Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: No cześć bracia dysydenci  (Przeczytany 3351 razy)

Offline Mahershalalhashbaz

No cześć bracia dysydenci
« dnia: 17 Grudzień, 2019, 19:26 »
Cześć. Jestem tu od dłuższego czasu, trafiłem po wygooglowaniu nazwiska brata Kardygi który kiedyś miał bardzo ciekawy punkt na zgromadzeniu okręgowym i byłem po tych wszystkich latach ciekaw co o nim znajdę w czeluściach internetu. 

Od kilkunastu lat nie mam bliższego kontaktu z Jedynie Słuszną i Prawdziwą Organizacją Jehowy gdyż w pewnym momencie życia uznałem że trzeba po prostu z niej odejść. Przestałem zupełnie chodzić na zebrania i składać owoc (od jakiegos już czasu wrzucałem do skrzynki kartki z fałszywymi informacjami, wpisując w rubryki wzięte z sufitu dane o godzinach i literaturze). Kiedy bracia starsi zaczęli mi składać wizyty pasterskie i pytać co jest ze mną mówiłem im po prostu prawdę czyli że mi się nie chce. Bo Pan Jezus mówił "brzemię moje jest lekkie a jarzmo miłe" a ja próbując robić to wszystko czego organizacja ode mnie oczekuje odczuwam coś innego czyli że zebrania i głoszenie nie dają mi żadnej radości tylko są uciążliwym ciężarem i nie ma sensu mnie namawiać abym się znów podejmował żadnych wysiłków dla Organizacji bo to bez sensu. Mówiłem też że uważam że takich zniechęconych ludzi jak ja jest w organizacji sporo a tkwią w niej siłą bezwładu i z obawy że ich bracia i siostry od nich się odwrócą.

Potem wyjechałem za granicę. Czasem widuję głosicieli stojących na ulicy koło stojaka z czasopismami. Z tego co mi wiadomo nie zostałem nigdy wykluczony a mimo zachęt ze strony braci zdecydowałem aby się formalnie nie odłączać gdyż uznałem że byłby to akt posłuszeństwa wobec procedur organizacji której poleceń i oczekiwań nie chciałem już wypełniać więc odejście "po angielsku" byłoby z mojej strony bardziej pogardliwe. Na namowy odpowiadałem szczerze że nie chcę tego robić bo wtedy wszyscy ze zboru przestaną się do mnie odzywać a nie jest to nic miłego. 

Jestem teraz uodporniony na religię i bardzo się z tego cieszę. Mój swiatopogląd można by określić jako wolnomyśliciel sprzeciwiający się wszelkim próbom ustanowienia opartej na hierarchii, strachu i posłuszeństwie władzy jednych ludzi nad drugimi więc nastawia mnie to życzliwie dla inicjatyw takich jak to forum, próbujacych otwierać ludziom oczy na pułapkę jaką jest dla wielu osób religia Swiadków Jehowy. Dysydenci, łączcie się!
« Ostatnia zmiana: 17 Grudzień, 2019, 19:29 wysłana przez Mahershalalhashbaz »
“Religia to najwyższe osiągnięcie sztuki tresury zwierząt gdyż zajmuje się tresurą ludzi”
― Arthur Schopenhauer


Offline Roszada

Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Grudzień, 2019, 20:02 »
No wreszcie świeża krew pod koniec roku. :)
Witaj i wnoś sporo i korzystaj sam.


Online Bugareszt

  • Pionier
  • Wiadomości: 743
  • Polubień: 799
  • Dzięki bogu jestem ateistą. Nigdy nie byłem w org.
Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Grudzień, 2019, 20:14 »
Witaj rychły łupie szybka zdobyczy
Nie mamy prawa naszej nieznajomości praw rządzących światem uważać za przejaw boskości. To tylko nasza niewiedza.


Offline hynek

Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Grudzień, 2019, 20:28 »
Cześć!


Offline Marzena

Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Grudzień, 2019, 21:24 »
Cześć
niespodzianka, też mam uczucia


Offline Mahershalalhashbaz

Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Grudzień, 2019, 21:27 »
No hej. Miło mi bardzo być tak przyjemnie powitanym. Czuję się prawie tak jak kiedy zaczynałem pierwsze studium biblijne na podstawie czerwonej książeczki.

