Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Cześć wszystkim.  (Przeczytany 9367 razy)

Offline zaocznie wywalony

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #30 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 00:04 »
Witam i ja Cię serdecznie :)

boję się zdradzać zbyt wiele szczegółów na forum bo ta moja historia (i mojej rodziny) jest choć charakterystyczna i mogła by zostać  jeszcze rozpoznana. Dziwny niepokój taki....

Tu masz w 100% rację.
Pisz jak najwięcej, ale z rozwagą - nie tylko osoby przychylnie Ci nastawione (a do takich i ja należę) śledzą  to forum.
Były przypadki wyłudzania danych, ale wiem na własnym przykładzie że po tym co piszesz możesz być zidentyfikowana
(mnie rozpoznano, śledzono wpisy i szeroko komentowano moją aktywność).
Ja jestem od dawna wykluczony, więc mam to w d..., ee, znaczy gdzieś.  ;)
Ale niektórym może trochę skomplikować, czy utrudnić sytuację.
Więc WAŻNA JEST OSTROŻNOŚĆ !
« Ostatnia zmiana: 21 Wrzesień, 2017, 00:14 wysłana przez zaocznie wywalony »


Offline Reskator

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #31 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 06:11 »
Dzięki. Światus- pytasz-Może na początek jakieś delikatnie rozluźnienie więzów łączących z org?
Powiem ci, że nigdy nie byłam jakoś specjalnie przywiązana. Podwójne życie w zasadzie prowadzę od dawna.
         Mam tak duży zbór, że na szczęście nie rzucam się zbytnio w oczy i nie męczą mnie jakimiś wizytami pasterskimi. Raz na jakiś czas pojawiam się w mojej grupie służby żeby się nie czepiali, a jak dostaję sms żebym wysłała nadzorcy grupy sprawozdanie to coś tam sobie wymyślam. (gdy bym była nieczynna to na bank bym miała jakąś wizytę-u nas czepiają się nieczynnych zwłaszcza przed pamiątką).
      Przyjaciół w zborze też nie mam zbytnio, raczej znajomych. Mój zbór jest strasznie fałszywy- jak będziecie chcieli to wam opowiem jak się potrafią niektórzy u nas zachowywać i jaka jest miłość wśród nich.

 Chciałabym uciec- najlepiej do innego miasta ale na razie nie uda mi się to i męczy mnie trochę dylematów.
O takich ucieczek to się naoglądałem nie tylko do innych miast ale i państw,ale i tam macki siegają.
Miałem podobną sytuację ale pokolei rozwiązywałem supły,najpierw opuszczałem zebrania,póżniej wychodziłem w trakcie zebrań,aż całkiem przestałem chodzić,początkowo też dawałem sprawozdania sms-em,ale jak była zmiana grup przestałem wysyłać,też namowy na tydzień służby itp ale nawał prac był usprawiedliwieniem,dwa lata już nie jeżdżę na kongresy a w tym roku nie byłem na pamiątce,oczywiście odmawiam wszelkie wizyty starszych i też Ci to polecam nie daj sobie jeżdżić po sumieniu,czuj się wolna i powolutku dryfuj od zboru a będzie mniej bolesne,na siłę mamę nie zawracaj,ja też jeszcze jestem w org bo żona mówi poczekaj jeszcze trochę,choć list o odłączeniu jest napisany ale nie wysłany.
« Ostatnia zmiana: 21 Wrzesień, 2017, 06:15 wysłana przez Reskator »


Offline Gwiazdor

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #32 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 06:41 »
Witaj :-) miło Cię poznać! Bądź silna i przede wszystkim patrz na siebie. U mnie też mama w organizacji ale na siłę jej nie przekonuje. Każdy ma swoje życie, jak będzie chciała to droga do forum czy stron jest krótka i prosta. Ale na pewno lepiej będzie Ci to przeżyć jak nie będziesz już mieszkać z rodzicami. Musisz być też gotowa na nagłą sytuację jak powinie Ci się noga czy odkryją, że nie po drodze Ci z org. Może być ból I odtrącenie czego nie życzę - wszystko w zależności jak mama bardzo jest za org.

