadomienia w/w instytucji?
« Ostatnia zmiana: 23 Sierpień, 2018, 21:44 wysłana przez Gandalf Szary »
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline julia7

Odp: Pedofilia w kościele w USA - porównanie liczb
« Odpowiedź #44 dnia: 23 Sierpień, 2018, 22:44 »
Myślę, że oni uważają, że gadanie o jakimś grzechu, którego tylko my jesteśmy świadkiem, komukolwiek innemu niż starszym jest oszczerstwem wobec wg nich domniemanego tylko grzesznika. Świadczą o tym słowa końcowe wywodu: Nie można nazwać oszczercą kogoś, kto informuje o kwestii dotyczącej zboru osoby odpowiedzialne w nim za nadzór i rozwiązywanie problemów.