Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?  (Przeczytany 148055 razy)

Offline Iza

Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #30 dnia: 06 Listopad, 2015, 21:03 »
Witaj , PoProstuJa! Moze zagościsz u nas na dluzej, gdy sie przekonasz ze różnorodność w przekonaniach nie jest wcale czymś złym, ale dzieki niej uczymy sie sztuki wyborów.
Nie bede sie rozpisywać, przedmówcy poruszyli wiele ciekawych kwestii,które mogą byc dla Ciebie inspiracja do samodzielnych badań i poszukiwań.
 Widzisz, ja należałam do jej grupy, która zalecenia niewolnika przyjmowała bezkrytycznie i z pełnym zaufaniem, ze poddając sie ich woli wypełniam tym samym Bożą, a tego zawsze pragnęłam i pragnę nadal.
 Tak wiec gdy niewolnik zniechęcał do studiów , zrezygnowałam ze studiów, tłumacząc sobie ze moje pasje bede realizować w nowym świecie a teraz bez reszty poświęcę sie ewangelizacji. I tak było prawie 20 lat.Spałam w zimnych kwaterach i niedojadalam , byłam wiec dokładnie takim pionierem, któremu tlumaczylabyc , zeby wyluzował. Nie zmieniłam zboru, gdzie mnie wykańczali psychicznie, z szacunku do porządku teokratycznego.
 Ty jesteś,  jak widze mocno wyzwolonym Świadkiem, bo jednak masz na tyle  odwagi i instynktu samozachowawczego zeby wybierać sobie te wytyczne organizacji , które ci pasują a lekceważyć inne.
Kiedyś byś mnie gorszyła, dzis mowię : brawo!
Nawet tu do nas pasujesz :D
A co zyskałam? Co proponuje w zamian?
Nie mam juz poczucia winy, mam pewność zbawienia,  badanie Biblii  jest dla mnie niezmiennie fascynujące, nawet bardziej niz dawniej, bo nie boje sie czerpać z wielu przekładów i wiedzy biblistów , poznałam NAPRAWDĘ kim jest mój Pan , Jezus Chrystus, jestem wewnątrz tak spokojna i szczęśliwa , ze idąc ulica chce mi krzyczeć z radości ( i stan ten- wiem to jest wynikiem działania ducha św, bo wcale nie jest tak ,ze zycie mi szczędzi trosk czy problemów) . Jestem lepszym człowiekiem, odkąd rozumiem na czym tak naprawdę polega podążanie za Chrystusem. I w żaden sposób nie popieram juz działań przywódców czyli CK, ktorzy chcą Ci wmówić, ze poprowadzą Cie do raju. Moim celem nie jest juz  raj, tylko Chrystus i nadzieja Jego chwały.
Pozdrawiam Cie serdecznie, mam nadzieje ze zdobędziesz sie na odwagę by przeanalizować fakty, które CK tak chciałoby przed Wami ukryć.



« Ostatnia zmiana: 06 Listopad, 2015, 21:04 wysłana przez Iza »
Gdzie Duch Pana, tam wolność.


Offline ExSJMario

Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #31 dnia: 06 Listopad, 2015, 22:09 »
Widzisz, ja należałam do jej grupy, która zalecenia niewolnika przyjmowała bezkrytycznie i z pełnym zaufaniem, ze poddając sie ich woli wypełniam tym samym Bożą, a tego zawsze pragnęłam i pragnę nadal.
 Tak wiec gdy niewolnik zniechęcał do studiów , zrezygnowałam ze studiów, tłumacząc sobie ze moje pasje bede realizować w nowym świecie a teraz bez reszty poświęcę sie ewangelizacji. I tak było prawie 20 lat.Spałam w zimnych kwaterach i niedojadalam , byłam wiec dokładnie takim pionierem, któremu tlumaczylabyc , zeby wyluzował. Nie zmieniłam zboru, gdzie mnie wykańczali psychicznie, z szacunku do porządku teokratycznego.

