Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Zabijanie w grach, a odmowa służby wojskowej u ŚJ.  (Przeczytany 729 razy)

Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 004
  • Polubień: 5998
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Zabijanie w grach, a odmowa służby wojskowej u ŚJ.
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Listopad, 2019, 15:29 »
Wybacz, ale mówiłeś o setkach BADAŃ a nie artykułów.
A gdy widzę, że „źródłem” wcześniejszych tez ma być strona parenting..to pozostanę przy swoich wnioskach.
A za dalszą dyskusje podziękuje i do zobaczenia w innych wątkach.
(mtg): myślę,że wyskoczyłem jak ''Filip z konopi"- przepraszam


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 745
  • Polubień: 2771
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Zabijanie w grach, a odmowa służby wojskowej u ŚJ.
« Odpowiedź #16 dnia: 28 Listopad, 2019, 16:24 »
Jeszcze fajny filmik o grach wykorzystywanych w armii amerykańskiej.

https://tvgry.pl/wideo.asp?ID=5659
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline Siedemtwarzy

Odp: Zabijanie w grach, a odmowa służby wojskowej u ŚJ.
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Listopad, 2019, 17:44 »
Jakoś grając w Fifę nie przybyło mi skilów na boisku. Po Colinie, NFS wszystkich seriach nie mam super umiejętności na drodze. Po graniu w strzelanki CS MH oto, nie mam chęci mordowania, tak i jak 99,9 procent ludzi grających w te gry.
Zawsze trzeba znaleźć winnego, a strzelanki, łatwo zaklasyfikować jako głównego winowajcę. Demagodzy stosują głupią logike. Jak ktoś zrobił masakrę i grał w gry, to mamy gotowego winowajcę. Jak ktoś nie grał a był bestią to podłoże społeczne albo psychiczne.
Szczerze mówiąc to po tym co jest opisane w Biblii to większość gier to pikuś. Czy znacie jakąś grę gdzie po zabiciu zdejmuje się napletki ofiarom?


Offline Kleryk

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 362
  • Polubień: 1430
  • Aby zacząć myśleć musisz przestać brać 'Prozium'
Odp: Zabijanie w grach, a odmowa służby wojskowej u ŚJ.
« Odpowiedź #18 dnia: 28 Listopad, 2019, 22:20 »
Czy gry wpływają na ludzi?
Oczywiście, że tak bo w przeciwnym razie ludzie by nie grali. Na niektórych działają odprężająco na innych destrukcyjne.
Gdy 8 latek gra w GTA ciężko aby nie wpłynęło to na niego negatywnie.
"Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą."
Josef Goebbels


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

Odp: Zabijanie w grach, a odmowa służby wojskowej u ŚJ.
« Odpowiedź #19 dnia: 28 Listopad, 2019, 23:22 »
Gry są wykorzystywane przez wojsko.

Też mi nowość, jasne że są, jak każda immersyjna technologia. Wojsko wykorzystywało radio, telewizję, rozmaite symulatory, internet. Wojsko wykorzystuje absolutnie każdą technologię, którą da się zaadaptować, więc to żaden argument przeciwko grom jako formie rozrywki. Wojsko wykorzystuje też noże jako uzbrojenie...

A co do samej sprawy - moim zdaniem sąd przyłapał braci na "hipokryzji powszedniej", ale też przesadził z diagnozą na jej podstawie. Jasne, że konsekwentni pacyfiści powinni brzydzić się przemocą i unikać rozrywki na jej bazie, ale z drugiej strony to powszechny kompromis na który idą zwolennicy ideologii skrajnych. Gdyby mierzyć tą samą miarę, to w przypadku ilu par deklarujących przywiązanie do instytucji małżeństwa należałoby ogłosić rozpad związku bo jedna lub obydwie strony oglądają pornografię lub mają fantazje erotyczne wykraczające poza monogamię?


