Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: psychoterapia...  (Przeczytany 5473 razy)

Offline Adam_73

psychoterapia...
« dnia: 15 Maj, 2019, 14:24 »
Kochani, nie no nie wytrzymie, musze sie tym z Wami podzielic..
zaczalem 2 m-ce temu psychoterapie, z powodow generalnie niezwiazanych z tematyka naszego forum
dzis bylem na kolejnej sesji i Pani terapeutka (bardzo madra i mila) zaczela drazyc temat orga.
no i ja opowiadam, co z czym sie je, jakie sa zasady, zbory, starsi, co to jest wykluczenie, jak dziala ostracyzm itede itepe

kobitka wyglada mi na doswiadczona, co rozne rzeczy widziala i slyszala, ale autentycznie przez dluzsza chwile MIALA OCZY WIELKIE JAK PIEC ZLOTYCH  :o
« Ostatnia zmiana: 15 Maj, 2019, 14:50 wysłana przez Adam_73 »
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline Storczyk

Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Maj, 2019, 15:31 »
Mam tak jak Ty.... .Moja tez Wielkie Oczy robi jak jej opowiadam.Zupelnie zielona w temacie s.j....


Offline ewa11

Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Maj, 2019, 15:39 »
Ja się nabawiłam depresji głównie z powodu pracy (którą zresztą bardzo lubię, ale relacje międzyludzkie są tu... no, są, jakie są). Niemniej moja terapeutka spytała też o sferę religijną, więc opowiedziałam jej o przygodzie z organizacją i trochę o samej organizacji. Nie zrobiło to na niej jednak większego wrażenia. Stwierdziła, że co nieco już o tym słyszała.


Offline Estera

Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Maj, 2019, 16:26 »
kobitka wyglada mi na doswiadczona, co rozne rzeczy widziala i slyszala,
ale autentycznie przez dluzsza chwile MIALA OCZY WIELKIE JAK PIEC ZLOTYCH
   Podobnie zareagowała moja dobra znajoma, jak jej odkryłam kulisy śj.
   Nie miała pojęcia, że ..."ci mili ludzie pukający do jej drzwi" ... tkwią w czymś takim.
   Także kochani.
   Jako odstępcy mamy sporo jakby do zrobienia, pola białe do żniw :D
   Trzeba nieść ten kaganek oświecenia, bo jak nie my, to kto??
   Robić psychoterapię dla ludzi.
   
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline uncja

Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Maj, 2019, 17:11 »
moja poprzednia psychoterapeutka tez nie zdziwiona, teraz od czerwca nowa bede miec - zobaczymy co ta na to


Offline Adam_73

Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Maj, 2019, 17:32 »
   Podobnie zareagowała moja dobra znajoma, jak jej odkryłam kulisy śj.
   Nie miała pojęcia, że ..."ci mili ludzie pukający do jej drzwi" ... tkwią w czymś takim.
   Także kochani.
   Jako odstępcy mamy sporo jakby do zrobienia, pola białe do żniw :D
   Trzeba nieść ten kaganek oświecenia, bo jak nie my, to kto??
   Robić psychoterapię dla ludzi.
 

moze zaproponuje mojej coby sie doktoryzowala w temacie, bo sprawa jest rozwojowa, takich pacjentow moze byc wiecej :)
tak jak mowisz Estera, pola ''biale do zniw'' ratowania biednych poranionych ludzi, szukajacych drogi wyjscia jak szczury z labiryntu...
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline mav

  • Ja tu tylko sprzątam
  • Wiadomości: 1 084
  • Polubień: 5947
  • Nie sztuka się godzić, sztuką jest się wcale nie pokłócić.
Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Maj, 2019, 19:23 »
kobitka wyglada mi na doswiadczona, co rozne rzeczy widziala i slyszala, ale autentycznie przez dluzsza chwile MIALA OCZY WIELKIE JAK PIEC ZLOTYCH  :o

Miałem dokładnie takie samo doświadczenie. Babka słuchając mojej opowieści robiła coraz większe oczy i nie kryła wzburzenia tym, co jej opowiadałem. Myślę więc, że pomogliśmy sobie wzajemnie - dzięki tej rozmowie być może następnym razem lepiej będzie w stanie zrozumieć położenie osób, które wyszły z sekty.