Osobiście zgadzam się z Izą. Mam podobne odczucia i przeżycia. Wyjazd na tzw. "tereny z potrzebami" zaczął otwierać mi oczy. Tam przekonałem się do jakiego stopnia ludzie w organizacji {pod płaszczem miłości} potrafią być bezwzględni i fałszywi. Jak najbliższy przyjaciel potrafi okazać się z Biblią w ręku szują i zniszczyć człowieka!
PoProstuJa myślę, że jeszcze nie dostałaś dobrze po grzbiecie od miłujących współbraci i dlatego wszystko widzisz w różowych kolorach i nie zastanawiasz się skąd biorą się takie podłe zachowania.
Pamiętam pewne słowa. "Przykład zawsze idzie z góry:!!!
"Człowiek zostaje przyjęty do kościoła za to w co wierzy, a wykluczony za to, co wie" - Mark Twain


Offline PoProstuJa

Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #32 dnia: 07 Listopad, 2015, 14:30 »

Gdy weszłam na to forum, to bardzo zniechęcił mnie pogardliwy i ironiczny język niektórych forumowiczów wobec Świadków. Jednak po niektórych tu komentarzach widzę, że są tu też osoby "normalne", które nie zieją nienawiścią. :)

Przeczytałam tu kilka historii osób, które odeszły ze zboru. Pojawiał się w nich głównie motyw fanatycznych rodziców, którzy swoje dzieci "zachęcali" do zebrań nie "marchewką", ale kijem. Oraz motyw fanatycznych starszych, którzy się czepiali o głupstwa.

Ja już wcześniej napisałam, że fanatyków się boję i na wszelki wypadek ich unikam :) Wy mieliście to nieszczęście, że w takich rodzinach dorastaliście.
Ja też mam fanatyczną mamę, ale ona jest z kolei katoliczką. I to tą z kategorii: "modli się pod figurą, a diabła ma za skórą".
Myślę, że gdyby Wasi fanatyczni rodzice przynależeli do jakiejkolwiek innej religii, to życie potoczyłoby się Wam podobnie, z tym, że bylibyście zmuszani do tego żeby chodzić np. do kościoła.

Niemniej oczywiście bolesne jest to, że zachowywali się tak ludzie, którzy jednocześnie posługiwali się imieniem Jehowy. Ale bez obawy - Jehowa widzi wszystko i wymierzy sprawiedliwość takim osobom według własnego uznania.

Jak już pisałam, ja mam dość twardy charakter i od początku sobie postanowiłam, że nikt mi nie wejdzie na głowę. Kiedy słuchałam opowieści niektórych osób, które np. nie kształciły się, bo jakis brat starszy im tak zasugerował, to nie mogłam uwierzyć w to, że ktoś może tak się podporządkować innemu CZŁOWIEKOWI.
Ja lubię słuchać sugestii innych osób, ale nie pomyślałabym żeby np. nie mieć dzieci czy męża tylko dlatego, że jakiś brat mówi, że tak jest lepiej, bo można więcej głosić.

Cokolwiek zaczęłam robić, to zawsze powtarzałam sobie: Jehowa chce żebyś była szczęśliwa! Jeżeli to co robisz nie jest grzechem, a daje ci szczęście, to rób to!
I dlatego nie mam dziś takiego poczucia, że Organizacja mi cokolwiek zabrała.

Starsi są różni. Kiedyś byli bardzo restrykcyjni - choć ja się na te czasy już nie "załapałam". Ale to są tylko ludzie, a nie bogowie. Dlatego jak pisałam - rad ich posłucham, ale decyzje podejmuję ja sama.

Na przestrzeni tych kilkunastu lat poznałam różne osoby. Poznałam takich starszych, którzy od razu nie przypadli mi do gustu i musieliśmy z mężem wręcz się "ewakuować" z jednego bardzo sztywnego zboru. Ale poznałam też super starszych, którzy mimo nawału obowiązków i konieczności utrzymania rodziny, poświęcają swoj czas braciom, zborowi, służbie.