Ogólnie nie mam jakoś bardzo złej opinii o moich braciach i siostrach których poznałem będąc "w prawdzie". Większość z nich to w porządku ludzie, porządni i uczciwi tylko po prostu zindoktrynowani. Trochę mi czasem szkoda kilku przyjaciół z którymi już nie rozmawiałem od lat. Nasze drogi jakiś czas biegły razem a potem się rozeszły i tyle.

Organizacja natomiast to straszliwy Taliban, tylko że na poziomie umysłowym, realizujacy swoje cele w subtelny sposób, bez mordowania przeciwników. Religia totalitarna piorąca ludziom mózgi jak stalinizm i robiaca z nich bezmyślne marionetki. Posługuje się zresztą prawie identycznymi metodami jak komuniści. Te obrazki z Korei Północnej na ktorych Kim Ir Sen na tle osnieżonych gór i kwitnących wiśni pozdrawia przyjaznym gestem wpatrzonych w niego ludzi... też widzicie podobieństwo do ilustracji z książek jw.org? Trochę mi szkoda straconego przez bycie w niej czasu i wysiłku a także że dałem sobie zaśmiecić umysł zabobonami i trzeba było potem się tych rzeczy pozbywać. No ale co, czasu już się nie cofnie.

Kiedy znajdę trochę więcej czasu opiszę tu być może swoje przygody przed, w trakcie i po okresie "Życia Prawdą", ku przyszłej rzeczy pamięci.
« Ostatnia zmiana: 17 Grudzień, 2019, 21:29 wysłana przez Mahershalalhashbaz »
“Religia to najwyższe osiągnięcie sztuki tresury zwierząt gdyż zajmuje się tresurą ludzi”
― Arthur Schopenhauer


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 5 006
  • Polubień: 12530
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Grudzień, 2019, 21:44 »
Witaj wśród nas. Czuj się tutaj jak najlepiej i baw się dobrze.
Pozdrowienia z kujawsko-pomorskiego.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline gerontas

Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Grudzień, 2019, 21:56 »
Witam Cię w naszym gronie Maher...........


Offline HARNAŚ

  • Brak dostępu do shoutboksa
  • Wiadomości: 3 150
  • Polubień: 10498
  • Nie mów co myślisz . Myśl co mówisz.
Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Grudzień, 2019, 09:36 »
Pozdrowieniazlubuskiego :)


Offline Trinity

Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #9 dnia: 18 Grudzień, 2019, 10:42 »
cześć Maher
trudny nick do wypowiedzenia 😏

czyli jest nas więcej? te twarze zmięte i wyświechtane na zebraniach, to są Oni?
ci którzy są zmęczeni tym pozytywnym nastawieniem? tym gonieniem w piętkę?
to miód na moje serce. bo jak mijam dziewczynę po anglistyce stojącą od 7 rano przy stojaku,
to zastanawiam się WHY?
dziewczyna która tłumaczy papiery Nadarzynowi ? można by pomyśleć że potrafi czytać ze zrozumieniem i używać internetu. a stoi i milczy jak przechodzę (nie jestem wykluczona)

rzuciłeś światło że to tylko pozory uff.

pozdro z Płd Pl 😉
 


Offline cocacolasong91

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 66
  • Polubień: 173
  • "nikt mniej i nikt więcej, po prostu człowiek"
Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #10 dnia: 18 Grudzień, 2019, 11:13 »
Witaj Witaj :)
Jeśli ktoś traktuje Cię źle pamiętaj że coś jest nie tak z nim a nie z Tobą. Normalni ludzie nie niszczą innych ludzi.


Offline stinkfist34

Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #11 dnia: 18 Grudzień, 2019, 14:34 »
Witajjj

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka



Offline hynek

Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #12 dnia: 18 Grudzień, 2019, 15:07 »
Cześć!


Offline Sinéad

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 91
  • Polubień: 217
  • It hurts to know the truth
Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #13 dnia: 18 Grudzień, 2019, 15:36 »
Hej hej  :)
2018 - p.i.m.o.


Offline Storczyk

Odp: No cześć bracia dysydenci
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Grudzień, 2019, 16:06 »
Witam z Pomorza Gdańskiego :)