Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi  (Przeczytany 3059 razy)

Offline Marek Aureliusz

Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #15 dnia: 27 Listopad, 2020, 12:44 »
ja tam się modlę za wszystkich :)


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 856
  • Polubień: 8514
  • Dzwoń(+48)799831259
Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #16 dnia: 27 Listopad, 2020, 18:19 »
Nie raz na zebraniu była modlitwa np za władców świata zęby prowadzili droge pokojowa itp
czy ktoś może przytoczyć jak brzmi ta świadkowska "modlitwa w intencji dentystów Putina"?!
« Ostatnia zmiana: 27 Listopad, 2020, 18:56 wysłana przez Sebastian »


Offline kochanek

Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #17 dnia: 27 Listopad, 2020, 21:42 »
To chyba ja byłem na innych zebraniach .

Nie chodzi o to czy modlitwy za innych mają sens. Chodzi o to, aby nie być hipokrytą w swoich wierzeniach. Jeżeli uznaję 100% biblii a w biblii pisze módlcie się za nieprzyjaciół i bliźnich, ale tego nie robię to kim jestem? Nie hipokrytą?


Offline sawaszi

Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #18 dnia: 28 Listopad, 2020, 18:40 »
To chyba ja byłem na innych zebraniach .

Nie chodzi o to czy modlitwy za innych mają sens. Chodzi o to, aby nie być hipokrytą w swoich wierzeniach. Jeżeli uznaję 100% biblii a w biblii pisze módlcie się za nieprzyjaciół i bliźnich, ale tego nie robię to kim jestem? Nie hipokrytą?

kochanek - jak chcesz mieć dobry nastrój i zadowolenie  :)
- to módl się za siebie  :)
Albowiem w ten sposób to niebawem Ci (może) się spełni ; Mt 7-24 , 25  :)


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 061
  • Polubień: 7223
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #19 dnia: 28 Listopad, 2020, 21:13 »
(mtg): owego czasu kiedy ''podczaszy'' pastuchów usłużył modlitwą na zakończenie strasznicy, posłużył się zwrotem ''za wszystkich ludzi''.
Po zakończeniu zebrania poproszono aby przyszedł do pokoju ''wielkiego brata'' w obliczu stróżów zborowych zwrócono mu uwagę za niestosowną modlitwę używając takiego zwrotu, również bronił się zapisem z NT i upierał się przy swoim, przy najbliższej wizycie spadochroniarza został szeregowym.
Tak zakończyła się cała sprawa delikwenta.


Offline sawaszi

Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #20 dnia: 28 Listopad, 2020, 21:53 »
ja tam się modlę za wszystkich :)


wedle ; Piotra 3 - 13 ? i Jana 14 - 23 ?


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #21 dnia: 29 Listopad, 2020, 02:31 »
''za wszystkich ludzi''.

"Za wszystkich ludzi oraz za braci i siostry" czy tylko "za wszystkich ludzi"?
« Ostatnia zmiana: 29 Listopad, 2020, 02:43 wysłana przez Ekskluzywna Inkluzywność »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 061
  • Polubień: 7223
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #22 dnia: 29 Listopad, 2020, 10:43 »
Witaj EK
O współwyznawcach wpierw a wspomniał również o innych- pozdrawiam  :)


Offline zenobia

Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #23 dnia: 29 Listopad, 2020, 18:12 »
ja tam się modlę za wszystkich :)

W intencji mojego Męza modliło się ponoć trzy rózne wyznania .
Skutek modlitw wiadomo , żaden


Offline Diotrefes

Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #24 dnia: 29 Listopad, 2020, 18:52 »
nie ma modlitwy np. za siostrę Zosię z tego zboru, która jest teraz w szpitalu albo brata Zenka, który zmaga się z jakąś chorobą czy problemem.

Niestety mijasz się z prawdą.


Offline Siedemtwarzy

Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #25 dnia: 29 Listopad, 2020, 20:58 »
Modlą się i za brata w szpitalu, czy też siostrę nie domagającą. Za rodzinę zmarłej też się pomodlą i nawet z nazwiska podadzą. Także nie jest tak bezosobowo. Powiem szczerze że ta aktualna sytuacja nawet bardziej wpłynęła na przekaz modlitewny. Jak w zborze tak z 20 osób jednocześnie koroną się zaraziło, dwie pod respirator trafiły, jednej starowince się zmarło, to i w modlitwie padło zdanie, żeby Bóg pokierował mądrze rządzącymi, aby jeśli to jest jego wolą, udało się to zakończyć. W sensie pandemię.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 856
  • Polubień: 8514
  • Dzwoń(+48)799831259
Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #26 dnia: 29 Listopad, 2020, 21:40 »
ponieważ jestem oficjalnie poza organizacją od osiemnastu lat, a na zebrania nie chodzę od około dwudziestu lat, wiec nie wiem, jaka jest obecnie treść modlitw wypowiadanych na zebraniach, pamiętam jednak, że w końcówce XX wieku w różnych zborach panowały rozmaite zwyczaje.

z uwagi na studia zaoczne bywałem na zebraniach w nieswoim mieście (w którym mieści się uczelnia) na sali królestwa na której zbierało sie kilka zborów w różnych godzinach, a ponieważ niekiedy zajęcia na uczelni kończyły sie wcześniej a niekiedy później (np. wcześniej bo wykładowca się nie pojawił i po 15 minutach studenci rozchodzili sie do domów) więc czasami byłem na zebraniach zboru X a czasami na zebraniach zboru Y, a w tygodniach gdy nie było zajęć chodziłem na zebrania macierzystego zboru w swoim mieście.

