Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: historia jak tysiące innych, POMOCY !  (Przeczytany 1977 razy)

Offline Matylda

Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #30 dnia: 03 Luty, 2020, 21:31 »
Matyldo ! Jestem pod wrażeniem Twoich wypowiedzi.Nic dodać nic ująć.

 8-) siem zawstydzilam.
Zawsze da się dodać i ująć, ale miło mi że ktoś inny myśli podobnie.


Offline Opatowianin

Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #31 dnia: 03 Luty, 2020, 21:40 »
Muszę być bardziej stanowcza i faktycznie przyjąć taką taktykę. Teraz sobie przypomniałam co mi powiedzieli na komitecie sądowniczym jak ich zapytałam czy nie mają litości, że jeszcze przez to każą mi przechodzić? Czy wg nich to za mała cena jaką już zapłaciłam. Wiecie co usłyszałam ...? " Nie liczy się co Ty czujesz, zawiodłaś Jehowę i zbór, sprowadziłaś hańbę na organizację. Twoje uczucia w tej sytuacji się nie liczą"
Te słowa będę pamiętać do końca życia ...

Bezduszne potwory!!! Bestie w ludzkich ciałach!!! Nie ma na to słów!... >:( >:( >:(


Offline trigger_finger

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 35
  • Polubień: 89
  • my psychiatrist said- maybe life isn't for everyon
Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #32 dnia: 03 Luty, 2020, 22:05 »
Pamiętam też taką sytuację jak którejś niedzieli przyjechałam na zebranie, jeszcze sporo przed całą akcją związaną z wykluczeniem. Usiadłam w ostatnim rzędzie. Zaczęło się zebranie. Pieśń, modlitwa, rozpoczyna się wykład. Siedzę zamyślona, myślę o czymś co mnie gryzie. Cichutko, jak mysz pod miotłą. Po czym słyszę z mównicy swoje imię. " siostro X, czy już mogę kontynuować ?, czy możesz się skupić na wykładzie ?"
Czuję jakbym dostała w pysk, jakbym była rozpuszczonym bachorem, które jest niegrzeczne na zebraniu i należy je przywołać do porządku. Łzy napłynęły mi do oczu. Jestem dorosłym człowiekiem a ten facet wzbudza we mnie poczucie wstydu i skrępowania. Jakim prawem? Co takiego zrobiłam? Nie wytrzymałam i wyszłam stamtąd szlochając pod nosem.
Później podczas komitetu stwierdził, że nie ma we mnie ani odrobiny żalu , że prędzej bym umarła niż przyznała się do winy. Notował skrupulatnie to co mówiłam ale już dawno spisał mnie na straty.... tak wygląda szeroko pojęta miłość w organizacji. Dziś ten sam człowiek przychodzi do mojego domu i przekonuje że żaden lekarz nie pomoże mi tak jak zbór. Nigdzie nie otrzymam takiego wsparcia jak wśród kochających braci....


Offline Opatowianin

Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #33 dnia: 03 Luty, 2020, 22:41 »
Bezduszne potwory!!! Bestie w ludzkich ciałach!!! Nie ma na to słów!... >:( >:( >:(
Wiem że ten wpis nic nie wniósł do dyskusji, ale nie potrafiłem powstrzymać emocji :-X

Sama jednak - przytaczając swoje przeżycia - odpowiadasz sobie na pytanie, czy może być dla Ciebie cokolwiek gorszego niż pozostawanie w orgu :(


Offline Roszada

Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #34 dnia: 03 Luty, 2020, 22:44 »
Ja też nie rozumiem, czego Ty szukasz tam jeszcze?
Oni Cię do grobu doprowadzą. :-\
Chcesz być ich męczennicą z powodu cioci, by jej przykrości nie robić?


Offline trigger_finger

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 35
  • Polubień: 89
  • my psychiatrist said- maybe life isn't for everyon
Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #35 dnia: 03 Luty, 2020, 22:56 »
Ja też nie rozumiem, czego Ty szukasz tam jeszcze?
Oni Cię do grobu doprowadzą. :-\
Chcesz być ich męczennicą z powodu cioci, by jej przykrości nie robić?

Może to tylko mrzonki ale chciałabym stopniowo wycofać się z życia tej organizacji. Być tylko na papierze. Idealny układ co nie? :) Wiem, że są takie osoby... a może dojrzewam do tego żeby pomyśleć w końcu o sobie. Może inni czytając to będę mieli więcej siły, tej której mi brakuje ...


