Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Apostazja z KK czy warto?  (Przeczytany 2981 razy)

Offline Blue

Odp: Apostazja z KK czy warto?
« Odpowiedź #45 dnia: 15 Listopad, 2020, 20:15 »
Blue nie żebym dezawuował Twój post.
Ale w tych 15000 osób z pażdziernika zapewne jest wiele osób którym  nie wykonano zabiegów onkologicznych czy kardiologicznych na czas w terminie,szpitale przeładowane,
stąd może ten wzrost umieralności tego nie wiemy?

A może jednak mamy do czynienia z ogólnoświatową pandemią, która oficjalnie doktneła prawie 715000 obywateli Polski, a nieoficjalnie (według zakażników i epidemiologów) tak gdzieś 10x więcej i ma śmiertelność na poziomie 3,4%? Wzrost liczby zgonów o prawie 45% nie jest możliwy tylko z powodu zapełnionych szpitali. Te liczby powtarzają się w różnych miejscach na całym świecie. Mamy na to dość twarde dowody - liczba badań klinicznych, metaanaliz i wypracowań o Covidzie rośnie każdego dnia. Co jest po drugiej stronie? Insynuacje i teorie spiskowe. Słabe argumenty.

Jednak jeżeli rzeczywiście wszyscy Ci z 15000 zmarłych to tylko Ci, którzy zmarli z powodu zapełnionych szpitali to niby czego to dowodzi? Kto zamiast nich siedzi w tych szpitalach, w karetkach przed oddziałami, w domach pod tlenem (jak mój znajomy)? Smerfy? Gumisie?!
Czy pandemia zabija te 500 osób czy 250 czy 50 osób dziennie, efekt ten sam: załamanie systemu służby zdrowia i śmierć kolejnych tysięcy. 


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 305
  • Polubień: 3881
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Apostazja z KK czy warto?
« Odpowiedź #46 dnia: 27 Listopad, 2020, 19:14 »
Ciekawy artykuł z filmem nagranym się ukazał. Jak się okazuje nie jest to takie proste dokonanie apostazji w KRK.Warto obejrzeć filmik z zachowaniem księdza w stosunku do osoby chcącej wystąpić z KRK.


https://noizz.pl/spoleczenstwo/marcin-nagral-jak-ksiadz-utrudnia-mu-apostazje-mozecie-sie-poskarzyc-do-papieza/wv5v62t
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Gostek

Odp: Apostazja z KK czy warto?
« Odpowiedź #47 dnia: 28 Listopad, 2020, 12:27 »
Film obejrzałem i powiem krótko, to co ten pan w czarnej sukience wygaduje, to jest efekt, jak  jemu podobni hierarchowie KRK wysunęli się przed swoje owieczki i i zawładnęli nimi i ich umysłami.
 
 Problem dominacji i manipulacji nad swoimi członkami jest widoczny we wszystkich religiach, bez wyjątków. Dlatego jednostki chcące wyjść z tych społeczności muszą być silne i mieć niemałą odwagę, żeby się przeciwstawić różnej maści decydentom .


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 988
  • Polubień: 7133
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Apostazja z KK czy warto?
« Odpowiedź #48 dnia: 28 Listopad, 2020, 14:00 »
(mtg): cóż się dziwić, od wieków sex był - jest w świątyniach  >:D


Online sawaszi

Odp: Apostazja z KK czy warto?
« Odpowiedź #49 dnia: 28 Listopad, 2020, 19:01 »
A może jednak mamy do czynienia z ogólnoświatową pandemią, która oficjalnie doktneła prawie 715000 obywateli Polski, a nieoficjalnie (według zakażników i epidemiologów) tak gdzieś 10x więcej i ma śmiertelność na poziomie 3,4%? Wzrost liczby zgonów o prawie 45% nie jest możliwy tylko z powodu zapełnionych szpitali. Te liczby powtarzają się w różnych miejscach na całym świecie. Mamy na to dość twarde dowody - liczba badań klinicznych, metaanaliz i wypracowań o Covidzie rośnie każdego dnia. Co jest po drugiej stronie? Insynuacje i teorie spiskowe. Słabe argumenty.

Jednak jeżeli rzeczywiście wszyscy Ci z 15000 zmarłych to tylko Ci, którzy zmarli z powodu zapełnionych szpitali to niby czego to dowodzi? Kto zamiast nich siedzi w tych szpitalach, w karetkach przed oddziałami, w domach pod tlenem (jak mój znajomy)? Smerfy? Gumisie?!
Czy pandemia zabija te 500 osób czy 250 czy 50 osób dziennie, efekt ten sam: załamanie systemu służby zdrowia i śmierć kolejnych tysięcy.


