Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.  (Przeczytany 56526 razy)

Offline bernard

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #30 dnia: 01 Marzec, 2016, 13:44 »
Pycha to trwanie przy tym co Bog objawil a pokora to trwanie przy swoim widzimisie ?


Offline gedeon

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #31 dnia: 01 Marzec, 2016, 13:46 »
Pycha to trwanie przy tym co Bog objawil a pokora to trwanie przy swoim widzimisie ?

A co Bóg objawił....? Gdzie objawił...?


Offline matus

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #32 dnia: 01 Marzec, 2016, 13:47 »
To, że Bóg to objawił to jest właśnie Twoje widzimisię.

To ja się powołuję na pierwszy wers Siri Guru Granth Sahib:
ੴ ਸਤਿ ਨਾਮੁ ਕਰਤਾ ਪੁਰਖੁ ਨਿਰਭਉ ਨਿਰਵੈਰੁ ਅਕਾਲ ਮੂਰਤਿ ਅਜੂਨੀ ਸੈਭੰ ਗੁਰ ਪ੍ਰਸਾਦਿ ॥
I uważam, że to jest jedyna słuszna prawda, a jak ktoś twierdzi inaczej, to jest jego widzimisię.
Co teraz?
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline bernard

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #33 dnia: 01 Marzec, 2016, 13:48 »
Cytuj

To ja się powołuję na pierwszy wers Siri Guru Granth Sahib:
ੴ ਸਤਿ ਨਾਮੁ ਕਰਤਾ ਪੁਰਖੁ ਨਿਰਭਉ ਨਿਰਵੈਰੁ ਅਕਾਲ ਮੂਰਤਿ ਅਜੂਨੀ ਸੈਭੰ ਗੁਰ ਪ੍ਰਸਾਦਿ ॥
I uważam, że to jest jedyna słuszna prawda.
Co teraz?
Zauwaz róznice miedzy JA a ON.
Idziesz za swoim Ja


Offline matus

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #34 dnia: 01 Marzec, 2016, 13:51 »
Absolutnie nie!
To co jest w Siri Guru Granth Sahib, to nie jest moje widzimisię, to jest przecież jedyna słuszna objawiona prawda!
A Ty przedstawiasz jakąś swoją interpretację starożytnych aramejskich bajek, a nie jedyną słuszną prawdę.
Zauważ te różnicę.
Idziesz za swoim Ja.
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline bernard

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #35 dnia: 01 Marzec, 2016, 13:53 »
A jest ? Przecierz mowiles ze nie ma czegos takiego ?


Offline matus

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #36 dnia: 01 Marzec, 2016, 13:55 »
W miejsce "Siri Guru Granth Sahib" możesz sobie wstawić tytuł dowolnej świętej księgi.
Ba, nawet nieświętej możesz.
Za każdym razem wyjdzie to samo.
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline bernard

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #37 dnia: 01 Marzec, 2016, 13:58 »
No ale to Ty tak uwazasz ;)


Offline bernard

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #38 dnia: 01 Marzec, 2016, 13:59 »
A co Bóg objawił....? Gdzie objawił...?
Objawił przez Chrystusa,z Chrystusrm i w Chrystusie.


Offline matus

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #39 dnia: 01 Marzec, 2016, 14:03 »
Napisz proszę, dlaczego uważasz, że to co Ty sobie uważasz za jedyną słuszną prawdę nią jest.
Bogowie są gorsi od Pokemonów, bo nie da się złapać ich wszystkich, tylko jednego (albo małą grupkę), bo się obrażają.


Offline bernard

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #40 dnia: 01 Marzec, 2016, 14:07 »
I tu lezy sedno braku naszego braku porozumienia. Ja sobie nic nie uważam :)


Offline sajmon

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #41 dnia: 01 Marzec, 2016, 14:11 »
Cytuje NT

N.T. pisali ludzie wierzący w Boga. To nie jest żaden dowód na istnienie Boga i wiedzę o Nim, ale subiektywne, ograniczone, omylne  wierzenia o jakimś Bycie. Czy istnieje taki Byt i na ile możemy utożsamić nasze przekonania ( ze wszystkimi jej ograniczeniami: biologicznymi, kulturowymi, środowiskowymi itd.): jaki On jest naprawdę, a nie: jak Go postrzegamy/wyobrażamy/odczuwamy. Czy On, jeśli istnieje, jest w ogóle poznawalny. Teologia apofatyczna ma co do tego wątpliwości:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/granice_rozumu_04.html
Grzegorz z Nazjanzu dwukrotnie wypowiada się tu na temat niepoznawalności Boga przez człowieka. W jednym miejscu pisze: pojąć Go jest rzeczą niemożliwą, a zaraz potem, jakby jeszcze bardziej akcentował ową niepoznawalność, dodaje: objąć jest zupełnie nie do osiągnięcia.

