Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?  (Przeczytany 1783 razy)

Offline humble

Odp: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?
« Odpowiedź #30 dnia: 18 Luty, 2019, 19:03 »
A ja na swój sposób byłam szczęśliwa,ogólnie rzecz biorąc zawsze znajdę jakiś powód do szczęścia.Raczej jestem optymistką.Ewntualnie mogę się  wkurzyć na coś w,ale nie ma  to wpływu na moje endorfiny :)Wkurzyłam się wts no i odeszłam,ale nie zburzylo to mojego nastawienia.Nigdy nie byłam zbyt nadgorliwa,a jak przyszlo zdawać raport ,wybierałam się do służby raz w miesiącu,żeby było co tam wpisać +studium z dziećmi no i  kamień z serca.

Zapomniałabym, dwa tygodnie temu w sobotnie przedpołudnie miałam niespodziewany nalot takiego małżeństwa że zboru,ona taka wścibska ,wiecie z gatunku siostry starszej,  zaczęła wypytywać o wszystko , rozglądać się po chacie,wkoncu poczulam się jak na przesłuchaniu i potem jak  poszli  zaczelam analizować
no i mi się ciśnienie podniosło.Co ja to kuźwa wszystko obchodzi?Niestety zresztą nawet nie zaproponowałam herbaty ,no cóż dopiero wróciłam wtedy z pracy i miałam sporo roboty jeszcze w domu.Ale mam to gdzieś.Juz mi przeszło



Offline Terebint

Odp: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?
« Odpowiedź #31 dnia: 28 Luty, 2019, 13:47 »
Jestem ciekaw Waszych opinii w tym temacie. Czy uważacie, że ktokolwiek może być autentycznie szczęśliwy będąc wierzącym, aktywnym ŚJ? Czy w tej organizacji można znaleźć prawdziwe szczęście i spełnienie?
Ja oraz podobni mi ludzie nie daliby rady być tam szczęśliwymi ale znam a właściwie znałem kilka osób, które tam były naprawdę szczęśliwe. Ba! Wręcz przeszczęśliwe. Właściwie to same kobiety, które uwielbiały latać ze Strażnicami, czy Przebudźcie się! na wszelkich możliwych frontach, wiecznie uśmiechnięte, że mogą spełniać wolą Bożą poprzez podporządkowanie się "niewolnikowi złemu i okrutnemu".
"Starannie zbadałem, co oznacza słowo heretyk i nie mogę stwierdzić, by oznaczało cokolwiek poza tym jednym: heretyk to człowiek, z którym się nie zgadzasz" - Sebastian Castellio


Offline Lebioda

Odp: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?
« Odpowiedź #32 dnia: 29 Marzec, 2019, 08:53 »
Tak!  Do pewnego okresu, potem zaczęły się schody.


Offline Natan

Odp: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?
« Odpowiedź #33 dnia: 30 Marzec, 2019, 06:57 »
Ja także przez dłuższy czas czułem się we wspólnocie Świadków szczęśliwy i spełniony. Miałem przekonanie, że:
1) Jestem blisko jedynego prawdziwego Boga;
2) Należę do organizacji pełniącej Jego wolę, a pozostałe religie chrześcijaństwa mają fałszywą Trójcę, duszę nieśmiertelną i odrażające piekło, więc nie ma alternatywy;
3) Jestem potrzebny innym i mogę w ramach wspólnoty dobrze wykorzystać swoje zdolności;
4) Zachowuję czystość moralną, w czym pomagają mi liderzy organizacji dobrze i bezkompromisowo o tym nauczając;
5) Mam tu wspaniałych i oddanych przyjaciół, jakich nie znajdę gdzie indziej.

Punkt 2 zweryfikowałem przez analizę historii i doktryny organizacji oraz zbadanie historii i doktryny chrześcijaństwa.

Punkt 5 zweryfikowało samo życie i pozbawiło mnie ono złudzeń.

Punkt 1 i 3 są intensywniejszą  rzeczywistością przy moim obecnym członkostwie kościelnym.

Za punkt 4 odpowiadam osobiście i sam dbam o czystość moralną.


Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka