Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?  (Przeczytany 2642 razy)

Offline listonosz

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 246
  • Polubień: 3363
  • Der bestirnte Himmel über mir...
Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #15 dnia: 21 Luty, 2020, 21:28 »
edit.
« Ostatnia zmiana: 21 Luty, 2020, 21:30 wysłana przez listonosz »


Online Bugareszt

  • Pionier
  • Wiadomości: 694
  • Polubień: 745
  • Dzięki bogu jestem ateistą. Nigdy nie byłem w org.
Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #16 dnia: 21 Luty, 2020, 21:46 »
Już się chciałem zdenerwować, ale dotarło do mnie, że Ty dzięki Bogu jesteś ateista ;)
Księga Kapłańska (3 Mojżeszowa) rozdział 19, werset 28.

Tym rokiem rozumowania dwa wersety wyżej jest:

Nie będziecie strzygli włosów dookoła waszej głowy, ani nie podcinaj końca twojej brody.
Nie mamy prawa naszej nieznajomości praw rządzących światem uważać za przejaw boskości. To tylko nasza niewiedza.


Offline Moyses

Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #17 dnia: 21 Luty, 2020, 21:57 »
Tym rokiem rozumowania dwa wersety wyżej jest:

Nie będziecie strzygli włosów dookoła waszej głowy, ani nie podcinaj końca twojej brody.

Ty mnie nie pytaj o interpretacje. Prosiłeś, gdzie jest napisane, to podałem. Listonosz nawet podał przekład - tylko zwinął tekst (szkoda).
Chyba w 'warszawce' (to taki przekład Biblii) jest napisane (z głowy): 'nie będziesz nakłuwał napisów na ciele'. Wydawcy tego przekładu nawet pokazali technologie. Na strzyżeniu głowy i brody się nie znam.
Jak będziesz u ŚJ chciał mieć brodę powołując się na ST, to powiedzą, że Jezus to wszystko przybił gwoździami. Wtedy robisz sobie malunek na ciele i mówisz, że tatuaże Jezus też przybił gwoździami. Tak samo jak obrzezanie i tysiące innych paranoi.


Online Bugareszt

  • Pionier
  • Wiadomości: 694
  • Polubień: 745
  • Dzięki bogu jestem ateistą. Nigdy nie byłem w org.
Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #18 dnia: 21 Luty, 2020, 22:07 »
Ty mnie nie pytaj o interpretacje. Prosiłeś, gdzie jest napisane, to podałem. Listonosz nawet podał przekład - tylko zwinął tekst (szkoda).
Chyba w 'warszawce' (to taki przekład Biblii) jest napisane (z głowy): 'nie będziesz nakłuwał napisów na ciele'. Wydawcy tego przekładu nawet pokazali technologie. Na strzyżeniu głowy i brody się nie znam.
Jak będziesz u ŚJ chciał mieć brodę powołując się na ST, to powiedzą, że Jezus to wszystko przybił gwoździami. Wtedy robisz sobie malunek na ciele i mówisz, że tatuaże Jezus też przybił gwoździami. Tak samo jak obrzezanie i tysiące innych paranoi.

Ja rozumiem , ale ten przykład który podałeś dotyczy konkretnej sytuacji,nacięć które były robione z powodu żałoby, tylko i wyłącznie. To że na stacji benzynowej nie można palić sobie zapałek bo jest zakaz, nie znaczy że nie można sobie w innym miejscu odpalać zapałek
Nie mamy prawa naszej nieznajomości praw rządzących światem uważać za przejaw boskości. To tylko nasza niewiedza.


Offline Moyses

Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #19 dnia: 21 Luty, 2020, 22:13 »
Ja rozumiem , ale ten przykład który podałeś dotyczy konkretnej sytuacji,nacięć które były robione z powodu żałoby, tylko i wyłącznie. To że na stacji benzynowej nie można palić sobie zapałek bo jest zakaz, nie znaczy że nie można sobie w innym miejscu odpalać zapałek

Panie trzymajcie mnie, bo wyjdę z siebie. Nie podwałem przykładu tylko zapis w Biblii. Chciałeś o tatuażach, to o nich dostałeś. To, że w jednym wersecie jest o nacinaniu ciała (sznytowaniu) to inny temat. Kiedyś nie było numeracji wersetów i tekst leciał jak wodospad. Napisali czego nie wolno i tak możesz o tym czytać. Czy to jest mądre czy głupie, to już interpretacja osobista.


Offline Storczyk

Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #20 dnia: 21 Luty, 2020, 22:46 »
Ciekawe czy ktoś po wyjściu ma ciśnienie zrobić  sobie tatuaż albo juz zrobił ?
W dzisiejszych czasach to wstyd nie mieć żadnej dziary ;)
Plaża, facet wyglad stateczny ok 50lat, a papa smerf  na łydce .
Najgorsze to te na glowie i szyji .



Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 852
  • Polubień: 11937
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #21 dnia: 21 Luty, 2020, 23:15 »
Dobrze znam jednego śJ. Hmmm to nawet mój tfu, niestety szwagier. Za młodu był dosyć na bakier z prawem. Do tego wytatuował sobie na ramieniu nazwę swojej ulubionej kapeli "Metallica". Dlatego nawet w upały chodzi w koszulach które zakrywają ten tatuaż.  ;D
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Gremczak

Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #22 dnia: 21 Luty, 2020, 23:28 »
A co z tatuażami naklejanymi? Tam nie ma nacięć.
« Ostatnia zmiana: 21 Luty, 2020, 23:30 wysłana przez Gremczak »


Offline DeepPinkTool

Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #23 dnia: 21 Luty, 2020, 23:30 »
Dobrze znam jednego śJ. Hmmm to nawet mój tfu, niestety szwagier. Za młodu był dosyć na bakier z prawem. Do tego wytatuował sobie na ramieniu nazwę swojej ulubionej kapeli "Metallica". Dlatego nawet w upały chodzi w koszulach które zakrywają ten tatuaż.  ;D

Tatuaż z logo Metallica... Hmmm... Raczej nie ma się czego wstydzić, no chyba że graficznie coś nie wyszło.


