Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Osobiste przekonanie: "NADZIEI NIEBIAŃSKIEJ" - opartej na PIŚMIE ŚWIĘTYM  (Przeczytany 2407 razy)

Online Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 317
  • Polubień: 5093
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
 (mtg):
Na łamach tego Forum w poniektórych wątkach zaistniało dość znaczne oraz subtelne zainteresowanie tematem: ''osób należących do powołania niebiańskiego'' według Pisma Świętego.
Tak istotne zagadnienie poruszyło niektórych z Naszego Gremium w tej kwestii, osoby czytające poniższe moje przekonanie, mają różne spojrzenie,  powodów można w nieskończoność wymieniać.
Dlatego pozwoliłem w ogólny sposób opisać osobiste przekonanie tej nadziei niebiańskiej, posłużyłem się odpowiednimi wersetami, które zawsze rozważałem pod kątem mojego jestestwa.
Być może wzbudzą lekki uśmiech odbiorcy moich osobistych odczuć.
Te wersety czytając rozważnie, bardzo uważnie czytelnik dojdzie do pewnych nasuwających się wniosków, dlaczego tak postąpiłem (owe wersety jasno przedstawiają moje odczucie i podjętą taką a nie inną decyzję w tej sprawie)                         

Osobiste rozważanie wersetów przed spożyciem wina i chleba

Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebiańskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu.
Do Pośrednika Nowego Testamentu – Jezusa, do pokropienia krwią, która przemawia mocniej niż[krew] Abla.
Dlatego też otrzymując niewzruszenie królestwo, trwajmy w łasce, a przez nią służymy Bogu ze czcią i bojaźnią. (Hebrajczyków 12:22-24,28)

A może utrzymujecie, że na próżno Pismo mówi: Zazdrośnie pożąda On ducha, którego w nas utwierdził. (Jakuba 4:5)
Kto spośród was jest mądry i rozsądny? Niech wykaże się w swoim nienagannym postępowaniu uczynkami dokonanymi z łagodnością właściwą mądrości.
Mądrość zaś[zstępująca] z góry jest przede wszystkim czysta, dalej, skłonna do zgody, ustępstwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy. (Jakuba 3:13,17)
Łaska wam i pokój niech będą udzielone obficie przez poznanie Boga i Jezusa, Pana naszego.
Tak samo Boska Jego wszechmoc udzieliła nam tego wszystkiego, co się odnosi do życia i pobożności, przez poznanie Tego, który powołał nas swoją chwałą i doskonałością.
Przez nie zostały nam udzielone drogocenne i największe obietnice, abyście się przez nie stali uczestnikami Boskiej natury, gdy już wyrwaliście się z zepsucia [wywołanego] żądzą na świecie.  (2 Piotra 1:2-4)

Oto, czego uczę: postępujcie według Ducha, a nie spełniajcie pożądania ciała. (Galatów 5:16)

A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądliwościami. Mając życie od Ducha, do Ducha się stosujemy. (Galatów 5:24,25)

przeznaczył  nas dla siebie jako wybranych synów przez Jezusa Chrystusa. (Efezjan 1:5)

Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać, i na Izraela Bożego[niech wstąpi] pokój i miłosierdzie. (Galatów 6:16)

Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi.
Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się  znowu pogrążyć  w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać ''Abba Ojcze''. Sam duch wspiera  swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. (Rzymian 8: 14-16)

Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. (Rzymian 8:1)

Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował.
I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie , ani aniołowie, ani zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani potęgi, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie , Panu naszym. (Rzymian 8; 37-39)


Wiem bowiem, że jeśli nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie.
Tak przeto teraz wzdychamy, pragnąć przyodziać się w nasz niebieski przybytek, o ile tylko odziani, a nie nadzy będziemy.
Dlatego właśnie udręczeni wzdychamy, pozostając w tym przybytku, bo nie chcieliśmy go utracić, lecz przywdziać na niego nowe odzienie, aby to, co śmiertelne wchłonięte zostało przez życie.
A Bóg, który nas do tego przeznaczył, dał nam Ducha jako zadatek.
Tak więc, mając tę ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana. Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy.
Mamy jednak nadzieję... i chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stać w obliczu Pana.
Dlatego też staramy się Jemu podobać, czy to gdy z Nim, czy gdy z daleka od Niego jesteśmy.