Tak sobie myślę, że taki starszy naprawde nie ma łatwo. Zarządzanie grupą osób, to szalenie odpowiedzialne i czasem wręcz wyczerpujące zadanie. Nie dziwię się, że jest tak dużo wypalonych starszych, którzy nie potrafią nic więcej niż tylko się szarogęsić w zborze - po 30 latach każdy mógłby się wypalić na ich miejscu. I chyba z tego też powodu - że tyle jest tych wypalonych starszych - w Polsce są teraz takie dośc rewolucyjne zmiany. Prawie w każdym zborze zdjęto z przywileju starszych usługujących po kilkadziesiąt lat.
Nasz zbór tylko zyskał na takich zmianach organizacyjnych. Mamy teraz serdecznych starszych, którym naprawdę się chce robić to, co robią.

Wiadomo, w zborze są też starsze siostry i bracia, którzy lubią znajdować u innych wady, poplotkować, znaleźć dziurę w całym. Ale ja po prostu nie integruję się z takimi ludźmi. I tłumaczę sobie, że gdyby do zboru mieli należeć tylko doskonali ludzie, to ja - jako bardzo niedoskonała - na pewno nie mogłabym w takiej sytuacji do niego należeć.

I na koniec malutka prośba do forumowiczów, którzy wczoraj obgadywali mnie na czacie: jak już chcecie to robić, to w wiadomościach prywatnych, a nie na głównej tablicy.
Z jednej strony żalicie się jak Was skrzywdzili źli bracia, a z drugiej strony sami się lepiej nie zachowujecie. A w związku z tym do jakiejkolwiek byście organizacji religijnej nie trafili, to wszędzie będzie wam źle.



Offline matus

Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #33 dnia: 07 Listopad, 2015, 14:49 »
O starszych - z częścią tego, co napisałaś się zgadzam. Jednakowoż, posiadając większą wiedzę o "wewnętrznych" procedurach, śmiem twierdzić, że nie do końca tak jest.
Przy okazji zapytam: co sądzisz o utajnianiu wielu spraw wobec "niższych stopniem wtajemniczenia"?

I na koniec malutka prośba do forumowiczów, którzy wczoraj obgadywali mnie na czacie: jak już chcecie to robić, to w wiadomościach prywatnych, a nie na głównej tablicy.
Z jednej strony żalicie się jak Was skrzywdzili źli bracia, a z drugiej strony sami się lepiej nie zachowujecie. A w związku z tym do jakiejkolwiek byście organizacji religijnej nie trafili, to wszędzie będzie wam źle.
Jak o kimś coś piszę, to nie mam nic przeciwko temu, żeby ta osoba to przeczytała, i się do tego odniosła.
Czat nie jest publiczny - goście i osoby świeżo zarejestrowane go nie widzą.

Z jednej strony żalicie się jak Was skrzywdzili źli bracia, a z drugiej strony sami się lepiej nie zachowujecie.
Nie rozumiem.
Wolisz być obgadywana za plecami, niż wiedzieć co kto o tobie sądzi?

A w związku z tym do jakiejkolwiek byście organizacji religijnej nie trafili, to wszędzie będzie wam źle.
"Pozwiedzałem" sobie kilkanaście. Nie jestem w żadnej, i jest mi dobrze.
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline M

Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #34 dnia: 07 Listopad, 2015, 15:19 »
Gdy weszłam na to forum, to bardzo zniechęcił mnie pogardliwy i ironiczny język niektórych forumowiczów wobec Świadków. Jednak po niektórych tu komentarzach widzę, że są tu też osoby "normalne", które nie zieją nienawiścią. :)

Zapewniam Cię, że mało kto z nas tu "zieje nienawiścią" do Świadków :). Wyśmiewanie pewnych konkretnych zachować to inna bajka, ale staramy się nie śmiać z samych ludzi, bo oni nie są często niczemu winni. Po prostu robią tak jak zostali nauczeni.

Ja też mam fanatyczną mamę, ale ona jest z kolei katoliczką. I to tą z kategorii: "modli się pod figurą, a diabła ma za skórą".
Myślę, że gdyby Wasi fanatyczni rodzice przynależeli do jakiejkolwiek innej religii, to życie potoczyłoby się Wam podobnie, z tym, że bylibyście zmuszani do tego żeby chodzić np. do kościoła.