Offline Kleryk

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 391
  • Polubień: 1713
  • Aby zacząć myśleć musisz przestać brać 'Prozium'
Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #36 dnia: 03 Luty, 2020, 23:20 »
Może to tylko mrzonki ale chciałabym stopniowo wycofać się z życia tej organizacji. Być tylko na papierze. Idealny układ co nie? :) Wiem, że są takie osoby... a może dojrzewam do tego żeby pomyśleć w końcu o sobie. Może inni czytając to będę mieli więcej siły, tej której mi brakuje ...

Jak najbardziej jest to możliwe i realne.
Możesz naprzyklad powiedzieć, że mas silną depresję i nie możesz że względów zdrowotnych rozmawiać ani się denerwować. Nie mogą cię za to wykluczyć. Nic ci nie zrobią, jeśli nigdy nie będziesz z nimi rozmawiała. Z czasem odpuszczą.
"Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą."
Josef Goebbels


Offline trigger_finger

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 35
  • Polubień: 89
  • my psychiatrist said- maybe life isn't for everyon
Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #37 dnia: 03 Luty, 2020, 23:26 »
Jak najbardziej jest to możliwe i realne.
Możesz naprzyklad powiedzieć, że mas silną depresję i nie możesz że względów zdrowotnych rozmawiać ani się denerwować. Nie mogą cię za to wykluczyć. Nic ci nie zrobią, jeśli nigdy nie będziesz z nimi rozmawiała. Z czasem odpuszczą.

Dziękuję, dzięki takim słowom kiełkuje we mnie optymizm.

To była prawda :
"Poczekaj zanim słońce dziś zajdzie pewnie otrzymasz tu wiele propozycji rozwiązania Twego problemu. Niech się ludziska zlecą."


Offline HARNAŚ

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 853
  • Polubień: 9442
  • Nie mów co myślisz . Myśl co mówisz.
Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #38 dnia: 04 Luty, 2020, 08:13 »
Wiecie co usłyszałam ...? " Nie liczy się co Ty czujesz, zawiodłaś Jehowę i zbór, sprowadziłaś hańbę na organizację. Twoje uczucia w tej sytuacji się nie liczą"
Te słowa będę pamiętać do końca życia ...
A nie powiedzieli Ci jeszcze , że jesteś odpowiedzialna za brak błogosławieństwa w zborze ? Ze tak jak Akan ukrywając grzech , naraziłaś braci i ich modlitwy nie docierały do Jehowy?
Bo ja po swoim komitecie czułem się zdruzgotany , a dostałem jeszcze taki bagaż na drogę . Tylko wiesz , ja byłem wtedy zakochany w Organizacji , nawet jako wykluczony najgłośniej śpiewałem pieśni  ;D Starsi sobie nie radzili ze mną.  >:D Przyszedłem na ogłoszenie swego wykluczenia , bo potraktowałem to jako lekcję pokory od Jehowy choć rodzina radziła mi abym tego nie robił . Natomiast gdy zostałem przyłączony to po ogłoszeniu od razu wyszedłem z sali nie czekając do końca zebrania i się tam więcej nie pojawiłem ,nie dałem im szans na składanie mi gratulacji , mdliłoby mnie od tych słodkich : Jakże się cieszymy , że wróciłeś ...
« Ostatnia zmiana: 04 Luty, 2020, 08:27 wysłana przez HARNAŚ »


Offline DeepPinkTool

Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #39 dnia: 04 Luty, 2020, 08:26 »
... ja byłem wtedy zakochany w Organizacji , nawet jako wykluczony najgłośniej śpiewałem pieśni  ;D Starsi sobie nie radzili ze mną.  >:D

 :) Absolutnie nie znam głosu HARNASIA, ale jeśli jego umiejętności śpiewacze są na poziomie średnich zdolności męskiej populacji ŚJ to ten najgłośniejszy śpiew faktycznie mógł sprawiać zgrzyty w aparatach słuchowych starszych.  ;)
... a tak bardziej na poważnie, to czy wykluczonym pastuchy nie powinni zabraniać śpiewania publicznie pieśni? Toż to przecież publiczne wychwalanie Jehowy, to tak jakby wspólne spożywanie posiłku ze stołu Jehowy  ;D akapitu ze strażnicy nie można odczytać na zebraniu a śpiewać pieśni już można? Przecież takie najgłośniejsze śpiewanie to niemalże przewodnictwo w modlitwie do HWHJ  >:D Faktycznie trudno się dziwić, że Jahweh już im w Polsce nie błogosławi skoro w pieśnio-modlitwach przewodzą wykluczeni.  ;) ;D >:D