BLUE - "to zemsta matki natury" jak twierdzą ekolodzy !
Wedle ich przekonań ; " przyroda na Ziemi się odnowi jak zawsze , ale czy z obecnymi ......... " -"oto jest pytanie"  :o


Offline kici

Odp: Apostazja z KK czy warto?
« Odpowiedź #50 dnia: 01 Grudzień, 2020, 00:35 »
Ciekawy artykuł z filmem nagranym się ukazał. Jak się okazuje nie jest to takie proste dokonanie apostazji w KRK.Warto obejrzeć filmik z zachowaniem księdza w stosunku do osoby chcącej wystąpić z KRK.


https://noizz.pl/spoleczenstwo/marcin-nagral-jak-ksiadz-utrudnia-mu-apostazje-mozecie-sie-poskarzyc-do-papieza/wv5v62t


ma ktoś link do tego nagrania bo z artykułu skasowali ?


Online sawaszi

Odp: Apostazja z KK czy warto?
« Odpowiedź #51 dnia: 01 Grudzień, 2020, 01:26 »
A może jednak mamy do czynienia z ogólnoświatową pandemią, która oficjalnie doktneła prawie 715000 obywateli Polski, a nieoficjalnie (według zakażników i epidemiologów) tak gdzieś 10x więcej i ma śmiertelność na poziomie 3,4%? Wzrost liczby zgonów o prawie 45% nie jest możliwy tylko z powodu zapełnionych szpitali. Te liczby powtarzają się w różnych miejscach na całym świecie. Mamy na to dość twarde dowody - liczba badań klinicznych, metaanaliz i wypracowań o Covidzie rośnie każdego dnia. Co jest po drugiej stronie? Insynuacje i teorie spiskowe. Słabe argumenty.

Jednak jeżeli rzeczywiście wszyscy Ci z 15000 zmarłych to tylko Ci, którzy zmarli z powodu zapełnionych szpitali to niby czego to dowodzi? Kto zamiast nich siedzi w tych szpitalach, w karetkach przed oddziałami, w domach pod tlenem (jak mój znajomy)? Smerfy? Gumisie?!
Czy pandemia zabija te 500 osób czy 250 czy 50 osób dziennie, efekt ten sam: załamanie systemu służby zdrowia i śmierć kolejnych tysięcy.


Nie panikuj Blue - w mojej miejscowości (ponoć) przeszło zakażenie sars 2 już prawie połowa mieszkańców , ale nikt jeszcze nie umarł z powodu covid-19 . To cholerna zaraza podobna do grypy i od odporności organizmu zależy jak kto to zakażenie przejdzie .
Póki nie ma szczepionki - można wzmacniać odporność organizmu i stosować się do zasady MZ ; DDM
Przeżyjemy i to i znowu będzie fajnie  :) :) :)


Offline dziewiatka

Odp: Apostazja z KK czy warto?
« Odpowiedź #52 dnia: 02 Grudzień, 2020, 11:04 »
Ja swoją książeczkę wojskową spaliłem na ile skutecznie wymiksowało mnie to z armii nie wiem bo był to akt po fakcie ,armia wcześniej mnie nie chciała.Pewnie podobnie jest z KrK. Ile warte jest to, że nie chcę być tam gdzie mnie nie chcą.


Offline PoProstuJa

Odp: Apostazja z KK czy warto?
« Odpowiedź #53 dnia: 03 Grudzień, 2020, 09:59 »
Czytałam a propos apostazji, że w Warszawie, tylko na Sadybie, z lekcji religii wypisało się ostatnio 300 uczniów... A tendencja się szerzy w całej Polsce.

Zapewne łatwiej wypisać się z religii w szkole niż z kościoła, ale moim zdaniem i tak warto próbować. Nie twierdzę, że trzeba mieć od razu potwierdzenie z Watykanu o apostazji, ale aby przynajmniej podjąć jakiekolwiek kroki. Brak kroków oznacza chęć przynależności, a przynależność oznacza zgadzanie się z poglądami danej religii / organizacji.

Na Białorusi niektórzy milicjanci publicznie palili swój mundur, albo papiery. Zapewne oficjalnie inaczej się załatwia wystąpienie z milicji, ale przynajmniej publicznie zadeklarowali oni, że nie zgadzają się z tym co robi ich dyktator oraz pozostali milicjanci.

Po co coś publicznie deklarować? A choćby po to, żeby po 30 latach nikt mi nie zarzucił, że świadomie popierałam zło. Choć dla mnie ważniejszy jest mój komfort psychiczny, a na drugim miejscu jest opinia innych.
Właśnie z tego powodu oficjalnie odeszłam od Świadków. Oczywiście, mogłam  się ukrywać przed starszymi i przestać chodzić na zebrania, ale takie postępowanie nie oznacza, że już nie jestem Świadkiem. Dopóki publicznie nie zadeklaruję, że NIE zgadzam się z poglądami Świadków, to cały czas będę za niego uważana i cały czas starsi będą mieli do mnie "prawo"... na przykład żeby słać mi liściki, że mam się stawić na komitecie sądowniczym.

Są rzeczy, które po prostu trzeba uciąć toporem, a nie wiecznie uciekać od ostatecznej decyzji z obawy przed światem. No chyba, że ktoś się zgadza z poglądami ŚJ czy KK... to wtedy rzeczywiście nie musi nic robić... po prostu przynależy z automatu do religii i już.