Anyway - bądź silna i idź po swoje! U mnie też w zborze hipokryci byli i oszuści :-)

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka



Offline zagubiona owca

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #33 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 10:06 »
[quote author=Gwiazdor link=topic=5404.msg104714#msg104714 date=15059688 . Musisz być też gotowa na nagłą sytuację jak powinie Ci się noga czy odkryją, że nie po drodze Ci z org. Może być ból I odtrącenie czego nie życzę - wszystko w zależności jak mama bardzo jest za org.
[/quote]
 
Tylko trzyma mnie rodzina- znajomi ze zboru niech się nie odzywają, mam ich gdzieś. Nawet by mnie nie zaswędziało.
      Mama nie jest aż taką dewotką, też widzi zakłamanie w zborze- czasem próbuję rozmawiać z nią o tym mając nadzieję, że może będzie się więcej nad tym zastanawiać.
     Sama mówi, gdy rozmawiamy jacy fałszywi są niektórzy bracia u nas, że chodzi na zebrania  dla Boga, a nie dla ludzi. Ona poznała prawdę w momencie kiedy bracia pomogli jej w pewnej ciężkiej sytuacji (w której ksiądz nie pomógł) związanej z ,,siłami nieczystymi''.


Offline tomek_s

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 109
  • Polubień: 2011
  • Nigdy nie byłem ŚJ.... KRK
Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #34 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 11:10 »
[quote author=Gwiazdor link=topic=5404.msg104714#msg104714 date=15059688 . Musisz być też gotowa na nagłą sytuację jak powinie Ci się noga czy odkryją, że nie po drodze Ci z org. Ona poznała prawdę w momencie kiedy bracia pomogli jej w pewnej ciężkiej sytuacji (w której ksiądz nie pomógł) związanej z ,,siłami nieczystymi''.

Na czym polegała pomoc?
„Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim” (Mt 8:11),


Offline zagubiona owca

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #35 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 15:33 »
Na czym polegała pomoc?

Udało jej się od ,,tego'' po prostu uwolnić, choć zdarzały się jeszcze  później różne akcje z tym związane lecz nie takie groźne. Miała spokój  dzięki modlitwie i wzywaniu imienia bożego--- tak mi mówiła. I podejrzewam, że to ją przekonało bardzo. Opowiedziała bym więcej ale się trochę boję


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 567
  • Polubień: 12840
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #36 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 16:37 »
Witam, odkryłam wasze forum wczoraj i czytałam je chyba cały dzień. Miło zobaczyć, że takich osób jak ja jest więcej.
Jestem jeszcze niestety ŚJ ale nie mogę odejść na razie z tej organizacji. Wzięłam chrzest gdy miałam 16 lat- w zasadzie NIE DOBROWOLNIE ! zostałam do niego wręcz zmuszona.  Nawet nie wiecie jak bardzo żałuję tego czynu. Zniszczyłam sobie życie. Byłam młoda i głupia.
Na razie jestem ,uwięziona" i strasznie nieszczęśliwa..... Czuję, że jak dalej tak będę żyć to zwariuję. Mam nadzieję, że znajdę tu pomoc, chciała bym ,,obudzić" moją mamę ale nie wiem jeszcze jak to zrobić. 
pozdr.
                                            Witam Cię  :) zagubiona owieczuszko :)

   To miło, że tak szybko tu trafiłaś i nie musisz się czuć samotna ze swoimi odkryciami i myślami.
   Też jeszcze oficjalnie jestem śj, ale wcale mi to nie przeszkadza, żeby mentalnie być od nich daleko i prowadzić swoje niezależne życie.
                                            Choć spędziłam tam naprawdę sporo czasu.
 
