Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Witajcie  (Przeczytany 1063 razy)

Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 700
  • Polubień: 5634
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Witajcie
« Odpowiedź #30 dnia: 04 Maj, 2019, 23:24 »
Witaj-GALADRIELA

Kiedy przemierzasz życie, te słowa są pewnym kluczem:
Każde niepowodzenie zawiera jakąś naukę, która została Ci dana jako pomoc w odniesieniu większych sukcesów w przyszłości.
Różnica między sukcesami a porażkami jest prosta:
nieudacznicy litują się nad sobą, kiedy coś pójdzie nie tak, podczas gdy ludzie sukcesu wyciągają z sytuacji wartościowe wnioski, które pomogą im później w przyszłości.

Bądź z Nami tak długo jak MY jesteśmy razem w tej GROMADCE, gdzie ludzie zostali skrzywdzeni przez (Ww)
W tej ''Księdze'' znajdziesz wiele odpowiedzi na Swoje skryte pytania.  :) :)
 


Offline Drengr

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #31 dnia: 04 Maj, 2019, 23:25 »
Właśnie chyba moim największym lękiem jest świadomość że rodzice mnie odrzucą, a inni by mnie obwiniali potem, że przeze mnie cierpią czy mają jakieś problemy zdrowotne.

Zacytuję ze strony niedoskonalamama.pl

"Każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny za swoje szczęście, to nie twoja rola, by nadać sens cudzemu życiu"

Zdanie z artykułu na temat toksycznych relacji gdy dziecko jest obarczone odpowiedzialnością za szczęście rodziców.

Zauważam to u wielu osób w organizacji - nałożono na nich (na mnie już nie) odpowiedzialność za szczescie innych członków.

Np. Twoja obecność na zbiórce / zebraniu zachęca innych - czyli jak Cię nie ma to ich ZNIECHECASZ?

To funkcjonuje w zbiorach i w rodzinach.

Widzę że kochasz rodziców i chcesz ich dobra, to piękne dobre i warte pochwały. Jesteś dobrym dzieckiem!

Wewnętrzne rozdarcie życiowe to spora ofiara i poświęcenie dla nich - tylko czy Oni tego od Ciebie oczekują? Ty ich znasz najlepiej.


Offline abece

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #32 dnia: 04 Maj, 2019, 23:33 »
Witam Cię miło.


Offline Safari

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #33 dnia: 05 Maj, 2019, 02:27 »
Wow. Witaj G. Poruszyla mnie Twoja historia. I Dianne pewnie sie cieszy ze jej wywiad Ci pomogl.


Kochana! Uwazam tam na siebie. To bardzo trudne byc wybudzonym i jeszcze zaleznym od rodzicow. Moze pojdziesz na studia do innego miasta? Albo do pracy? Jak bedziesz juz na swoim bedzie latwiej.
Zycze Ci z calego serca by rodzice wybrali Ciebie ponad posluszenstwo Jehowie.

A na razie polecam Twojej uwadze ksiazke "Psychomanipulacja w sektach" Stevena Hassana. W pierwszym wydaniu nie wspomina o Swiadkach w ogole - I dlatego uwazam ze to pierwsze wydanie jest bezpieczniejsze - Steven byl w sekcie Moona (Kosciol Zjednoczeniowy) I na tym sie skupia.  Swiadkowie wiedza bardzo Malo o innych sektach, CK Wie ze mozna dostrzec wiele analogii pomiedzy SJ a innymi sektami. Wiec warto rozmawiac o innych sektach (Mormoni, moonisci, scjentolodzy). 😁 Ale wszystkiego dowiesz sie z ksiazki. On napisal tez ksiazke jak wybudzic czlonka rodziny z sekty (a przynajmniej zwiekszyc szanse na to).  DLA mnie juz za pozno, Bo odeszlam I kontakt sie urwal, ale moze Tobie to podsunie jakies pomysly😃 poza tym ksiazka przynosi ulge, Bo pomaga zrozumiec mechanizmy dzialnia sekty i sposob myslenia ich czlonkow.

Jakby co, nie wahaj sir pisac na priva, moge polecic wiecej materialow (pochlanialam swego czasu mnostwo ksiazek).

Trzymaj sie cieplo, kochaj rodzicow jak najmocniej. I jeszcze raz zycze by wybrali Ciebie zamiast sekty 😘😘😘😘
"Faith, if it is ever right about anything, is right by accident" S.Harris


Offline Snowid

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #34 dnia: 05 Maj, 2019, 09:50 »
cześć


Offline HARNAŚ

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #35 dnia: 05 Maj, 2019, 09:58 »
Domyślam  się , że jesteś w wieku mojego syna gdy przemycał nam niewygodne treści . Również byliśmy betonami . Ale zadziałało  :D Nie zakładaj , że Oni nigdy nie zmienia myślenia . Oprócz wiedzy musi sie wydarzyć to coś. Może to być Twój komitet jak w przypadku Dorkas i jej córki .