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 889
  • Polubień: 6688
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #24 dnia: 22 Luty, 2020, 00:45 »
u mnie w zborze był sługa pomocniczy który przed poznaniem korporacyjnej prawdy wytatuował sobie na piersi olbrzymi krzyż - zawsze chodził w koszuli lub w koszulce aby to miejsce zasłonić


Offline HARNAŚ

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 047
  • Polubień: 10027
  • Nie mów co myślisz . Myśl co mówisz.
Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #25 dnia: 22 Luty, 2020, 07:08 »
Nad młodzieżą coraz trudniej zapanować . Znam brata , który na ramieniu zrobił sobie artystyczny , kolorowy tatuaż motocyklisty na swojej maszynie . Zrobił go tuz przed świadkowskim ślubem z dziewczyną , od której rodziców kupiłem mieszkanie wiec info pewne . Zresztą nie krył się z tym zbytnio. Miał rozmowę ze starszakami i po sprawie .
Drugi mój kolega z czasów zborowych za młodego trafił do więzienia i tam sobie zrobił na nadgarstku przerwę w życiorysie / kreska kropka kreska/ Na drugim nadgarstku wypisał PSM co oznacza : Pamiętaj Słowa Matki . On jednak tłumaczył to Pieprzę Same Małolaty  ;)
 Następnie po więzieniu został świadkiem , potem nim nie był ale nie trafił już do więzienia :) lecz do kolejnego studio tatuażu i zrobił sobie Indianina na pół pleców . Cudo . :)
Kolejnym członkiem zboru z tatuażami był starszy , z którym miałem wątpliwą przyjemność usługiwać . Dziś to gościu po sześćdziesiątce ale za młodu zaliczył kryminał chociaz wychowywany był w domu świadków. Miał wydziarganego na przedramieniu  jakiegoś kowboja ,a na drugim pół nagą Jolkę . Nigdy tych tatuaży w specjalny sposób nie zasłaniał nawet na zebraniu . O jego bandyckiej przeszłości wiedzieli niemal wszyscy w zborze , bo się tym szczycił . Kiedyś na zbiórce opowiadał jak w Gdańsku głosił w jakiejś nieciekawej dzielnicy , to zdjął krawat , podwinął rękawy i głosił patologii .
Kiedyś po zebraniu odwoził mojego młodego i jeszcze jednego do domu , bo mieszkaliśmy w tej samej  gminie . Mój syn go pyta
-Wujek a ty za co siedziałeś w więzieniu ?
- Jak to za co ? Za prawdę jak wszyscy swiadkowie w tamtych czasach .
Młodzi tłumili smiech do samej wysiadki i do dzisiaj to opowiadają przy piwie .


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 852
  • Polubień: 11937
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #26 dnia: 22 Luty, 2020, 09:50 »
Tatuaż z logo Metallica... Hmmm... Raczej nie ma się czego wstydzić, no chyba że graficznie coś nie wyszło.
Normalny człowiek tak podchodzi do sprawy. Ale to przecież kapela grająca metal, a to wg śJ szatańska muzyka. No to żeby nie gorszyć braci zakrywa to jak może.  ;D
A co do jakości tatuażu.. no raczej dziarał to jakiś samozwańczy domorosły artysta, a nie profesjonalista. Pewnie samo tatuowanie wyglądało tak... ;D
« Ostatnia zmiana: 22 Luty, 2020, 22:14 wysłana przez Nemo »
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline Roszada

Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #27 dnia: 22 Luty, 2020, 10:38 »
Takie logo jw.org to też taki niebieski tatuaż, choć jeszcze nie na ciele umieszczany, ale gdzie popadnie. :)

Najlepiej by ktoś na dupsku umieścił sobie. ;D


Offline DeepPinkTool

Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #28 dnia: 22 Luty, 2020, 11:01 »
Takie logo jw.org to też taki niebieski tatuaż, choć jeszcze nie na ciele umieszczany, ale gdzie popadnie. :)

Najlepiej by ktoś na dupsku umieścił sobie. ;D

 :) Roszado czyżby najbardziej kręciły Cię tatuaże na pośladkach?  ;) Nie wiem czy dobrze przypuszczam ale chyba satysfakcję sprawiłby Ci widok tatuaży z logo JW na pupach sióstr Wiliams?  ;)


Offline Roszada

Odp: Co z tatuażami? Jak toleruje się je w zborze?
« Odpowiedź #29 dnia: 22 Luty, 2020, 11:05 »
Pewnie tak, bo to by można było połączyć z frazą: "mam do w d...". :)

A tu z nowiutkiej Strażniczki, oczywiście nawrócona psalmistka:  ;D

*** w20 kwiecień s. 12 ak. 17 Czy widzisz, że ‛pola są gotowe do zżęcia’? ***
Kiedyś w biurze nieruchomości spotkała młodą wytatuowaną kobietę, która miała na sobie workowate ubranie. „Przez chwilę się wahałam”, opowiada Yukina, „ale potem zaczęłam z nią rozmawiać. Okazało się, że bardzo interesuje się Biblią i że niektóre jej tatuaże to fragmenty Psalmów!”. Kobieta zaczęła studiować Biblię i chodzić na zebrania.

A czy przyjęła chrzest? :)