Offline HARNAŚ

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 853
  • Polubień: 9442
  • Nie mów co myślisz . Myśl co mówisz.
Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #40 dnia: 04 Luty, 2020, 08:34 »
Autentycznie , wprowadzałem ich w zakłopotanie . ;D W końcu w trakcie głoszenia niektórzy co odważniejsi dopytywali ich :
- kiedy wreszcie przyłączycie Harnasia? ;D ;D
W trakcie wykluczenia , gdy byłem na sali ,wielu klepało mnie po ramieniu . Kilku ze zboru  zdało egzamin , starsi niestety nie i przeczołgali mnie maksymalnie długo . 


Offline Roszada

Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #41 dnia: 04 Luty, 2020, 09:16 »
Jak najbardziej jest to możliwe i realne.
Możesz naprzyklad powiedzieć, że mas silną depresję i nie możesz że względów zdrowotnych rozmawiać ani się denerwować. Nie mogą cię za to wykluczyć. Nic ci nie zrobią, jeśli nigdy nie będziesz z nimi rozmawiała. Z czasem odpuszczą.
Nawet można sobie od lekarza taką opinię załatwić i im pod oczy to wetknąć.


Offline trigger_finger

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 35
  • Polubień: 89
  • my psychiatrist said- maybe life isn't for everyon
Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #42 dnia: 04 Luty, 2020, 10:26 »
A nie powiedzieli Ci jeszcze , że jesteś odpowiedzialna za brak błogosławieństwa w zborze ? Ze tak jak Akan ukrywając grzech , naraziłaś braci i ich modlitwy nie docierały do Jehowy?

Już nie pamiętam, czy padły takie słowa. Ogólnie mało pamiętam z tego dnia. Nawet gdyby tak powiedzieli to nie miałabym z tego powodu wyrzutów. A już na pewno miałabym gdzieś to, że przeze mnie Jehowa nie błogosławi zborowi... Nigdy nie należałam do tych pokornych więc to było przesądzone chociaż uwierzcie mi, że byłam wtedy w totalnym mroku i mówiłam im o tym. Miałam nadzieję że może jest szansa, że to się jakoś inaczej potoczy chociażby ze względu na to żebym nie zrobiła żadnego głupstwa. Szybko sprowadzili mnie na ziemię. Takie słowa pamięta się do końca życia. Że nic nie znaczysz...

Zawsze mnie to zastanawiało jak ludzie tak zapatrzeni w organizację potem przechodzą  przemienienie? Bo wiesz.. ja nigdy nie byłam mega wierząca. Nigdy mi to nie sprawiało autentycznej radości. Nigdy nie utożsamiałam się z radosnymi przeżyciami innych członków zboru. Nie wiem jak długo byłeś w organizacji ale chyba to musi być druzgocące uczucie kiedy cały twój światopogląd nie ma już racji bytu ...
« Ostatnia zmiana: 04 Luty, 2020, 10:45 wysłana przez trigger_finger »


Offline Takajaja

Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #43 dnia: 04 Luty, 2020, 10:49 »
Szybko sprowadzili mnie na ziemię. Takie słowa pamięta się do końca życia. Że nic nie znaczysz...

No to powiem ci, że albo trafili wtedy na twoj gorszy dzień, albo na bardzo pokorną owieczkę.
Bo mnie, jak to czytam to nerwy targają, a co dopiero jakby mi to powiedzieli na zywo. Chyba bym ich tam rozszarpała....a wykluczona bylabym chyba za ich zdaniem 'obelzywą mowe".
Pozdrawiam :-)


Offline trigger_finger

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 35
  • Polubień: 89
  • my psychiatrist said- maybe life isn't for everyon
Odp: historia jak tysiące innych, POMOCY !
« Odpowiedź #44 dnia: 04 Luty, 2020, 10:59 »
No to powiem ci, że albo trafili wtedy na twoj gorszy dzień, albo na bardzo pokorną owieczkę.


Byłam na lekach podczas komitetu... Wiedziała że na trzeźwo się rozpadnę. Pozwoliły mi być opanowaną.
Oczywiście miałam przebłyski, żeby dowalić do pieca ale na tamten moment wiedziałam, że być może zdecyduję się wrócić. Nie chciałam mówić nic co mogłoby mi to potem utrudnić.
Ja taka wyszczekana w normalnych sytuacjach siedziałam jak zamurowana ...