Jeżeli ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe.
Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem. (2 Koryntian 5:1-9,17,20)

 Lecz Bogu niech będą dzięki za to, że pozwala nam zawsze zwyciężyć w Chrystusie i roznosić po wszystkich miejscach woń Jego poznania. (2 Koryntian 2;14)
On też sprawił, żeśmy mogli stać się sługami Nowego Przymierza, przymierza nie litery, lecz Ducha; litera bowiem zabija, Duch zaś ożywia. ( 2 Koryntian 3:6)

Tak też i wy, skoro jesteście żądni darów duchowych, starajcie się posiąść w obfitość te z nich, które się przyczyniają do zbudowania Kościoła. (1 Koryntian 14:12)

Niech nikt nie szuka własnego dobra, lecz dobra bliźniego. (1 Koryntian 10;24)


Mówię jak do ludzi rozsądnych. Zresztą osadźcie sami to, co mówię;
Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czy nie jest udziałem we Krwi Chrystusa?
Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa?
Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba. ( 1 Koryntian 10:15-17)

Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie.
Dlatego  też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej.
Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pije z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało[Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije. ( 1 Koryntian 11: 26-29)

Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny jest zaufania Ten, który dał obietnicę. Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków. ( Hebrajczyków 10: 23,24)
 
i żeby dać poznać bogactwo swojej chwały względem  naczyń[objętych]  zmiłowaniem , które już wprzód przygotował ku chwale, względem nas, które już wprzód przygotował nie tylko spośród Żydów, ale i spośród pogan …? ( Rzymian 9: 23,24)

Jeżeli zaś niektóre gałęzie zostały odcięte, a na ich miejsce zostałeś wszczepiony ty, który byłeś dziczka oliwką, i razem [z innymi gałęziami] z tym samym korzeniem złączony na równi z innymi czerpałeś soki oliwne, to  nie wynoś się ponad te gałęzie.
A jeżeli się wynosisz, [pamiętaj, że] nie ty podtrzymujesz korzeń, ale korzeń ciebie.
Ponieważ może: Gałęzie odcięto, abym ja mógł być wszczepiony. Słusznie. Odcięto je na skutek ich niewiary, ty zaś trzymasz się dzięki wierze. Ponadto się nie pysznij, ale trwaj w bojaźni. Jeżeli bowiem nie oszczędził Bóg gałęzi naturalnych, może też nie oszczędzić i ciebie.
Przyjrzyj się więc dobroci i surowości Bożej. Surowość [okazuje się] wobec tych, co upadli, a dobroć Boża wobec ciebie, jeśli tylko wytrwasz [w kręgu] tej dobroci; w przeciwnym razie i ty będziesz wycięty.
A i oni, jeżeli nie będą trwać w niewierze, zostaną wszczepieni. Bo Bóg ma moc wszczepić ich ponownie.
Albowiem jeżeli ty zostałeś odcięty od naturalnej dla ciebie dziczki oliwnej i przeciw naturze wszczepiony zostałeś w oliwkę szlachetną, o ileż łatwiej mogą być wszczepieni w swoją własną oliwkę ci, którzy do niej należą z natury?
Nie chcę jednak, bracia, pozostawiać was w nieświadomości co do tej tajemnicy – byście o sobie nie mieli zbyt wysokiego mniemania – że zatwardziałość dotknęła tylko część Izraela aż do czasu, gdy wejdzie [do Kościoła] pełnia pogan.
Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego [jest] wszystko. Jemu chwała na wieki. Amen. ( Rzymian 11:17-25, 36)

Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego. ( 1 Koryntian 2:10)

Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. (Rzymian 8:26)
Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwalę Bożą czyńcie. (1 Koryntian 10:31) 

Mając, więc taką nadzieję, korzystajmy z wielkiej swobody mowy
My wszyscy, z odsłoniętymi obliczami odbijając niczym zwierciadła Jasność Pańską, jesteśmy przeobrażeni w ten sam sposób za sprawą Ducha Pańskiego. ( 2 Koryntian 3:12,18)

że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła ''ABBA OJCZE'' (Galatów 4:6)

A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość jaką nas umiłował i to nas umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia
Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych uczynków, które  Bóg z góry przygotował , abyśmy je pełnili.
Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebiańskich – w Chrystusie Jezusie (Efezjan 2:4,5,10,6)

Dążcie do tego, co na górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście  bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu (Kolosan 3:2,3)
jako razem z Nim pogrzebani w chrzcie w którym też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę  w moc Boga, który go wskrzesił. (Kolosan 2:12)
On uwolnił nas spod  władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłwanego Syna w ktorym mamy odkupienie  (Kolosan 1;13)

Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd  też jako Zbawcy wyczekujemy Pana nasego Jezusa Chrystusa. (Filipian 3:20,21)

