Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz  (Przeczytany 6313 razy)

Offline Rajski Ptak

Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« dnia: 30 Kwiecień, 2018, 20:57 »
Kochani, zaczęłam nowy wątek, który pewnie jest rzeczywistością większości z Was- zerwania przez rodzinę kontaktu. Właśnie to dziś nastąpiło. Rodzina mojego męża dowiedziała się od innych, że odeszliśmy. (i tak się nam udało to ukryć prze pół roku!) Dwie ciocie napisały takie SMSy, które przeszyły nasze serca na wylot. Jest nam dziwnie, źle i nieswojo. Cała mieszanina uczuć. Choć wiem, że to kolejny kamyczek do ogródka, argument, że to nie jest organizacja Boża, tylko sekta. Bo nikt normalny nie zachęca do zrywania kontaktów z rodziną. Napiszcie proszę choć parę słów otuchy, co Wam pomagało lub pomaga poradzić sobie z tym wszystkim.
Życzę Wam miłego wieczorku :)
"Gdy mówisz prawdę, nie potrzebujesz sobie niczego przypominać."- Mark Twain


Offline Kleryk

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 181
  • Polubień: 721
  • Aby zacząć myśleć musisz przestać brać 'Prozium'
Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 21:14 »
Bardzo współczuję.
« Ostatnia zmiana: 30 Kwiecień, 2018, 21:22 wysłana przez Kleryk »
"Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą."
Josef Goebbels


Offline Roszada

Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 21:15 »
No nie napiszę Ci, jak Towarzystwo, że tu macie teraz nową rodzinę.

Napiszę zaś, że jest mi smutno razem z Wami. :-\
To bardzo przykro, jak z dnia na dzień się traci bliskich. To tak jakby śmierć kogoś przyszła.

Całe szczęście w tym nieszczęściu, że jesteście rodzinką tą najmniejszą razem.
Może jakieś nowe więzi założycie.


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 170
  • Polubień: 9767
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 21:34 »
Może to wątpliwe pocieszenie, ale przywykniesz. Rok, dwa i spowszednieje Ci ten nielogiczny ostracyzm. Zmiana sytuacji życiowej, która nie jest zmianą na lepsze, ma trzy etapy. Pierwszy to strach, potem gniew, a potem akceptacja.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Lame Dog

  • Gość
Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 21:37 »
Lepiej późno niż później...
Decyzja o odejściu z org niesie ze sobą min. takie konsekwencje.
Trzeba je przyjąć na klatę i dać sobie i rodzinie nieco czasu na oswojenie się z nową sytuacją.
Musicie być wielkim wsparciem dla siebie w tych trudnych chwilach i nie zapominaj, że wielu forumowiczów trzyma za Was kciuki.
Powodzenia.


Offline Salome

Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 22:05 »
Rajski Ptaku!
Pomaga mi następujące rozumowanie:
-ci, którzy tam zostali są zniewoleni, a ja jestem wolna;
-ci, którzy nie chcą ze mną utrzymywać żadnych kontaktów sami się wyeliminowali z mojego życia, bo moje drzwi są dla nich otwarte;
-smutno nie jest mi wcale, co najwyżej jestem wkurzona, że tak późno się pokapowałam, że to sekta, bo mogłam to zrobić jak miałam 18 lat.

Będzie lepiej z każdym dniem, tygodniem, miesiącem. Potrzebny jest do tego dystans. Polecam zająć się pracą, hobby oraz zawieraniem nowych znajomości. Wszystko w dużych ilościach czyli tzw. życie na pełnych obrotach. 
"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele" Walter Lippmann


Offline Rajski Ptak

Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 22:12 »
Dziękuję Wam za te słowa otuchy i Wasze przemyślenia:) Najgorszy jest ten pierwszy moment. To jak zderzenie z pociągiem. Z czasem będzie lepiej :) Juz nawiązujemy fajne relacje i moja część rodzinki (wykluczeni i wybudzeni) jest z nami. I jesteście oczywiście Wy - forumowicze! :) Wszystkiego dobrego dla wszystkich!
"Gdy mówisz prawdę, nie potrzebujesz sobie niczego przypominać."- Mark Twain


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 431
  • Polubień: 12465
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 22:21 »
Dziękuję Wam za te słowa otuchy i Wasze przemyślenia:) Najgorszy jest ten pierwszy moment. To jak zderzenie z pociągiem. Z czasem będzie lepiej :) Juz nawiązujemy fajne relacje i moja część rodzinki (wykluczeni i wybudzeni) jest z nami. I jesteście oczywiście Wy - forumowicze! :) Wszystkiego dobrego dla wszystkich!
   Rajski Ptaku.
   Ostracyzm nie jest czymś przyjemnym, oczywiście.
   Ale jak widzę, macie dość jasne światełko w tym tunelu wyjścia z tej "pełnej, pozornej miłości", organizacji.
   Twój mąż i dość bliska rodzina, jest po waszej stronie, a to już wiele.
   Niektórzy nie mają tego, pociesz się.

