Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.  (Przeczytany 33445 razy)

Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 625
  • Polubień: 15807
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #195 dnia: 29 Październik, 2021, 08:56 »
A ja o jednym słyszałem. A dokładniej jestem w posiadaniu notatki starszych
w której opisują sprawę zasłyszaną od jednej z sióstr i sprawa po telefonie do BO została zgłoszona na policję.
   Legion.
   Dzięki za informację, bo osobiście nie słyszałam w mojej okolicy o takiej sytuacji w jakimkolwiek okolicznym znanym mi zborze.
   Ale to, że nie słyszałam, może tylko potwierdzać to, że skrzętnie się takie przestępstwa ukrywa.
   Bo nie wątpię, że coś takiego mogło mieć miejsce.
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 625
  • Polubień: 15807
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #196 dnia: 08 Styczeń, 2022, 16:59 »
 

           TROCHĘ STATYSTYKI ZA ROK SŁUŻBOWY 2021



   Ktoś zrobił dość ciekawe nagranie z analizą danych statystycznych u śj za rok służbowy 2021.
   Oczywiście, zdania mogą być podzielone i każdy może wyciągnąć swoje wnioski.
   Niemniej ...

   Biorąc pod uwagę, jak zalicza się służbę, żeby wliczyć kogoś do statystyki głosiciela.
   No to można powiedzieć, cienkie jest to przędzenie realnych efektów w tej organizacji.
   Jakość świadczonych usług w głoszeniu dobrej nowiny niesamowicie spadła.

      https://www.youtube.com/watch?v=xJz4hJ_XFZ4

   Liczba studiów biblijnych również bardzo spadła.
   No i teraz nie można człowieka szybko przyprowadzić na zebranie do sali królestwa.
   Żeby zainteresowany poczuł tą błogą, pokazową atmosferę u śj bombardowania życzliwością i miłością.
   Co powoduje, że trudniej jest złapać nowego kandydata na chrzest.
   Ciało Kierownicze śj podaje w skali świata wzrost.
   Ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach i lektor nagrania bdb to wykazuje.
   Gdy przyjrzymy się tylko niektórym danym to jasno z nich wynika, że są ogromne spadki.

    Ochrzczonych 171 393 co w porównaniu z rokiem 2019 daje spadek aż o 43,5%.
   A z pandemicznym rokiem 2020 o ponad 70 tysięcy mniej i raczej na wzrosty tu nie ma co liczyć.
   Spadek studiów biblijnych o 38,5 %.
   Mniej więcej 3 710 000 osób przestało studiować ze śj.


   A jeszcze nie wiadomo ile w tej liczbie chrztów mieści się dzieci z rodzin śj.
   Bo to bardzo łatwe godzinki do zaraportowania, 4 godziny miesięcznie na jedno dziecko.
   Jeśli w rodzinie jest dwoje dzieci, to na jedno czas raportuje jeden z rodziców, na drugie, drugie z rodziców.
   I statystycznie, każde z rodziców w sprawozdaniu zdaje po cztery godziny służby.
   Oczywiście ck ma wspaniałą przykrywkę, że pandemia, że zoom itd ...
   Nie wspomnę już o znikającej prawie zupełnie drukowanej literaturze, skasowanej prawie do minimum.
   I wyprzedawanych na potężną skalę sal królestwa, dających realna kasę dla strażnicy.
   Stwarza się pozory, że jest bezpiecznie i że jest wszystko cacy, a tak naprawdę nic nie jest cacy.


   Sposób, w jaki dziś się pełni służbę.
   Te sztucznie naciągane godziny w pisaniu grupowo sms-ów czy maili.
   Zwolnienie pionierów z kwantum, żeby tylko sztucznie podtrzymywać statystyki, jak to ich wielu mają.
   Brak powrotu do zebrań na salach królestwa, choć w kościołach wielu wyznań, msze się odbywają.
   To trzymanie ludzi w izolacji, a teraz dodatkowe dyrektywy, w sprawie szczepień, które wywołują rozdźwięki i podziały.
   Brak realnego kontaktu z członkami zboru.
   Zebrania, zgromadzenia, obsługi, wizyty pasterskie on line.
   To wszystko nie sprzyja rozwojowi, mimo natłuczonych godzin.
   I uważam, że taką dość najbardziej realną liczbą pokazującą, jak to dzieło się rozwija.
   To jest właśnie ilość chrztów na świecie, która bardzo spadła.
   I jak mówi gościu, który zrobił to nagranie, sporo ludzi nie dało się oszukać.
   Na życie wieczne w raju na ziemi.
   Zanim nie przeminie to pokolenie.
   Doktryny dawno nieaktualnej.
   Pozdrawiam wnikliwych.
   Berejczyków :)



   "Estera"
     :-*
« Ostatnia zmiana: 08 Styczeń, 2022, 17:04 wysłana przez Estera »
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 625
  • Polubień: 15807
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #197 dnia: 17 Styczeń, 2022, 23:10 »


                            JAK ROZPOZNAĆ PRAWDZIWĄ SKRUCHĘ?