Offline Michu72

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #36 dnia: 05 Maj, 2019, 10:17 »
Siema Galadriela(też lubię powieści Tolkiena) ,witaj na forum,super ze kolejna osoba sie przebudziła,pozdrowienia z lubuskiego :)
« Ostatnia zmiana: 05 Maj, 2019, 10:23 wysłana przez Michu72 »
A gdy jesteś sam w domu wśród czterech ścian, gdy coś ci doskwiera to masz przyjaciela!Jutro,dziś, i mój puchaty miś!


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 571
  • Polubień: 12690
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Witajcie
« Odpowiedź #37 dnia: 05 Maj, 2019, 12:31 »
Z racji tego że jestem tutaj nowa, chciałam się kulturalnie przywitać. Forum śledzę już od jesieni, jestem osobą młodą i mimo swojego przebudzenia
muszę prowadzić podwójne życie, ponieważ mieszkam jeszcze z rodzicami,
którzy są bardzo zaangażowani w sprawy organizacji. Ojciec usługuje a na dodatek razem z matką są pionierami.
W takich "klimatach" muszę udawać i mówić to z czym się nie zgadzam, ponieważ po prostu boję się odrzucenia, a sama jeszcze nie byłabym w stanie się usamodzielnić.
Mam nadzieję że będę mile widziana o forum i dam radę jeszcze opowiedzieć o sobie coś więcej, a każdemu życzę dzisiaj miłego popołudnia  ;)
   Galadriela.
   Jakże się cieszę, że są takie mądre, młode, myślące osoby, jak Ty :-* :-* :-* w rodzinach śj.
   To mnie tylko upewnia w tym, że pokolenie naszych dzieci, nie da się tak szybko załapać na te świadkowskie doktryny.
   Przypominasz mi moje dzieci, które szybciej dostrzegły ode mnie, że coś tam nie halo.
   Życzyłabym Ci wybudzenia Twoich rodziców, to jest możliwe.
   Ale wiem, jak to może być trudne, bo wiem jak sama reagowałam na różne teksty.
   Także trzymaj się swojego kursu.

   Narazie jeśli nie musisz, nie zdradzaj się ze swoimi poglądami do rodziców.
   Bo w swoim fanatyźmie, mogliby Cię jeszcze wyrzucić z domu i pozbawić środków do życia.
   Choć zawsze, gdybyś dalej się uczyła, można wyegzekwować alimenty.
   Trzymaj się zasady: "Kropla drąży skałę", drąż im umysły, kropelkami, nie zalewaj ich szklankami.
   Sporo bieżących argumentów, znajdziesz tutaj.
   Sama literatura, też daje wiele do myślenia.
   Zawsze możesz im tam podrzucić taki orzech do zgryzienia.
   Myśli pochodzące z samej strażnicy.
   https://sjwp.pl/literatura-pokarm-na-czas-sluszny/t8369/msg187272/#msg187272

   Pójdź na studia w innym miejscu, daleko od domu.
   Będziesz mogła oderwać się od codziennej papki zborowej, towarzystwa i fanatyzmu rodziców.
   Rozwijaj swoje zainteresowania, powoli odpływaj od tej religii.
   Pozdrawiam Cię serdecznie.
   :-* :-*
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline klenczon

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #38 dnia: 05 Maj, 2019, 13:30 »
Cały czas żyję nadzieją że może by się wybudzili, tylko sama nie wiem czy po tylu latach poświęceń, rezygnowania ze swoich przyjemności dla "wyższego celu" będą chcieli przyjąć prawdę o prawdzie. Już obecnie zauważam że lubią wypierać niewygodne kwestie. Sama mam z nimi bardzo dobry kontakt i bardzo ich kocham. Nie chciałabym ich tracić, kiedy jest tylko okazja to delikatnie staram się poruszać takie "gorące tematy" może w przyszłości to da jakiś efekt. Ewentualnie jeżeli całkowicie się usamodzielnię i zacznę żyć na swoim, to chciałabym z nimi szczerze porozmawiać na temat religii. Tym bardziej że planuje wtedy dać list o odłączeniu.

Bardzo się cieszę że tu jesteś, WITAJ.

Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, że został oszukany.
Mark Twain
Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, że został oszukany.
Mark Twain


Offline Galadriela

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #39 dnia: 05 Maj, 2019, 19:38 »
Wow. Witaj G. Poruszyla mnie Twoja historia. I Dianne pewnie sie cieszy ze jej wywiad Ci pomogl.


Kochana! Uwazam tam na siebie. To bardzo trudne byc wybudzonym i jeszcze zaleznym od rodzicow. Moze pojdziesz na studia do innego miasta? Albo do pracy? Jak bedziesz juz na swoim bedzie latwiej.
Zycze Ci z calego serca by rodzice wybrali Ciebie ponad posluszenstwo Jehowie.