   Pozdrawiam.
   I życzę pozytywnego myślenia i pozytywnego wychodzenia z tego Twojego nieszczęśliwego stanu, w jakim mówisz, że jesteś.
   Życzę Ci, żebyś odzyskała swoją wolność i znalazła swoje szczęście bez WTS.
   Poza nim, również istnieje życie, bardzo realne i przyjemne życie.
   Uwierz mi, wiem co mówię.
   :D :D
gedeon:edycja
« Ostatnia zmiana: 21 Wrzesień, 2017, 17:53 wysłana przez gedeon »
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 567
  • Polubień: 12840
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #37 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 18:58 »
Witam, odkryłam wasze forum wczoraj i czytałam je chyba cały dzień. Miło zobaczyć, że takich osób jak ja jest więcej.
Jestem jeszcze niestety ŚJ ale nie mogę odejść na razie z tej organizacji. Wzięłam chrzest gdy miałam 16 lat- w zasadzie NIE DOBROWOLNIE ! zostałam do niego wręcz zmuszona.  Nawet nie wiecie jak bardzo żałuję tego czynu. Zniszczyłam sobie życie. Byłam młoda i głupia.
Na razie jestem ,uwięziona" i strasznie nieszczęśliwa..... Czuję, że jak dalej tak będę żyć to zwariuję. Mam nadzieję, że znajdę tu pomoc, chciała bym ,,obudzić" moją mamę ale nie wiem jeszcze jak to zrobić. 

                                         Witam Cię  :) zagubiona owieczuszko :)

   To miło, że tak szybko tu trafiłaś i nie musisz czuć się samotna, ze swoimi odkryciami i uczuciami.
   Też jeszcze oficjalnie jestem śj, ale wcale mi to nie przeszkadza, żeby mentalnie być od nich daleko i prowadzić swoje niezależne życie.
   Choć spędziłam tam naprawdę sporo czasu.
   Życzę Tobie pozytywnego myślenia i wychodzenia z tego Twojego nieszczęśliwego stanu, w jakim mówisz, że jesteś.
   Odzyskaj swoją wolność i swoje szczęście bez WTS.
   Poza nim, również istnieje życie, bardzo realne i przyjemne.
   Pozdraiwam.
   :) :)
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline zagubiona owca

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #38 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 21:01 »
Dzięki za przywitanie.

Dałam się namówić dziś żeby iść na zebranie- i się nasłuchałam oczywiście bo były punkty o wykluczonych, że trzeba zachować lojalność itd itp, aż mnie łeb rozbolał.....  Mam dość na jakiś czas.


Offline Nefilimxx

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #39 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 21:42 »
Witam  :)
Pewnie powinnam sama pierwsze się przywitać, bo czytam wątki na forum nałogowo już od jakiegoś czasu.
Ale zobaczyłam wzmiankę o dzisiejszym zebraniu i poczułam, że muszę się wtrącić. Faktycznie było okropne, po wątku o wykluczonych zrobiło mi się niedobrze
Trzymaj się, życzę powodzenia i pozdrawiam :)


Offline Salome

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #40 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 23:04 »
Witam  :)
Pewnie powinnam sama pierwsze się przywitać, bo czytam wątki na forum nałogowo już od jakiegoś czasu.
Ale zobaczyłam wzmiankę o dzisiejszym zebraniu i poczułam, że muszę się wtrącić. Faktycznie było okropne, po wątku o wykluczonych zrobiło mi się niedobrze
Trzymaj się, życzę powodzenia i pozdrawiam :)

No właśnie odczułam to zebranko dziś na sobie. Moja dobra i kochana kiedyś koleżanka ze zboru uciekała przerażona -biegiem - na mój widok na mieście....Spotkałyśmy się na wąskim chodniku.

Cały dzień mam to przed oczami. Słabe uczucie.  :'( :'( :'(
Witajcie na forum Zagubiona Owca i Nefilimxx!
"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele" Walter Lippmann


Offline jankowalski82

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 192
  • Polubień: 452
  • Każdy ma to, na co się odważył.
Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #41 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 23:28 »
  Cześć Owieczko. Jak czytam o podwójnym życiu i kombinowaniu z owocem, to wydaje mi się że jesteś moją siostrą. Jak czytam, że dla własnego dobra chcesz zmienić miejsce zamieszkania, to już jestem tego pewien. Witaj w Rodzinie.