Ponieważ jest to forum o tematyce Świadków Jehowy, to w naszych rozmowach skupiamy się głównie na tym wyznaniu, ale to nie znaczy, że uważamy że inne są lepsze (choć są na forum członkowie innych wyznań, np. katolicy). Daleko od tego, niektórzy z nas gdy przeżyli epizody w różnych innych organizacjach religijnych i w każdej z nich znaleźli to samo - obłudę, to sobie w końcu darowali tego typu poszukiwania.

No i jeszcze jeśli chodzi o fanatycznych rodziców czy starszych - te osoby same w sobie nie były przyczyną, że ja osobiście przestałem wierzyć w to że Świadkowie Jehowy to religia prawdziwa. Przyczyną był system, który wychowuje fanatyków. Ponieważ sam byłem starszym to doskonale to widziałem od środka. Poza tym wystarczy poczytać Strażnicę by zobaczyć jak dużo jest tam zachęt do fanatycznych zachowań: sugerowanie by lepiej nie wchodzić do kościoła podczas pogrzebów członków rodziny, dawanie do zrozumienia że kontaktowanie się z wykluczonym krewnym oznacza brak lojalności względem Boga, zachęcanie do rezygnowania ze wszystkich zajęć pozaszkolnych przez dzieci, i tak dalej, i tak dalej.

I na koniec malutka prośba do forumowiczów, którzy wczoraj obgadywali mnie na czacie: jak już chcecie to robić, to w wiadomościach prywatnych, a nie na głównej tablicy.

Widzisz, bo nie mamy nic do ukrycia. Zaciekawiło nas to co pisałaś, więc o tym rozmawialiśmy. Wydaje mi się że w tych rozmowach czatowych nie było nic obraźliwego, ale jeśli było to przepraszam w imieniu wszystkich uczestników :).
« Ostatnia zmiana: 07 Listopad, 2015, 15:24 wysłana przez M »


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 304
  • Polubień: 10160
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #35 dnia: 07 Listopad, 2015, 15:37 »
Nasz zbór tylko zyskał na takich zmianach organizacyjnych. Mamy teraz serdecznych starszych, którym naprawdę się chce robić to, co robią.
A czy gdybyś powiedziała tym właśnie starszym, że jesteś zalogowana na forum dyskusyjnym, które skupia w większości osoby poszkodowane przez organizację śJ. Piszesz wiadomości i dyskutujesz z wykluczonymi, to myślisz że pogłaskaliby Cię...wątpię. Przecież Strażnica z 15.01.2013 r na str. 19,mówi: "Nie szukaj wymówek, aby móc kontaktować się z wykluczonym krewnym, na przykład za pośrednictwem SMS-ów, czy e-maili" A my nie jesteśmy Twoimi krewnymi,(chyba :) ) to tym bardziej w/g Strażnicy jest to niewskazane.
Pomimo jaki starszy byłby super i ach och, ma niestety związane ręce książką dla starszych "Paście trzodę Bożą"  gdzie w rozdziale "Wykroczenia wymagające powołania komitetu sądowniczego" na str. 61 jest napisane:" Dobrowolne, ustawiczne i nieuzasadnione utrzymywanie kontaktów z wykluczonymi, niebędącymi członkami rodziny, wbrew wielokrotnym przestrogom starszych"
Może masz to szczęście, i spotykasz na swojej drodze szczerych współwyznawców. To bardzo dobrze. Ja nie miałem tego szczęścia.
Miłego dnia :)
« Ostatnia zmiana: 07 Listopad, 2015, 17:32 wysłana przez Nemo73 »
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline M

Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #36 dnia: 07 Listopad, 2015, 16:07 »
A czy gdybyś powiedziała tym właśnie starszym, że jesteś zalogowana na forum dyskusyjnym który skupia w większości osoby poszkodowane przez organizację śJ. Piszesz wiadomości i dyskutujesz z wykluczonymi to myślisz, że pogłaskaliby Cię...wątpię. Przecież Strażnica z 15.01.2013 r na str. 19,mówi: "Nie szukaj wymówek, aby móc kontaktować się z wykluczonym krewnym, na przykład za pośrednictwem SMS-ów, czy e-maili" A my nie jesteśmy Twoimi krewnymi,(chyba :) ) to tym bardziej w/g Strażnicy jest to niewskazane.