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 745
  • Polubień: 2771
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Zabijanie w grach, a odmowa służby wojskowej u ŚJ.
« Odpowiedź #20 dnia: 29 Listopad, 2019, 06:26 »
Też mi nowość, jasne że są, jak każda immersyjna technologia. Wojsko wykorzystywało radio, telewizję, rozmaite symulatory, internet. Wojsko wykorzystuje absolutnie każdą technologię, którą da się zaadaptować, więc to żaden argument przeciwko grom jako formie rozrywki. Wojsko wykorzystuje też noże jako uzbrojenie...
Pewnie, że tak, tak samo jak PGS, drony itp. gadżety. W tych materiałach, które zamieściłem  jest informacja dlaczego wojsko się nimi posługuje i chciałem na to zwrócić uwagę. Z innych artykułów, do których dotarłem wynika, że gry w których jest przemoc tzw. strzelanki w ogólnym rozrachunku nie wpływają na poziom agresji u gracza. Znalazłem nawet porównanie gry do filmu sensacyjnego. Zazwyczaj poziom agresji po obejrzeniu takiego filmu jest krótkotrwały u widza.
Ps. Pamiętam Przebudźcie się z artykułem o grach video, gdzie było stwierdzenie przez TS, że strzelanki przesuwają granice wrażliwości na przemoc. Głównym argumentem było wykorzystywanie gier video przez armię. Ale nie pamiętam  roku jej wydania, a szkoda. 

Nemo: Poprawiłem format wiadomości.
« Ostatnia zmiana: 29 Listopad, 2019, 08:10 wysłana przez Nemo »
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline Martin

Odp: Zabijanie w grach, a odmowa służby wojskowej u ŚJ.
« Odpowiedź #21 dnia: 29 Listopad, 2019, 23:11 »
(mtg):
Ich celność w strzelaniu do żywych ludzi była wyższa niż wytrenowanych agentów FBI
Litości. To tak, jakbyś stwierdził, że granie w symulator ciężarówki zrobi z Ciebie świetnego kierowcę. Każdy, kto ma jakieś pojęcie o broni potwierdzi, że "strzelanie" przed kompem nie ma nic wspólnego z realnym światem.
"Religia to głupie odpowiedzi na głupie pytania."


Offline dziewiatka

Odp: Zabijanie w grach, a odmowa służby wojskowej u ŚJ.
« Odpowiedź #22 dnia: 30 Listopad, 2019, 09:16 »
Na brutalne gry i filmy Towarzystwo ma osobne paragrafy między innymi to ,że Jehowa nie miłuje tych którzy miłują przemoc.Z grami to tak jak z alkoholem .Picie z umiarem generalnie nie ma wpływu na zachowanie ,picie bez umiaru zmienia osobowość.Każda gra może rodzić frustrację,nie jeden raz obserwowałem swoje dzieci i ich kolegów podczas gry,zdarzało się że w dzieciakach narastała agresja  bo komputer grał nie fair.Tak więc niezależnie od rodzaju gry może ona wywołać agresję .Jeżeli chodzi o służbę wojskową to ona u świadków jest na tyle be ,że ktoś kto chce pozostać świadkiem lub wstąpić w ich szeregi nie może ani popatrzeć w tamtą stronę,czyli nawet jako pracownik cywilny wojska  ,nie może. Takie wymagania se ustanowili to co mi tam,mają do tego pełne prawo.Inni mają prawo poddać krytyce ich postawę.Tylko by nie wyjść na totalnych głupców niech to będzie krytyka zasadna a nie czepialstwo.Kodyfikacja  wymagań w tym podobnych organizacjach należy do organu nadrzędnego,w wypadku świadków do CK,natomiast przestrzegać tego mają wszyscy. Będąc trzydzieści lat w organizacji i głosząc między innymi o tym  że pod wpływem wiedzy od Jehowy przekują swoje miecze na lemiesze i nie będą się uczyć sztuki wojennej. wystrzegałem się filmów z dużą dawką przemocy,jedyne ustępstwo które robiłem to boks oglądałem go namiętnie.To pozwoliło mi na nie ocenianie tych którzy mieli inne gusta filmowe niż ja.