   Do zrobienia tego wpisu, zmotywował mnie pewien filmik, bardzo przejmujący.
   A ponieważ wiele lat spędziłam w zborze, to również mogłam obserwować, jak wyglądały powroty skruszonych braci do zboru.
   Podlinkowany artykuł jest wspaniałą teorią, którą na swoich oficjalnych stronach wygłaszają świadkowie Jehowy.
   https://www.jw.org/pl/biblioteka/czasopisma/straznica-do-studium-pazdziernik-2021/Czym-jest-prawdziwa-skrucha/
   Jest tu wiele świetnie przedstawionych argumentów, przetkanych manipulacją.
   No i z przypowieści przede wszystkim wiemy, jak ojciec potraktował powracającego, skruszonego syna.
   Który przetrwonił na hulankach cały spadek otrzymany od ojca.
   Skrupulatnie pomijając reakcję Ojca na powrót syna.
   Akapit 14 tegoż artykułu mówi tak:
   (cytuję)

   14 Jezus opowiedział chwytającą za serce historię o zagubionym synu, zapisaną w Ewangelii według Łukasza 15:11-32.
   Syn zbuntował się przeciwko ojcu, opuścił dom i wyjechał „do odległego kraju”. Prowadził tam niemoralne, rozwiązłe życie.
   Kiedy jednak znalazł się w żałosnym położeniu, zaczął poważnie zastanawiać się nad tym, co zrobił.
   Uświadomił sobie, że o wiele lepiej było mu w domu ojca. Jak to ujął Jezus, ‛opamiętał się’.
   Postanowił wrócić do domu i prosić ojca o wybaczenie. Moment, w którym zrozumiał, jak bardzo zgrzeszył, był ważny.
   Ale czy to wystarczyło? Nie. Musiał podjąć pewne działania.


   Dalej w akapicie 15 jest powiedziane tak:
   (cytuję)

   15 Zagubiony syn udowodnił, że jego skrucha jest szczera. Udał się w długą podróż do domu.
   Kiedy w końcu spotkał się z ojcem, powiedział: „Zgrzeszyłem przeciw niebu i przeciw tobie. Nie jestem już godny nazywać się twoim synem” (Łuk. 15:21).
   Tym płynącym z serca wyznaniem pokazał, że pragnie naprawić swoje relacje z Bogiem. Pokazał też, że rozumie, jak bardzo skrzywdził swojego ojca.
   I żeby odzyskać jego uznanie, był gotowy ciężko pracować — tak jak jeden z jego pracowników! (Łuk. 15:19).
   Ta przypowieść to coś więcej niż tylko poruszająca historia.
   Płynące z niej zasady pomagają starszym zboru  ustalić, czy osoba, która popełniła poważny grzech, okazuje szczerą skruchę.

                                                                (koniec cytatu)

   Jak wspomniałam wyżej, strażnica zwróciła uwagę tylko na to, co jej było potrzebne.
   Dopuszczając się jawnej manipulacji psychologicznej na swoje potrzeby.
   Nic a nic nie wspomina o reakcji ojca, która powinna być biblijnym wzorem na postępowanie starszych.
   W momencie, gdy grzesznik powraca do zboru, świadomy swoich przewinień wobec Boga.
   Z tej wspaniałej przypowieści również dowiadujemy się, jak wspaniała była ta reakcja Ojca na widok powracającego syna.
   Gdy ten jeszcze był daleko od domu, a go ujrzał, wybiegł mu na spotkanie.
   Ucieszony, rzucił mu się na szyję i czule go ucałował, na powitanie.
   Nakazał swoim niewolnikom przygotować długą, najlepszą szatę i go w nią ubrać.
   Również pierścień na rękę i sandały na nogi.
   Natychmiast każe przygotować wspaniałą ucztę powitalną dla powracającego syna.
   Chce z całym swoim domem rodziną, służbą świętować Jego powrót i okazać radość, że żywy powrócił do domu.
   Była muzyka i tańce i wszyscy się weselili, że powrócił żywy do domu.
   Tak cieszył się, że Jego syn opamiętał się i zrozumiał, że jego styl życia mógł go doprowadzić do zguby.
   Prawdziwie wspaniała, pełna miłości ojcowska reakcja  :-* :-*
   

                     A JAK TO WYGLĄDA W PRAKTYCE ZBOROWEJ?