Z tego faktu wynika określona postawa teologa. Zdaniem Grzegorza, nie powinien on przeceniać możliwości swojego rozumu. Wszelkie pojęcie, rozumienie Boga byłoby jakimś rodzajem ograniczenia. A Bóg jest nieograniczony. Teolog chrześcijański powinien w pierwszym rzędzie określić przedmiot swojej wiary. Jeśli to, w co wierzy, stanowi tajemnicę, wówczas winien ją uszanować i przedstawić taką, jaką ona jest(


Offline sajmon

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #42 dnia: 01 Marzec, 2016, 14:29 »
Objawił przez Chrystusa,z Chrystusrm i w Chrystusie.

Jezus był na Ziemii Człowiekiem, więc mógł tylko w sposób bardzo ograniczony coś powiedzieć o Bogu, który jest Nieskończony i Transcendentny, jak twierdzą teolodzy np. chrzescijańscy. Jeśli podzielić jakąś skończoną wartośc przez nieskończoność, to ile Ci wyjdzie tej tzw. wiedzy; bo ja uważam, że jej nie posiadamy. Jeszcze raz Grzegorz z Nazjanu:
"Zdanie zaś moje jest takie, że Boga wypowiedzieć jest rzeczą niemożliwą, ale rozumem Go pojąć jeszcze bardziej niemożliwą. Bo to, co rozum pojął, łatwo można by słowami przedstawić, jeśli nie w sposób wystarczający, to przynajmniej w przybliżeniu, byleby słuchacz nie był całkiem chory na uszy i słaby na umyśle. Rzecz zaś tak wielką rozumem objąć jest zupełnie niemożliwe i nie do osiągnięcia, nie tylko dla ludzi o umyśle przytępionym i przyziemnym, ale i dla bardzo wzniosłych duchem i kochających Boga, i tak samo dla całej zrodzonej natury, jak i dla tych, którym drogę do pojęcia prawdy przesłania ta mgła i to ciężkie i słabe ciało. Nie wiem zaś, czy może i dla natur wyżej stojących i rozumem obdarzonych. One to będąc bliżej Boga i całym tym blaskiem oświecone, właśnie mogłyby tę moc posiadać, jeśli nie zupełną, to jednak lepszą niż my i wyraźniejszą, i to jedne od drugich więcej lub mniej, zależnie od zajmowanego stanowiska
W cytowanym fragmencie autor nazywa Jezusa skałą. Jezus jako skała bardziej przysłania Boga, aniżeli odkrywa. Dzieje się tak dlatego, że przybrał On ludzkie ciało, a to, co ludzkie przesłania to, co Boskie. Jednocześnie tylko dlatego, że Jezus przybrał ciało, jest możliwe owo "wejrzenie zza skały". Przy czym Bóg nadal pozostaje tajemnicą. http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/granice_rozumu_04.html
Jeszcze o problemach z poznawalnością Boga wg Mistrza Ekharta:
http://www.kul.pl/files/581/Roczniki_Filozoficzne/roczniki_filzoficzne_63_2_2015/Szymona_59.pdf
  W określaniu rzeczy stworzonej posługujemy się porównywaniem
jej z jakąś inną rzeczą, zaszeregowaniem jej do wyższego od niej
rodzaju, którego jest gatunkiem, albo wreszcie wnioskowaniem od skutku do
przyczyny. Otóż Boga nie można z niczym porównać, nic też nie jest od
Niego wyższe, nie ma więc kategorii, do której można by Go włączyć.
Niewłaściwa jest też w tym wypadku metoda przechodzenia od skutku do
przyczyny. Wprawdzie stworzenia są skutkiem działania Boga, On jest ich
Przyczyną, jednak są one – twierdzi Eckhart – „zbyt niedoskonałe, by mogły
objawiać Boga; w porównaniu z Nim wszystkie są nicością. Z tej racji żadne
nie potrafi wypowiedzieć ani jednego słowa o Bogu w Jego dziełach”7. Tutaj
przytacza „autorytet”, którym jest, jak nietrudno się domyślić, Pseudo-
-Dionizy: „Wszyscy, którzy próbują wyrazić Boga słowami, są w błędzie,
gdyż nic o Nim nie mówią. Ci natomiast, którzy nie chcą o Nim mówić,
mają rację, ponieważ Boga nie może wyrazić żadne słowo

To są wypowiedzi ludzi wierzących w Boga, ale mających świadomość jak nieadekwantny jest nasz język w mówieniu o Nim, jeśli istnieje ( i jak istnieje?!).


Offline sajmon

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #43 dnia: 01 Marzec, 2016, 14:31 »
I tu lezy sedno braku naszego braku porozumienia. Ja sobie nic nie uważam :)

Masz jednak jakieś przekonania: co jest ich zrodłem i skąd wiesz jaka jest ich wiarygodność i adekwatność w opisie Boga, który jest transcendentny.


Offline bernard

Odp: Ateizm, czy wiara w Boga...wolna dyskusja.
« Odpowiedź #44 dnia: 01 Marzec, 2016, 15:18 »
Sajmonie przytoczony Grzegorz z Nazjanzu mowi slusznie ze ludzki rozum nie jest w stanie ogarnac Boga.Zauwaz jednak ze nie moc ogarnac czegos rozumowo to jedno a byc pewny tego czrgos to inna sprawa. Nie sadzisz chyba ze Grzegorz czy Ekhart uznawali Boga czy w ogole prawde za cos wzglednego ?