Do tego warto dorzucić cytat ze Strażnicy z 1 września 2004 roku s. 15 ak. 11:

"Bez względu na to, co by twierdzili odstępcy, w rzeczywistości pragną tylko „kraść, zabijać i niszczyć” (Jana 10:10). Strzeżmy się takich „obcych”!"

Odpowiedz sobie szczerze na pytanie czy ludzie, którzy wypowiadają się na tym forum odpowiadają temu opisowi :).


Offline owca

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 91
  • Polubień: 77
  • Wolna od 2015r.
Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #37 dnia: 07 Listopad, 2015, 16:44 »
- jedność w poglądach. Jednakowa literatura biblijna na całym świecie - to ewenement którego nie ma żadna inna religia.

To jest wypowiedź porostu ja
 Twoja myśl
 świadczy o tym ze nie ma tam nikt swoich przemyśleń i poglądów , bo wszystko dane na tacy , ja cie pytam po co wy czytacie Biblię , niewolnik za was to zrobi i jeszcze wytłumaczy , ZABRONIONO WAM MYŚLEĆ SAMODZIELNIE




Offline owca

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 91
  • Polubień: 77
  • Wolna od 2015r.
Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #38 dnia: 07 Listopad, 2015, 16:51 »
Po prostu ja , musisz koniecznie sam czytać Biblię , po przeczytaniu twoich uwag  zauważyłam że masz potrzebę rozmowy z odstępcami , jeśli kochasz Jehowe to dlaczego jesteś na tym forum, przecież to grzech według doktryny wts. Pamiętaj ze odstępcami wcale nie musi być grzesznik em z Koryntian , a wielu hipokryzjan w organizacji właśnie to robi.


Offline Dietrich

Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #39 dnia: 07 Listopad, 2015, 17:33 »
Jednakowa literatura na całym świecie nie jest zła, chociaż w dobie internetu nie robi już takiego wrażenia jak jeszcze kilkanaście lat temu.

Problem jest jeden, lecz zasadniczy - treści, które zawarte są w publikacjach nie podlegają żadnej otwartej dyskusji, mimo iż 'niewolnik wierny i roztropny' oficjalnie nie rości sobie prawa do nieomylności. "Prawdy" podane w publikacjach mają być przyjęte bez mrugnięcia okiem, z zadowoleniem; wręcz z zachwytem.  Nieważne, że coś, co dziś jest prawdą, jutro już nią być przestaje,  a nowe zrozumienie jest o 180 stopni różne od poprzedniego.

Jakakolwiek krytyka, nawet konstruktywna jest bardzo niemile widziana i od razu piętnowana jako brak pokory, doceniania, czy wręcz przejawienie buntowniczej postawy. Sceptycyzm w stosunku do publikacji WTS traktowany jest na równi z kwestionowaniem samej Biblii.  Jako czynny świadek na co dzień spotykam się z taką postawą.
 
Mało tego: osoby mające wątpliwości, które zgodnie z radami ze Strażnicy udały się do starszych zboru - zamiast otrzymać pomoc, od razu brane są pod lupę i obserwowane, czy swoimi poglądami nie dzielą się z innymi członkami zboru. 