A na razie polecam Twojej uwadze ksiazke "Psychomanipulacja w sektach" Stevena Hassana. W pierwszym wydaniu nie wspomina o Swiadkach w ogole - I dlatego uwazam ze to pierwsze wydanie jest bezpieczniejsze - Steven byl w sekcie Moona (Kosciol Zjednoczeniowy) I na tym sie skupia.  Swiadkowie wiedza bardzo Malo o innych sektach, CK Wie ze mozna dostrzec wiele analogii pomiedzy SJ a innymi sektami. Wiec warto rozmawiac o innych sektach (Mormoni, moonisci, scjentolodzy). 😁 Ale wszystkiego dowiesz sie z ksiazki. On napisal tez ksiazke jak wybudzic czlonka rodziny z sekty (a przynajmniej zwiekszyc szanse na to).  DLA mnie juz za pozno, Bo odeszlam I kontakt sie urwal, ale moze Tobie to podsunie jakies pomysly😃 poza tym ksiazka przynosi ulge, Bo pomaga zrozumiec mechanizmy dzialnia sekty i sposob myslenia ich czlonkow.

Jakby co, nie wahaj sir pisac na priva, moge polecic wiecej materialow (pochlanialam swego czasu mnostwo ksiazek).

Trzymaj sie cieplo, kochaj rodzicow jak najmocniej. I jeszcze raz zycze by wybrali Ciebie zamiast sekty 😘😘😘😘

Tak, mam zamiar iść na studia i najprawdopodobniej zamieszkam z moja, jakże złą, świecką koleżanką  ;D
Jeżeli chodzi o te książki to chyba je poszukam, moi rodzice (zwłaszcza tata) bardzo lubią czytać książki, zwłaszcza takie które nie należą do tzw. "czytadeł" tylko wnoszą jakąś wiedzę. Bardzo dziękuję za podsunięcie mi takiego pomysłu, może faktycznie zdołam coś zdziałać  :)
"Podważać będę wszystko co tak pewnie powiedziałeś i znajdę więcej, kopiąc jeszcze głębiej pod banałem"


Offline Światus

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #40 dnia: 05 Maj, 2019, 19:44 »
Tak, mam zamiar iść na studia i najprawdopodobniej zamieszkam z moja, jakże złą, świecką koleżanką  ;D

Nie wiem, jak to wytrzymasz...
Potraktuj to jako próbę. Jehowa z pewnością doceni Twoje poświęcenie.  8-) ;D


Offline Galadriela

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #41 dnia: 05 Maj, 2019, 19:46 »
Nie wiem, jak to wytrzymasz...
Potraktuj to jako próbę. Jehowa z pewnością doceni Twoje poświęcenie.  8-) ;D

Ja mam w tym swój cel. Ja pokażę jej drogę prawdy. Kilka lat i razem będziemy współpracować w służbie dla organizacji!  ;)
"Podważać będę wszystko co tak pewnie powiedziałeś i znajdę więcej, kopiąc jeszcze głębiej pod banałem"


Offline Voyager

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #42 dnia: 06 Maj, 2019, 17:55 »
Właśnie chyba moim największym lękiem jest świadomość że rodzice mnie odrzucą, a inni by mnie obwiniali potem, że przeze mnie cierpią czy mają jakieś problemy zdrowotne.
Jak chodzi o znajomych, to się nie przejmuję, mam mnóstwo znajomych "ze świata" którzy są porządniejsi i bardziej ogarnięci życiowo niż inni rówieśnicy ze zboru (tylko właśnie się ukrywam jak się z nimi spotykam etc.) więc jedynym lękiem to odrzucenie przez najbliższych a nie zbór z którym wcale dobrych wspomnień nie mam.

Fajnie że masz innych znajomych, będzie łatwiej. Fakt że jesteś zależna utrudnia sprawę, ale jak będziesz gotowa nic nie będzie Cię w stanie zatrzymać :) daj sobie czas a potem do dzieła !


Offline Galadriela

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #43 dnia: 06 Maj, 2019, 22:52 »
Jeżeli będę wprowadzać jakieś zmiany lub po prostu coś ciekawego wydarzy się teraz w moim życiu a będzie to związane z organizacją, to na pewno o tym tutaj napiszę. Ciesze się że zdecydowałam się na założenie konta i żałuję że nie zrobiłam tego jesienią, bo niestety był to dla mnie trudny okres. Teraz widzę że po prostu nie jestem sama, dziękuję wam wszystkim  :)
"Podważać będę wszystko co tak pewnie powiedziałeś i znajdę więcej, kopiąc jeszcze głębiej pod banałem"


Offline Storczyk

Odp: Witajcie
« Odpowiedź #44 dnia: 06 Maj, 2019, 23:18 »
Witaj,super ,że tak wcześnie cale życie przed Tobą .Mozesz je układać bez okularów strażnicy☺