   Czy starsi biorą przykład z tego Ojca?
   Czy okazują zainteresowanie i miłość, współczucie i litość dla takiej zagubionej grzesznej owcy?
   Czy raczej muszą się sztywno trzymać wszelakiego rodzaju sztywnych wytycznych zawartych w listach do starszych i książce "Paście..."?
   W niżej zamieszczonym filmiku jest naświetlona ta "wspaniała" rzeczywistość zborowa.
   I trudno się w niej dopatrywać miłości, życzliwości, litości i jakiejkolwiek empatii dla powracającego grzesznika do zboru.
   Nie wspomnę już w ogóle o człowieku, który jakiś czas z premedytacją dopuszczał się jakichś grzechów.
   Ale o tym, to jest już wspomniane w artykule.
   To niedoskonały starszy, ma ocenić jak wielka jest skrucha.
   A już w ogóle w tragicznej sytuacji jest taki grzesznik, jak sobie za "życia zborowego" nagrabił u takiego starszego.
   Tu może powstać ogromne pole do zemsty, co niejednokrotnie się dzieje.
   I wydłużającego się w nieskończoność czasu upodlenia zborowego.
   I ostrzejszej formy ostracyzmu.

       https://www.youtube.com/watch?v=-MJefSXJclw

   Zauważmy jeszcze jedno.
   Że w przypowieści o marnotrawnym synu, syn w momencie spotkania z Ojcem ...

                                             ... tylko zadeklarował !!!!!!!! ...

   Co jest gotowy zrobić, by poprawić z Nim stosunki?
   A jak zareagował Ojciec?
   Ojciec nie wyznaczał mu żadnego czasu, w jakim miałby udowadniać, na ile Jego skrucha była szczera.
   Nie upodlił też go, wyznaczając mu jakieś ostatnie miejsce w domu (jakiejś "oślej ławki" w zborze)
   Nie posłał go do pracy ze swoimi niewolnikami stawiając mu jakiekolwiek warunki.
   Nie dał mu jakichś łachmanów na ubranie się, ale nakazał wyjąć najlepszą długą szatę, sandały i ... pierścień.
   Być może jakiś rodowy, żeby dokładnie było widać, że ten powracający włóczęga jest członkiem rodziny Pana tego domu, u którego pracują.
   Nie wysłał go do jakiejś komórki, żeby się sobie byle czego najadł, po wojażach, jakie sobie zafundował za dziedzictwo.
   Ale urządził mu wystawną ucztę z najlepszych, utuczonych zwierząt, niejako mówiąc do wszystkich:
   Cieszcie się, bo oto mój syn powrócił, jeden z dziedziców mojej fortuny  :-* :-* :-*
   Nie musiał znosić upokorzeń we wszelkiej postaci, jakie można by mu było wówczas zafundować, jako karę.
   Ojciec zadbał o odpowiednią pozycję syna w rodzinie i przed niewolnikami i Jego godność.
   Cała służba musiała zobaczyć i uznać, że do domu przybył ktoś, komu należy okazywać szacunek.


   Czy w taki sposób są traktowani grzeszący członkowie zboru powracający do niego?
   Czy starsi z daleka wyczekują i wypatrują jakichkolwiek oznak powrotu takiej zaginionej owcy?
   Czy taka osoba jest traktowana z pełną godnością, gdy pojawia się na zebraniach w sali królestwa?
   To są tylko niektóre pytania, które rodzą się w związku z przypowieścią o synu marnotrawnym, który powraca do domu.
   I zdając sobie sprawę, jaki prowadził tryb życia, zapewne z drżeniem serca, jako winowajca wracał w te ojczyste strony.
   I być może, nawet się nie spodziewał, że Ojciec go w taki serdeczny, rodzinny, pełny miłości sposób powita.
   Dzisiejsi starsi, to raczej zachowują się tak, jak ten drugi syn z przypowieści Łukasza 15:25-32  :'( :'(
   Któremu trudno było zdobyć się na jakąkolwiek radość z powrotu brata.
   A Wy, czytający to świadkowie Jehowy, sami to oceńcie.
   Zapewne widzicie, jak to wygląda w Waszych zborach.
   Starsi nie potrafią czytać w sercu człowieka, ale dostali przyzwolenie od CK na osądzanie.
   A przecież są tylko ludźmi.
   Pozdrawiam myślących.



  "Estera"
       :-*
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Gremczak

Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #198 dnia: 18 Styczeń, 2022, 14:15 »
 
Wg definicji ŚJ jestem nieczynny.

Ten filmik podsuną mi pewną myśl.
Ciekawe jak by zareagowali gdy bym teraz złożył sprawozdanie.
Dużo godzin ,dużo,studiów,odwiedzin i jakiegoś tam rozpowszechnienia czasopism.
Może by się wreszcie odważyli do mnie odezwać.


Offline Sebastian

Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #199 dnia: 18 Styczeń, 2022, 14:30 »

Wg definicji ŚJ jestem nieczynny.