Zapewniam was , bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego i że  to, co zniszczalne , nie może  mieć dziedzictwa w tym co niezniszczalne.
Oto oglaszam wam tajemnicę, nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie w mgnieniu oka.
Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne przyodziało się w nieśmiertelność. (1 Koryntian 15:50-53)

Dlatego, bracia świeci uczestnicy powołania niebiańskiego, zwróćcie uwagę na Apostoła i Arcykapłana naszego wyznania Jezusa. (Hebrajczyków 1:3)
A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał.
A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają.
(Hebrajczyków 5:8,9)

Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę  dla [uzyskania] pomocy w stosownej chwili. (Hebrajczyków 4:16)
Uważajcie, bracia aby nie było w kimś z was przewrotnego serca niewiary, której skutkiem jest odstąpienie od żywego Boga. (Hebrajczyków 3:12)

Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to już nie ma dla na ofiary przebłagalnej za grzechy.
Pomyślcie , o ileż surowszej kary stanie  się winien ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew Przymierza , przez którą został uświęcony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski. (Hebrajczyków 10:26.29)

Niemożliwe jest bowiem tych – którzy raz zostali oświeceni, a nawet zakosztowali daeu niebiańskiego i stali się uczestnikiem Ducha Świętego, zakosztowali również wspaniałości słowa Bożego i mocy przyszłego wieku, a [jednak] odpadli – odnowić  ku nawróceniu. Krzyżują bowiem w sobie Syna Bożego i wystawiają Go na pośmiewisko. (Hebrajczyków 6;4-6)

Straszną jest rzecz wpaść w ręce Boga żywego. (Hebrajczyków 10:31)

*******************     *******************      ********************   ********************       *********************

mój punkt widzenia na zacytowany tekst:
dlatego po wnikliwym rozważaniu z pełnym przekonaniem i wewnętrzną swobodą  w tej sekcie (Ww), ujawniłem się jako ''Brat Króla”, dla wielu uczestników ten czyn był wielkim zaskoczeniem dla po niektórych skryte zgorszenie. 

PS. W tym wątku odpowiem zainteresowanym ''u ser-om'' na zadane pytanie w temacie, jeżeli tylko będę wstanie wyjaśnić, które również nie będą dotyczyć mojej prywatności.
Uważam, że zadane pytanie oznaczmy kolejną liczbą od (1),w odpowiedzi podam nr pytania, w ten sposób na wątku zaistnieje pewna harmonia i porządek, a pytania nie będą się dublowały – pozdrawiam WAS
 


Offline DeepPinkTool

 :) Można by powiedzieć, że to Paweł przekonał Cię do braterstwa a nie Pan Jezus.  :) 1) Czy nie bardziej stosownym byłoby więc nazywać się Bratem Pawła a sługą Króla (Pana)?  ;)
« Ostatnia zmiana: 04 Marzec, 2019, 09:31 wysłana przez DeepPinkTool »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 090
  • Polubień: 1698
  • Najbardziej boję się fanatyków.
2. Czy odczuwałeś jakąś szczególną więź z Jezusem i innymi osobami, którzy mieli taką samą nadzieję jak Ty, a w szczególności z CK?
3. Jak zapatrywałeś się na sprawy doczesne? Były dla ciebie nieistotne, rezygnowałeś z różnych pasji, dążeń, celów życiowych?
4. Jak odnosiłeś się do braci w zborze oraz jak oni odnosili się do Ciebie wiedząc, że jesteś bratem króla? W szczególności starsi zboru. Czy odnosili się do Ciebie inaczej niż do innych szaraczków w zborze?
« Ostatnia zmiana: 04 Marzec, 2019, 10:13 wysłana przez Gandalf Szary »


Online Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 317
  • Polubień: 5093
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
:) Można by powiedzieć, że to Paweł przekonał Cię do braterstwa a nie Pan Jezus.  :) 1) Czy nie bardziej stosownym byłoby więc nazywać się Bratem Pawła a sługą Króla (Pana)?  ;)
Witaj-DeepPinkTool:
ad.1 - Analizując wypowiedzi Pawła, uważam, że poszerzył kwestię dla osób,którzy łamali chleb i pili wino- wiadomo, że nie uczestniczył bezpośrednio w tej "kolacji" wraz Jezusem i uczniami.
Zwrócił baczną uwagę na wewnętrzną postawę człowieka, przekonanie, który decyduje się  na uczestnictwo i jakie możne ponieść skutki lekceważąc tą ważną sprawę.


2. Czy odczuwałeś jakąś szczególną więź z innymi osobami, którzy mieli jak ty taką nadzieję, a w szczególności z CK?
3. Jak zapatrywałeś się na sprawy doczesne? Były dla ciebie nieistotne, rezygnowałeś z różnych pasji, dążeń, celów życiowych?