Każdy zbór miał inne zwyczaje, jeśli chodzi o modlitwę.

W jednym modlitwy były krótkie, w innym długie, w jednym brat modlił sie za konkretne osoby a w drugim miał zwyczaj modlić się za prześladowanych w innych krajach itd. itp.

Sumując, co zbór to inne zwyczaje.
W tamtych czasach nikt tego nie znormalizował i nie ujednolicił.


Offline Blue

Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #27 dnia: 30 Listopad, 2020, 10:34 »
Sebastianie, obecnie jest tak samo.

Jednak ja jestem aktywnym ŚJ już od ponad 15 lat i NIE PAMIĘTAM, aby ktoś ze sceny pomodlił się za wszystkich ludzi lub nawet za wszystkich ludzi dobrej woli. Natomiast zdarza się (dość rzadko) aby ktoś pomodlił się za wszystkich "szczerych" ludzi, którzy mogą poznać jeszcze Jehowę.

Niestety mijasz się z prawdą.

Potwierdzam słowa Diotrefesa. Zdarza się (choć to też rzadko), że bracia ze sceny modlą się za poszczególnych braci i siostry z sceny. Nawet organizacja do tego zachęca.
« Ostatnia zmiana: 30 Listopad, 2020, 10:36 wysłana przez Blue »


Offline PoProstuJa

Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #28 dnia: 30 Listopad, 2020, 23:26 »
Niestety mijasz się z prawdą.

A czymże jest prawda? Prawda jest obiektywna, a temat o którym dyskutujemy jest dość subiektywny.

Modlą się i za brata w szpitalu, czy też siostrę nie domagającą. Za rodzinę zmarłej też się pomodlą i nawet z nazwiska podadzą. Także nie jest tak bezosobowo. Powiem szczerze że ta aktualna sytuacja nawet bardziej wpłynęła na przekaz modlitewny. Jak w zborze tak z 20 osób jednocześnie koroną się zaraziło, dwie pod respirator trafiły, jednej starowince się zmarło, to i w modlitwie padło zdanie, żeby Bóg pokierował mądrze rządzącymi, aby jeśli to jest jego wolą, udało się to zakończyć. W sensie pandemię.

Potwierdzam słowa Diotrefesa. Zdarza się (choć to też rzadko), że bracia ze sceny modlą się za poszczególnych braci i siostry z sceny. Nawet organizacja do tego zachęca.

Przytoczyłam swoje doświadczenie, które miałam z kilku zborów. Może tak pechowo trafiłam, że akurat w tych zborach nie modlili się za współbraci... a tymczasem w innych się modlili... ?!
Być może obecnie nastały inne zwyczaje i niektórzy starsi są bardziej ludzcy?

Jeszcze raz powtórzę, że nie napisałam, że w ogóle nie ma modlitw za braci... są... ale nieoficjalne i nie z mównicy na "dużym" zebraniu. Jeśli miałaby być modlitwa o konkretną osobę, to myślę, że o jakiegoś obwodowego czy inną ważną figurę, ale o zwykłych "szaraczkach" ze zboru nie słyszałam... przez kilkanaście lat... Może miałam pecha i chodziłam na te zebrania, na których akurat o nikogo się nie modlili... ale nie sądzę.

Pamiętam wręcz przeciwną sytuację - brata, który chciał przesłać zborowi pozdrowienia ze szpitala, ale sługa pomocniczy nie chciał ich przekazać podczas zebrania służby twierdząc, że teraz (jakieś 10-15 lat temu) takich pozdrowień z mównicy przekazywać nie można. No to jakim cudem... w takiej atmosferze, nagle komuś przyszło by do głowy żeby pomodlić się za brata, który leży w szpitalu... skoro nawet nie wiedzieli że leży, bo starsi zakazali przekazywania pozdrowień z mównicy...

No ale... teraz mamy koronawirusa... może coś się w orgu pozmieniało na lepsze... może już się można pomodlić za zwykłych zborowych "szaraczków" z mównicy przy 100 osobach?!
O ile jeszcze uwierzę w to, że w grupkach 20-osobowych coś takiego może przejdzie, o tyle powątpiewam, że taka modlitwa pojawi się w większej grupie. A jak się pojawi, to nie sądzę żeby ktoś modlił się o zwykłego głosiciela...

Jeśli ktoś słyszał taką modlitwę na niedzielnym zebraniu - na własne uszy - za "szaraka", to niech da znać! Przywróci mi to choć część wiary w istnienie jakichkolwiek chrześcijańskich wartości w tej religii.
I pytanie - jak często słyszycie takie modlitwy (jeśli już słyszycie)? Co 5 - 10 lat? Tymczasem w zborach protestanckich takie modlitwy są na każdym spotkaniu! No to chyba jest różnica...


Offline sawaszi

Odp: Świadkowie NIE modlą się za innych ludzi
« Odpowiedź #29 dnia: 01 Grudzień, 2020, 00:10 »

Jeśli ktoś słyszał taką modlitwę na niedzielnym zebraniu - na własne uszy - za "szaraka", to niech da znać! Przywróci mi to choć część wiary w istnienie jakichkolwiek chrześcijańskich wartości w tej religii.
I pytanie - jak często słyszycie takie modlitwy (jeśli już słyszycie)? Co 5 - 10 lat? Tymczasem w zborach protestanckich takie modlitwy są na każdym spotkaniu! No to chyba jest różnica...


Więc przystąp teraz do Zielonoświątkowców - oni modlą się za każdego (ofiarowanego dla nich)  :) .