Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Ruda woda ...  (Przeczytany 7500 razy)

Online HARNAŚ

Odp: Ruda woda ...
« Odpowiedź #75 dnia: 08 Marzec, 2019, 16:39 »
A ja znowu 2 kg do przodu  >:(
Ale przyjdzie sezon , będę się żywił tylko tym co złapię to schudnę :)


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Ruda woda ...
« Odpowiedź #76 dnia: 10 Marzec, 2019, 00:06 »
A ja znowu 2 kg do przodu  >:(
Ale przyjdzie sezon , będę się żywił tylko tym co złapię to schudnę :)

Łapiesz na zalewie Rybnickim?
Polecam książkę:"ŚWIADKOWIE Jehowy wobec polityki USA, Syjonizmu i Wolnomularstwa". Robin de Ruiter

Świadkowie Jehowy= zakaz samodzielnego myślenia


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 288
  • Polubień: 5797
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: Ruda woda ...
« Odpowiedź #77 dnia: 10 Marzec, 2019, 00:45 »
A ja znowu 2 kg do przodu  >:(
a ja znowu 2kg lżejszy :)


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 288
  • Polubień: 5797
  • tel.kom.+48 799831259 Stowarzyszenie@WYZWOLENI.org
Odp: Ruda woda ...
« Odpowiedź #78 dnia: 10 Marzec, 2019, 01:21 »
kochanego cialka nigdy nie za wiele ;-)
a jak "kochane ciałko" waży np. 200 kg to co wtedy?! :)


Online HARNAŚ

Odp: Ruda woda ...
« Odpowiedź #79 dnia: 10 Marzec, 2019, 07:44 »
To wtedy spining , bo gwarantuje dużo spacerów a nie siedzenie z feederem  w jednym miejscu i żywić się tym co się złapie.  :)
To nie kilogramy świadczą o człowieku.


Offline Ruda woda

Odp: Ruda woda ...
« Odpowiedź #80 dnia: 10 Marzec, 2019, 09:56 »
To wtedy spining , bo gwarantuje dużo spacerów a nie siedzenie z feederem  w jednym miejscu i żywić się tym co się złapie.  :)
To nie kilogramy świadczą o człowieku.
spinning uwielbiam
2 lata temu na zawodach firmowych byłam 2. złapałam ładnego szczupaczka 60 cm, wagi już nie pamiętam
chłopy - a pokonałam ich chyba 30 - zęby zaciskali, ale z uśmiechem gratulowali

w zeszłym roku zajęłam 1 miejsce na spławikowych
do dziś nie za wiele pamiętam z powrotu, bo wiadomo, że nie na łowienie się tak głównie jeździ, no a jak się wygra to hoho  ;)

tak to jest, niby zabawa, a jednak boli jak baba dupę złoi ;D ;D ;D

"Nigdy nie próbuj upodobnić kogoś do siebie. Ty wiesz - i Bóg wie to również - że jeden taki egzemplarz jak ty zupełnie wystarczy"  Ralph Waldo Emerson


Online HARNAŚ

Odp: Ruda woda ...
« Odpowiedź #81 dnia: 10 Marzec, 2019, 10:56 »
Najbardziej lubię moment kiedy wypuszczam rybę. Robię to celowo przy dziadkach , co dla mięsa łowią  ::) Uwielbiam te ich protesty i żebranie że jak nie chcę to żebym im dał :) czasami jednak wezmę do domu ale skrobię jeszcze na łowisku , bo inaczej  wyleciałbym z domu razem ze sprzętem.


Offline Proctor

Odp: Ruda woda ...
« Odpowiedź #82 dnia: 10 Marzec, 2019, 12:45 »
A ja znowu 2 kg do przodu  >:(
Ale przyjdzie sezon , będę się żywił tylko tym co złapię to schudnę :)
A jak złapiesz swinię lub wieloryba? ;D


Offline Adam_73

Odp: Ruda woda ...
« Odpowiedź #83 dnia: 10 Marzec, 2019, 17:26 »
spinning uwielbiam
2 lata temu na zawodach firmowych byłam 2. złapałam ładnego szczupaczka 60 cm, wagi już nie pamiętam
chłopy - a pokonałam ich chyba 30 - zęby zaciskali, ale z uśmiechem gratulowali

w zeszłym roku zajęłam 1 miejsce na spławikowych
do dziś nie za wiele pamiętam z powrotu, bo wiadomo, że nie na łowienie się tak głównie jeździ, no a jak się wygra to hoho  ;)

tak to jest, niby zabawa, a jednak boli jak baba dupę złoi ;D ;D ;D

hoho, bajlando, Ruda wodo, jestes babeczka na medal :-)
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...