Witaj-Gandalf Szary:

ad.2- oczywiście, jednak nie robiłem różnicy pomiędzy osobami w zborze-zborach, podczas rozmów z uczestnikami łamania chleba, poruszane rozmowy dotyczyły na podstawie Pism tej nadziei. Jeżeli chodzi o ck w początkowej fazie, byłem przekonany ich powołania, lecz z biegiem czasu stwierdziłem, że nie wszyscy tam obecni są pod działaniem ducha, są w gremium z innych przyczyn. Nie miałem możliwości gościć w centrali.
Jednak po wizycie Jaracza w Polsce odebrałem go chłodno, jako jednego z sJ.
Inna sprawa natomiast to D. Sydlik, którego spotkałem również w naszym kraju- zrobił ma mnie duże wrażenie (odczuwałem w nim dużo pokory i emanowanie ''jakieś'' wewnętrznej radości).
ad.3- jak każdy wyznawca, oczywiście z wielu rzeczy rezygnowałem, ale proszę mnie źle nie zrozumieć, sprawy Królestwa były priorytetowa, oraz usłużność wobec innych.
ad.4: - wielu było zainteresowanych, jakie to odczucie.
W różnych zborach, niektóre osoby  na przywilejach ''skrycie'' nie dowierzali uznając mnie jako bez powołania- inni a może wszyscy bacznie mnie obserwowali, szczególnie kiedy zabierałem głos na mównicy. 
« Ostatnia zmiana: 04 Marzec, 2019, 10:45 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 090
  • Polubień: 1698
  • Najbardziej boję się fanatyków.
ad.4: - wielu było zainteresowanych, jakie to odczucie.
W różnych zborach, niektóre osoby  na przywilejach ''skrycie'' nie dowierzali uznając mnie jako bez powołania- inni a może wszyscy bacznie mnie obserwowali, szczególnie kiedy zabierałem głos na mównicy.
[/quote]

Uzupełnienie do pytania 4.
4. A w codziennym życiu zborowym: czy chętnie do służby się umawiali bracia?, zapraszali na studia biblijne? na zebraniu inne traktowanie bardziej z szacunkiem ? czy starsi chcieli skorzystać z rad brata króla w różnych kwestiach czy raczej traktowali Ciebie jak innych członków zboru?


Online Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 317
  • Polubień: 5093
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Uzupełnienie do pytania 4.
4. A w codziennym życiu zborowym: czy chętnie do służby się umawiali bracia?, zapraszali na studia biblijne? na zebraniu inne traktowanie bardziej z szacunkiem ? czy starsi chcieli skorzystać z rad brata króla w różnych kwestiach czy raczej traktowali Ciebie jak innych członków zboru?
.
Gandalf Szary:
uzp.ad.4- tak, chętnie umawiały się osoby na miejscowy teren, w dokonaniu  st. odw. czy stud.-odczuwałem w macierzystym zb.: ciepło, wiele serdeczności, pomocy i wsparcia.
Starsi nie korzystali z mojej sugestii ponieważ hierarchia jaka jest w tym ugrupowaniu nie pozwalała zabrać głosu.
Lecz w prywatnych rozmowach np. w głoszeniu zadawali pytnia, na które czasami trudno było odpowiedzieć - odbierałem ich jak Jezus w rozmowie z Nikodemem.
Dla sprostowania przed ''uroczystością wiosenną'' powiadomiłem całe grono, że mam takie a nie inne odczucia do spożycia emblematów, sprawiło przy rozmowie pewne poruszenie(6 starszych), jednak pozostawiono ten problem mojej osobie, po wnikliwej rozmowie- dwa tygodnie po ''Pamiątce"- zostałem ogłoszony sł. pomocniczym , to dało coś do myślenia w moich przekonaniach, (odebrałem jako błogosławieństwo Jehowy). 
« Ostatnia zmiana: 04 Marzec, 2019, 12:10 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline DeepPinkTool

5. Jeśli dobrze się zorientowałem to adoptowany do bycia "Bratem Króla" zostałeś już w wieku dojrzałym. Ile miałeś lat? Czy wcześniej miałeś "nadzieję ziemską"? Czy byłeś wychowywany w rodzinie ŚJ czy też "poznałeś Prawdę"?