Offline Xevres

Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Maj, 2019, 20:02 »
Z czystej ciekawości, bez urazy ani ataku na nikogo itp, wy serio potrzebowaliśmy terapii po opuszczeniu orga? Dla mnie osobiście to najpiękniejszy moment w życiu dlatego się dziwie.
wolnym jest się dopiero wtedy gdy można wszędzie i zawsze być sobą


Offline Adam_73

Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Maj, 2019, 20:06 »
szanuje i podziwiam, ze jestes kolego taki hop do przodu, bajka  :D
no widzisz na ten przyklad ja i mnie podobni tacy super nie sa...
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline Ola

Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Maj, 2019, 20:09 »
Z czystej ciekawości, bez urazy ani ataku na nikogo itp, wy serio potrzebowaliśmy terapii po opuszczeniu orga? Dla mnie osobiście to najpiękniejszy moment w życiu dlatego się dziwie.

Wyobraź sobie że jeszcze będąc w org już potrzebowałam pomocy specjalisty niektóre rzeczy były dla mnie nie do przejścia bez pogodzenia się z samą sobą. Teraz na szczęście jest luz.
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline Xevres

Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Maj, 2019, 20:21 »
szanuje i podziwiam, ze jestes kolego taki hop do przodu, bajka  :D
no widzisz na ten przyklad ja i mnie podobni tacy super nie sa...

Tak jak pisałem, nie chce tutaj szukać zaczepki, zwyczajnie nie spotkałem się z tym, jeśli poczułeś się urażony czy coś to przepraszam.

Wyobraź sobie że jeszcze będąc w org już potrzebowałam pomocy specjalisty niektóre rzeczy były dla mnie nie do przejścia bez pogodzenia się z samą sobą. Teraz na szczęście jest luz.


Współczuje, trzymam kciuki żeby już zawsze było dobrze
wolnym jest się dopiero wtedy gdy można wszędzie i zawsze być sobą


Offline Adam_73

Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Maj, 2019, 20:24 »
nie zamaco  :)
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 223
  • Polubień: 11466
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Maj, 2019, 20:30 »
   Ja poszłam aby się uporać ze złymi wyborami w życiu.
Jak zaczęłam wszystko razkladać na czynniki pierwsze, przyszedł czas na organizację.

Tak samo jak u Was, Pani była zdziwiona..bo to tacy mili ludzie. Sporo narobiła sobie notatek. Nawet słała do mnie maile, aby jej coś szczegółowo opisać.
Ludzie może i mili, ale system chory.

Na pewno psycholodzy w Polsce nie są przygotowani na takich pacjentów. Bo nie mają wiedzy jak to działa.
Wiem jedno, nie miałam pojęcia jak wychowanie w org i matka ortodoks odbili się na moich życiowych decyzjach.

     Dziś wiem jedno...nic nie muszę, mało tego stać mnie powiedzieć komuś wypchaj się, albo i bardziej dosadnie.  ;D
« Ostatnia zmiana: 15 Maj, 2019, 20:33 wysłana przez Tazła »
Głupcem jest ten, kto nie potrafi się przyznać do własnych błędów i słabości, a widzi całe zło w innych.


Offline Aliki

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 152
  • Polubień: 426
  • Ludu mój, wyjdźcie z niej! (Obj 18:4)
Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Maj, 2019, 20:50 »
Wszystkim  którzy trafili na dobrych terapeutów, życzę z całego serca powodzenia  :). Mnie, tu gdzie mieszkam, poza granicami Polski, trudno jest znaleźć kogoś, kto mówi po polsku i ma dobre przygotowanie psychologiczne... Ale przed tygodniem trafiłam na osobę, która rozpromieniła moje wnętrze i pokazała, jak żyć. Słucham jej, uczę się i czuję, jakbym dostała nowe życie w prezencie  :).
Polecam wszystkim - Beata Pawlikowska na YT.
Po 23 latach słuchania, że mam innych uważać za wyższych od siebie, zaprzeć się samej siebie, dać organizacji wszystko, poprzestawać na tym, co mam itd... to bardzo miła odmiana. Sami posłuchajcie!


Offline Terebint

Odp: psychoterapia...
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Maj, 2019, 23:37 »
Kochani, nie no nie wytrzymie, musze sie tym z Wami podzielic..
zaczalem 2 m-ce temu psychoterapie, z powodow generalnie niezwiazanych z tematyka naszego forum

Ja na takiej psychoterapii byłem jeszcze jako śJ. Co ciekawe zachęcił mnie do tego sam starszy abym wybrał się do psychologa, "bo jeżeli głoszenie nie daje mi radości, to coś naprawdę musi być ze mną nie tak". :D Na serio. :D I powiem Wam tak. Trwało to przez około 6 tygodni, 5 dni w tygodniu po chyba 7 godzin dziennie. Po tej całej psychoterapii stwierdziłem, że powinien ją przejść każdy w naszym kraju zanim mu wydadzą dowód do ręki. Wrażenia bardzo pozytywne.
"Dusza jest całym światłem... Ciemność jest spowodowana martwym sercem, które ożywić może ból". Hazrat Inayat Khan