Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?  (Przeczytany 5872 razy)

Offline DeepPinkTool

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #30 dnia: 28 Luty, 2019, 14:12 »
 :) Idąc do "domu bożego" niosła Was tam radość waszych serc. Powrót do okrutnej rzeczywistości i szarości dnia codziennego wywoływał smutek.  ;)


Offline matowa

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #31 dnia: 28 Luty, 2019, 16:54 »
Ja zawsze cieszyłam się, że mogę zdjąć tę kiecę - jak ja nienawidziłam się ubierać w zebraniowy sposób. Moment wejścia w spodnie był zbawienny :p
Zawsze zaraz po końcowej modlitwie zbierałam się ASAP do wyjścia.
Napis z butelki wina mówi:
"Koty nie chodzą na spacery, żeby gdzieś dojść, a żeby odkrywać."
Nie jestem niczyim krytykiem, ale do nikogo nie należę.


Offline janekkowalski

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #32 dnia: 02 Marzec, 2019, 17:19 »
Jak smigam po mieście ( Lublin ) to z daleka rozpoznaje gorliwie siostry, typowe wdzianko spódnica za kolanko włosy spięte makijażu brak, potem się okazuje ze taka ma problemy psychiczne. Pewnie to wynika z tego że nigdy nie mogła się czuć jak kobieta, tylko wiecznie przytłoczona. Ale z drugiej strony często na zgromadzeniach czułem się jak na jakimś pokazie mody.  Tam zawsze był lans. Grupki takie porobione i każdy tak " ooo jak fajnie Cię widzieć " I sztuczne uśmieszki. 



Online UWAGA AWARIA

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #33 dnia: 05 Marzec, 2019, 17:47 »
 :)To proszę powiedzcie czy chcieli byście być w przyszłości w raju na ziemi z tymi samymi osobami które już dziś
są z wami w raju duchowym w waszych zborach ŚJ? :)?
przecież tak wszyscy się kochają
« Ostatnia zmiana: 05 Marzec, 2019, 17:52 wysłana przez UWAGA AWARIA »


Offline Ruda woda

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #34 dnia: 05 Marzec, 2019, 17:57 »
:)To proszę powiedzcie czy chcieli byście być w przyszłości w raju na ziemi z tymi samymi osobami które już dziś
są z wami w raju duchowym w waszych zborach ŚJ? :)?
przecież tak wszyscy się kochają

oj broń mnie panie boże w większości... bo zostało przy mnie tylko kilka osób
"Nigdy nie próbuj upodobnić kogoś do siebie. Ty wiesz - i Bóg wie to również - że jeden taki egzemplarz jak ty zupełnie wystarczy"  Ralph Waldo Emerson


Offline Mania

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #35 dnia: 05 Marzec, 2019, 19:02 »
:)To proszę powiedzcie czy chcieli byście być w przyszłości w raju na ziemi z tymi samymi osobami które już dziś
są z wami w raju duchowym w waszych zborach ŚJ? :)?
przecież tak wszyscy się kochają

Zamiast tego całego raju wolałabym się opalać w piekle!


Online Trinity

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #36 dnia: 05 Marzec, 2019, 19:15 »
:)To proszę powiedzcie czy chcieli byście być w przyszłości w raju na ziemi z tymi samymi osobami które już dziś
są z wami w raju duchowym w waszych zborach ŚJ? :)?
przecież tak wszyscy się kochają

również nie lubiłam spódnic
nawet teraz jak żar leje sie z nieba przeważnie ubieram spodnie
jakoś ten wymóg spódnicy wykastrował ze mnie zdrowy rozsądek w tym temacie
nieraz mróz wiatr a tu w rajstopkach i spódnicy trza popylać 😒
lubię mieć w wybór w każdej dziedzinie
a nie jacyś ludzi mają decydować jak mam sie ubierać 😤



Offline dziewiatka

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #37 dnia: 06 Marzec, 2019, 20:48 »
Ja ze świadkowskiego  raju duchowego zdezerterowałem.Ewentualny raj mnie nie interesuje bo to utopia.