Offline malti

W różnych zborach, niektóre osoby  na przywilejach ''skrycie'' nie dowierzali uznając mnie jako bez powołania- inni a może wszyscy bacznie mnie obserwowali, szczególnie kiedy zabierałem głos na mównicy.
To tylko pokazuje bezsens nauk wprowadzonych przez "sędziego" Rutherforda. Chodzi o wprowadzenie wyraźnego podziału chrześcijan na 144 000 wybranych, małą trzódkę i wielką rzeszę, klasę Jehu i Jonadaba.
O ile sobie dobrze przypominam, na początku wprowadzania tego "nowego światła" osoby, które wg. tych nauk były uznawane za wielką rzeszę nie musiały być chrzczone i nie byli obecni na "Pamiątce"
« Ostatnia zmiana: 04 Marzec, 2019, 12:21 wysłana przez malti »


Offline Adam_73

To tylko pokazuje bezsens nauk wprowadzonych przez "sędziego" Rutherforda. Chodzi o wprowadzenie wyraźnego podziału chrześcijan na 144 000 wybranych, małą trzódkę i wielką rzeszę, klasę Jehu i Jonadaba.
O ile sobie dobrze przypominam, na początku wprowadzania tego "nowego światła" osoby, które wg. tych nauk były uznawane za wielką rzeszę nie musiały być chrzczone i nie byli obecni na "Pamiątce"

moze nie bezsens, ale ukryty ideologiczny i propagandowy, podprogowy program
jednym wybrancom marchewke, drugim kija, trzecim fige z makiem, myslacym inaczej - ostracyzm
skrzyzowanie Amwaya, z Oaza, z Korea Pln...
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Online Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 317
  • Polubień: 5093
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
5. Jeśli dobrze się zorientowałem to adoptowany do bycia "Bratem Króla" zostałeś już w wieku dojrzałym. Ile miałeś lat? Czy wcześniej miałeś "nadzieję ziemską"? Czy byłeś wychowywany w rodzinie ŚJ czy też "poznałeś Prawdę"?
DeepPinkTool:

ad.5-to były dwa etapy mogę skrótowo powiedzieć,  tak poznałem w wieku dojrzałym jak potocznie się mówi ''wiek Chrystusowy'' ale miałem w tedy troszeczkę więcej wiosenek.
Poznałem ''prawdę'' tego ugrupowania i nie byłem wychowywany jako sJ przez rodziców.
Nadmienię do pierwszego etapu, po studium ks. ''Prawda która prowadzi do ....'', zrodziło się odczucie niebiańskie, które tłumiłem w sobie wszelkimi sposobami przez wiele, wiele lat, doszło nawet do tego, że opuściłem to ugrupowanie na dość długi czas, pragnąc zapomnieć o tym odczuciu.
« Ostatnia zmiana: 04 Marzec, 2019, 12:53 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline Adam_73

Nadaszyniak, to ile ty masz mniej wiecej wiosen, bo ze zdjecia jakie zamiesciles wyglada w miare mlody chlop ;-)
musiales az tak sie odmladzac? :)
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Online Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 317
  • Polubień: 5093
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Nadaszyniak, to ile ty masz mniej wiecej wiosen, bo ze zdjecia jakie zamiesciles wyglada w miare mlody chlop ;-)
musiales az tak sie odmladzac? :)
Witaj-Adam_73- Nick nie jest tu znaczący, czy zamieściłbym również inny, co by dało ...? 'nikomu człowiek nie dogodzi' - powiada stare przysłowie. Ten nick obecny stworzyłem późną wieczorowa porą, z nudów zastępując ''łysy łebek z kłódeczką'', bardziej jest wymowny i przystępny na Naszym Forum.
Ile mam lat ...?- szóstka jako pierwsza a druga liczba - to druga parzysta  :)
« Ostatnia zmiana: 04 Marzec, 2019, 13:15 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline Adam_73

o kurde stary dziad ;-)
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline Kleryk

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 161
  • Polubień: 635
  • Aby zacząć myśleć musisz przestać brać 'Prozium'
1) Co będziesz robił w 'niebie'?
2) Gdzie znajduje się 'niebo'?
3) Czy są tam małe dzieci i nienarodzone?
4) Jeżeli ktoś nie ma ochoty pójść do 'nieba' to jaki los go czeka?
5) W skali od 1-10 podaj jaką masz pewność, że to w co wierzysz jest prawdą.

Prawie jak AMA na wykopie ;)
"Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą."
Josef Goebbels


Offline Sebastian

z tego co mi wiadomo, to w Nowym Testamencie opisane sa dwie nadzieje: niebiańska i piekielna :) opisane w przypowieści o owcach i kozłach

ewentualnie ateista lub agnostyk (w szczególności: niegodziwy ateista lub niegodziwy agnostyk może mieć "nadzieję" ziemską (może spodziewac się że na ziemskim życiu wszystko sie kończy i że nie ma nagrody ani kary po śmierci)