Tak naprawdę ta jedność jest tylko iluzoryczna. Jest ona wymuszona przez CK batem w postaci ostracyzmu.
Ludzie jednak widzą i rozumieją coraz więcej, lecz boją się głośno mówić by nie zostać wykluczonymi.
To tłumaczy, dlaczego wytyczne organizacji w stosunku do traktowania osób wykluczonych / odłączonych uległy znacznemu zaostrzeniu na przestrzeni ostatnich lat.
Strażnica bezczelnie kłamie wrzucając wszystkich opuszczających organizację do jednego worka z wszelkiej maści ludzkim śmieciem.
Na 7 osób poznanych przez mnie w ciągu ostatniego tygodnia 5 prywatnie się przyznało, że nie wierzy we wszystkie obecne doktryny Świadków Jehowy. To przekłada się w widoczny sposób na nastawienie do głoszenia i innych spraw jak finansowe wsparcie dla organizacji.  Do tego dochodzą skandale obyczajowe, tak chętnie wytykane w innych kościołach, coraz głośniejsze wołanie o kasę, również chętnie potępiane w KK.  Mimo to ludzie ci pozostają w zborze ze względów rodzinnych, finansowych, albo po prostu z przyzwyczajenia. 
Czy ta organizacja naprawdę realizuje biblijny przykład jedności z I wieku?

Albo inaczej: Czy faktycznie Jezus chciałby kierować taką organizacją?
« Ostatnia zmiana: 07 Listopad, 2015, 17:37 wysłana przez Dietrich »


Offline Fantom

Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #40 dnia: 07 Listopad, 2015, 18:17 »
Chyba każdy inny kościół,wyznanie musi w jakiś sposób być zorganizowany.Literatura  tak to przedstawia,że właśnie ŚJ cieszą się najlepszą organizacją.Tylko nigdy nie widziałem porównania/zestawienia do jakiegoś kościoła.Gdyby zapytać się losowo jakiegoś ŚJ czy zna sposób zarządzania/organizacji jakiegoś innego kościoła to wątpię aby cokolwiek wiedział na ten temat.
 Razi  mnie to,że ŚJ nie mówią o sobie jako o kościele.Przecież NT tak właśnie nazywa,definiuje żywych naśladowców Jezusa.
 Organizacja to,organizacja tamto. Przede wszystkim jeteście kościołem ,który jest zorganizowany.
 Kiedyś podczas głoszenia osoba w drzzwiach zapytała sie nas kogo reeprezentujemy.Odpowiedziałem(celowo),ze jesteśmy kościołem Świadków Jehowy.Widziałem wielkie niezadwolenie brata.

 Katolicy za to mają Katechizm Kościoła Katolickiego.Chyba wszystkie najważniejsze zagadnienia są omówione w jednej książce.
 U ŚJ brakuje mi czegoś takiego.Jedna publikacja tematycznie omawiające nauki ŚJ byłaby czymś porządanym.Tylko jest problem.Często zmieniają się ŚWIATŁA.
 cZY ZGADZASZ SIE Z TYM,ŻE CK zastępuje Jezusa na ziemi?
  Dietrich ,ja tylko dodam do Twojego postu to,że studium strażnicy nijak ma sie do studium biblii.Zero dyskusji,wymiany zdań,pytan. Chcesz czy  nie,zgadzasz się czy nie,lepiej siedź cicho.Dlatego napisałem ,że wszyscy muszą przyjąć czyjeś zrozumienie w ciemno,chociaż Ci piszący utrzymują,że nie są nieomylni.Tylko kto w zborze odważy sie powiedzieć na głos,że CK w czymś się myli? Wyznawcom została odebrana możliwość wypowiadania się.Mają tylko słuchać.CK zachęca do samodzielnego czytania biblii.Tylko po co?Przecież oni wszystko wiedzą najlepiej,tylko oni mają patent na interpretację.Zwykłych głosicieli uważają za głupków,którzy nie mają zdolności poznawczych?
« Ostatnia zmiana: 07 Listopad, 2015, 18:20 wysłana przez fantom »
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline PoProstuJa

Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #41 dnia: 07 Listopad, 2015, 18:23 »
Macie rację, że nie powinnam przebywać na odstępczym forum, zatem za chwilę znikam na dobre :)

Weszłam tu żeby zobaczyć dwie rzeczy:
1) dlaczego ludzie odchodzą od zboru?
2) jak wygląda ich życie po odejściu ze zboru?

