Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?  (Przeczytany 2845 razy)

Offline humble

Odp: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?
« Odpowiedź #30 dnia: 18 Luty, 2019, 19:03 »
A ja na swój sposób byłam szczęśliwa,ogólnie rzecz biorąc zawsze znajdę jakiś powód do szczęścia.Raczej jestem optymistką.Ewntualnie mogę się  wkurzyć na coś w,ale nie ma  to wpływu na moje endorfiny :)Wkurzyłam się wts no i odeszłam,ale nie zburzylo to mojego nastawienia.Nigdy nie byłam zbyt nadgorliwa,a jak przyszlo zdawać raport ,wybierałam się do służby raz w miesiącu,żeby było co tam wpisać +studium z dziećmi no i  kamień z serca.

Zapomniałabym, dwa tygodnie temu w sobotnie przedpołudnie miałam niespodziewany nalot takiego małżeństwa że zboru,ona taka wścibska ,wiecie z gatunku siostry starszej,  zaczęła wypytywać o wszystko , rozglądać się po chacie,wkoncu poczulam się jak na przesłuchaniu i potem jak  poszli  zaczelam analizować
no i mi się ciśnienie podniosło.Co ja to kuźwa wszystko obchodzi?Niestety zresztą nawet nie zaproponowałam herbaty ,no cóż dopiero wróciłam wtedy z pracy i miałam sporo roboty jeszcze w domu.Ale mam to gdzieś.Juz mi przeszło



Offline Terebint

Odp: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?
« Odpowiedź #31 dnia: 28 Luty, 2019, 13:47 »
Jestem ciekaw Waszych opinii w tym temacie. Czy uważacie, że ktokolwiek może być autentycznie szczęśliwy będąc wierzącym, aktywnym ŚJ? Czy w tej organizacji można znaleźć prawdziwe szczęście i spełnienie?
Ja oraz podobni mi ludzie nie daliby rady być tam szczęśliwymi ale znam a właściwie znałem kilka osób, które tam były naprawdę szczęśliwe. Ba! Wręcz przeszczęśliwe. Właściwie to same kobiety, które uwielbiały latać ze Strażnicami, czy Przebudźcie się! na wszelkich możliwych frontach, wiecznie uśmiechnięte, że mogą spełniać wolą Bożą poprzez podporządkowanie się "niewolnikowi złemu i okrutnemu".
"Dusza jest całym światłem... Ciemność jest spowodowana martwym sercem, które ożywić może ból". Hazrat Inayat Khan


Offline Lebioda

Odp: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?
« Odpowiedź #32 dnia: 29 Marzec, 2019, 08:53 »
Tak!  Do pewnego okresu, potem zaczęły się schody.


Offline Natan

Odp: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?
« Odpowiedź #33 dnia: 30 Marzec, 2019, 06:57 »
Ja także przez dłuższy czas czułem się we wspólnocie Świadków szczęśliwy i spełniony. Miałem przekonanie, że:
1) Jestem blisko jedynego prawdziwego Boga;
2) Należę do organizacji pełniącej Jego wolę, a pozostałe religie chrześcijaństwa mają fałszywą Trójcę, duszę nieśmiertelną i odrażające piekło, więc nie ma alternatywy;
3) Jestem potrzebny innym i mogę w ramach wspólnoty dobrze wykorzystać swoje zdolności;
4) Zachowuję czystość moralną, w czym pomagają mi liderzy organizacji dobrze i bezkompromisowo o tym nauczając;
5) Mam tu wspaniałych i oddanych przyjaciół, jakich nie znajdę gdzie indziej.

Punkt 2 zweryfikowałem przez analizę historii i doktryny organizacji oraz zbadanie historii i doktryny chrześcijaństwa.

Punkt 5 zweryfikowało samo życie i pozbawiło mnie ono złudzeń.

Punkt 1 i 3 są intensywniejszą  rzeczywistością przy moim obecnym członkostwie kościelnym.

Za punkt 4 odpowiadam osobiście i sam dbam o czystość moralną.


Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka



Offline Storczyk

Odp: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?
« Odpowiedź #34 dnia: 31 Maj, 2019, 16:13 »
Szczęście zwane ułuda ,ale raczej nie rzeczywiste.Najgorsze jest tam to ,ze musi sie być jak inni .Nie liczysz sie ty i twoje potrzeby tylko potrzeby orga.Nie można być sobą .Jak w takim wypadku być szczęśliwym.


Offline Eustoma

Odp: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?
« Odpowiedź #35 dnia: 07 Czerwiec, 2019, 10:55 »
Niestety, pomimo szczerych chęci - NIE MOŻNA. Zbyt wiele sprzeczności, fałszywych ludzi i presji  jest u ŚJ.
Buntuję się. Decyduję. Odnajduję siebie. Idę. Działam. Doświadczam. Podnoszę się. Marzę. Zwyciężam. Wymagam. Myślę. Wierzę. Rozwijam się. Jestem.
Paulo Coelho


Offline gerontas

Odp: Czy można być szczęśliwym będąc wierzącym Świadkiem Jehowy?
« Odpowiedź #36 dnia: 07 Czerwiec, 2019, 11:38 »
Nigdy przynależność do ŚJ nie przyczyniła się do tego, że czułem się bardziej szczęśliwy.
Bardziej przyczyniła się do mojego nieszczęścia. Najpierw spowodowanego prześladowaniem przez
kolegów w szkole czy na podwórku. Nie miałem takiego samego dzieciństwa co inni. Potem nieszczęście
było spowodowane wyrzutami sumienia - bo nie chciałem się już wyróżniać. Potem dostrzegałem różnicę
między tym co się mówi a co robi. Kiedy byłem funkcjonariuszem WTS to się nad tym nie zastanawiałem -
myślałem sobie, że to słuszna droga. Wszystkie wyrzuty sumienia i wątpliwości starałem się odrzucać.

A teraz, mentalnie jestem wolnym człowiekiem a doktryny i nauki WTS ruszają mnie coraz mniej.
Chodzi o to, że w ogóle stałem się bardziej odporny na propagandę i wszelkie ideologie - to chyba przychodzi
z wiekiem.