   I pamiętaj.
   Prawdziwi przyjaciele, wspierają nas bez względu na rasę, kolor skóry i religię.
   W tej sekcie wszystko jest warunkowe, a ostracyzm, jest konsekwencją, z którą niestety trzeba się liczyć.
   Im szybciej to do nas dotrze, tym łatwiej nam będzie się z tym uporać.
   Czego Wam z całego serca życzę.
   :'( :-*
« Ostatnia zmiana: 30 Kwiecień, 2018, 22:30 wysłana przez Estera »
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Gorg

Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 22:23 »
Dla mnie to świeża sprawa zostałem ogłoszony na ostatnim zebraniu służby.I od tego czasu nie mam już znajomych których znałem od lat.Nawet teściowa dzień dobry nie odpowie nie mówiąc już żeby na kawę zawołała. Całe szczęście ze mam hobby w którym się spełniam oraz ogród. Bynajmniej mam co robić żeby nie myśleć o tej sekcie. A czas goi rany.Zaczynam nowy rozdział swojego życia.


Offline zero1

Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 22:24 »
Znajdź ukojenie dla swojego serca w muzyce:
nowezrozumienie@gmail.com
J3b4ć komitety sądownicze.


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 108
  • Polubień: 10758
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 22:31 »
Dziękuję Wam za te słowa otuchy i Wasze przemyślenia:) Najgorszy jest ten pierwszy moment. To jak zderzenie z pociągiem. Z czasem będzie lepiej :) Juz nawiązujemy fajne relacje i moja część rodzinki (wykluczeni i wybudzeni) jest z nami. I jesteście oczywiście Wy - forumowicze! :) Wszystkiego dobrego dla wszystkich!

  Zawsze na początku boli, później będzie tylko lepiej.
Macie siebie, macie część rodziny, która już się wyłamała, a więc nie jesteście sami. A to bardzo, bardzo wiele znaczy.

A ci co zrywają z nami kontakt, cóż..Pan Bóg jak chce kogoś pokarać, odbiera  mu rozum.
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline Reskator

Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #11 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 22:56 »
Rozum to odbiera WTS -nie Bóg
Bóg daje rozum lub inaczej daje możliwości by go posiąść.
« Ostatnia zmiana: 30 Kwiecień, 2018, 23:01 wysłana przez Reskator »


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 108
  • Polubień: 10758
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #12 dnia: 30 Kwiecień, 2018, 23:00 »
  Bóg zaczyna odcinać dopływ  już wtedy, gdy ktoś się nimi zaczyna fascynować, a później to już z górki.  :P
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Online HARNAŚ

Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #13 dnia: 01 Maj, 2018, 09:38 »
Jesteście wartościowymi młodymi ludźmi o szerokich horyzontach i olbrzymiej wiedzy. Macie siebie i część rodziny , która się z wami utożsamia. Tak na prawdę to wy jesteście wygrani , oni są w kleszczach . Zdążycie zbudować sobie jeszcze trwałe znajomości a może nawet i przyjaźnie . Ludzie z tak zwanego świata , często przerastają świadków w okazywaniu empatii i bezinteresownej pomocy. Swiadkowie zaściubili się w swoim światku , nie widząc wartościowych ludzi , którzy ich otaczają . Wam już to nie grozi zatem do PRZODU.
« Ostatnia zmiana: 01 Maj, 2018, 09:45 wysłana przez HARNAŚ »


Offline Salome

Odp: Jest mi smutno, ostracyzm to ciężka rzecz
« Odpowiedź #14 dnia: 01 Maj, 2018, 09:57 »
Nawet teściowa dzień dobry nie odpowie nie mówiąc już żeby na kawę zawołała.

Hej GORG!
Domniemam, że mieszkasz blisko teściowej...
Może spróbuj ją zagadywać: "Cześć teściowa, wpadnij na kawę"....
I tak siedem dni w tygodniu. :) :) :) :)

Przecież my jako odstępcy nie musimy grać w tę ich grę. To ONI nie mogą się do nas oddzywać. Dla nas nic się nie zmieniło- te chore zasady nas nie dotyczą, my jesteśmy wolnymi ludźmi.
Niech sobie stosują swoje przepisy i regulaminy. Z pewnością ich to przybliży do Jehowy.
"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele" Walter Lippmann