Ten filmik podsuną mi pewną myśl.
Ciekawe jak by zareagowali gdy bym teraz złożył sprawozdanie.
Dużo godzin ,dużo,studiów,odwiedzin i jakiegoś tam rozpowszechnienia czasopism.
Może by się wreszcie odważyli do mnie odezwać.
to jest super pomysł! Złóż ten owoc i zobaczymy co stanie się później...
czy wiesz, że (wg świadków Jehowy) _można_ łamać prawo Jehowy _bezkarnie_ przez 183 dni,  ale przez 184 dni NIE można?!


Offline Gremczak

Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #200 dnia: 18 Styczeń, 2022, 15:27 »
to jest super pomysł! Złóż ten owoc i zobaczymy co stanie się później...
Chyba do Nadarzyna, bo nie wiem do jakiego zboru jestem przydzielony.


Offline Sebastian

Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #201 dnia: 18 Styczeń, 2022, 16:47 »
Chyba do Nadarzyna, bo nie wiem do jakiego zboru jestem przydzielony.
ja wysłałbym do tego zboru co kiedyś należałeś, ale... do Nadarzyna też może być...
czy wiesz, że (wg świadków Jehowy) _można_ łamać prawo Jehowy _bezkarnie_ przez 183 dni,  ale przez 184 dni NIE można?!


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 625
  • Polubień: 15807
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #202 dnia: 18 Styczeń, 2022, 18:11 »
Wg definicji ŚJ jestem nieczynny (...)
Ciekawe jak by zareagowali gdy bym teraz złożył sprawozdanie.
   Pomysł całkiem niezły.
   Sama byłabym ciekawa, jakie byłyby reakcje.
   Czy przywitaliby Cię jak marnotrawnego syna, którego wyglądają z daleka?
   Czy od razu uruchomiliby śledztwo, powołując braci - inwigilatorów, co to u "Gremczaka" słychać?
   Zrób to doświadczenie i poinformuj nas jaki był efekt Twojego działania  ;D
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Gremczak

Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #203 dnia: 18 Styczeń, 2022, 18:38 »
Z tego co mnie znają to pewnie będą myśleli ,że to jakiś podstęp.
Za styczeń złożę takie sprawozdanie.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 625
  • Polubień: 15807
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #204 dnia: 18 Styczeń, 2022, 18:44 »
Z tego co mnie znają to pewnie będą myśleli ,że to jakiś podstęp.
Za styczeń złożę takie sprawozdanie.
   Zdaj sprawozdanie inteligentne, mądre, w miarę realne jak na pandemię.
   Żeby nie zwietrzyli Twojego eksperymentu  ;D ;D
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Gremczak

Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #205 dnia: 18 Styczeń, 2022, 18:49 »
Pewnie tak zrobię.
Na wiosnę pójdą na pamiątkę .
Coś zjem i się napiję


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 625
  • Polubień: 15807
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #206 dnia: 18 Styczeń, 2022, 19:12 »
Pewnie tak zrobię.
Na wiosnę pójdą na pamiątkę .
Coś zjem i się napiję

   Gremczak.

   No brawo Ty.
   Ale jesteś the beściak, masz szalone pomysły.
   I jak jeszcze znajdziesz w sobie odwagę, żeby to zrealizować, to będę pełna podziwu dla Twoich poczynań.
   Bo ja to już wymiękam w różnych kierunkach.

   Nie daję rady nawet myśleć o zebraniach, a co dopiero tam być  :'( :'( :'(
   Podobnie z zaglądaniem na oficjalną stronę jw.org.
   Zaglądam tylko, jak mi ktoś coś ciekawego podeśle.
   
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 625
  • Polubień: 15807
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #207 dnia: 18 Styczeń, 2022, 20:01 »
   Zdaj sprawozdanie inteligentne, mądre, w miarę realne jak na pandemię.
   Żeby nie zwietrzyli Twojego eksperymentu
   Gremczak.
   Obiecaj, że jak swój pomysł zrealizujesz, to zdasz nam tu sprawozdanie ;) ... jak poszło?!
   Ok?
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Gremczak

Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #208 dnia: 18 Styczeń, 2022, 22:11 »
   Gremczak.
   Obiecaj, że jak swój pomysł zrealizujesz, to zdasz nam tu sprawozdanie ;) ... jak poszło?!
   Ok?
Ok.


Offline Sebastian

Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Odpowiedź #209 dnia: 18 Styczeń, 2022, 22:19 »
za "moich czasów" owoc za styczeń zdawało sie NIE po pierwszym lutego ale wcześniej, np. 23 stycznia lub 24 stycznia... a tak jest obecnie?
czy wiesz, że (wg świadków Jehowy) _można_ łamać prawo Jehowy _bezkarnie_ przez 183 dni,  ale przez 184 dni NIE można?!