Offline LILY

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #38 dnia: 07 Marzec, 2019, 15:32 »
Ja już kilka lat temu złapałam sie na tym, że na zebrania chodzę tylko w celach towarzyskich dlaetgo może niewiele mnie ruszało.
Miałam motywację się wystroić (wnerwić siostrzyczki ubrane jak zakonnice z lat 80-tych) spotkać z koleżankami i umówić na piwko w piątek.
Ponieważ od kliku lat wchodziłam na wyższy poziom wy...nia naprawde mało mnie obchodziły kocopoły padające z mówinicy, może dlatego jestem zdrowsza ;)


Offline matowa

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #39 dnia: 07 Marzec, 2019, 16:31 »
Jak smigam po mieście ( Lublin ) to z daleka rozpoznaje gorliwie siostry, typowe wdzianko spódnica za kolanko włosy spięte makijażu brak, potem się okazuje ze taka ma problemy psychiczne.

O, znam takie :p
Napis z butelki wina mówi:
"Koty nie chodzą na spacery, żeby gdzieś dojść, a żeby odkrywać."
Nie jestem niczyim krytykiem, ale do nikogo nie należę.


Offline Adam_73

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #40 dnia: 07 Marzec, 2019, 18:52 »
a mi sie tam spodniczki nad czy za kolanko podobaja ;-)
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline Uświadomiona

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #41 dnia: 07 Marzec, 2019, 19:44 »
Ja do dziś mam uraz do spódnic. Tylko spodnie 🙂 tak działa na człowieka przymus. Nienawidziłam chodzić w spódnicach . Czasami chodziłam w spodniach i przebierałam się w toalecie. Szczególnie w zimie.


Offline DeepPinkTool

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #42 dnia: 08 Marzec, 2019, 09:08 »
Dziś 8 marca, na pocieszenie dla wszystkich Kobiet, głoś płci brzydszej w sprawie ubioru. Kobietom przeszkadzały wymagane spódniczki a może bardziej ich określona długość, natomiast facetom nie zawsze pasował garnitur. Pamiętam jak mnie to męczyło na przełomie lat 80/90 kiedy to spotkanie na ulicy kilkunastolatka odzianego w spodnie w kancik, marynarkę i koszulę z krawatem było zjawiskiem dosyć osobliwym. Taka wyjątkowość godnie ugarniturowanego sługi bożego rzucała się szczególnie w oczy w letnie upalne dni gdy większość ludzi dookoła w krótkich rękawkach i spodenkach a Świadki jakby do ślubu i z teczuszką do tego. Szczególnie uwierał mnie krawat, który ściągałem w pierwszej bocznej uliczce za salą, sądząc, że bez niego wyglądam już normalniej.  ;) Do tego zamiast klasycznej wtedy teczki nosiłem torbę raportówkę, ale na ulicy wyglądało to i tak niezwykle a na sali skupiało początkowo zgorszone spojrzenia. Z biegiem lat raportówki w miejsce teczek zaczęli nosić i inni.  ;)


Offline matowa

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #43 dnia: 08 Marzec, 2019, 10:23 »
Odkąd nie chodzę na zebrania i do służby lubię sukienki. Przynajmniej mogę wybrać taką, jaka mi się podoba.
Napis z butelki wina mówi:
"Koty nie chodzą na spacery, żeby gdzieś dojść, a żeby odkrywać."
Nie jestem niczyim krytykiem, ale do nikogo nie należę.


Offline Terebint

Odp: Czemu na zebranie idę wesoły a wracam zły?
« Odpowiedź #44 dnia: 08 Marzec, 2019, 13:09 »
Kobietom przeszkadzały wymagane spódniczki a może bardziej ich określona długość, natomiast facetom nie zawsze pasował garnitur.
Ja nienawidziłem krawatów. Do tej pory nienawidzę.
"Starannie zbadałem, co oznacza słowo heretyk i nie mogę stwierdzić, by oznaczało cokolwiek poza tym jednym: heretyk to człowiek, z którym się nie zgadzasz" - Sebastian Castellio