  Osobiście zmieniłem nie miasto ale kraj. Okazało się że tu śj są tacy sami jak w PL.
Zacząłem powolny proces odłączania się.

  Witam również Nefilimxx.

  Pozdrowienia z NL.
« Ostatnia zmiana: 21 Wrzesień, 2017, 23:31 wysłana przez jankowalski82 »


Offline zagubiona owca

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #42 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 23:44 »
Witam  :)
Pewnie powinnam sama pierwsze się przywitać, bo czytam wątki na forum nałogowo już od jakiegoś czasu.
Ale zobaczyłam wzmiankę o dzisiejszym zebraniu i poczułam, że muszę się wtrącić. Faktycznie było okropne, po wątku o wykluczonych zrobiło mi się niedobrze
Trzymaj się, życzę powodzenia i pozdrawiam :)

Zauważyłam, że bardzo często jest teraz poruszany temat wykluczonych (na zebraniach, na zgromadzeniach) W dodatku nie wiem o co chodzi ale wiedzę, że starsi często jak udzielają komentarzy na zebraniu to wspominają o tym żeby unikać kontaktu z wykluczonymi (może jakieś wytyczne mają czy coś), wkręcają to nawet jak nie o tym jest mowa na strażnicy. Zawsze znajdą jakieś odniesienie, np. temat o miłości Jehowy(można wspomnieć, że z miłości on karci i musimy się temu podporządkować), temat o lojalności(to że trzeba być lojalnym wobec niego i nie wolno rozmawiać z wykluczonym), temat o kwiatkach na łące( można zaznaczyć, że nie wolno ich zrywać dla wykluczonych) Zaczyna być to nudne....


Offline gangas

Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #43 dnia: 21 Wrzesień, 2017, 23:48 »
Witam  :)
Pewnie powinnam sama pierwsze się przywitać, bo czytam wątki na forum nałogowo już od jakiegoś czasu.
Ale zobaczyłam wzmiankę o dzisiejszym zebraniu i poczułam, że muszę się wtrącić. Faktycznie było okropne, po wątku o wykluczonych zrobiło mi się niedobrze
Trzymaj się, życzę powodzenia i pozdrawiam :)

Witej :) :) :) :) :) a co takiego bylo na tym zebraniu ??? ??? ??? Bo ciekawość mnie gniecie

A przede wszystkim witaj zagubiona owco To powinno być na początku. Wybacz ale wciągnal mnie troche wątek Pozdrawiam Gangas
« Ostatnia zmiana: 21 Wrzesień, 2017, 23:51 wysłana przez gangas »
Jutro to dziś tyle że jutro.


Offline jankowalski82

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 192
  • Polubień: 452
  • Każdy ma to, na co się odważył.
Odp: Cześć wszystkim.
« Odpowiedź #44 dnia: 22 Wrzesień, 2017, 00:12 »
  Czytając książkę ,,paś trzodę bożą,, można zauważyć że organizacja czegoś się boi. Przed czymś chce się bronić. Zapewne chodzi o odpływ myślących ludzi. Boja się że ci co już odeszli pociągną za sobą innych. Z tego wzięły się nakazy unikania takich jak My.

  Część z Nas odłączyła się sama, część dopiero ma to w planach. Inni zostali wykluczeni za umiejętność samodzielnego myślenia. Oczywiście powodów do wykluczeń może być o wiele więcej np: niemoralność itp...

  O wykluczeniach mówiono na zebraniach od dawna, tylko trochę mniej. Teraz jak zauważyli zagrożenie, starają się eliminować podejrzane zachowania. Ma to na celu ochronę pozostałych wiernych śj. Mój ojciec jest zabetonowanym starszym i czasem coś o tym wspomni.
  Myślę że z tąd właśnie częściej poruszany jest temat wykluczeń.