Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Nigdy nie było "wielkiego odstępstwa".  (Przeczytany 1937 razy)

Offline DeepPinkTool

Odp: Nigdy nie było "wielkiego odstępstwa".
« Odpowiedź #30 dnia: 05 Czerwiec, 2020, 12:03 »
Masz racje czasami nie wiadomo o co chodzi. Na przykład jeden artysta mówi: "naplujcie mi w twarz jak zostanę politykiem". A potem w jeden dzień nim zostaje i tworzy koalicje wspólnie z tymi przeciw którym walczył. Inny z antysystemowca nagle zaczyna się utożsamiać z "bólem" opozycji. Co się stało? Czyżby tak jak teczki u Kiszczaka w szafie, ktoś miał pedofilskie filmiki z Zatoki Sztuki? Wierzę że nie. Ale nikt mej wierze nie pomaga. Co się działo na rufie? Milczenie zainteresowanych jest wymowne tak jak nagła zmiana przekonań. Dziwne.

Czy tak dla wyjaśnienia, mógłbyś podpowiedzieć kim jest Inny utożsamiający się z "bólem" opozycji?


Offline donadams

Odp: Nigdy nie było "wielkiego odstępstwa".
« Odpowiedź #31 dnia: 05 Czerwiec, 2020, 12:45 »
Sam Jezus zapowiedział, że będzie ze swoimi uczniami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata». (Mt 28, 19-20)

Jeśli mowa o wielkim odstępstwie w kontekście nauki Świadków Jehowy, to nie mam nic przeciwko idei odstępstwa, które się pojawiło powiedzmy po śmierci apostołów. Argumenty przedstawione przez Strażnicę na ten temat wydają się mieć jakiś sens. To co w tej nauce jest chore, to pojawienie się "czystego wielbienia" w 1919 roku (czy w którymś tam podobnym). W tym kontekście trzeba byłoby założyć, że pojawiło się odstępstwo, ale nie całkowite, tylko na tyle duże, że zauważalne gołym okiem i będzie ono trwać do "końca", tak samo jak Chrystus jest z chrześcijanami do końca i tak samo jak "chwasty" (odstępcy) zostaną zebrani przez aniołów, też przy końcu.

Tak czy inaczej nauka o wielkim odstępstwie połączona z przywróceniem czystego wielbienia jest jakimś absurdem.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Nigdy nie było "wielkiego odstępstwa".
« Odpowiedź #32 dnia: 05 Czerwiec, 2020, 13:18 »
Eufemizm

Odejście Chrześcijaństwa od pierwotnych nauk - odstępstwoOdejście ŚJ od pierwotnych nauk Russella - nowe światło


Offline Falo

Odp: Nigdy nie było "wielkiego odstępstwa".
« Odpowiedź #33 dnia: 05 Czerwiec, 2020, 21:33 »
Czy tak dla wyjaśnienia, mógłbyś podpowiedzieć kim jest Inny utożsamiający się z "bólem" opozycji?
Raczej nie. Ale za to w ramach rekompensaty 12 groszy tutaj ci przynoszę. Natomiast co do bezkarnej promocji pewnych zjawisk, to jeszcze trzeci śpiewał:

"Chciałem być sobą za wielką wodą.
Na czekoladę poczułem chęć.
Była namiętna, bardzo nieletnia.
I dobrze znała.......".

Na pewno nie śpiewał tutaj o niewinnym spacerze z pełnoletnią białą kobietą gdzieś w Europie.


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Nigdy nie było "wielkiego odstępstwa".
« Odpowiedź #34 dnia: 05 Czerwiec, 2020, 23:55 »
Raczej nie. Ale za to w ramach rekompensaty 12 groszy tutaj ci przynoszę. Natomiast co do bezkarnej promocji pewnych zjawisk, to jeszcze trzeci śpiewał:

"Chciałem być sobą za wielką wodą.
Na czekoladę poczułem chęć.
Była namiętna, bardzo nieletnia.
I dobrze znała.......".

Na pewno nie śpiewał tutaj o niewinnym spacerze z pełnoletnią białą kobietą gdzieś w Europie.

Ktoś kiedyś zwrócił mi uwagę, że czekolada może mieć jeszcze inne znaczenie. ;)


Offline Falo

Odp: Nigdy nie było "wielkiego odstępstwa".
« Odpowiedź #35 dnia: 06 Czerwiec, 2020, 02:05 »
Ktoś kiedyś zwrócił mi uwagę, że czekolada może mieć jeszcze inne znaczenie. ;)
Oczywiście. Tak samo jak nieletnia. Dziewczynki same się biły do nieprzytomności żeby  być bardziej uległe dla celebrytów.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 969
  • Polubień: 6912
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: Nigdy nie było "wielkiego odstępstwa".
« Odpowiedź #36 dnia: 11 Czerwiec, 2020, 20:14 »
zastanawiam się co wspólnego z zagadnieniami teologicznymi (takimi jak kwestia ortodoksji i herezji) ma kwestia ewentualnej pedofilii niektórych celebrytów w jakiejś zatoce... ale tego chyba "bez pół litra nie zrozumiem"...


Offline Falo

Odp: Nigdy nie było "wielkiego odstępstwa".
« Odpowiedź #37 dnia: 12 Czerwiec, 2020, 00:15 »
Już śpieszę wyjaśnić. :) Gdzieś mi tutaj w jakimś wątku napisali ateiści postświadkowi gdy chciałem rozmawiać poważnie, że oni sobie tak przy piwku gaworzą. Więc się wczułem i wyszło że przy flaszce trzeba by to forum czytać.  ;D Masz racje. Ale byłeś kiedyś z wystąpieniem w naszym kościele, ba nawet w TVN, świat widziałeś, to wiele zrozumiesz i zapewne wybaczysz.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 969
  • Polubień: 6912
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: Nigdy nie było "wielkiego odstępstwa".
« Odpowiedź #38 dnia: 12 Czerwiec, 2020, 06:48 »
powiązanie między pedofilią w zatoce a kwestią odstępstwa w chrześcijaństwie polega (wg mnie) na tym że w języku polskim zarówno rozważania o ewentualnym odstępstwie jak i pedofilię można nazwać "pieprzeniem" :)

co więcej, pedofilia nie jest "jakimś tam" pieprzeniem, ale jest pieprzeniem rażąco niezgodnym z zasadami (nomen omen) współżycia :) (społecznego, jakby ktoś dopytywał) i podobnie: to co strażnica wypisuje na temat wielkiego odstępstwa też NIE jest "jakimś tam" (standardowym) pieprzeniem, ale jest pieprzeniem rażąco niezgodnym z zasadami współżycia społecznego.


Offline DeepPinkTool

Odp: Nigdy nie było "wielkiego odstępstwa".
« Odpowiedź #39 dnia: 12 Czerwiec, 2020, 09:48 »
 :) Ja uważam, że rozpatrując odstępstwo jako odstąpienie od ducha nauki JC to następowało ono w chwili, gdy nauka wypowiedziana przez usta JC trafiając do uszu słuchaczy, automatycznie została zmieniana przez ich zdolności umysłowe.  >:D
Dla przykładu, w Ewangelii Bułhakowa przytoczono takie oto słowa Pana, będące komentarzem do tego co spisano w biblijnej ewangelii Mateusza: "Ci dobrzy ludzie ... niczego nie studiowali i wszystko, co mówiłem, poprzekręcali. W ogóle zaczynam się obawiać, że te nieporozumienia będą trwały jeszcze bardzo, bardzo długo. A wszystko dlatego, że on niedokładnie zapisuje to, co mówię."  ;)