Dużo osób ma tu misję ewangelizacji - uświadamiania innych braci, że są zniewoleni i są w błędzie.
Jednak uważam, że to bardzo nieładnie  być w zborze tylko po to żeby zasiewać w innych wątpliwości. Ale jaką dacie alternatywę braciom ze zboru? Mają rzucić zbór i zostać ateistami, albo "wolnymi elektronami" dyskutującymi przez Internet? Jeżeli Wy nie byliście szczęśliwi w zborze, to nie znaczy że inni nie są. I też nie znaczy, że jak inni wyjdą ze zboru, to będą szczęśliwsi.

Jest na świecie tyle ludzi zniewolonych różnymi fałszywymi religiami... czemu nie wyruszacie ich nawracać??!

O religii Świadków Jehowy powiem tak - jeżeli to religia od ludzi, to i tak upadnie (bez Waszej pomocy). Jeżeli zaś religii tej strzeże Jehowa, to znaczy, że walczycie z samym Bogiem!






Offline M

Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #42 dnia: 07 Listopad, 2015, 18:33 »
Macie rację, że nie powinnam przebywać na odstępczym forum, zatem za chwilę znikam na dobre :)

Oj tam oj tam, nie znikaj, tworzysz ciekawą przeciwwagę dla pozostałych użytkowników forum :). Nie martw się, nikt na Ciebie nie nakabluje że z nami rozmawiasz ;D.

Jest na świecie tyle ludzi zniewolonych różnymi fałszywymi religiami... czemu nie wyruszacie ich nawracać??!

Wszystkich zbawić nie można, robimy to co możemy i to co umiemy. Nie wiedziałbym jak rozmawiać np. z zielonoświątkowcami, bo nie znam ich doktryny. A doktrynę ŚJ znam doskonale :).

O religii Świadków Jehowy powiem tak - jeżeli to religia od ludzi, to i tak upadnie (bez Waszej pomocy). Jeżeli zaś religii tej strzeże Jehowa, to znaczy, że walczycie z samym Bogiem!

Owszem, w końcu upadnie. Ale Kościół Katolicki to podobno religia fałszywa, a dalej się trzyma już od prawie 2 tysięcy lat. Podobnie z setkami innych religii. Więc zanim to się stanie to może jeszcze duuużo wody w Wiśle upłynąć. A w tym czasie wielu ludzi jeszcze może zostać skrzywdzonych w organizacji, stąd nasza "misja" :). Jeśli chociaż jedna osoba nie złoży dzięki naszym staraniom życia swojego lub życia swojego dziecka na ołtarzu posłuszeństwa wobec "nakazu powstrzymywania się od krwi", to już będzie oznaczało, że nasze wysiłki nie poszły na marne.
« Ostatnia zmiana: 07 Listopad, 2015, 18:40 wysłana przez M »


Offline matus

Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #43 dnia: 07 Listopad, 2015, 18:35 »
Jeżeli zaś religii tej strzeże Jehowa, to znaczy, że walczycie z samym Bogiem!
Tylko z jednym, do tego mało znaczącym. ;)
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline Fantom

Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
« Odpowiedź #44 dnia: 07 Listopad, 2015, 18:40 »
Moim zdaniem już upada.Coraz mniejszy przyrost,dużo odejść,problemy finansowe,afery pedofilskie.
 8 melonów głosicieli,ochrzczonych jeszcze mniej.CK zacheca do chrzczenia małeych dzieci.Żeby podnieśc statystyki?
Co to z ''góra'' do której mieli przyjść inni?7 miliardów ludzi i 8 mln ŚJ.jAKI TO PROCENT?
 PoProstuJa czy mogłabyś przed swoim odejściem odpowiedziec na mje poprzednie pytania?Chciałbym wiedzieć co Ty jako aktywny ŚJ o tym sądzisz.
 Wiele osób znalazło wspólnote religijną.Byli ŚJ utworzyli domowe kościoły.Jeżeli myślisz ,że wszyscy są wolnymi elektronami to jesteś w błędzie.
 Wystarczy lepiej sie rozejrzeć ,poczytać,porozmawiać,popytać a zobaczysz jak bardzo się mylisz.
 Podaj najpierw sama dowody,że tej religii strzeże Jehowa.Jak do tej pory nie podałaś żadnych argumentów.
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s